22° Czwartek
20 Lipca

Pią

Sob

Nie



Bolo Skoczylas

Pokrzywdzeni przez darmową komunikację?

9 stycznia podróżowanie komunikacją miejską było bezpłatne. Posiadacze biletów długookresowych skarżą się, że takie rozwiązania są niesprawiedliwe. Zarząd Transportu Miejskiego ma inne zdanie na ten temat.

Znaczne pogorszenie jakości powietrza sprawiło, że 15 grudnia i 9 stycznia można było korzystać z pojazdów komunikacji miejskiej bez konieczności kasowania biletów. Takie rozwiązanie miało zachęcić kierowców do pozostawienia samochodów na parkingach. W całej sytuacji poszkodowani czują się posiadacze biletów długookresowych. – Zaczyna mnie to wkurzać. Jako stały klient ZTM płacę za pełne 30 dni abonamentu jakieś pieniądze. Tymczasem ludzie bez biletów już któryś raz z kolei mogą jeździć za darmo. Może ktoś nam abonentom też przedłuży bilety? Niby darmo ale nie darmo.... – napisał Tomasz. – Czy aby na pewno darmowa ? A posiadacze Warszawskich Kart Miejskich? ZTM powinien przedłużyć ich ważność o 1 dzień. Wtedy będzie darmo dla wszystkich – to zdanie kolejnego z naszych czytelników.

Zarząd Transportu Miejskiego nie zamierza w żaden sposób wynagradzać posiadaczy biletów długookresowych. Dlaczego? Bo już to zrobił.  – ZTM „wynagrodził” posiadaczy biletów długookresowych już od razu w momencie ich zakupu. Bilety długookresowe mają bardzo mocno promocyjne ceny. Ich posiadacze, choć mogą sobie nawet nie zdawać z tego sprawy, mają znacznie więcej niż tylko jeden dzień bezpłatny – tłumaczy Igor Krajnow, rzecznik prasowy ZTM. 

Na potwierdzenie swoich słów Krajnow przeprowadza kalkulację kosztów. – Przy założeniu, że ktoś dojeżdża komunikacją miejską tylko do pracy i z powrotem, w praktyce jednak liczba podróży może być większa, z obszaru drugiej strefy to korzystając z biletów jednorazowych zapłaciłby 14 zł dziennie – 2x bilet jednorazowy za 7 zł. Przy założeniu, że mamy 20 dni roboczych w miesiącu, daje to nam koszt 280 zł. Bilet 30-dniowy zaś kosztuje tylko 210 zł. Jak łatwo policzyć: 280 – 210 = 70, 70:14 = 5, posiadacze takich biletów mają więc aż 5 dni gratis. Posiadacze biletów 90-dniowych mają tych dni bezpłatnych aż 21. Nie można więc mówić o tym, że są pokrzywdzeni –  przedstawia rzecznik ZTM.

Warto zwrócić uwagę, że głównymi adresatami akcji są kierowcy. – Chodzi o to żeby ich zachęcić do przesiadki z samochodów do komunikacji miejskiej – wyjaśnia Krajnow.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 37

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Do Gość 2017.01.12 11:07 Płacisz podatki w stolicy ? jeśli nie to nie zabieraj głosu n/t komunikacji miejskiej. Jak nie masz czym jeźdźić to do jaśka z wyrzutami.

Gość

Do Maćko z Ożarowca, jak Ty gościu wyrażasz się o innych? Barany? Widać wysoka kultura przez Ciebie przebija. a miasta jakie porównujesz...to faktycznie szczyty cywilizacyjne w kraju. Kościeżyna? Żory? Na Twoim miejscu było jeszcze dodać Włoszczową i od razu widać by było Twoją słomę z butów.

gosssccc

Wg ZTM karta miejska na II strefę jest dwa razy droższa , za 3 przystanki więcej o 100% - to jest logika.

xyz

Żeby było sprawiedliwie wystarczyłoby przedłużyć tym co mają karty miejskie ważność o liczbę bezpłatnych dni.

Gość

W centrum Warszawy powinna funkcjonować wyłącznie komunikacja publiczna. A tak w ogóle to ten cały transport publiczny to kpina. Metro w normalnych krajach praktycznie załatwia sprawę. U nas to raczej żałosny żart. Autobusy i tramwaje nie dość że przepełnione to jeszcze albo lodówki albo piekarniki. Jesteśmy traktowani jak wory kartofli. A kolej to dopiero dramat! Bilety strasznie drogie, a za co tu tyle płacić? Chyba za kontrolerów, bo ze wszystkich inwestycji Kolei ta najbardziej rzuca się w oczy. Nie oszukujmy się, że jesteśmy bogatym społeczeństwem. Coraz trudniej tu żyć (drożyzna, nieistniejąca ochrona zdrowia, zamordyzm państwa etc.). Nie dziwię się więc, że jesteśmy o wszystko zawistni. Jesteśmy po prostu sfrustrowani warunkami w jakich musimy żyć.

Gość

ja też przesiadłem sie do samochodu w wyniku tych akcji. poprostu mój czas też kosztuje, a przepelnione pociągi, nawet poza godzinami szczytu to bardzo niemiła niespodzianka. nie śledze na codzień doniesień medialnych na temat planów ZTM, więc skoro ZTM tak tarktuje pasażerów to nowych raczej nie pozyska, a obecnych straci- przynajmniej częściowo.

Piotr i Paweł

@xxx, jak ktoś mnie robi w ch**a to taka jest moja odpowiedź. A wystarczyłoby przedłużyć o jeden dzień wszystkim kartę miejską - byłoby sprawiedliwie i nie byłoby tu żadnego tematu. A tak to może ktoś pisać, że zawiść, cebulandia itd. Tylko, że mnie nie chodzi o te pare groszy tylko o zasady. Bo my kupując stale bilet okresowy budujemy komunikację w Warszawie a ktoś kto normalnie zarabia, wozi codziennie swój tyłek i zostawia spaliny będzie jeszcze miał czasem przejażdżkę za darmo za darmo. Tak się nie traktuje ludzi od których bierze się regularnie forsę. Takie lekceważenie i szastanie pieniędzmi to typowy objaw spółek które nie są w prywatnych rękach i myślą, ze mogą mieć wszystko w d***e bo i tak ludzie są na nie skazani. Otóż nie, ja nie muszę jeździć SKM, mam wybór. I wiesz co? Już nie kupuję następnego doładowania w marcu. Przesiadam się w auto, zgarnę szwagra i sąsiada, podzielimy sobie koszty. A w SKM zobaczysz mnie tylko w dniu kiedy wyłączone są kasowniki bo nikt nie będzie robił ze mnie frajera i nie chcę czuć się oszukany, wystarczy że dokładam menelom i nierobom na 500+, to jeszcze jakiejś kolejnej grupie mam dokładać do transportu za free?

Gość

wiec moze w koncu pochwala sie ile to nas wszystkich kosztowalo? nie jestem wcale przekonany , ze klienci ztm faktycznie chca takich akcji, a ztm moglby wkoncu zaczac brac pod uwage opinie klientow. co do powyzszych wyliczen, to za bilety dlugookresowe ztm dostaje kase z gory za miesiac badz 3 miesiace i stad ta nizsza cena , wiec panie Igor bez sciemy prosze! nie dosyc , ze przez swoje (badz czyjes ) fanaberie obnizacie jakosc, i tak juz bardzo niska, swiadczonych uslug. to jeszcze bezczelnie oklamujecie klientow, ktorzy wykupili bilety.

Gość

PO CH.J Wam ta komunikacja jak nie potraficie jej docenić ? I nie pchajcie się do stolicy bo Ona was nie potrzebuje, szukajcie roboty u swojego pruszkoskiego sołtysa !!!

xxx

Do Piotr i Pawel - twoja zawiść mnie przeraża.

Piotr i Pawel

A ja wczoraj stwierdziłem, że mając w portfelu doładowana kartę miejską, jadąc SKM bardziej przepełnioną niż zwykle, czułbym się jak frajer. Więc wstałem 20 minut wcześniej, wsiadłem do swojego niezawodnego Mercedesa okularnika 3,0 diesel (rocznik 1997, nie ma mowy o żadnym filtrze cząsteczek stałych) i zajechałem sobie do pracy do samego centrum przy dworcu Ochota :). Jak wyszedłem z pracy to przepalałem auto chyba z kwadransik zanim odjechałem z parkingu. Zdrowego oddychania darmowi pasażerowie :)

kolega

Gość 2017.01.10 15:40 napisał: "to kierowcy mieli się przesiąść do komunikacji. Każdy z nas i tak nią jeździ". To dokładnie taka sama logika jak "Rozdawajmy za damo chleb tym którzy jedzą kawior i trufle. Im nie zależy a my i tak na co dzień jesteśmy zwykłymi zjadaczami chleba więc dalej za niego płaćmy." Mniej więcej w myśl zasady "miej wy****ne a będzie ci dane"

Gość

Polska to gorzej niż Rosja, kabaret :) Tylko się wstydzić kraju i wyjeżdzać stąd.

Cebulandia

No i to jest właśnie ta Polska... Cebula kłóci się o 5 złoty...

krull

Typowe w socjalizmie - fundowanie bogatym i biednym, obarczanie kosztami tej "działalności charytatywnej" średniaków.

Xiao7

Igor Krajnow, rzecznik prasowy ZTM, jak prawie każdy taki przedstawiciel próbuje robić dobrą minę do złej gry i odkręcać kota ogonem. Zacznijmy od tego że do każdego biletu długookresowego dokładają się gminy i dzielnice. Więc niech nie ściemnia tylko mówi prawdę że za te jego wyliczone 5 dni i tak dostają drugie tyle co zapłacił posiadacz karty. Po drugie i tak mają wyżyłowane stawki. Przejazd jednego kilometra pojazdem z napędem elektrycznym jest znacznie tańszy niż przejazd tego samego odcinka pojazdem spalinowym. Do tego dochodzi fakt że jeśli tym pojazdem jeździ więcej osób to koszty przejazdu rozkładają się na wszystkie osoby, przez co ten 1 km jest jeszcze tańszy. Jeśli dołożymy do tego porównanie z WKD okazuje się że te jednorazowe 7 PLN w jedną stronę miedzy Pruszkowem a Warszawą to bardzo duża kwota. WKD po drodze ma więcej przystanków, mniejsze składy, parę minut dłuższy przejazd a koszt 4,80 PLN. należy zaznaczyć że ZTM ma znacznie większa flotę i większy obszar działania (czyli większa ilość przewiezionych osób) niż WKD. Wiec ich cena powinna być poniżej tego co oferuje WKD. Ale jak to zawsze w Polsce od dawien dawna (czyli od początków PRL-u) tam gdzie Państwo (administracja publiczna/samorządowa) zarządza tam zawsze mają jakieś wygórowane ceny i do tego jeszcze maja dofinansowania z podatków bo okazuje się że zakład jest nierentowny (według administracji). A tam gdzie Prywatne okazuje się że jest nie tylko rentowne ale i bardzo szybko dany zakład się rozwija (przykład KGHM, stocznie, kopalnie). Jeśli już tak zapatrują się na Zachód to niech zwrócą uwagę że komunikacja miejska czy podmiejska na tym zachodzie jest zupełnie prywatna i ewentualnie ma podpisaną umowę z danym miastem (regionem) na pełnienie funkcji komunikacji publicznej na zadanym obszarze. Biorąc powyższe pod uwagę uważam ze roszczenia posiadaczy biletów długookresowych są jak najbardziej uzasadnione. Jeśli wszyscy za darmo to wszyscy bez wyjątków.

Xyz

Mi wychodzi na to samo czy ztm,pkp czy autko. Wiec jeżdżę autkiem. Paradoks

Gość

Do gość z 19:51 - oczywiście, że Pruszków nie musi płacić ZTM-owi ani złotówki. Ale starostwo od lat nie realizuje swoich zadań z zakresu komunikacji międzygminnej i zwyczajnie nie byłoby jak dojechać do Warszawy. Skoro zarządy powiatu się zmieniają a każdy kolejny jest w tej kwestii tak samo nieudolny to prezydent nie ma wyjścia.

m

Powinni zrobić tak jak w Krakowie i Częstochowie: w takich dniach TYLKO KIEROWCY za okazaniem prawa jazdy (i ewentualnie z nim tyle osób ile by zmieścił w samochodzie) ma/maja prawo do bezpłatnych przejazdów. Wtedy akcja trafia do tych, do których powinna, a i ludzie pazerni na słowo "darmowe" nie robią z tego powodu problemów :)

Gość

Ale cebula

Gość

1) Samochody nie są głównym źródłem smogu. 2) ZTM nikomu nic nie daje gratis bo za wszystko i tak zapłacą samorządy przesuwając środki w budżecie z innej pozycji Pytanie czy jako społeczeństwo akceptujemy w taki sposób wydawanie środków samorządowych, które wydaje się zupełnie bezsensowne.

op

ale ból d... . Co za społeczeństwo! Sponsorują. A Ci prymitywni pieniacze z 2 dzieci to skąd mają 500+ . Też ich ktoś sponsoruje. Najlepiej widzieć swój czubek nosa. Poniżać się za kilka złotych bo darmowa komunikacja... Paranoja

tylkoPiS

Gdyby Warszawą rządził Król Jarosław I Przystojny to nie byłoby takich problemów. Komunikacja miejska za darmo, mieszkania za darmo, chleb i alkohol za darmo, nowoczesne samochody hybrydowe z polskich fabryk, piece na węgiel które wydmuchują dym za granicę z Niemcami i tak dalej... Do tego Pomnik Smoleński obok każdego pomnika JP2, specjalna dotacja na zakup hybrydowego Lexusa proboszczowi i obcisłych fioletowych legginsów ministrantom dla każdej parafii. A wy głupi w tej Warszawie bezbożnicy i wrogowie Dobrej Zmiany trujcie się.

AAAAA

Pokrętne te wyliczenia pana rzecznika. Większość sprzedawców czy usługodawców różnicuje ceny. Kupujesz więcej, płacisz taniej. Jeśli klient doładuje Warszawską Kartę Miejską, to ZTM wie, że będzie woził klienta dłużej - miesiąc, kwartał - przez co klient zapłacił taniej w przeliczeniu na pojedynczy przejazd. Tu nie ma mowy żadnych darmowych dniach.

Gość

polacy jak zwykle zawistni

ty

Wiekszosc polaczkow cebulaczkow poleciala poprostu na to, że bylo za darmo. Nie ważne w jakim celu, kogo to obchodzi.

Maćko Z Ożarowca

Gość 2017.01.10 15:40 - każde miasto ma droższą komunikację? Skąd ty wziąłeś tę mądrość? I jeszcze ludzie się z tobą zgadzają? ŻENADA po prostu. Wiecie barany ile w Łodzi kosztuje miesięczny? A w Żorach, Kościerzynie? To może najpierw sobie sprawdźcie a nie bezczelne kłamstwa wypisujecie! A może Hajka Grundbaum was wynajęła do tej żałosnej propagandy?

Analeusz

I w imię czego, pytam, to fundowanie przejazdów jednym przed drugich - bo tak to trzeba nazwać? Samochody nie generują więcej niż 15% tego pyłu więc nie ma co liczyć na zauważalną poprawę. Lepiej byłoby znieść wszelkie podatki od pobierania gazu a wtedy może palenie nim stało się bardziej opłacalne. Cena gazu musi w miarę konkurować z fatygą jaką jest zniesienie z kanciapy syfu na opał, inaczej nie ma co liczyć na poprawę.

Gość

tylko ze problemem nie sa samochody ale pala..ty palace byle czym w piecach

Gość

Bilet ztm jest za drogi dla drugiej strefy. Ludzie z Ursusa mają za 100 na miesiąc z Piastów 210. Różnica odległości jeden przystanek a w cenie 2x

Ożarowski

A nie lepiej byłoby w takie dni po prostu ograniczyć wjazd samochodów do niektórych części Warszawy, ew. za wysoką opłatą? Nikt nie miałby wtedy poczucia, że jest skazany na sponsorowanie innych a jednocześnie byłoby to równe wobec wszystkich

kolega

Głupie jest to tłumaczenie. Bo może być też ktoś komu karta miejska kończy się akurat w dniu poprzedzającym dzień darmowej komunikacji. I co? Wtedy też ma ten darmowy dzień i doładowuje dzień później mimo, że nie jest kierowcą. Żul który zamiast wsiąść na składaka podjedzie autobusem też nie jest kierowcą w rozumieniu generowania smogu. Więc de facto dzień darmowej komunikacji polega na tym, że właściciele biletów długookresowych sponsorują przejażdżkę tym których normalnie stać na codzienne jeżdżenie samochodem, żulom oraz paru innym przypadkom. Ludzie którzy jeżdżą na gapę i ci którzy jeżdżą tylko wtedy gdy jest za darmo są oczywiście na tym do przodu. To trochę tak jak dojenie przez sieci telefoniczne tych którzy są mało świadomymi klientami od lat i oferowani najlepszych warunków tym o których trzeba zawalczyć. Czy to o czym tu piszemy jest sprawiedliwe wobec klientów ZTM? Nie sądzę.

Gość

Gdzie się rodzą takie rozszczeniowe cebulaki?

Kkkk

Urzędasy udają że walczą ze smogiem i chwalą się tym przy każdej możliwej okazji a kto za to płaci ? ,, Ja,pan,pani, społeczeństwo!!!!!"

Gość

Jeszcze 20 lat temu śnieg w Pruszkowie po dwóch dniach stawał się szary od zanieczyszczeń. Nie można było ulepić bałwana, teraz smogi i inne cuda.

Gość

Ja jestem zdania jak ZTM:) to kierowcy mieli się przesiąść do komunikacji. Każdy z nas i tak nią jeździ. I co warto docenić NAJTANIEJ w polsce. Każde inne miasto ma droższą komunikację. Więc nie marudzić tylko wsiadać w pociągi i autobusy i jeździć....Maruderzy!!!!

tomek

Interpretacja godna podziwu. Nawet Bareja by się nie zawstydził.