19° Czwartek
18 Października

Pią

Sob




Seweryn Dębiński

Podszywają się pod administratorów i okradają

Pukają, podają się za administrację, wchodzą do mieszkania i okradają – scenariusz za każdym razem wygląda podobnie. Finał jest taki sam: nerwy i stracone oszczędności. – W styczniu odnotowaliśmy dwa przypadki takiej kradzieży – informują pruszkowscy policjanci.

Ostatnio ofiarą takiej kradzieży padła 91-letnia mieszkanka Pruszkowa. Choć rodzina poszkodowanej nie zgłosiła sprawy na policję, to prosi, by ostrzec innych. – W bloku przy ul. Zgody w Pruszkowie została okradziona moja 91-letnia babcia. Zadzwonił domofon, podobno moja babcia usłyszała w słuchawce „to ja, nie poznajesz mnie?”, myśląc że to moja siostra, bądź ktoś jej znany z otoczenia, otworzyła. Przez wizjer dostrzegła zarys osoby, ale z racji na wiek zaufała sobie i otworzyła. Do mieszkanie z impetem wtargnęła jedna kobieta i w zaczęła po nim biegać, otwierać szafki, penetrując kąty, mówiąc przy tym coś o zamknięciu wody, spuszczeniu jej z kranów, wymianie okien, że może się zrobi. Sposób był jeden, zająć starszą babcie gadaniem, a w tym czasie robić swoje. Dla starszej osoby, łatwowiernej zarazem, nie znającej realiów dzisiejszych czasów było oczywiste, że nie wychwyci w czas podstępu, w końcu to 91-letnia kobieta. Złodziejka plądrując kąty ukradła schowane w pościeli, w kopercie 800zł i wyszła – napisał do nas Michał. – Ciągać na zeznania na policje jej nie będziemy, dość jej stresów, rodzina zrzuci się na to co straciła, to na szczęście tylko i aż 800 zł. Dowiedzcie się więcej proszę, napiszcie coś, ku przestrodze. To jakiś absurd – dodał.

Przypadek zgłoszony przez Michała nie jest odosobniony. Na wielu forach internetowych mieszkańcy ostrzegają się wzajemnie przytaczając podobne historie. Kobieta lub kobiety (w niektórych postach jest informacja o dwóch osobach) podają się za administratorów budynku, niekiedy dzwonią dzwonkiem tak długo, aż w końcu ktoś otworzy drzwi. 

Skontaktowaliśmy się z policją by ustalić, czy podobnych kradzieży było więcej. – W styczniu odnotowaliśmy dwa takie przypadki. Zgłoszenia dotyczyły kobiety, która podaje się za administratora budynku – poinformowała nas podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. 

Jak się ustrzec przed kradzieżami? Warto stosować się do starego porzekadła, że przezorny zawsze ubezpieczony. Na klatkę schodową nie wpuszczajmy osób roznoszących ulotki. Zwłaszcza jeśli w naszym bloku skrzynki na listy wiszą nie na klatce, a w przedsionku. Przypomnijmy rodzicom i dziadkom, że wizyty administratorów są zapowiadane. Na klatce z reguły pojawia się informacja o planowanym przeglądzie kominów czy odczytach liczników. Warto też zadzwonić do administracji i poprosić o dane pracowników, którzy będą wykonywać przeglądy lub przełożyć wizytę na taki termin, kiedy ktoś z rodziny będzie mógł towarzyszyć seniorowi.

– W sytuacji gdy podejrzewamy, że osoba czekająca za drzwiami nie jest pracownikiem administracji wystarczy zadzwonić na naszą komendę. Warto w telefonie ustawić szybkie wybieranie. Pomożemy zweryfikować, czy faktycznie w danym momencie administracja wysłała kogoś do naszego bloku – dodaje podkom. Kańka. 

Najbliższą rodzinę warto wyposażyć w dodatkowe klucze do klatki czy mieszkania. A jeśli nie to ustalić konkretny sposób dzwonienia domofonem lub przywitania. To niezwykle ważne, bowiem większość z nas otwiera drzwi od klatki gdy słyszy w słuchawce domofonu „To ja”. Można również zastanowić się nad zamkiem lub łańcuchem, który pozwala otworzyć drzwi na tyle, by porozmawiać z drugą osobą, ale uniemożliwia jej wejście do naszego mieszkania. – Pamiętajmy również o zamykaniu drzwi. Wiele kradzieży jest przeprowadzanych na tzw. klamkę. Złodzieje wchodzą do domu i łapią kurtkę lub torebkę wiszącą w przedpokoju. W ten sposób łatwo stracić nie tylko pieniądze, ale i dokumenty – podkreśla podkom. Karolina Kańka.

Jeśli odwiedziła nas podejrzana osoba warto skontaktować się z policją. 


Anna Zwolińska
anna.zwolinska@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 11

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Kolejkę u lekarza i poranne autobusy to potrafią oblegać, ale z mózgu korzystać nie potrafią

GośćA

W Piastowie w ten sposób okradziono starszą panią na 20 czy 30 tysięcy złotych. Księża w kościołach powinni ostrzegam, może to do starszych ludzi trafi?

franki

gdyby policja pilnowała mieszkańców tak jak obywateli na miesięcznicach to może mniej by było takich zdarzeń

Gość

Dlaczego Administracja zostawia kartki w drzwiach informując potencjalnych złodziei, że nikogo nie ma w mieszkaniu? Tak samo robi gazownia. Weź tu teraz wyjedź na wakacje.

Gość

Administracja powinna przysyłać maile zamiast wywieszać kartki na drzwiach do klatki schodowej. Taka kartka może być wywieszona przez dowolną osobę.

suweren

cześć max, jak złożyłeś legitymację PIS to lepiej się tym publicznie pochwal ostatnia szansa odcięcia się od złodziei, którzy okradli suwerena bandyckimi premiami

Gość

Jak mają się nie kręcić skoro sami lokatorzy , aż się proszą - u mnie w bloku notorycznie sami otwierają drzwi i się wietrzą i tak jestem zdziwiony , że na razie ukradli tylko sanki z klatki , parę rowerów i jedną staruszkę na pracownika z banku oszukali na sporą sumę pieniędzy......Ale niech się dalej wietrzą - zobaczymy co dalej .

Gość Przezorny

Niech administratorzy i gestorzy sieci zmienią nawyki w końcu. Jak starsi ludzie mogą się nie nabierać jak jedyną informacją jest kartka a4 przyklejona na klatce schodowej, powielana wiele razy wraz z pieczątką tez powielaną spółdzielni bądź PGE itd. itp. ? Zawsze można zadzwonić itd. Ale kto ze starszych ludzi w obecnych czasach nie uwierzy w taką kartkę ? Inna mentalności ludzi. Dla przestrogi taka forma naklejania kartek jest od dawna stosowana i niema opcji żeby ktoś się nie nabrał i nie wpuścił człowieka z „administracji” do domu. Dla przestrogi administracja wtóruje i na zapytanie o inspekcji tłumaczy, iż było ogłoszenie wraz z „PIECZĄTKĄ” . Pieczątka najważniejsza (bez podpisu powielana) = nieważna. Nie mi wymyślać inny sposób zawiadamiania ale te jest na pewno słaby. Już dawno w innych miastach przyjęło się cos takiego jak zamykana tablica na klatkach schodowych właśnie w celach ogłoszeniowych przez zarządcę obiektu.

silver

Raz próbowałem zadzwonić na naszą komendę by zwrócić uwagę na pijanego gościa, który manewrował pieszo środkiem Al. Wojska Polskiego. Po kilku minutach oczekiwania na odebranie telefonu, zrezygnowałem. Co tu da szybkie wybieranie?

Gość

Na zbikowie od dłuższego czasu ktos krąży i wchodzi do domów pod byle pretekstem. Kto z was miał taka sytuacje ?

Gość

UWAGA NA FIRME SPOŁ-DOM z Źyrardowa naciągaja na wymiane drzwi biorą zaliczke i zaliczka znika UWAGA UWAGA