-6° Niedziela
25 Lutego

Pon

Wt

Śr

Czw

Pią

Sob
Wizualizacja

Rozpoczną od budowy przedszkola

O tym, że w Parzniewie miał powstać kompleks szkolny informowaliśmy już kilka lat temu. Postanowiliśmy wrócić do tematu. Jak dowiedzieliśmy się, inwestycja nie trafiła do szuflady, a tylko opóźniła przez zmiany w oświacie. Budowa ma wystartować w przyszłym roku.

Obiekt powstanie, ale nie za jednym zamachem. Pierwszym etapem będzie wybudowanie przedszkola z kuchnią i stołówką, następnie ośmioklasowej szkoły podstawowej, a w ostatniej fazie hali sportowej. Warto przypomnieć, że plany związane z powstaniem kompleksu szkolno-przedszkolengo w Parzniewie sięgają 2012 r., kiedy to gmina Brwinów nabyła działkę o powierzchni 3 ha zlokalizowaną przy ul. Przyszłości z przeznaczeniem na wybudowanie opisywanego obiektu. Następnie w lipcu 2015 r. zawarto umowę na wykonanie dokumentacji projektowo-kosztorysowej. Rok później gmina otrzymała potwierdzenie ostateczności decyzji pozwolenia na budowę. Niestety wkrótce okazało się, że cała inwestycja musi poczekać...

Wszystko przez zmiany w oświacie, a dokładniej chodzi o likwidację gimnazjów i zastąpienie ich ośmioklasowymi szkołami podstawowymi. Wymusiło to m.in. wprowadzenie zmian w dotychczasowym projekcie kompleksu szkolno-przedszkolnego, głównie budynku, w którym znalazłaby się szkoła podstawowa, bo pierwotnie zaprojektowano szkołę dla sześciu roczników.

– Jesienią 2015 r. z hasłem likwidacji gimnazjów i przywrócenia szkół podstawowych ośmioklasowych wybory wygrało Prawo i Sprawiedliwość. Byliśmy wtedy na końcowym etapie projektowania, a niedługo potem otrzymaliśmy pozwolenie na budowę. Jednak nie uruchamialiśmy tematu budowy słysząc zapowiedzi o planowanych zmianach w systemie oświaty. Nie mogliśmy pozwolić sobie na rozpoczęcie budowy zbyt małej szkoły. Rzeczywiście, w grudniu 2016 r. ustawa została przegłosowana w sejmie, a w styczniu 2017 r. podpisał ją prezydent. Szybko zdecydowaliśmy o konieczności modyfikacji projektu i dostosowania planowanego budynku do nowych przepisów– mówi Arkadiusz Kosiński, burmistrz gminy Brwinów.

Główną zmianą jaką należy wprowadzić, to powiększenie powierzchni budynku szkoły podstawowej. – Natrafiliśmy jednak na problem taki, że na posiadanej działce nie zapewnilibyśmy wymaganego wskaźnika powierzchni biologicznie czynnej. Plan miejscowy dopuszcza zabudowanie nieruchomości do pewnego poziomu i koniec. Więcej nie można... Dlatego rozpoczęliśmy rozmowy z Agencją Nieruchomości Rolnych, która posiada sąsiednie grunty i w lipcu minionego roku udało się nam uzyskać zgodę od ANR na powiększenie naszej działki szkolnej – zaznacza Kosiński.

Pod koniec stycznia wydzielono dwie działki. Jedną z nich gmina może nabyć nieodpłatnie, drugą musi kupić od ANR. Finalizacja tej transakcji ma nastąpić w ciągu kilku tygodni. Mając zapewniony dodatkowy grunt gmina zleciła aktualizację dokumentacji projektowej budowy kompleksu szkolnego. Zatem powstaje główne pytanie: kiedy rozpocznie się budowa? Najpierw powstanie przedszkole wraz ze skrzydłem kuchni i stołówki oraz potrzebną infrastrukturą w postaci m.in. placu zabaw, dojazdów czy miejsc parkingowych. Pieniądze na aktualizację dokumentacji zostały zarezerwowane w tegorocznym budżecie gminy. Przetargu na budowę przedszkola należy spodziewać się wiosną przyszłego roku. Od tego jak szybko uda się go rozstrzygnąć będzie zależał dokładny czas rozpoczęcia prac budowlany. Według założeń przedszkole w Parzniewie przyjmie pierwsze dzieci od 1 września 2020 r.

Następnie siły zostaną skierowane na powstanie szkoły podstawowej. – Przedszkole zaczyna funkcjonować, przyjmujemy 3-latki i 4-latki, które będą do niego uczęszczać do szóstego roku życia. Oznacza to, że najpóźniej po kolejnych trzech latach musimy mieć tutaj szkołę z salą wielofunkcyjną na zajęcia gimnastyczne. Wtedy dzieci przejdą płynnie z przedszkola do szkoły podstawowej. To termin bezpieczny, zupełnie bez zagrożenia – wyjaśnia burmistrz Brwinowa. – W kolejnym etapie musimy wybudować halę sportową, która powinna być gotowa najpóźniej przed kolejnym etapem edukacji, tj. rozpoczęciem nauki dzieci w klasie IV. W naszym projekcie przewidzieliśmy również budowę boisk wielofunkcyjnych z bieżniami lekkoatletycznymi – dodaje.

Docelowy kompleks złożony z przedszkola, szkoły podstawowej, hali sportowej i boisk sportowych będzie kosztował około 40 mln zł.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 18

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

MZO sucks

a ja zamiast od przdszkola zacząłbym od MZO

Warszawiak

A i tak cała ta parzniewsko-pruszkoska wieś codziennie najeżdża na stolicę, i to nikomu nie przeszkadza we wsi. Ale jam mam dość utrzymywania dziadostwa.

Żorż

Ceny były autonomiczne gdyż Agroman sprzedawał te mieszkania jako mieszkania "w Pruszkowie". Dodatkowo opowiastki, że szkoła i przedszkola spokojnie będą dostępne w Pruszkowie. Później życie zweryfikowało opowieści Agromana i zaczęły się pretensje. Budowa szkoły (nie mam danych) dopóki nie powstaną nowe osiedla (a pewnie szybko to nie będzie) może nie być ekonomicznie uzasadnione i stąd te opóźnienia - przy okazji nasz rząd trochę się do tego przyczynił :)

Gość

@mieszkaniec gminy i @op Szkoła była obiecana już 6 lat temu. Nikt nie kazał tego panu burmistrzowi robić. Co do cen mieszkań w Parzniewie, to akurat na tle całej gminy Brwinów były astronomiczne ;).

op

3 tys mieszkańców to nie dużo. - poniżej 7 % mieszkańców gminy. Ja place podatek od nieruchomości 550 zl i mniej wymagam. Wasze problemy powinny być z marszu załatwione przez dewelopera, który zrobił was w jajo niestety.

gosia

Tak wiem,że jest wiele dzieci z tzw. meldunkiem W Pruszkowie ,które mieszkają w Parzniewie... i to jest sprawa dla włodarzy naszych miejscowosci Ale ja pisałam konkretnie o sobie Moje dziecko jest tu zameldowanie,podatki płacimy do Brwinowa i fajnie by bylo zeby tu chodziło do szkoły Szkoła i przedszkole jest bardzo potrzebne i to na teraz a nie za 10 lat ...bo wtedy większość z naszych dzieci będzie szła już do liceum!

mieszkaniec gminy

Kasa, tylko kasa się liczy w tym naszym niby kapitaliźmie. Nikt nie myśli przy wydawaniu pozwoleń o takich szczegółach jak żłobek, przedszkole, szkoła, klub, sklepy. Każdy deweloper powinien na swoim osiedlu wybudować te budynki. Wiem, że wtedy mieszkania by były droższe i nie tak łatwo by znajdowały kupców ale w imię czego wszyscy pozostali mieszkańcy gminy mają dokładać do powstania infrastruktury dla pewnej grupy osób? Osób, niesamowicie roszczeniowych, które uważają, że im się należy. Kupując tanie mieszkania widzieli, że brak jest infrastruktury. Więc o co ten płacz? Niech się zwrócą do dewelopera ze swoimi żądaniami. Niech on wyłoży te 40 mln zł.

Gość

@op ci mieszkańcy płacą co roku 200-250 zł podatku dla Brwinowa za swoje mieszkania i garaże, a w zamian od gminy co mają? 1000 mieszkań razy 200 zł to jest całkiem pokażna kwota rocznie ;).

Gość

@1414 Gmina Brwinow od mieszkancow OsParzniew bierze podatki juz z 10 lat i jakos do tej pory w/w mieszkancy nic z tego nie mają. NIC. Wiec swoje mityczne gminne wydatki Brwinowa na mieszkancow Parzniewa zachowaj dla siebie.

Gość

@op Kilka tys. mieszkancow placi podatki, to sie nie liczy? Tylko gmina ponosi koszty? Gmina skąd ma pieniadze?

Adam

Do OP---> a przepraszam, czy gdzieś ci nie uciekło że mieszkańcy tych osiedli to najwięksi płatnicy indywidualni podatków w gminie?! Mieszka tam ok.3 tysięcy ludzi, na ogół przyzwoicie zarabiających i odprowadzają swojego pita do Brwinowa. Gmina ma z tego wymierne korzyści i ich obowiązkiem jest zapewnić infrastrukturę edukacyjną i inną.

op

Gmina Brwinów nie jest szczególnie bogata. Jakiś czas temu przyjechał do Parzniewa - małej wsi na obrzeżach gminy deweloper, który wybudował duże osiedle. Wprowadzili się mieszkańcy, ale nie mieli w pobliżu ośrodków edukacji i zaczęli domagać się od gminy przedszkoli i szkół. Czy gmina ma teraz rzucić wszystkie plany dla innej części gminy, żeby wybudować owe budynki (koszt nie mały jak na budżet Brwinowa) tylko dlatego, że jakiś deweloper kupił niedrogo teren bez infrastruktury i nastawiał mnóstwo budynków? Deweloper zarobił a gmina wydaje. Zaraz będzie nowa droga, ich oświetlenie, parkingi. A podatki gdzie płacone? Jak część jest uczciwa? Nie rozumiem oburzenia, że budują przedszkole i szkołę jak dzieciaki już są duże. Osiedle było/jest inwestycją prywatną i trudno oczekiwać, że gmina równolegle będzie budować pod inwestora. Należy się cieszyć, że w ogóle tam coś będzie realizowane a nie narzekać że późno.

Gość

@11:07 nie pomyślałeś, że na tym osiedlu mieszkają tez rodowici Pruszkowiacy? Nie widzę powodu, dla którego mają nie korzystać z pruszkowskich przedszkoli. "RODOWICI" podkreślam, bo dla wielu jest to wyznacznik czegoś. Większość maluchów z osiedla chodzi do prywatnych, za hajs. Nie twój.

Gość

do @Gośka z 09:42 Prawda jest taka, że dzieci w Parzniewa dostają się jakoś do przedszkoli w Pruszkowie a dzieci z Pruszkowa muszą szukać miejsc w przedszkolach prywatnych - sam znam jeden taki przypadek - moje dziecko nie dostało się do przedszkola w Pruszkowie, pomimo, że całą rodziną mieszkamy w Pruszkowie i rozliczamy PIT w US Pruszków, natomiast znam rodziców, którzy mieszkają w Parzniewie a ich dzieci: 1 chodzi (1 chodziło) do przedszkola nr 13. W przedszkolu nr 13 przy Antka było i jest dużo dzieciaków spoza Pruszkowa - Nadarzyn, Michałowice, Komorów, Parzniew.. pewnie formalnie wszystko jest ok tzn. dzieci mają meldunki na terenie Pruszkowa ale realnie mieszkają z rodzicami poza gminą Pruszków. Nie widzą tego tylko ci, którzy nie chcą tego zobaczyć tzn. włodarze Pruszkowa (mam nadzieje, że będą nimi tylko do jesieni - Pruszków zasługuje "na doba zmianę" ;) ).

Parzniew Zdrój

Nie ma przymusu mieszkania w Parzniewie ani nakazu pracy w Mordorze. W Kielcach i w Radomiu są przecież wspaniałe szkoły i przedszkola

Marek

Głupota. 40 mln, a jak wybudują, to parzniewskie dzieci pójdą na studia

Gośka

W 2023 roku większość Naszych Dzieci z Parzniewa będzie miało po ok 12 -13 lat Szkoła i przedszkole powinny powstawać równolegle w tym samym czasie, żeby Nasze Dzieci zdążyły jeszcze do niej po chodzić Już teraz niestety muszą chodzić do prywatnych przedszkoli za grube pieniądze,bo w Pruszkowie się nie dostaną bo to nie rejon a rejon,czyli Brwinów niestety daleko i dla większości rodziców , którzy pracują w Warszawie nie po drodze bo cofnąć się trzeba 8 km. Nie chcę tu nikogo krytykować,ale moim zdaniem dzialacie Państwo zbyt opieszale Potraficie tylko obiecywać przy wyborach do samorządów a potem najlepiej wrzucić projekt do szuflady i po sprawie!

Gość

Kolejne obietnice pana burmistrza odnośnie Parzniewa, w sam raz na kolejne wybory...