27° Środa
19 Września






Artur Tusiński

Ruch wahadłowy na 719 w Podkowie aż do grudnia

Kierowców, którzy w poniedziałek w popołudniowym szczycie stanęli w dużym korku na trasie 719 na wjeździe i wyjeździe z Podkowy Leśnej, zaskoczyła nowa organizacja ruchu, czyli sygnalizacja świetlna i „wahadło”. Niestety, utrudnienia w tym miejscu potrwają aż do grudnia.

Wszystko przez remont przepustu znajdującego się tuż za głównym skrzyżowaniem trasy 719 w Podkowie (w kierunku Grodziska). Prace związane z konserwacją i naprawą trwają już jakiś czas, ale do tej pory nie powodowały większych uciążliwości dla kierowców. Teraz niestety, da się je odczuć i to mocno.

Od poniedziałku na remontowanym odcinku obowiązuje ruch wahadłowy. W godzinach szczytu oznacza to korki i długie oczekiwanie na swoją kolej do pokonania zwężenia. – Prace będą prowadzone połówkowo przy wprowadzonym ruchu wahadłowym. Ze względu na przebieg drogi na łuku poziomym planuje się wprowadzić sterowanie ruchem wahadłowym przy pomocy sygnalizatorów. Na czas robót zostanie zapewnione i oznakowane przejście dla pieszych czynnym poboczem drogi, na przemian po lewej i prawej stronie. Ze względu na prowadzenie robót pod ruchem remont przepustu potrwa cztery miesiące. Nie zapominajmy, że są to roboty, w których musi zostać zachowany reżim technologiczny – tłumaczy Monika Burdon, rzecznik prasowy Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich, zarządcy trasy 719.

Zakres prac obejmuje rozbiórkę istniejącej nawierzchni jezdni i poboczy, przebudowę przepustu, wykonanie nowej nawierzchni jezdni i poboczy, montaż nowych barier i barieroporęczy. Planowany termin zakończenia robót wymagających ruchu wahadłowego to 2 grudnia tego roku.


Ewelina Latosek
ewelina.latosek@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 12

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Kto ustawiał światła na tym wahadle ??? Nie jest ono długie ok. 150 metrów . Czerwone po przejechaniu ostatniego samochodu, świeci się w obu kierunkach jeszcze z pół minuty !!!

Gość

Na zdjęciu widać, że ze zgrozy liście drzewom we wrześniu opadły :))))

Gość

Mak - cofnij się do szkółki, poducz, przeczytaj chociaż ze dwie mądre książki, a potem mądraluj się na forum... Czy nieuctwo musi być domeną wszelkich forów?

Gość

Do Mak. Drogami wojewodzkimi zarzadza nie wojewoda a marszalek wojewodztwa , w tym przypadku jest nim STRUZIK PSL przemianowane z ZSL . Wojewoda Sipiers nie ma z tym nic wspulnego , albo o tym nie wiez , albo jestes dezinformatorem , stawiam na to drugie.

Mak

Drogami wojewódzkimi zarządza, poprzez Zarząd Dróg, wojewoda mazowiecki. Ale wiele ludzi o tym nie wie i sądzi, że wina spada na lokalne (gminne, powiatowe) władze na terenie których przebiega droga. Jest to oczywiście część zabaw przedwyborczych. Ślamazarne prace i złośliwie wybrane terminy mają za zadanie zdenerwować wyborców i robi się to tam, gdzie partia wojewody przegrywa. Wojewodą mazowieckim jest Zdzisław Sipera z PiS, a na kogo głosowaliście w Podkowie?

Głos

Co za łby tam planują takie remonty,żeby zacząć coś takiego po wakacjach...Spokojnie w zime wszystko popęka i znowu rozkopią na 6 msc

Gość

Pewnie, po co było wykonać te prace w wakacje jak był mniejszy ruch... Szkoda gadać!

Gość

Janusze planowania - w wakacje nie mogli zacząć trzeba we wrześniu bo ludzie wrócili z urlopów i trasa im nie potrzebna. Do wiosny będą dłubac bo zima przecież ich zaskoczy. Wszystko wina terminu rozstrzygnięcia przetargu - nie urzędników przecież.

Goś

I to naprawdę jest zadanie na aż 4 miesiące pracy ? Serio ?

Gość

I trzeba bylo ustawic date startu remontu na poczatek roku szkolnego???

Gość

Przy okazji mogli by zrobić po dwa pasy w każdą stronę. Było by już przygotowane kiedy 719 będzie przebudowana na drogę właściwą dla aglomeracji gdzie dziennie przejeżdżają tysiące samochodów.

Gość

no to dojazd do WKD będzie znakomity, biorąc pod uwagę że PKP wraca zgodnie z tym co mówią robotnicy najwcześniej w listopadzie