-4° Poniedziałek
22 Stycznia

Wt

Śr

Czw

Czw

Pią

Sob
Facebook: Powstrzymać chorobę Hani

Pomóż Hani w walce z chorobą

Hania to mieszkanka Pruszkowa, która zachorowała mając cztery i pół roku. W tej chwili ma dziewięć lat. Pół życia walczy z chorobą, której nikt nie potrafi do końca zdiagnozować i wyleczyć... Nadzieja jest wyjazd do USA, niestety... bardzo kosztowny.

Pomóż Hani w walce z chorobą

Hania to mieszkanka Pruszkowa, która zachorowała mając cztery i pół roku. W tej chwili ma dziewięć lat. Pół życia walczy z chorobą, której nikt nie potrafi do końca zdiagnozować i wyleczyć...

– Przypadek Hanny jest bardzo trudny i niecodzienny. Jej system odpornościowy przestawił się na niewłaściwe tory z nieznanych przyczyn, i atakuje jej własne tkanki. Najpierw zaatakował mózg, później wątrobę. Hanna ma oznaczone przeciwciała Ma2, których nie ma prawa mieć. Te przeciwciała wskazują na raka, jednak pomimo wielu różnych badań u Hanny nic nie znaleziono. Nie wiemy, czy rak się ukrywa i zaatakuje w najmniej spodziewanym momencie, czy rzeczywiście go nie ma. Hanna jest zagadką medyczną. W tej chwili jest znanych tylko kilkoro dzieci na świecie z podobną chorobą – wyjaśnia Oliwia, mama Hani.

Choroba powoduje, że dziewczyna ma problemy ruchowe, zaczynają drżeć jej ręce, chodzi wężykiem, obija się o ściany, niezgrabnie pisze, jej mowa zwalnia. W końcu dochodzi do momentów, w których choroba rozkłada ją tak, że nie jest w stanie sama chodzić, jeść i pić. Ręce i nogi odmawiają jej posłuszeństwa.

– Każdy kolejny rzut choroby wiąże się z dużym ryzykiem, gdyż nie wiadomo jakie spustoszenie choroba zasieje w Hanny głowie. Nie wiemy, czy jej wątroba nie odmówi posłuszeństwa i nie będzie wymagała przeszczepu. Nie wiemy, czy choroba nie zaatakuje kolejnego narządu, serca, nerek, trzustki… Ta niepewność jest nie do zniesienia. Coraz trudniej też Hani… Musi walczyć nie tylko z samą choroba, ale ze skutkami leczenia – opowiada dalej mama dziewczynki.

Obecni lekarze Hani rozkładają ręce. Nie wiedzą jak powstrzymać kolejne rzuty i samą przyczynę choroby. Gdy tylko podejmowana jest próba odstawienia leków, nagle choroba wraca. Jednak jest nadzieja. Tkwi ona w kline Mayo Clinic w Rochester w USA. Jednak aby udać się na leczenie potrze aż 150 tys. zł... Rodzina nie jest w stanie zorganizować takich pieniędzy. Nie mają też żadnej gwarancji, że wizyta w USA zakończy się sukcesem. Jednak trzeba spróbować.

Jak można pomóc Hani? Wystarczy wykonać wpłatę na jedno z kont fundacji „Rycerze i Księżniczki”:

Fundacja „Rycerze i Księżniczki”
ul.Jana Nowaka-Jeziorańskiego 52, lok.89
03-982 Warszawa

PKO Bank Polski
90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
z tytułem: „Darowizna dla HANI”

Do wpłat zagranicznych
Swift:BPKOPLPW 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
IBAN: PL90102010420000890203244142
tytułując przelew: „Darowizna dla HANI”

Konto walutowe USD:
IBAN:PL98 1020 1042 0000 8502 0342 2383
Swift:BPKOPLPW98 1020 1042 0000 8502 0342 2383
z tytułem „Darowizna dla HANI”

Konto walutowe € EUR:
Swift: BPKOPLPW 02102010420000830203746831
IBAN: PL02102010420000830203746831
tytułując przelew: „Darowizna dla HANI”
 
Sprawdzajcie też stronę facebookową dzieczynki: Powstrzymać chorobę Hani


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 5

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Tak, bylismy w Gdansku:(

Mloda

A może Rydzyk niech pomoże!!!!!

Gość

A kontaktowali się państwo z instytutem immunologii w Gdańsku w celu może jakiegoś próbnego leczenia limfocytami treg. Może nie trzeba jechać za granicę.

Sct

Stówka przelana. Współczuję rodzicom. Życzę szczęścia w nowym roku!

Gość

Może by tak zebrać dzieciaki z Pruszkowa i pomóc im w zbiórkach funduszy? Można wziąć przykład z Komorowa, gdzie prowadzą zbiórki na kiermaszach/licytacjach/imprezach, albo chociaż pomóc im poprzez promocje apeli na łamach portalu/gazety...? Mamy sporo osób niepełnosprawnych o których jest niestety cicho :(