27° Środa
19 Września






Facebook: Powstrzymać chorobę Hani

Pomóż Hani w walce z chorobą

Hania to mieszkanka Pruszkowa, która zachorowała mając cztery i pół roku. W tej chwili ma dziewięć lat. Pół życia walczy z chorobą, której nikt nie potrafi do końca zdiagnozować i wyleczyć... Nadzieja jest wyjazd do USA, niestety... bardzo kosztowny.

– Przypadek Hanny jest bardzo trudny i niecodzienny. Jej system odpornościowy przestawił się na niewłaściwe tory z nieznanych przyczyn, i atakuje jej własne tkanki. Najpierw zaatakował mózg, później wątrobę. Hanna ma oznaczone przeciwciała Ma2, których nie ma prawa mieć. Te przeciwciała wskazują na raka, jednak pomimo wielu różnych badań u Hanny nic nie znaleziono. Nie wiemy, czy rak się ukrywa i zaatakuje w najmniej spodziewanym momencie, czy rzeczywiście go nie ma. Hanna jest zagadką medyczną. W tej chwili jest znanych tylko kilkoro dzieci na świecie z podobną chorobą – wyjaśnia Oliwia, mama Hani.

Choroba powoduje, że dziewczyna ma problemy ruchowe, zaczynają drżeć jej ręce, chodzi wężykiem, obija się o ściany, niezgrabnie pisze, jej mowa zwalnia. W końcu dochodzi do momentów, w których choroba rozkłada ją tak, że nie jest w stanie sama chodzić, jeść i pić. Ręce i nogi odmawiają jej posłuszeństwa.

– Każdy kolejny rzut choroby wiąże się z dużym ryzykiem, gdyż nie wiadomo jakie spustoszenie choroba zasieje w Hanny głowie. Nie wiemy, czy jej wątroba nie odmówi posłuszeństwa i nie będzie wymagała przeszczepu. Nie wiemy, czy choroba nie zaatakuje kolejnego narządu, serca, nerek, trzustki… Ta niepewność jest nie do zniesienia. Coraz trudniej też Hani… Musi walczyć nie tylko z samą choroba, ale ze skutkami leczenia – opowiada dalej mama dziewczynki.

Obecni lekarze Hani rozkładają ręce. Nie wiedzą jak powstrzymać kolejne rzuty i samą przyczynę choroby. Gdy tylko podejmowana jest próba odstawienia leków, nagle choroba wraca. Jednak jest nadzieja. Tkwi ona w kline Mayo Clinic w Rochester w USA. Jednak aby udać się na leczenie potrze aż 150 tys. zł... Rodzina nie jest w stanie zorganizować takich pieniędzy. Nie mają też żadnej gwarancji, że wizyta w USA zakończy się sukcesem. Jednak trzeba spróbować.

Jak można pomóc Hani? Wystarczy wykonać wpłatę na jedno z kont fundacji „Rycerze i Księżniczki”:

Fundacja „Rycerze i Księżniczki”
ul.Jana Nowaka-Jeziorańskiego 52, lok.89
03-982 Warszawa

PKO Bank Polski
90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
z tytułem: „Darowizna dla HANI”

Do wpłat zagranicznych
Swift:BPKOPLPW 90 1020 1042 0000 8902 0324 4142
IBAN: PL90102010420000890203244142
tytułując przelew: „Darowizna dla HANI”

Konto walutowe USD:
IBAN:PL98 1020 1042 0000 8502 0342 2383
Swift:BPKOPLPW98 1020 1042 0000 8502 0342 2383
z tytułem „Darowizna dla HANI”

Konto walutowe € EUR:
Swift: BPKOPLPW 02102010420000830203746831
IBAN: PL02102010420000830203746831
tytułując przelew: „Darowizna dla HANI”
 
Sprawdzajcie też stronę facebookową dzieczynki: Powstrzymać chorobę Hani


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 1

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość J23

Hania jest uczennicą Szkoły Podstawowej Nr.9 w Pruszkowie. Choroba Hani bardzo poruszyła uczniów i grono pedagogiczne. Dzieci bardzo zaangażowali się w zbiórkę pieniążków dla ratowania zdrowia szkolnej koleżanki. Przynoszą nawet swoje oszczędności , kieszonkowe,ile kto może. Zdrowie koleżanki jest dla nich priorytetem.Tylko chwalić takie zachowanie i podejście do tak przykrej sytuacji. DZIĘKI IM ZA TO.❤