24° Wtorek
21 Sierpnia

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon
IAS

Przejęli nielegalne automaty do gry

Na terenie Milanówka zlikwidowano kilkanaście nielegalnych automatów do gry. To wynik wspólnych działań straży miejskiej i urzędu celnego.

O efektach swojej pracy poinformowali milanowscy strażnicy. – W trakcie złożonych i wnikliwie prowadzonych czynności funkcjonariusze Straży Miejskiej wytypowali w naszym mieście punkty, w których prawdopodobnie mają miejsce nielegalne gry hazardowe. Strażnicy Miejscy o swoich ustaleniach niezwłocznie poinformowali Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy. Działania zainicjowane przez milanowskich strażników miejskich okazały się trafne – czytamy w komunikacie jednostki.

Zabezpieczono kilkanaście maszyn służących do nielegalnego hazardu. – Zakrojone na szeroką skalę operacje Działu Realizacji Mazowieckiego Urzędu Celno-Skarbowego przyniosły wymierny skutek. W ostatnim czasie, na terenie Milanówka zajęto 12 nielegalnych automatów do gier hazardowych i wszczęto dochodzenia karne skarbowe z art. 107 par. 1 KKS – zaznaczają milanowscy funkcjonariusze.

Mimo zaostrzonych przepisów i wysokich kar za udostępnianie tego typu automatów, wciąż jeszcze można na nie trafić. Od początku tego roku do magazynów Izby Administracji Skarbowej w Warszawie trafiło 171 takich maszyn o szacunkowej wartość około 1,7 mln zł. – Automaty do gier hazardowych bardzo często są umieszczane w niepozornych miejscach takich jak lokalne bary, kioski lub małe sklepy spożywcze. Z naszego doświadczenia wynika, że osoby wynajmujące powierzchnię na której ustawiona jest maszyna do gry często nie zdają sobie sprawy z odpowiedzialności karnej-skarbowej jaka na nich ciąży. Jestem przekonany, że świadomość konsekwencji pozwoli na racjonalne podejmowanie decyzji w tym obszarze, bowiem kary za urządzanie gier na automatach bez wymaganej koncesji wynoszą nawet 100 tys. zł od każdej zabezpieczonej maszyny. Ponadto zgodnie z prawem odpowiedzialność ponoszą nie tylko podmioty organizujące nielegalne gry, ale przede wszystkim właściciele lokali, w których się one odbywają – mówi Robert Antoszkiewicz, dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 7

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość129

Martusia co Ty się przejmujesz obcymi sprawami jak masz dużo swoich z tego co wiem.... Więc zacznij zauważać swoje problemy i pamiętaj masz swoje życie i z tego co wiem to Tobie zabrali dzieciaka - ehhhh ciekawe dlaczego??? Sama siedzialas na automatach i całe noce chlałaś i grałaś i sama sobie zaliczki bez pytania bralaś więc wychodzi na to że poprostu okradałaś kogoś.... Pora spojrzeć w lustro!!!!!!!

Gość

Niech zamkną reszte tego syfu w Pruszkowie. I te panienki, co tam siedzą i ćpają. Zdradzają mężów z tym elementem i brudasami. A dzieci siedzą same w domach głodne. Jedną złapali, ale nic sobie z tego nie robi i dalej się szlaja :) Szkoda słów na to, co się dzieje w tych miejscach.

Kif

Wszyscy wiedzieli od lat a strażnicy musieli prowadzić wnikliwe i złożone czynności , nie wiem czy się śmiać czy płakać . Wystarczyło się przejść po mieście i widać gdzie co jest , przecież oni się nie kryli jakoś wyjątkowo

Gość

A na Ożarowie pi**dol**ki dalej funcjonują dokładnie pod tymi samymi adresami co przed "zakazem". Wystarczy zapukać i wypowiedzieć tajne hasło.

Gość

W Pruszkowie automaty do gier szybko się psują. W nocy są wymieniane lub naprawiane.

Gość

To taki automat 100k kosztuje? Trochę przeszacowane te wartości.

Gość

Mam nadzieję, że podobny porządek zapanuje w Pruszkowie. W ostatnich latach automatów przybywa.