23° Sobota
27 Maja

Nie

Pon

Wt



Maciej Bochnowski

Remont linii 447. Jakie zmiany w Piastowie?

Rozpoczynamy cykl poświęcony inwestycjom zaplanowanym w ramach modernizacji podmiejskiej linii kolejowej nr 447. Na pierwszy ogień – stacja PKP Piastów.

Potężny remont na odcinku Grodzisk Mazowiecki-Warszawa Włochy zbliża się dużymi krokami. Już w maju kolejarze rozpoczną prace przygotowawcze, a tuż po wakacjach, we wrześniu tego roku, nitka podmiejska zostanie całkowicie zamknięta na długich 12 miesięcy. W tym czasie pasażerowie będą musieli korzystać z komunikacji zastępczej. Czyli, niestety, prawdopodobnie znosić tłok, przyzwyczaić się do dłuższej niż zwykle podróży lub zmienić środek transportu na własny samochód czy kolejkę WKD. Po co to wszystko? Jak przekonują kolejarze, uciążliwości warto przeczekać, bo po modernizacji pociągi podmiejskie pojadą szybciej a na całej linii zmieni się bardzo dużo.

– Odcinek będzie modernizowany na 22 kilometrach. W najbliższych dniach podpisujemy umowę z wykonawcą i od maja będziemy wchodzili na roboty torowe na linii nr 1. Natomiast od września nastąpi całodobowe zamknięcie odcinka Grodzisk Mazowiecki-Warszawa Włochy. Modernizacja pozwoli na zwiększenie prędkości pociągów do 120 km/h, co w efekcie skróci czas podróży. Modernizowane będą urządzenia sterowania ruchem kolejowym, co poprawi przepustowość i sprawi, że więcej pociągów będzie mogło kursować – w minioną środę na peronie w Grodzisku Mazowieckim przekonywał Ireneusz Merchel, prezes PKP PLK.

Poza infrastrukturą zmiany czekają także przystanki, perony, powstaną nowe mosty, przepusty, tunel w ciągu ulicy Działkowej w Pruszkowie i nowy przystanek w Parzniewie. Szczegóły każdego z tych przedsięwzięć będziemy sukcesywnie opisywać na łamach „Gazety WPR” i portalu WPR24.pl.

Zaczynamy od Piastowa. Jakie prace tam zaplanowano? – Skoncentrujemy się na przebudowie istniejących peronów. Po modernizacji będą one wyższe, wyposażone w odnowione wiaty, funkcjonalne oświetlenie, system megafonowy, ławki i tablice informacyjne. Powierzchnia peronów będzie antypoślizgowa z wyczuwalnymi pod stopami wypustkami i ścieżkami, które ułatwią poruszanie się po nich osobom niedowidzącym. Dojście do peronów umożliwi zmodernizowane przejście podziemne, które będzie wyposażone w windy. Ściany w obiekcie zostaną pokryte warstwą antygrafitti, w środku będzie zainstalowane oświetlenie oraz oznakowanie – wyjaśnia Karol Jakubowski z biura prasowego PKP PLK. Jak dodaje, dojście na wyspowy peron w kierunku Grodziska Mazowieckiego będzie zachowane w istniejącym tunelu.

Odświeżenie czeka też wiaty przystankowe. – Wiaty wizualnie nie będą zmieniane. Wykonana zostanie renowacja tynków przy zastosowaniu materiałów o tej samej strukturze i kolorze, na sufitach odtworzone zostaną żłobienia dzielące powierzchnie na pola zbliżone do kwadratu, a w szczytach dachu tafle szkła zbrojonego – tłumaczy Jakubowski.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 27

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Przypomnę wszystkim maruderom, że zdecydowana większość pasażerów opowiedziała się za całkowitym zamknięciu linii. Nie głosowałeś - nie stękaj.

Gość

STOLICA ODPOCZNIE !!! od najeźdźców "WPR" Brawo PKP !!!.

Pasażer74

Tłukę się kolejami podmiejskimi od 27 lat. Normalnie weteran. Przeżyłem wiele remontów. Ale nawet podczas totalnej rozpierduchy linii Warszawa-Siedlce w latach 90-tych nigdy nie było tak, żeby całkowicie zamykać ruch. Remont był etapami, jeden tor działał, a przypominam, że tam nie ma dedykowanych, oddzielnych dla ruchu dalekobieżnego, jak jest tutaj. I dało się, jeździło się kiepsko, ale jeździło. Nie zamierzam trenować sztuki przetrwania w podmiejskiej dżungli, może PKP mi zwróci za wynajem mieszkania w Warszawie na czas remontu.

Gość

Ile by nie napisać artykułów i ile ci geniusze z PKP PLK by nie opowiadali głupot, faktów to nie zmieni. A fakty są takie, że doprowadzono do sytuacji skandalicznej - wyrażono zgodę na rozebranie głównej podmiejskiej magistrali kolejowej na rok. Magistrali, po której w strone Warszawy dojeżdżają codziennie do pracy tysiące ludzi. A wszystko tylko po to, żeby "koledzy" mogli realizować prace remontowe za unijne pieniądze. Bo gdyby zatrudniono stosowną liczbę ekip i przeprowadzono remont w 3 - 4 miesiące, tak jak to się powinno odbyć - wtedy "koledzy" musieliby podzielić się zyskiem z innymi firmami. I dokładnie tylko o to chodzi. Zarobić ma jeden określony "Zenek" albo "Sebek". Los pasażerów jest im absolutnie obojętny. Te podkłady drewniane, o których niektórzy tu pieją, że trzeba je wymienić - można było wymienić przy poprzednim remoncie, gdy przez kilka miesięcy pod rząd na tym odcinku ruch był jednotorowy a drugi tor stał pusty do tego stopnia, że w Piastowie krzaki na nim wyrosły i osobiście widziałam chodzącego tam pana z wykaszarką, który to usuwał. Ale gdyby wymieniono te podkłady wtedy, to "koledzy" nie mieliby kolejnej fuchy, określone pawiany z PKP PKL nie dostałyby ogromnej łapówki za "właściwe" rozstrzygnięcie przetargu ani też pasażerowie nie przewaliby kolejnej gehenny. Tak przy okazji: pieniądze unijne, o które te hieny się biją, to nie są niczyje pieniądze, tylko nasze, z naszej osobiste składki do budżetu UE. I wszystkich nas w ten sposób się okrada. WSZYSTKICH.

Tubylec

Wystarczy przeczytać to co mówią przedstawiciele PKP o tymże remoncie, żeby mieć jasność o co chodzi. Komu trudno zrozumieć to dopytajmy o konkret , choćby o ile krócej będziemy jechali z Warszawy do Grodziska po remoncie. ? Dwie trzy minuty ? . A może warte są tego zachodu ściany tuneli po których nie będzie można mazać ? No i te windy , tylko ciekawe co będzie trzeba zrobić żeby z nich skorzystać, pewnie zapisy na dobę wcześniej. Podsumowując, to tani unijny pieniądz spowodował to że kolej zamiast wozić pasażerów woli się "modernizować". To znacznie wygodniejsze niż użeranie się z wiecznie niezadowolonymi pasażerami, bo teraz to pasażer jest wdzięczny że czasem w ogóle coś przyjedzie. Tak, to urzędnicy rozliczani ze "efektywnego absorbowania środków unijnych" a nie z zapewnienia obywatelom godnych warunków egzystencji postawili problem na głowie !. O tym że "tani pieniądz " rozwalił relacje między inwestorem a wykonawcą to widać niemal na każdym kroku = to co powinno robić sie w miesiąc , robione jest w kwartał , bo Unia płaci etc,etc.

Gość

A co z młodzieżą dojeżdżającą do szkół w Warszawie? Urlop dziekański? Patrzę na mizerną ilość komentarzy pod artykułem i mam wrażenie, że wszyscy jadą na jakimś haju i wręcz nie mogą się doczekać na tą survivalową przygodę życia .....

Gość

Rozumiem, że cena biletu będzie adekwatna do tego zamieszania i nie przekroczy 100 zł.

Gość

Rozumiem, że mimo remontu pasażerowie mają i tak kupić bilet 2-strefowy? Czyli komunikacja zastępcza (jakaś?), wydłużony czas dojazdu, a cena biletu taka sama...

Gość

A saturator z wodą sodową i wata cukrowa będzie w Piastowie na peronie po remoncie ?

Gość

pół godziny wcześniej na komunikacje zastępczą? Zakładając że autobus będzie sie zatrzymywać w okolicy każdej większej stacji PKP to do centrum autobus w porannym szczycie będzie jechał w okolicach 90-120 minut

Gość

Czy powstaną zejścia z wiaduktu na peron?

Gość

Tak konkretnie to nic się nie zmieni. Pociąg będzie jeździł ze stacji tak jak dotychczas. Jakie znaczenie maja dla podróżujących te wszystkie pierdoly? Rok bez pkp a w zamian jakieś antygrafiti i kostka i inne bezsensowne udziwnienia?

Rodowity piastowiak

Zakłady bukmacherskie będą przyjmować zakłady, o ile remont się "nieprzewidzianie" wydłuży. Swoją drogą, ciekawe jakie będą tłumaczenia obsuwy- jakieś tajemnicze instalacje, niewybuchy, kurzawka, jakieś ludzkie kości, odkrycia archeologiczne- ciekawe

r

Ja was ludzie nie rozumiem, jaki macie problem, naprawdę. Remont zmieni bardzo dużo. Nie możecie się przez te półtora roku poświęcić i wstać pół godziny czy godzinę wcześniej na komunikację zastępczą, albo postać te pół godziny w pociągu/autobusie, zw na brak miejsca siedzacego? Co wy macie za problem? Tak czy siak będzie coś jeździc. Jak zwykle Polacy sobie muszą ponarzekać

Gość

oby remonty peronów odbyły się z głową, a nie tak jak remont przejścia w Pruszkowie z windą, do której ledwo wózek się mieści.... ;/ A co tam... winda jest? jest.... i wystarczy! Czy zaznaczał ktoś, by była użytkowa?

Gość

"Po modernizacji będą one wyższe." A to ciekawostka. Zgodnie z obecnym trendem, perony powinny być niższe, tak by do Impulsów i Elfów trafiać z tego samego poziomu, a do wysokich EN57 trafiać na 1 stopień poniżej głównego pokładu, tak jak jest to obecnie na Niedźwiadku. Dodatkowo peron w Piastowie powinien odzyskać drugą (utraconą) krawędź, tak by w razie potrzeby pociąg na torze dalekobieżnym mógł się zatrzymać w peronie. W Piastowie i tak obowiązuje na tym odcinku ograniczenie prędkości, więc można byłoby odzyskać drugą krawędź peronu i w razie kolejnej torowej rewolucji, bądź awarii (których nie brakuje szczególnie na nowych urządzeniach sterowania ruchem) puszczać pociągi podmiejskie po torze dalekobieżnym z mniejszym bólem dla podróżnych. A co do prędkości i możliwości że ktoś wlezie z peronu pod pociąg, to i teraz się zdarza mimo paskudnego płotu, a na linii poznańskiej dalekobieżne zasuwają przez perony na których ludziska czekają na pociąg podmiejski i jakoś tam nie ma specjalnie większych problemów. Ponadto przy posterunku odgałęźnym Józefinów warto dołożyć rozjazdy z możliwością zmiany właściwego kierunku ruchu (pod prąd), lub zjazdu z torów dalekobieżnych na podmiejskie i odwrotnie. Wiem, ktoś napisze że Pruszków zyskał północną głowicę której nie było, że to podraża koszty, ale jeśli jakiś cymbał wlezie na tory pod pociąg od Józefinowa do Włoch, lub od Pruszkowa do Józefinowa, to będzie ruch zatrzymany i problem, a tak mniej więcej w połowie odcinka jest możliwość "przeplotu", zwłaszcza że posterunek Józefinów mimo planów likwidacji istnieje, jest wyremontowany i może pełnić tę dodatkową funkcję (swoją drogą to i tak dyżurny siedzi w Pruszkowie, a to jest chyba tylko awaryjne zaplecze).

pio

Tu nie chodzi o szybciej lepiej wygodniej. Kasa z unii kumple maja prace . To argumenty trzeba sie środkami podzielić

m.m.

Potrzeby remontu torów nikt nie neguje. Przy obecnie dostępnej technologii kompleksowa wymiana nawierzchni (szyny, podkłady, tłuczeń) może być wykonana w tempie 1km/doba. Słupy trakcyjne juz w wiekszosci stoją (wymienione przy okazji remontu linii dalekobieznej), wszystkie rozjazdy w Pruszkowie i Grodzisku Maz. tez wymienione. Perony, tunele itp przy odrobinie dobrej woli mozna tak poprowadzić zeby czas zamkniecia toru byl liczony w miesiacach (tak tez się stanie z torami dalekobieżnymi, które będą zamknięte na kilka miesięcy, pojedyńczo, w celu wykonania prac zwiazanych z tunelem w Pruszkowie na przedłużeniu ul.Działkowej). Więc da się, jak sie chce. Całkowite zamknięcie na okres wakacji + pare dodatkowych miesiecy z ruchem po jednym torze w zupełności by wystarczyło. Problem w tym, ze skoro nikt nie wymaga to po co się starać, zamykamy całość, tak łatwiej wygodniej a ciemny lud niech zamilknie. No i do tego takie wsparcie we włodarzach, tacy mili, że się na wszystko zgodzili bez większych kłopotów.

Gość

3 lata bez pociągów. Populacja passatów b5 1.9TDI nówka od niemca tylko do kościoła jeździł i corshe zwiększy się 10krotnie

m.m.

Bardzo bym prosił, żeby dziennikarze nie ulegali propagandzie PKP PLK i skupili się na sednie sprawy czyli likwidacji dojazdu do warszawy przez okrągły rok a zapewne i dłużej. Naprawdę nie da sie zapaść w stupor na 12 miesiecy i nie wychodzić do pracy czy szkoły i to będzie dramat.

Gość

Remont niestety jest potrzebny choćby po to, aby wymienić stare, drewniane podkłady na nowe, betonowe. Na tej linii, jednej z najbardziej eksploatowanych w Polsce, po prostu remont jest potrzebny po kilkudziesięciu latach nic nierobienia. Drogi przecież też się remontuje. Inną sprawą jest sposób prowadzenia remontu... Pół roku to powinien być max dla tak ważnej linii.

Gość

Jedyny pozytyw to windy. Dziś osoba niepełnosprawna czy z wózkiem, która chciałaby dotrzeć na peron w kierunku Grodziska nie ma takiej możliwości. Mam nadzieję jednak, że PKP wyciągnie wnioski z tego co się działo w Pruszkowie i w windach będzie czytelna i wielkimi literami napisana instrukcja obsługi. Żeby nie było akcji, że raz po raz strażacy wyciągają z niej kogoś kto nie umie z niej korzystać (czyli przytrzymać przycisku).

loku

a jakieś konkrety, czy czas dojazdu zmniejszy się o 5-6 minut, czy ktoś obliczył ile czasu zajmie podróż komunikacją zastępczą do Wawy z Piastowa? Czy są przewidziane kary za opóźnienie remontu, bo będzie na 100%?

brwinowianin

zacytuję: "Poza infrastrukturą zmiany czekają także przystanki, perony, powstaną nowe mosty, przepusty, tunel w ciągu ulicy Działkowej w Pruszkowie i nowy przystanek w Parzniewie. Szczegóły każdego z tych przedsięwzięć będziemy sukcesywnie opisywać na łamach „Gazety WPR” i portalu WPR24.pl. " Przecież jak to się czyta, to tak jakby słuchało się Kononowicza , - "będzie wszystko, nie będzie niczego" :)! Takie OGÓLNIKI dokładnie oznaczają tyle, że - nie będzie niczego :) A co w związku z np. nowym przystankiem w Parzniewie, czy powstanie duży parking dla samochodów, czy będzie nowy tunel w Parzniewie ? Nie sądzę, będzie zapewne kolejny przystanek bez odpowiedniej infrastruktury. Jak skróci się czas podróży, skoro będzie kolejny przystanek w Parzniewie :)? No i kwestia peronów! Te które są obecnie powinno się zrównać z ziemią i postawić nowe! Przecież ściany poczekalni np. w Brwinowie są stare i zgrzybiałe? Z tym nie da się już nic zrobić! A jeśli teraz nie zbudują nowej ogrzewanej poczekalni, nie zrobią tego już przez kolejnych 50 lat ! Modernizacja tej linii mam wrażenie - że będzie zrealizowana w sposób doraźny, nieprzyszłościowy, bublowaty , jak większość inwestycji w naszym regionie !

zdegustowana

Argument, że pociągi pojadą szybciej jest słaby. Ano nie pojadą ponieważ co chwila mają przystanki..... Po co zatem fundujecie 12 miesięczną gehennę skoro efektem końcowym będzie sama (w dodatku nie do wykorzystania) możliwość szybszej jazdy? Czyżby odpowiedzią był budżet, jaki trzeba na siłę wydać i koledzy w firmach wykonawczych czekający na zyski?

Piastun

Zielone drzewka też będą ;-)

mm78

Mogliby odnowić obiekty małej architektury od północnej strony wraz z fontanną :) i metalowe ogrodzenie też jest w opłakanym stanie.