27° Niedziela
19 Sierpnia






pixabay.com

Prawie tysiąc dzieci urodziło się w Pruszkowie w 2017 r.

W szpitalu powiatowym w Pruszkowie w ubiegłym roku urodziło się 973 dzieci. To dużo więcej niż w roku poprzednim.

Informację o tym, że poród w lecznicy na Wrzesinie wybiera coraz więcej mieszkanek Pruszkowa i okolic podało starostwo powiatowe, któremu podlega placówka. – W Szpitalu na Wrzesinie rodzi się coraz więcej dzieci! Aż o 12 proc wzrosła liczba porodów w porównaniu roku 2017 i 2016, a już teraz w styczniu przyszło na świat 98 kolejnych pociech. Dzięki rozwojowi Szkoły rodzenia mamy nadzieję na to, że nadal coraz więcej mam będzie decydowało się na poród w naszym szpitalu powiatowym. Wszystkim szczęśliwym rodzicom gratulujemy! – zaznaczają przedstawiciele starostwa.

Szkołę rodzenia uruchomiono na Wrzesinie w ubiegłym roku. Nauka w niej jest bezpłatna. Zajęcia prowadzone są przez wykwalifikowaną kadrę z oddziału ginekologiczno-położniczego i warszawskich szpitali położniczych. Do programu mogą zapisać się kobiety na przełomie 2 i 3 trymestru ciąży, które są zameldowane na terenie powiatu.

W ramach zajęć przyszli rodzice otrzymają szereg informacji o ciąży, porodzie i macierzyństwie. W trakcie części praktycznej rodzice poznają ćwiczenia wzmacniające i relaksujące, które pomogą młodym mamom.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 13

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

A drugi tysiąc na siłę za pieniądze w Warszawie żeby nie wstyd było miejsca urodzenia pokazać.

Gość

Jedna sprawa: z tych dzieci urodzonych w Pruszkowie to pewnie ponad 50% mieszka gdzie poza Pruszkowem. Druga sprawa: jak w starostowie szefowała Pani z PO to dzieci ponad 1100 się rodziło rok w rok i bez szkoły rodzenia.

Gość

Jak tylko możecie (rodzina, znajomi) meldujcie się i zapisujcie do Urzędów Skarbowych w Warszawie! Będziecie mieli same profity których Pruszków nie ma. Miejsce w Przedszkolu, niższa kwota za komunikację miejską itp. Naprawdę szukajcie takiej możliwości bo Pruszków pod względem oferty publicznej dla młodych i w średnim wieku jest na poziomie zerowym. Zobaczycie przy rekrutacji jak ładnie będzie widnieć nazwisko Waszego dziecka obok "nie przyjęte".

Gość

Gratulacje dla rodziców! Szykujcie 1200 PLN co miesiąc na żłobek :) a później pewnie 950 PLN na przedszkole bo Pruszkowskie placówki obsadzone są dziećmi które dostały dodatkowe punkty za bycie pod opieką MOPSU i innych pato-instytucji niańczących rodziców. Na szczęście nie będą musiały z nimi obcować i wychowają się na lepszych ludzi kształcąc się w towarzystwie gdzie nie ma dostępu dla biedoty intelekutalanej. Niestety zasady rekrutacji obniżają poziom placówek publicznych- zamiast przyjmować najlepsze dzieci od najzdolniejszych rodziców (czyli płacących podatki a nie żerujących na innych biorąc zasiłki) przyjmuje się w pierwszej kolejności materiał słabej kategorii.

Gość

będzie więcej smrodu - taka prawda

Michałek

Jak to możliwe, że mając takiego super prezydenta w Pruszkowie jest za mało żłobków i przedszkoli? To chyba jakieś oszczerstwa!

Gość

roboty więcej a podwyżki brak da położnych

Jola

Makow wypad z Pruszkowa!!!

SynJana

Starosta to powiat a za przedszkola odpowiada president ktory co robi..sie pali...wiec dajmy temu wyraz w wyborach.

Marcin

I co z tego?

Gość

No i teraz p.starosto pomyśl, czas biegnie szybko, te maluszki niedługo będą potrzebowały żłobków, szkół, świetlic a nie następnego koszmarnego pomnika!

Gość

Pytanie mam do rządzących tym miastem: co w związku z tym? Budowane są nowe żłobki i przedszkola oraz szkoły? Jest więcej lekarzy pediatrow? Bo karty mieszkanca(Nie dające praktycznie nic) to wielkie nic za podatki płacone w mieście

Gość

A teraz tym rodzicom serdecznie współczuję bo Pruszków nie zapewni im wystarczającej liczby żłobków i przedszkoli czyli jak mawia pewien Pan róbta co chceta a my jako gmina pochwalimy się tym tysiącem urodzin