Na ul. Ołówkowej w Pruszkowie rowerzyści łamią przepisy. Ta ulica jest w większości jednokierunkowa a oni jeżdżą pod prąd - alarmuje nas "Zdesperowany kierowca".
"Przejeżdżam tamtędy prawie codziennie samochodem. Ulica ta na odcinku od ulicy Mokrej do zakładów Herbapol jest ulicą jednokierunkową. Prawie codziennie jadąc ulicą Ołówkową jestem świadkiem jazdy rowerzystów pod prąd (od strony ul. Powstańców w stronę stacji PKP). Czy rowerów nie obowiązują przepisy drogowe??? Na nic zdają się moje uwagi na temat ruchu drogowego skierowane w kierunku łamiących przepisy. Może przydałby się tam jakiś patrol Straży miejskiej nie wspominając już o Policji." - pisze nasz czytelnik, który podpisał się "Zdesperowany kierowca".
Pod tablicę wezwaliśmy obie służby wspomniane w powyższym liście. Policja nie zauważyła tam problemu i nie widzi potrzeby interwencji. - Nie mamy zgłoszeń z tego miejsca. Nie ma takiej sytuacji, że któryś z policjantów cały czas tam stoi i pilnuje, czy jakiś rowerzysta nie łamie przepisów - mówi nadkom. Sławomir Grześ z pruszkowskiej policji.
Więcej troski wykazał Włodzimierz Majchrzak, komendant Straży Miejskiej. - Nie przypominam sobie zgłoszeń w tej sprawie, ale przyjrzymy się temu miejscu - obiecał.


Komentarze 24
Dodano: 9 sierpienia 10:48
Łamią przepisy ruchu drogowego kierowcy i piesi ale to co wyczyniają rowerzyści na ulicach i chodnikach jest społecznie niesprawiedliwe, szkodliwe i nietetyczne. Kierowcy są karani i dyscyplinowani za wykroczenia i przewinienia a rowerzyści są traktowani jak święte krowy i lekceważeni prawnie .Na pewno większy dochód dla budżetu gminy i państwa wnoszą zmotoryzowani z opłat i mandatów dlatego bystre oczy stróżów prawa częściej wyłapią niefrasobliwych czy łamiących przepisy kierowców . Powszechne i totalne łamanie przepisów ruchu drogowego przez rowerzystów jest ludziom znane i widziane. Ale niewidziane dla pomysłodawców i ustawodawców tzw. "szału rowerowego " chodnikowego i ulicznego.Obłuda, zakłamanie , głupota, brak obiektywizmu , stronniczość tak można powiedzieć krótko o ustawodawcach i propagatorach masowej i dzikiej jazdy rowerami. Nic nie robią oprócz udogodnień i większych praw dla rowerzystów aby wizerunek rowerzysty zmienić i poprawić bezpieczeństwo innym . Traktowanie i dyscyplinowanie rowerzystów jako uczestników ruchu drogowego podobnie jak kierowców jest uzasadnione i konieczne. We Wrocławiu dziennikarze na danej ulicy sprawdzali jak się zachowują rowerzyści i okazało się ,że w ciągu godziny przejechało 200 rowerzystów i niemal wszyscy złamali przepisy ruchu drogowego lub nieprawidłowo korzystali z jezdni i chodnika. Dlatego pytam się urzędników , ustawodawców ,posłów jak chcą zrobić z naszych miast rowerową Kopenhagę czy Amsterdam skoro większość rowerzystów to dzicz na rowerach i mentalność oraz szacunek dla prawa są inne? Czy ktoś badał ile więcej zużywają paliwa i emitują spalin do atmosfery samochody spowalniane przez rowerzystów i przez zakładanie nowych sygnalizatorów ulicznych np. co 100 ,200 metrów ? Dlaczego u nas przy zwiększonym ruchu rowerowym( coraz więcej rowerzystów ) nie zmniejszają się lub tworzą korki drogowe ?
0 | 0 | zgłoś nadużycie
rowerzyści ponad wszystko !Dodano: 23 czerwca 17:04
Wszyscy wiemy ,że brak kary rozzuchwala to dlaczego policja ,straż miejska nie reaguje na przewinienia i złe zachowanie rowerzystów lub udaje ,że ich nie widzi. Czekanie ,aż coś się stanie nie jest dobrym rozwiązaniem i uznawanie rowerzystów jako " święte krowy" również .Główne przewinienia to - jazda na czerwonym świetle ,łamanie przepisów ruchu drogowego, zbyt szybka jazda na chodniku między pieszymi , nieuzasadniona jazda po chodnikach , po potrąceniu pieszego uciekanie z miejsca zdarzenia , celowe zajeżdżanie drogi samochodom,nie jeżdżenie po drodze dla rowerów, tzw. pyskówki , agresywne zachowania i brak przewidywania szczególnie na podzielonym chodniku tzn. dla rowerzystów i pieszych - przy czym pas dla pieszych jest niesamowicie wąski, co zmusza do wchodzenia pieszych przy wzajemnym omijaniu na pas dla rowerów , utrudnianie wyjazdu z zatoki autobusom komunikacji zbiorowej i wyprzedzanie mimo włączonego kierunkowskazu ,brak kultury , postrzeganie winy tylko u innych a nie u siebie inaczej brak samokrytycyzmu . Niektórzy rowerzyści innym rowerzystom utrudniają przejazd przez blokowanie uniemożliwiają wyprzedzenie,zajeżdżanie drogi ,nierespektowanie pierwszeństwa z prawej strony , brak wyrozumiałości , chamstwo ,agresja słowna i czynna itd. Nowością na Polskich ulicach są rowerzyści ze szczelnymi słuchawkami na uszach i podrygującymi w takt muzyki . Dlatego zastanawiam się czy respektowanie prawa nie dotyczy rowerzystów ? Czy wszyscy użytkownicy drogi tzn. zmotoryzowani i rowerzyści są równi wobec prawa i są tak samo dyscyplinowani ? Przecież rower jest pojazdem a rowerzysta użytkownikiem drogi i jazda ze słuchawkami to lekceważenie bezpieczeństwa dla siebie i zagrożenie dla innych !Rowerzysta musi myśleć i przewidywać jak każdy uczestnik ulicy czy chodnika oraz mieć ograniczone zaufanie do innych. Dlatego szaleńcza jazda po drodze na której może znaleźć się dziecko ,starzec, osoba na deskorolce czy na rolkach ,pies na długiej smyczy , roztargniony pieszy , inny rowerzysta ,samochód przejeżdżający pas rowerowy powinna być w razie potrzeby ograniczona . Podane przykłady i jak najbardziej możliwe na trasie jazdy rowerem powinny zmuszać do myślenia i przewidywania a nie do ułańskiej fantazji i zasady ,że to na rowerzystę muszą uważać wszyscy. Jak wiadomo rower rozpędza się niekiedy to 50 km na godzinę a widok szybko jadących rowerzystów jest znany dlatego uderzenie roweru w pieszego nie należy do przyjemnych i może skończyć się poturbowaniem i stanie się rannym. Niektórzy rowerzyści są tak bezkarni i bezczelni ,że widok policjanta i strażnika nie powoduje nawet okazjonalnego respektowania prawa i normalnego zachowania. Ostatnio w miastach przy braku dostatecznej ilości dróg dla rowerów obserwuje się masowy wjazd rowerzystów na chodniki i okupowanie chodników . Między innymi wypożyczalnie rowerów zwiększyły ilość rowerzystów na chodnikach a trzeba zaznaczyć ,że nie wszyscy rowerzyści są święci i niewinni jak baranki jadąc po często zatłoczonych pieszymi chodnikach . Wprowadzone kontrapasy na ulicach są ułatwieniem dla rowerzystów jeżeli wiedzą jak się po nich poruszać . Ale są zmorą dla zmotoryzowanych i pieszych , gdyż równowaga w niektórych miejscach została zachwiana na korzyść rowerzystów .W ostatnim półroczu ilość poszkodowanych i rannych rowerzystów zwiększyła się i trzeba statystykę monitorować .Jeżeli taki stan rzeczy tzn.kolizyjność ,wypadki ,ranni i zabici z udziałem rowerzystów będzie miał tendencję zwyżkową to winę za to ponosi Ewa Wolak i Oficerowie Rowerowi w miastach .Ponoszą dlatego - bo to oni byli propagatorami roweromanii za wszelką cenę i masowy wyjazd rowerów także na zatłoczone ulice i chodniki . Wiedząc ,że mentalność , znajomość i respektowanie prawa ,dyscyplina ,brak dostatecznej ilości dróg rowerowych są niedostateczne u nas i u naszych rowerzystów . Nie zdają sobie sprawy ,że nasze miasta to nie to samo co przykładowy Amsterdam ,Kopenhaga na które tak chętnie wymienieni się powołują i zachęcają do masowej "okupacji" miast bez przygotowania infrastruktury i wiedzy rowerzystów . Co kończy się w najlepszym przypadku uszkodzeniem roweru a w najgorszym przypadku uszkodzeniem ciała w wyniku kolizji lub bycie intruzem w wielu miejscach pedałowania . Jestem rowerzystą i wstydzę się za poczynania i zachowania niektórych rowerzystów a bez wzajemnej akceptacji i tolerancji u wszystkich użytkowników ulicy i chodnika -nie będzie się dobrze i bezpiecznie jeździć .
0 | 0 | zgłoś nadużycie
czy rowerzyści to święte krowy ?Dodano: 30 lipca 13:24
nie ma w Pruszkowie jak jezdzic, nie ma sciezek a rowerzysci sa traktowani jak zlo konieczne; czasami mam poczucie winy ze w ogole jade rowerem... przykre ale to raczej sie nie zmieni
0 | 0 | zgłoś nadużycie
golDodano: 30 lipca 01:12
Do nazywającego pieszych i rowerzystów świętymi krowami. Wyobraź sobie, że świat jest dla ludzi nie dla samochodów. Powinno się traktować pieszych i rowerzystów jak święte krowy. Gdybyś wyściubił nos poza swój Pruszków wiedziałbyś, że tak jest w całym cywilizowanych świecie. Ale tam ludzie mają samochody od dziesięcioleci i nauczyli się już, że to nie one są najważniejsze. W Polsce ciągle mamy jak w Weselu w Atomicach chłopstwo, które przesiadło się z furmanki do auta i uważa, się za wielkiego pana, któremu wszyscy mają schodzić z drogi. Owszem na ulicy Powstańców jest zakaz jazdy rowerem, ale z tak zwanej drogi rowerowej, która tam jest nie da się sprawnie korzystać. Urywa się nagle za herbapolem, żeby pojawić się znów przy ulicy Szopena. Jest dziurawa, poprzedzielana wysokimi krawężnikami i wykonana z fazowanej kostki bauma. Mogła być stanowić trasę wyścigu przełajowego, ale nie wygodną trasę rowerową. Z wyżej wymienionych powodów nie spełnia ona norm określonych w rozporzędzeniu ministra transportu i infrastruktury dla ścieżek rowerowych. To po prostu zwyczajna fuszerka. To tak jakby Ci ktoś kazał płacić za przejazd autostradą wykonananą z polnych kamieni i posiadającej jeden pas w jedną stronę.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
pedalarzDodano: 29 lipca 21:29
A i jeszcze jedno do ZDESPEROWANEGO nie raz widziałam tam i samochody które mkną pod prąd i nie tylko tam na niejednej jedno kierunkowej więc proszę wyluzuj proszę Rowerzystka
0 | 0 | zgłoś nadużycie
hmmmDodano: 29 lipca 14:23
Zaistniała sytuacja spowodowana jest złą organizacją ruchu, trzeba tam wymalować kontrapas dla rowerzystów i wszyscy będą zadowoleni.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
MaritainDodano: 29 lipca 13:09
No nie to już naprawde przegięcie. A ile jest w Pruszkowie k.... ścieżek rowerowych? Polscy kierowcy są na poziomie średniowiecza. Nigdy nie uważają na rowerzystów, a sami oczywiście są pokrzywdzeni
0 | 0 | zgłoś nadużycie
kolarzDodano: 29 lipca 11:30
gosciu jakie problemy ma. Mnie tez to wkurza ale bez przesady.. Nie maja drozek to jezdza.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
qqqaDodano: 29 lipca 11:07
Dobry pomysł z tymi wyznaczonym pasami dla rowerów, ciekawe tylko jak rowerzyści będą się zachowywać... A każdy na każdego i tak będzie narzekać - piesi na rowerzystów i kierowców i odwrotnie i póki rowerzysta czy pieszy nie zrobi prawka i nie wsiądzie do samochodu i zobaczy to wszystko z perspektywy kierowcy to zrozumie czemu tak jest. Ja się już przekonałam. Prawda jest taka że to od KIEROWCY samochodu zależy bezpieczeństwo pieszych i rowerzystów w ruchu ulicznym.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
M...Dodano: 29 lipca 10:41
W niektórych miastach dopuszcza się ruch "pod prąd" dla rowerzystów i nic strasznego się nie dzieje... http://www.miastadlarowerow.pl/index_wiadomosci.php?dzial=2&kat=8&art=10
0 | 0 | zgłoś nadużycie
Rrr