Część mieszkańców dzielnicy Łąki sprzeciwia się planowanemu przebiegowi obwodnicy zachodniej.
Obwodnica zachodnia Grodziska ma być połączeniem Błonia z Kałęczynem. Ma przebiegać przez Radonice, Tłuste, Natolin, Kozery, Kozerki oraz grodziską dzielnicę Łąki. Obecnie trwają prace projektowe. Projekt ma być gotowy do końca marca przyszłego roku, a przetarg na budowę, według planów, zostanie ogłoszony na początku drugiego kwartału przyszłego roku. Inwestycja ma być podzielona na dwa etapy. Pierwszy obejmie część od węzła autostradowego Grodzisk Mazowiecki (Tłuste) w kierunku miejscowości Kałęczyn, drugi – w kierunku Błonia. Zdaniem Tomasza Hopko, koordynatora ds. obwodnicy w Urzędzie Miejskim w Grodzisku Mazowieckim, istnieje szansa na rozpoczęcie budowy trasy w czwartym kwartale przyszłego roku.
Część mieszkańców dzielnicy Łąki sprzeciwia się jednak budowie obwodnicy w kształcie proponowanym przez władze miasta. Interpelację w tej sprawie, podczas ostatniej sesji rady Grodziska, złożył Piotr Mergner, radny ze Stowarzyszenia Samorządowego Grodziszczanie.
– Mieszkańcy dzielnicy Łąki nie są przeciwko obwodnicy, wręcz przeciwnie – od dawna nie mogą się jej doczekać. Jedyną sporną kwestię stanowi plan przebiegu tej inwestycji. Chcielibyśmy ją odsunąć o ok. 300 metrów od domów mieszkalnych i aby przebiegała za tzw. Górami Szwedzkimi, które stanowią zabytek z XI wieku. Obecny plan obwodnicy odgradza nas od tego historycznego miejsca. Proponujemy więc ponowną analizę planów i przesunięcie omawianego odcinka obwodnicy tak, aby Góry Szwedzkie pozostały przynależne dzielnicy Łąki – przekonuje radny Mergner.
Grzegorz Benedykciński, burmistrz Grodziska Mazowieckiego, nie wróży jednak protestującym sukcesu. – Takie uwagi trzeba było składać, gdy podejmowaliśmy decyzję środowiskową. W tej chwili powstaje projekt i nie ma możliwości zmiany przebiegu trasy – mówi. Interpelacja w prawie przebiegu obwodnicy zachodniej to nie pierwszy protest radnych z Łąk. Na początku maja pod ich przewodnictwem część mieszkańców dzielnicy przeszła ulicami Grodziska w proteście przeciwko zaniedbywaniu Łąk przez władze miasta.
– To nie była manifestacja przeciwko panu burmistrzowi. Odpowiedź na petycję, którą otrzymaliśmy od burmistrza, potwierdziła słuszność naszych postulatów i czekamy na realizację zawartych w niej obietnic. Warto podkreślić, że demonstracja przebiegała na zasadach zawartych w prawie polskim, w spokojnej atmosferze i w żaden sposób nie zakłóciła funkcjonowania miasta i życia mieszkańców – mówi Piotr Mergner.
Jednak burmistrz Benedykciński zarzucił wówczas radnemu, że „chce buntować ludzi, postuluje ochronę środowiska, a sam, jako jeden z niewieu mieszkańców, ma niepodłączoną kanalizację”. – Ulica, na której mieszkam, nie jest na całej długości skanalizowana i część domów, w tym mój dom, nie ma po prostu takiej możliwości. Widocznie pan burmistrz nie rozpoznał sytuacji technicznej i przykrą sprawą jest, iż właśnie w taki sposób wypowiada się w tej materii, wydając w pewnym stopniu złą opinię o mieszkańcach– ripostuje radny Mergner.
Zdaniem burmistrza, radny Mergner nigdy jednak nie wystąpił o wydanie warunków przyłączenia do kanalizacji. – W moim przekonaniu istnieje taka możliwość, więc nie ma co dyskutować, trzeba się przyłączać – mówi Benedykciński.




Komentarze 9
Do "M" .... niech to "coś" co spadło na głowę Mergnerowi .... wyląduje na głowach pozostałych ... Może wreszcie i inni zaczną wypełniać swoje obietnice przedwyborcze , biorąc przykład z nowego kolegi. A nam mieszkańcom na pewno wyjdzie to na dobre !!!!
0 | 0 | zgłoś nadużycie
AsPetycję podpisali i popierają nie tylko radni z Łąk..... , problemu tzw.korytarza tu nie ma....a delikatne przesunięcie przebiegu obwodnicy na obecnym etapie , cóż wystarczy trochę zaangażowania ze strony władz.... Czasem mieszkańcy .... a nawet niekoalicyjni radni :)))) mają rację....
0 | 0 | zgłoś nadużycie
MaciekPlanowanie przestrzenne wymaga wieloletniego spojrzenia w przyszłość. Dlaczego więc miasto pozwalało budować domy jednorodzinne w tzw. korytarzach. Nie powinno ono wyrazić zgody na budowę !!!. Nie powątpiewam, iż gmina zna dokładnie plany takich inwestycji na wiele lat przed ich wdrożeniem w życie. Czy jest to jedynie wróżba na przyszłe lata ?. Oczywiście takie plany można wykorzystywać celów np. biznesowych : wykupywać ziemię za grosze od niczego nieświadomych właścicieli a później je sprzedawać z ogromnym zyskiem ( pod warunkiem, że zna się te plany wcześniej niż inni). Poza tym jest jeszcze jedno zagadnienie, które warto przytoczyć - proces prac przygotowawczych poprzedzających budowę obwodnicy Grodziska Maz., aktualnie jest na etapie zatwierdzania i może ulec skorygowaniu - zatem, nic nie stoi na przeszkodzie aby stosownie do możliwości wynikających z obowiązujących przepisów zostały naniesione korekty.Adekwatną sytuację miał Mińsk Maz., któremu zmieniano trasę przebiegu obwodnicy - dlatego stwierdziłem, że to żaden problem, szczególnie gdy w grę wchodzi dobro mieszkańców i dbałość o zabytki.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
FilMieszkańcy Łąk nie mogą doczekać się obwodnicy i na pewno nie będą utrudniać ralizacji tego zamierzenia ale jeśli to możliwe i możemy mieć na to wpływ to odsuńmy ją trochę dalej za Góry Szwedzkie.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
A.K.Szanowny Filu czy w tym miejscu był zarezerwowany korytarz,a jeśli tak to kto o tym wiedział?Pan Burmistrz na pytanie radnego Kowalczyka nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi,o korytarzu chyba by wiedział. -Odnośnie artykułu: 1.Interpelację składał radny Kowalczyk i to właśnie on odczytał ją na sesji,podpisali inni radni dzielnicy Łąki. 2.Autor przytacza po raz kolejny komentarz burmistrza,który godzi w dobre imię radnego Mergnera,czy to nie jest prowokacja .........? (a może się ktoś wreszcie wnerwi na Benka).
0 | 0 | zgłoś nadużycie
JagodaA szanowny kolega orientuje sie planowaniu przestrzennym? raczej nie, bo sam pisze "to chyba zaden problem".... To wielki problem - po to sa rezerwowane korytarze, zeby z nich korzystac gdy przyjdzie czas - a ze jeden z drugim pobudowali sie bo taniej - coz, chytry dwa razy traci
0 | 0 | zgłoś nadużycie
do FilZgadzam się z Pana wypowiedzią. Tylko czy znacie jakie plany dano do realizacji projektu - 40 letnie. Przeniesienie o kilkaset metrów w planach, jeszcze nierealizowanej budowy to chyba żaden problem. Nie tylko ten radny składał petycję ale jeszcze kilku, wiec nie wiem dlaczego taka nagonka....
0 | 0 | zgłoś nadużycie
FilWitam. Od kilkunastu lat jestem mieszkańcem Kraśniczej Woli, kilkaset metrów od tej planowanej jednojezdniowej, pojedynczej drogi, szumnie zwanej obwodnicą. Od kiedy pamiętam, tj gdy tylko zdecydowałem się przesiedlić z miasta na wieś, włodarze naszego miasteczka Grodzisk Mazowiecki obiecywali nam ją nieustannie. Nadal liczę na tę inwestycję, mającą pełnić rolę pępowiny łączącej nas ze światem zewnętrznym. Codzienne, kilkukrotne przedzieranie się przez zakorkowany przez większą cześć dnia Grodzisk, np. w drodze do pracy kosztuje każdego z nas za dużo m.in. czasu, pieniędzy (benzyny), zdenerwowania. Z tego, co pamiętam, ostatnio obiecywano nam oddanie do użytkowania tej obwodnicy równocześnie z autostradą. Jak widać na razie jeszcze jej nawet nie zaprojektowano. Obawiam się, że działanie niektórych „hamulcowych” radnych w naszej gminie może przeciągnąć ten moment o kolejne lata. Powtórzę się, ale każdy z nas potrzebuje jakoś dostać się do miasta Warszawy, nie tylko do pracy. Niekażdy Pomożanin jest rybakiem, niekażdy Ślązak jest górnikiem, niekażdy mieszkaniec terenów pozamiejskich ma hektary i jest rolnikiem.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
robertMam wrażenie że Mergnerowi coś ciężkiego spadło na głowę...
0 | 0 | zgłoś nadużycie
M