16° Wtorek
16 Października

Śr

Czw

Pią

Sob


Seweryn Dębiński

Rodzice niezadowoleni z mundurków. Szkoła wyjaśnia

Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 4 im. Jana Pawła II w Pruszkowie mają obowiązek noszenia mundurków, które pozostały po przemianie z gimnazjum. Dyrekcja nazywa mundurki szkolnymi kamizelkami i wyjaśnia, że są one głęboko zakorzenione w historii placówki oraz że spełniają pewne funkcje. Jednak rodzice wyrażają niezadowolenie, twierdzą m.in. że to pieniądze wyrzucone w błoto.

Do naszej redakcji zwrócili się rodzice uczniów z pruszkowskiej podstawówki z prośbą o interwencję w sprawie mundurków, które ich dzieci muszą obowiązkowo nosić. – Zwracam się z uprzejmą prośbą o poruszenie tematu obowiązkowych kamizelek w szkole nr 4. Nie dość, że są strasznie drogie, nie wiadomo kto je szyje, to na dodatek nie słyszałem by ktokolwiek był z nich zadowolony. Dyrekcja nie chce słyszeć o rezygnacji, a koszty ponoszą rodzice. Mundurki kosztują 65 zł. Chyba razem powinniśmy tworzyć szkołę a nie mieć dyktaturę dyrekcji – napisał do nas czytelnik.

Według innego rodzica jakość mundurków pozostawia wiele do życzenia. – Gorszej głupoty nie ma. To najgorzej wydane pieniądze. Mundurki wyglądają jak szmaty. W ubiegłym roku zamówione były we wrześniu, a dostarczono je w listopadzie. Dzieci nosiły mundurki tylko do kwietnia, bo było już za gorąco – mówi nam Ewelina, mama jednego z uczniów szkoły. – W czasie zimy w szkole jest bardzo ciepło, więc dzieciom kazano zdejmować bluzy i siedzieć w mundurkach. Pisma, prośby, podania od lat nic nie dają. Dyrekcja zwyczajnie się uparła i nie słucha rodziców – podkreśla.

Skontaktowaliśmy się z dyrekcją szkoły. Wyjaśniono nam, że mundurki obowiązywały jeszcze w gimnazjum. Ma to być głęboko zakorzeniona tradycja. – W Gimnazjum nr 4 im. Jana Pawła II w Pruszkowie od początku istnienia szkoły obowiązywały nie mundurki, a kamizelki szkolne. Najpierw były to kamizelki polarowe, później jeansowe. Gimnazjum miało wiele wspaniałych tradycji, np. wyjazdy integracyjne, zagraniczne wyjazdy językowe, a także kamizelki szkolne – mówi Ewa Nowacka, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 4 im. Jana Pawła II w Pruszkowie.
W wyniku reformy edukacji, we wrześniu 2017 r. gimnazjum zostało przekształcone w szkołę podstawową. Mundurki zostały. – Tworząc tradycję i zwyczaje szkoły jako rada pedagogiczna ustaliliśmy, że niektóre zwyczaje przeniesiemy na grunt nowej szkoły. Dlatego w nowym statucie szkoły uchwalonym 09.11.2017 r. w § 46.4,11 znalazł się zapis: „Uczeń ma obowiązek dbać o wygląd zewnętrzny - nosić strój ustalony w szkole - kamizelkę” – tłumaczy dyrektor szkoły. – Argumentacja dyrektora i rady pedagogicznej jest następująca: noszenie kamizelek wpływa pozytywnie na integrację i tworzy wspólnotę uczniów szkoły podstawowej nr 4, kamizelka spełnia także bardzo ważny aspekt wychowawczy, porządkuje wygląd ucznia, odwracając uwagę od markowych ubrań, ukazuje równość uczniów, oraz to, że nie strój, a inne walory decydują o wartości młodego człowieka. Kamizelka wpływa także na estetyczny wygląd,  zapobiega niestosownym ubiorom niektórych uczniów. Kamizelka z tarczą wyróżnia uczniów naszej szkoły wśród dzieci pruszkowskich szkół – dodaje Ewa Nowacka.

Skoro dyrekcja widzi tyle plusów w tzw. kamizelkach, to skąd niezadowolenie u rodziców? –Na uwagę zasługuje fakt, że to grupka kilku osób jest niezadowolona i nie może narzucać większości swojego zdania. Dzieci z kl. I, II, IV nie zgłaszają wychowawcom niezadowolenia z powodu obowiązku noszenia kamizelek. Jest wiele szkół w Polsce, w których obowiązuje strój szkolny. Także Rada Rodziców w zeszłym roku zaakceptowała zasadę noszenia kamizelek w szkole – zaznacza Ewa Nowacka.

I zaprasza wszystkich niezadowolonych rodziców na uroczystość ślubowania, która odbędzie się 12 października o godz. 15.30. – Można wtedy przekonać się, że kamizelka to istotny i wartościowy element szkolnej tradycji – przekonuje dyrektor.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 77

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

!!!

Niektórzy tu zapomnieli o najważniejszym! Nie trzeba brać TYLKO zdania rodziców pod uwagę (choć głównie), ale również zdanie samych zainteresowanych, czyli dzieci, które noszą mundurki. Z tego, co od nich słyszałam, mają zdanie takie, że mundurki są mega brzydkie i niewygodne. Wstydzą się w nich chodzić! Ale mi tradycja! Jeśli już to powinny być z tego dumne. Ze szkoły, do której chodzą. Ale widocznie dla szkoły dzieci nie są ważne, tylko narzucanie swoich reguł i zmuszanie do podtrzymywania własnej tradycji, której nikt poza dyrekcją nie chce podtrzymywać, a szczególnie uczniowie i rodzice. Nikt nie będzie dzieci przenosił do odległej szkoły tylko dlatego, że ta nie potrafi należycie zadbać o swoich wychowanków, dlatego trzeba zmienić reguły w szkole, a nie samą szkołę! Szkoła ma być dla uczniów, niech będą z niej dumni! Nie trzeba im dawać kolejnych powodów do niezadowolenia poza brakiem szafek szkolnych, narzucania swoich światopoglądów i innych!

Gość

Sztuczne generowanie problemu. Jeśli rodzic nie akceptuje rozwiązań stosowanych w szkole, przenosi dziecko do placówki bardziej mu odpowiadającej. Zachowanie opisane w artykule jest niedorzeczne - kilka osób próbuje ustalić reguły obowiązujące w szkole pod własne preferencje zamiast zachować się dojrzale. Cóż... sami wystawiają sobie świadectwo. Osoby te nie dojrzały do funkcjonowania w społeczeństwie i można wnioskować, że również do bycia rodzicami.

Gość

Wiesz, rodziców sie nie wybiera i nie kazdy jest zadowolony ze swoich.

Gośćprezes

A ja jestem niezadowolony z rodziców

Gość

Przestańcie płacić z własnej kieszeni za te mundurki! Dzieci mają je NOSIĆ, a nie za nie płacić! Samo przez się się rozumie, że powinny być darmowe! A szkoły, zamiast trzymać się kosztownej tradycji, niech się wezmą za nowoczesność (jak to już ktoś napisał), jaką jest np. wprowadzenie szafek do szkół, żeby dzieci dźwigać nie musiały podręczników i psuć sobie kręgosłup od małego tylko same prace domowe niech biorą do domu! O dzieciach to nikt nie pomyśli, tylko o tradycje się kłócą. To szkoła jest dla dzieci czy dzieci dla szkoły i jej tradycji? Śmiech na sali!

Gość

do Gość 2018.10.03 19:17 oj przydałyby się, teraz bachory są tak rozwydrzone i chowane bezstresowo, że im wszystko wolno; dopiero potem okazuje sie, że zakłada taki gimbus kubeł nauczycielowi na glowe a ten nic nie może zrobić bo zaraz mamusia z tatusiem w krzyk, że ich synka bez powodu gnębią a to może skończyć się dla niego urazem psychicznym i ,,biedny" psycholog/psycholożyca będzie miał/miała co robić

Gość

zamiast zajmować się jakimiś mundurkami, może zająć się czymś bardziej przydatnym, jak np. szafki na książki?

Gość

może też kary cielesne się tu przywróci? "bo kiedyś to było"

Gość

Tłumaczenie "ja kiedyś chodziłem w mundurku, to teraz niech nie narzekają" jakoś do mnie nie przemawia - równie dobrze można powiedzieć, że kiedyś nie było samochodów i tel komórkowych i jakoś ludzie żyli, więc teraz też przeżyją, tylko po co się męczyć. No i pytanie za 100 pkt - kto na tym zarabia. są to bądź co bądź publiczne pieniądze, więc warto o tym decydować bardziej demokratycznie, a nie uznaniowo.

Gość45321

A skąd Pani dyrektor ma kanapę w swoim gabinecie. ?

Gość

do Gość 2018.09.29 21:55 głupoty piszesz, np. w Anglii uczniowie tez noszą mundurki http://www.newsweek.pl/styl-zycia/mundurek-szkolny-stroje-uczniow-europejskich-szkol,artykuly,414057,1.html

Gość

Kazdy obywatel maly czy duzy bez wyjątku - umundurowany. To metoda wynaleziona i stosowana w krajach totalitarnych - niegdyś w komunistycznych Chinach, Związku Radzieckim. a w dzisiejszych czasach w Koreańskiej Republice Ludowo- Demokratycznej. Gratulacje za wyjątkowo dobre wzorce.

Gość

Jestem rodzicem ucznia SP 4 , wiem, ze kamizelki szyje firma z Michałowic , kontakt można dostać od Rady Rodziców, wiec może warto najpierw sprawdzić, a nie oskarżać , a kamizelki są ok

Gość

Zdaje się, że jest napisane tylko, że uczeń ma nosić te mundurki. To, że ma za nie płacić ze swojej kieszeni, nie jest napisane. Więc jeśli większość nie zapłaci, to szkoła raczej zrezygnuje z tego pomysłu. Ja w życiu bym nie zapłaciła za mundurek dziecka, jak chcą, żeby nosić, to niech dają za darmo. I to porządne, bo byle jakich nikt nie będzie chciał nosić, szczególnie niedopasowanych do temp. w szkole. A jakieś uwagi czy złe oceny za brak mundurka to karygodny pomysł. A ten hymn to już w ogóle, w życiu coś takiego nie powinno mieć miejsca. Lekcje religii w środku dnia zamiast na koniec lub początek zajęć również.

M

To nie są mundurki tylko nieestetyczne szmatki, niechlujnie uszyte, a cena przesadnie wysoka, jak za taką jakość.

Gokokot

Z pasowaniem ta sama sytuacja. Pani dyrektor zaplanowała 12-go na 12.30. Na radzie rodziców bardzo ciężko udało się przesunąć na 15.30 choć to tez nie jest pewne. Tak właśnie w tej szkole słucha się głosu większości

Gośćmi

Problem jest skoro jest zamieszanie. To że w tej czy innej szkole jest to czy coś innego nie ma znaczenia skoro rodzice w 4 nie chcą. Bo jeśli w innej szkole będą np bić dzieci to i tutaj też tak ma być. ????

Gość

Co za pech „tylko” tej szkoły się czepiają. A może są powody bo jak puszą inni ta Pani jest specyficzna i prowokuje takie sytuacje ? Może warto aby odeszła bo szkoła pptrzebuje spokoju i umiaru

Młot

To jest beton nie do rozbicia.

Gość

Dobrze, że wyjaśniło się kto odpowiada za ten mundurkowy geszeft ;). Jednak w pewnym okresie w tej szkole do mundurków były równie badziewne i równie drogie przypinki (zdarzały się nawet przypadki kradzieży tych przypinek przez uczniów i odsprzedawanie ich innym po niższych cenach, o czym szkoła doskonale wiedziała i nic z tym nie robiła), trzeba ustalić kto je produkował. Tej osobie Prokuratura powinna postawiać zarzuty tak jak samo jak dyrektorce z mężem. W dalszym etapie powinno się zrobić porządek z kilkoma znanymi i bardzo ciepło tutaj opisywanymi nauczycielkami ;)

Gość

Następnym powodem niezadowolenia będzie. . ,, zbyt cichy chód dyrekcji po ulicy,,

Gość

Często chodzę rano koło SP 4 i widzę jak chodzi ubrana ,,młodzież'' dziewczyny ubrane w spodenki ,które nie zakrywają pośladków.Bluzki krótkie że pępki widać.Dziś widziałam dziewczynę która wchodziła do szkoły w bluzce zawiązanej pod biustem.Chłopcy może 11-12 letni z pofarbowanymi włosami.Często uczniowie z tej podstawówki z starszych klas po lekcjach stoją w okolicy i palą papierosy tzw.elektryki.Dziwię się że komuś mundurki przeszkadzają,tym bardziej że w tym roku państwo dało 300 zł na wyprawkę szkolną. Ostatnio jest duża nagonka na tą szkołę chociaż w czasach istnienia gimnazjum była to najlepsza szkoła.Oczywiście wszystkim się nie dogodzi ale uważam,że uczeń powinien swoim wyglądem coś reprezentować i jakoś wyglądać. Dlaczego w urzędach,bankach pracownicy zobowiązani są do noszenia odpowiedniego stroju ? z oczywistego powodu bo są oni ich wizytówką .Ja w czasach szkolnych też nosiłam mundurek z tarczą na ramieniu,w szkole średniej też mieliśmy takie.Nie było mowy o tym aby w szkole średniej przyjść z pomalowanymi paznokciami,pofarbowanymi włosami czy w bluzce z gołym brzuchem.Szkoła ma za zadanie nie tylko uczyć ale także wychowywać.Uważam że SP 4 to jedna z lepszych placówek w Pruszkowie a obrzucanie jej błotem w ostatnim czasie ma jakiś cel i nie stoją za tą sprawą z pewnością tylko rodzice,gdyż donos każdy może napisać.A nauczyciele bywają różni tak samo jak uczniowie.Znam przypadek z mediów, kiedy to pracownik szkoły pisał donosy w imieniu rodziców aby odegrać się na swoim pracodawcy.

Gość

Czy w powiecie pruszkowskim jest chociaż jedna normalna szkoła? W Michałowicach nie ma mindurków. Regularnie nie ma też mydła, papieru ani ręczników papierowych. Za to na placu zabaw wylało szambo i dzieci bawią się w towarzystwie e-coli. Rodziców o tym nie poinformowano. Po prostu część placu jest odgrodzona barierkami, bez informacji dlaczego jest tam niebezpiecznie.

Gość

Do Gosc 19.49.....Na co rodzice wydaja 500 plus niech Pani zostawi do decyzji rodzicom !!!! Nie chodzi tu o pieniadze , ale FAKT . Dziwi ogolnie rozrzutnosc Pani , bo sa to zarobione przez rodzicow i 65 za szmate to jest duzo!!! A podobno maz Pani dyrektor szyje te kamizelki??? Wygranie przetargu przez niego to jak 6 w Totolotka przez Bolka.

@pani z18.09.28 19:4

Wie Pani ja również jestem absolwentem tej szkoły (2001) i to o czym Pani pisze...Całkowicie się z tym nie zgadzam. To był najgorszy okres w moim życiu - szkołę musiałem zmienić po roku. Szkoła dzieliła się na dwie kategorie uczniów: tych bogatych z rejonu ostoja-komorów i biednych z parkowego i śródmieścia. Ja byłem pośrodku z innej części miasta bo poszedłem tam ze względu na lekką atletykę. Takiej rzeszy palących papierosy na przerwach dzieciaków nie widziałem nigdy później w żadnej szkole. Takich pobić (utraty uzębienia były normą raz w miesiącu), których dokonywali tak zwani ,,koszykarze'' również nie spotkałem nigdzie indziej. Nauczyciele o wszystkim wiedzieli ale...No właśnie. Koszykarzami byli w większości chłopcy którzy uczęszczali tam do podstawówki i każdy nauczyciel ich znał i nikt nie miał serca wywalić delikwenta. Przecież to dobry chłopak i dobrze rzuca piłką do kosza - nie możemy się go pozbyć. Ówczesna Pani dyrektor (nauczycielka wf) zamiatał wszystko pod dywan. Wtedy to była okropna szkoła, może coś się mieniło. Pozdrawiam Bena Johnsona - najlepszy wf-ista z jakim miałem okazję pracować. Nauczyciel z powołania w 100%

Gośćtyrek

to tak jak z pasowaniem. Pani dyrektor wymyśliła na 12-go na 12,30. po ciężkich bojach zgodziła się na 15.30. Czy rodzice wszyscy mogą wziąć wolne ???? kogo to obchodzi najważniejsze pokazać kto tam rządzi . To chyba nie te czasy???!!! Razem powinniśmy tworzyć szkołę :)

Gość

Jestem rodzicem ucznia tej szkoły, wiem, ze kamizelki szyje firma w Michałowicach, można sprawdzić przez Radę Rodziców, zamiast bezpodstawnie oskarżać, a kamizelki są ok

Gość

Jestem absolwentką tej szkoły. Trzy lata, spędzone jeszcze w gimnazjum nr 4, uznaje za najlepsze lata mojej edukacji. Wspomnienia związane z kadrą i poznanymi tam przyjaciółmi towarzysza mi do dziś. Nie ukrywam, ze jest to szkoła specyficzna, ale właśnie na tym polega jej wartość - nauczyciele są wymagający, wychowują swoich podopiecznych (bo właśnie tak byliśmy traktowani, jak podopieczni, wychowankowie). Atmosfera w szkole przypominała drugi dom. Jestem zdania, ze mundurki są częścią tradycji mającej na celu wpojenie nam wyższych wartości. Nikt z nas nie narzekał na konieczność noszenia kamizelek, czasem okazywało się to nawet pomocne w ukrywaniu mini pomocy naukowych ;). Cała burze rozpętaną wokół mojej ukochanej szkoły uważam za komiczną. Większość osób, które twierdzą, ze walczą o „dobro” uczniów to życiowi frustraci, którzy nie potrafią poradzić sobie z własnymi porażkami. Śmieszne wydaje mi się, ze uczniowie (najbardziej zainteresowani) nie dostrzegają problemów, które są poruszane w mediach. Może jednak skupimy sie na rozwoju, a nie na wytykaniu wad? Jeśli chodzi o sprawę 65zl (STRASZNIE wysokiej ceny kamizelek) to chyba na cos trzeba wydać te 500+? ;)

Gość

Ściągnąć telewizje na dyrektorke, kuratorium, kontrole i niech badają kto szyje mundurki dla uczniów! Będzie ciekawie!

Gość

Jeśli mundurek przeszkadza, hymn przeszkadza, zmiana szkoły przeszkadza, odległość do szkoły przeszkadza a dzieci same naprawiaja dziurę w mundurku na przerwie to by trzeba było się zastanowić komu tu tak naprawdę jest potrzebna edukacja, bo sądzę że skoro takie rzeczy o szyciu przez dzieci się pisze to piszą to rodzice tych dzieci, wychodzi tu na to że dzieci są madrzejsze od własnych rodziców i posiadają w sobie więcej empatii, pokory i szacunku niż ich dorośli opiekunowie. Dom wychowuje, szkoła socjalizuje - przedstawia świat i ludzi innych niż nasze rodzinne cztery ściany i to w szkole widać właśnie jak wychowuje dom jak różni są ludzie i na ile mały człowiek będzie umiał dostosować się do różnych sytuacji które może napotkać w życiu dorosłym. Żyjemy w jakimś panikujacym świecie - nie rób tego, nie jedz tego, zmarzniesz, spocisz się - na litość... ludzie co wy robicie? Dzieci kaleki wychowujecie z narcyzmem na czele, które później depresji dostają - tak, wszystko chcecie za nie robić, decyzję za nich podejmować, uczucie je oceniania ludzi po wyglądzie a co za tym idzie kaleczycie - inni też będą tak oceniać wasze własne dzieci inni mogą nie lubić waszych dzieci inni mogą upokarzac wasze dzieci i co, staniecie wtedy znów w ich obronie? W pracy? Przed kierownikiem? Przed ludźmi? To dopiero będzie pokaz głupoty. Uczucie dzieci ze nic wam nie pasuje, ale nic z tym nie robicie - kompletny brak konsekwencji. To wy wybraliscie dla nich szkołę nie rozumiem dlaczego szkoła ma się zmieniać dla was??? Proszę dokonać zmiany na taką szkole która będzie Wam odpowiadać, rejonizacja pod żadnym względem nie stanowi tu problemu, a jeśli szkoły nie pasują to istnieje coś takiego jak domowe nauczanie - wtedy to Wy uczycie jak chcecie i ubieracie dzieci jak chcecie. Proste.

Gość

To może dla przykładu i integracji nauczyciele też będą nosić kamzelki

Gośćyour

Ciekawe kto szyje mundurki ? ? ? ? Dyktatura . Pani dyrektor na jakiekolwiek argumenty odpowiada jak się nie podoba to zabrać dziecko. Potem lista źądan do kupienia z pieniędzy rady rodziców. Jak można powiedzieć że szafek może nie być ale kamizelki tak ? ? ? ?

Gość

Pani dyrektor dawno powinna przestac byc dyrektorem szkoly!

Gość

Dyrektor szkoły nr 4 powinna pracować w kościele, a nie w szkole. Narzuca wszystkim swój katolicki światopogląd, w szkole same krzyże i "święte" obrazy, kąciki smoleńskie i katolickie pieśni. Kobieto to podobno jest świecka szkoła!!!

Gość

Do Gosc 14.10 - W czasach , ktorych Pani chodzila do szkoly i ja nie mielismy wiele do powiedzenia ,ani nasi rodzice. Na szczescie wszystko sie zmienilo. Uwaza Pani ,ze pod mudurkiem nie widac co ktos nosi?????

Gość

Gdyby dzieci uczono TOLERANCJI obyloby sie bez "przykrywki mundurkowej". Biedni i bogaci byli i beda, nalezy wpoic dzieciom, ze kazdy ma prawo byc i ubierac sie wedlug uznania, bo to nie swiadczy o jego wartosciach. Zyjemy w takim, a nie innym czasie i nalezy uzmyslowic sobie,ze komuna minela !

Gość

Widać, że to nagonka na szkołę, a każdy pretekst jest dobry, ciekawe, że inne tego typu placówki jakoś omija tego typu akcja, Założę się, że gdyby podstawówka miała za patrona np. "partie miłości" lub Jeana-Claude Junckera albo Guy Verhofstadta czy Fransa Timmermansa to wtedy w magiczny prawie sposób skończyły by się te wszystkie ataki a placówka awansowałaby w rankingu do najlepszych szkół na Mazowszu, prześcigając nawet w rankingu licea im. Batorego, Staszica, Hoffmanowej

loku

ostatni raz byłem w tej szkole na radzie rodziców, okazuje się, że rodzic nie ma nic do powiedzenia, taka jest tradycja? Naprawdę nie można z cieńszego materiału , gdy w sportowej szkole po zajęciach uczeń musi zakładać grubą bluzę .Naprawdę nie można z cieńszego materiał kupić w innej firmie, taki żelazny układ? I oczywiście grupa pretorian, czyli rodziców skupionych wokoło Pani Dyrektor, którzy są zszokowani, że ktoś ma inne zdanie.....Szkołą jest dla naszych dzieci przede wszystkim, dużo bardziej niż dla wygody czy interesó nauczycieli, i ten chory plan lekcji, dziecko siedzi w szkole do 17.30..., ręce opadają, może się wysilić i wynająć salę w pobliskim, pustym przecież, nowym Centrum Kultury i Sportu w Pruszkowie

Gość

No tak; hymn zły, patron tez zły, mundurki złe, kolor elewacji zły, okna złe, kadra nauczycielska zła, wyposażenie sal złe, flagi złe, chodnik zły, godziny lekcyjne złe, sala gimnastyczna zła wszystko złe, złe, złe tylko totalsi sa piękni

Gość

To jest tak: Pani Dyrektor twierdzi, że tylko skromna garstka rodziców jest niezadowolona i chce narzucić swoją wolę większości. Ja twierdzę, że to Pani Dyrektor chce narzucić swoją wolę większości. Aby sprawdzić jak jest naprawdę i przy okazji dać dzieciom lekcję demokracji proponuję zorganizować w tej szkole referendum, wtedy okaże się gdzie jest większość. Tylko referendum powinno być zorganizowane przez np. zewnętrzne władze samorządowe z Pruszkowa, aby Pani Nowacka nie miała na nie wpływu poprzez zastraszanie dzieci i rodziców. A tak najlepiej to chyba byłoby zmienić nie kamizelki, ale dyrekcję, gdyż ta chyba nie rozumie, że szkoła publiczna powinna być świecka i laicka.

kulfon

heheheh, co za szkoła, najpierw hymn, teraz mundurki, najlepiej było jak była SP 12 z Januszem Kusocińskim jako patronem i szkoła miała klasy sportowe

Gość

Brawo dla Pani z13:22 ,ja chodziłam do szkoły za czasów dawniejszych i też obowiązywały fartuszki granatowe dla wszystkich a liceum też /wiśniowe w kościuszki a zgniłozielone w zanie/ i nikt sobie nie krzywdował . A dzisiejsze mamuśki same nie wiedzą w co ubrać swoje dzieci i nie mogą pod mundurkiem pokazać na co je stać. Wstydu nie macie ,jak się nie podoba materiał to go negocjujcie z dyrekcją niech będzie cieńszy ale nie to , że dzieci mają w nich chodzić Popatrzcie na angielskie szkoły i inne.

Gość

Do Goscia o 13.22. Skoro wyglad nie swiadczy o czlowieku to w jakim celu sa mundurki? A czytala Pani / Pan ,ze szyje je maz Pani dyrektor? A nie jest tak,ze nauczyciel ma byc przykladem dla ucznia? i zadne zakazy nie pomoga jesli to co mowimy mija sie z rzeczywistoscia? A z takim "sposobem" bycia raczej nie powinna uczyc w szkole , skoro nie umie sie dostosowac. Nic dziwnego ,ze w obecnych czasach nauczycieli nie traktuje sie powaznie i z szacunkiem . Kiedy ja chodzilam do szkoly / bylo to dawno/ nauczyciele dbali o wlasciwy wyglad , nie potrzebowalismy rowniez zadnych psychologow w szkole, ktorzy nie wiadomo po co sa.

Gośćopi

Rada rodziców nie ma wyjścia i trzyma z Panią dyrektor. I kupują rzeczy najmniej potrzebne.

Gość

Jasne! Ktoś przeniesie dziecko pomimo rejonizacji do innej szkoły i będzie z dzieckiem jechał autem, autobusem czy czymkolwiek, albo z buta przed pracą nawet w zimę i w ziąb tylko dlatego, że nie chce śpiewać religijnego hymnu i nie chcą puszczać swojego dziecka na religię, do czego ma prawo (i nie ma, że krzywo patrzą!) lub nie zgadzają się z kolejną dziwną decyzją dyrekcji tak jak inne niesłusznie niewysłuchane osoby. Takich niezadowolonych osób jest wiele. Gdyby one wszystkie przepisały swoje dzieci, zostałaby pewnie tylko garstka (Ale nie, przecież tylko garstka jest niezadowolona, skoro jest kolejna afera znowu :D haha)

Gość

Chodziłam do tej szkoły i nie wiem o co robicie wszyscy problem. Mundurki nie są złe, sama je nosiłam i nie zrobiły mi nigdy krzywdy, a wręcz przeciwnie, wszyscy wyglądali tak samo i nie wyróżniali się droższą czy tańszą bluzką. Jeżeli się o nie dba, to sie nie rozpadają (mój wytrzymał 3 lata i oddałam go później młodszym rocznikom). Afery nie wynikają z problemu w szkole, tylko z problemu w rodzicach, uważają, że ich dzieci są święte i mogą mieć wszystko. Nauczcie dzieci szanować tradycje, nauczcie dzieci tego, że zasad sie przestrzega, tak im pomożecie, a nie tym co robicie teraz. To wy im wpajacie, że mundurki są złe, a wcale nie są, da się do nich przyzwyczaić i tyle lat byly w tej szkole. Rodzice przeniosą dzieci do innej szkoły i tam też znajdą problem bez znaczenia, tylko dlatego, żeby robić awantury, jaki jest w tym cel? zrozumcie, że tak nic nie osiągniecie. Odwołam się do nauczycielki muzyki - wygląda jak wygląda, jest specyficzną osobą, ale dobrym nauczycielem przedmiotu, którego uczy, a Wasze dzieci na swojej drodze spotkają jeszcze wiele specyficznych osób, nauczcie ich w ten sposób, że są różni ludzie, ale do wszystkich trzeba mieć szacunek i każdego traktować równo. To co robicie jest chore, chore jest to, że robicie ze swoim dzieci kaleki, nie mogą nosić mundurków bo co? co im się stanie? Nie moga mieć takiego nauczyciela bo co? Co im się stanie? Ta Pani nie krzywdzi dzieci, nic złego im nie robi, ma swój sposób bycia po prostu. A nauczyciele wfu starają się jak mogą, są świetnymi nauczycielami, a nikt nic później nie osiaga, bo idąc do szkoły średniej rzuca sport, to nie wina nauczycieli, wina dzieci/uczniów. Nie szukajcie problemu na siłę, proszę, to bez sensu.

A co sądzicie Państwo o ścisku na świetlicy.

Piotr.

Mam prośbę do rodziców może się zorganizujmy i złóżmy jakieś pismo czy petycję do Prezydenta miasta który jest przełożonym Pani Dyrektor S.P. 4 w Pruszkowie.Idą wybory ,może łatwiej nam będzie coś uzyskać. Niestety ja nie wiem jak napisać takie pismo,może ktoś jest prawnikiem lub zna się na tym.

Gość

Jasne! Ktoś przeniesie dziecko pomimo rejonizacji do innej szkoły i będzie z dzieckiem jechał autem, autobusem czy czymkolwiek, albo z buta przed pracą nawet w zimę i w ziąb tylko dlatego, że nie chce śpiewać religijnego hymnu i nie chcą puszczać swojego dziecka na religię, do czego ma prawo (i nie ma, że krzywo patrzą!) lub nie zgadzają się z kolejną dziwną decyzją dyrekcji tak jak inne niesłusznie niewysłuchane osoby. Takich niezadowolonych osób jest wiele. Gdyby one wszystkie przepisały swoje dzieci, zostałaby pewnie tylko garstka (Ale nie, przecież tylko garstka jest niezadowolona, skoro jest kolejna afera znowu :D haha)

szymek

ktoś napisał żeby jak się nie podoba szkoła, wziąć dzieciaka i przenieść.... gdyby to było takie proste.... wiesz gościu co to rejonizacja??

Gość

Jak upierają się na mundurki to NIECH SAMI ZA NIE PŁACĄ! Mało rodzice dają kasy skarbnikom i nie wiedzą co się z nią dalej dzieje?! Nie wiadomo na co idą całe setki! Jak już kupią te mundurki to niech będą chociaż dopasowane do temperatury, która panuje w szkole i uszyte porządnie. Nauczyciele też powinni je nosić i się integrować tak jak uczniowie bez markowych ciuchów. Co to za ciągłe wytłumaczenie, że tylko garstka się sprzeciwia? To, że mało osób zgłasza głośno swoje niezadowolenie, nie oznacza, że reszcie wszystko pasuje! Może rodzice uważają, że jak znowu się czemuś sprzeciwią, to ich pociechy jakoś na tym ucierpią. Anonimowe ankiety na stronach szkół powinny się pojawić, które rozwieją wiele spraw i w których wypowiadać się będą mogli rodzice i uczniowie. Już dawno powinny się znaleźć na stronach www szkół!

Gość1

Nie jest prawdą, że to tylko kilka osób nie jest zadowolonych z kamizelek, nie chce ich zdecydowana większość rodziców. Jednakże zarówno pani dyrektor jak i nauczyciele w bardzo stanowczy sposób narzucają ten obowiązek i po prostu niektórzy nie mają odwagi zaprotestować bądź boją się, że ten protest odbije się na dziecku- nieoficjalnie jest mowa o obniżeniu oceny z zachowania

Gość

Czy to nie ta sam pani od szkolnego hymnu religijnego ?! Może pora ja odwołać , coś się tej Pani role pomieszały

Gość

A jak się ma sprawa z hymnem i lekcjami religii? Zmieniło się coś w tej szkole?

Mariusz

Jeżeli nie pasuje ci szkoła, to bierz dziecko i przenoś do innej. Nie umiesz się dopasować, to może idź do lasu, ale nawet tam musisz spełniać określone normy, bo inaczej NATURA sobie z tobą poradzi Człowieczku-Malkontencie. Idź z dzieciakiem do szkoły na Żbików - tam nauczą cię rezonu i będziesz mógł chodzić jak chcesz..., no może nie nago. Nie pasuje - wybieraj cheder albo medrese, ale nie bądź ciężarem intelektualnym dla normalnej większości.

Gość

Niestety moje dziecko tez mialo kamizelke ale kiedy tylko sie dało to nosiło ją w plecaku. Kamizelka po miesiącu staje sie szmatą gorszą od tej do podlogi. Jest to cienki jeans ktory po kilku praniach wyglasa tragicznie. Poza tym jest taka cienka i zle uszyta ze szwy puszczały i czesto dzieciaki zeby nie dostac 1 napawialy je tak jak umialy same w szkole. Ogólnie tragedia. Szkoda tylko ze nikt z rodzicow nie zebral podpisow i nie zwrocil sie z oficjalnym pismem do dyrekcji i kuratorium u nas nie bylo odwaznego....

Gość

Pani od muzyki nadal taka wymalowana ucxyla jeszcze 4 lata temu. Problemem dla nauczycielki okazaly sie mocno odwazne dzieci ktore zaczely glosno mowic co o niej mysla. Niestety ponosily tego konsekwencje.

Gość

Ta szkoła to wylęgarnia patologii i idealne miejsce do zmarnowania sportowych talentów uczniów. Czwórka czyli dawna jedenastka zawsze byłą kojarzona z placówką sportową (dziś niestety bardziej kojarzy się z katolicką patologią ) i każdy rodzić posyłał tam dziecko, które w tej dziedzinie się wyróżniało. Czy usłyszeliśmy w ostatnich latach o przynajmniej jednym absolwencie, który został nie tyle gwiazdą czy reprezentantem kraju ale po prostu sportowcem zawodowym?

Gość

Skoro Pani dyrektor uważa, że zdecydowana większość jest za kamizelkami to niech zrobi ankietę. Ale chyba się nie odważy bo wynik jest do przewidzenia i pani nie na rękę.

Gość

Jestem ojcem pierwszoklasisty. Na pierwszym zebraniu poruszany był temat tego, że kamizelek nie chcemy. Niestety rodzice nie mają nic do gadania. Ale na pewno nie ma tak, że rodzice I klas nie zgłaszają niezadowolenia. Zgłaszają! Tylko nikt tego niezadowolenia nie bierze pod uwagę. Nie jest to też garstka rodziców jak tu jest napisane. W naszym przypadku wszyscy rodzice byli przeciwni.

Absolwent

A co powiedza o pani od muzyki-ne pamietam nazwiska. Kiedy ja chodzilem do tej szkoly lata 2000-2003 bula tam baba od muzy co malowala sie jak tani kurr.Nazywalismy ja tapeta twarz swiecila sie je strasznie,mocne czerwono usta mini spodnica w dodatku na odblaszkowych szpilkach.TO PODOBALO SIE SZKOLE I NOWACKIEJ?DODAM IZ MUNDURKI SZYJE FIRMA MEZA NOWACKIEJ I TO OD LAT..NIEZY INTERES DLATEGO TAK KWICZY NA PYTANIA O MUNDURKI.PRECZ ŚWINIO Z TEJ SZKOŁY

H

Skończyłam to gimnazjum kilka lat temu i nie zauważyłam, żeby mundurki spełniały jakiekolwiek cele wychowawcze. Jak ktoś nie miał markowych ciuchów, to i tak to bylo widać, bo dzieciaki szpanowaly butami. Jak jakas dziewczyna się miala ubierać jak prostytutka, to i tak to robiła, bo bluzke z dekoltem zakrywala kamizelka na lekcjach, a rozpinala na przerwie. Gimnazjum nr 4 to jeden wielki zakon, prowadzony przez nauczycieli których nie obowiązują żadne zasady. Uczeń ma same obowiązki, ba, ja nawet miałam obowiązek jeżdżenia na każdą wycieczke, a to, że nie miałam pieniedzy to był już mój problem. Podsumowujac, szkoła beznadziejna, a z kogo miała wyrównać patologia i tak wyrosła, a mundurki w tym napewno nie pomagają

Gasin

p.Nowacka to kiedyś matmy uczyła ?

Gość

a co z dyrektorką z podstawówki nr 9? Słyszę dookoła same negatywne opinie, a posyłam tam swoje dziecko w przyszłym roku. Czy naprawdę z nią tak źle i czy nie dałoby się odwołać taką osobę?

Piotr

Koszt kamizelki zwanej mundurkiem w tej szkole to 65 zł. Ta kwota jak dla mnie jest zawyżona.Ciekawe czy rodzice dostaną paragon?

Gość

Pamiętam te polarowe kamizelki, tamte przynajmniej były użyteczne także i po szkole, bez żadnych oznaczeń. Nie wiem jak wyglądają obecnie, ale taka postawa dyrekcji "nie ma zastrzeżeń, to tylko mała grupka próbuje narzucić swoją wolę większości" wydaje się regułą odkąd pani Nowacka przejęła posadę dyrektorki. Mam kontakt z pracownikami szkoły i naprawdę interesujących rzeczy można się dowiedzieć tylko po kilku minutach rozmowy.

rodzic

Faktyczne, kamizelki są złe, bo zbyt łatwo zauważyć uczniów klas starszych, którzy jarają w klatkach schodowych pobliskich bloków. A jako panaceum, można wprowadzić dodatkowo szkolne t-shirty.

Konieczny.

Fajnie było siedzieć na lekcji w szarozielonkawej polarowej kamizelce - w sali +23 stopnie... Ale chociaż w drodze do domu cieplej było.

lennox

Nauczycieli też bym ubrał w jednakowe stroje, byłaby większa integracja i stworzono by wspólnotę uczniów i nauczycieli. I najmłodsi nauczyciele też nie zgłaszali by niezadowolenia.

Gość

Mamuśki nie mogą teraz swoich Dzesik i Sebiksów ubierać w najnowsze szmaty od Dolcze Gabany. Hymn się nie podobał, teraz strój. Co następne?

Gość

Jeszcze pomiędzy polarowymi, a jeansowymi były okropne szare:) głupota, aby nadal zostaly i żeby rodzice musieli wydawać na nie tyle pieniędzy...

Gość

Dokładnie tak. Co komu przeszkadzają kamizelki? 10 lat temu tez był obowiązek i nikt nie widział w tym problemu. A może problemu nie widza dzieci tylko „mamusie gwiazdy” które musza pokazać jakie to markowe ciuchy maja ich księżniczki ?

Piotr.

Chciałbym napisać ,ze mój syn chodzi do pierwszej klasy w tej szkole. Na zebraniu szkolnym rodzice nie chcieli kamizelek ale nie mieli z kim rozmawiać. Pani dyrektor powiedziała wprost ,że jak się nie podoba to można zabrać dziecko i zmienić szkołę Jest wielka arogancja i brak szacunku do rodzica i ucznia. Pani dyrektor nie dyskutuje tylko narzuca swoją wolę jakby to była jej prywatna szkoła. Szkoła nie jest przyjazna uczniom,szczególnie tym najmłodszym. Świetlica jest mała i panuje ścisk niesamowity.Na korytarzach żadnych prac dzieci. Po remoncie przy głównym wejściu nie ma podjazdu dla wózków tylko schody. Proszę pójść do szkoły i obiektywnie ją opisać a nie cytować tylko zdanie dyrekcji,proszę porozmawiać z rodzicami bo tych niezadowolonych jest więcej niż kilkanaście osób.

Gość

Moim zdaniem nie jest to potrzebne, to tylko wydawanie nie potrzebnie pieniędzy.

Gosc

Kamizelki powinny byc darmowe! Skoro nie wiadomo kto szyje to wszystko jasne !!! Kiedys mundurki kupowalismy w sklepie i byly do wyboru 3 kolory oraz fasony. Teraz to jakies sredniowiecze !

Gość

Trzeba sprawdzic jaka Firma szyje te mundurki-moze to ktos znajomy np dyrekcji albo radnego z Miasta !!!A przetag byl !!

Gość

To jest kolejna afera w tej szkole w ostatnich tygodniach.