23° Sobota
27 Maja

Nie

Pon

Wt



Maciej Bochnowski

Rusza wielka przeprowadzka Zana

Budowa nowej siedziby Liceum Ogólnokształcącego im. Tomasza Zana w Pruszkowie wchodzi w kolejny etap. Tuż po feriach młodzież zacznie naukę w nowo wybudowanym skrzydle. Ale pojawiają się też wątpliwości...

Inwestycja idzie zgodnie z harmonogramem. Jednak informacja o tym, że młodzież z Zana tuż po feriach zacznie naukę w nowym budynku budzi pytania. Powód? Płaty tynku, które zdążyły już odpaść z nowego obiektu. – A tynk już odpada... tak to jest jak ma być jak najtaniej – napisał jeden z czytelników na portalu WPR24.pl. Niektórzy zastanawiają się, czy budynek faktycznie jest gotowy na przeniesienie młodzieży. 

Z tym pytaniem zwróciliśmy się do Ewy Borodzicz, członka Zarządu Powiatu Pruszkowskiego, odpowiedzialnej za inwestycję. – Wiem, że problemy z tynkiem na fasadzie budynku mogą niepokoić mieszkańców. Trzeba jednak spojrzeć na tę sytuację szerzej. Na koniec roku wypadał termin wykonania elewacji. Wykonawca trochę się pośpieszył. O ile można było położyć już styropian, podkłady i wszystkie mocowania, o tyle z tynkowaniem, czyli ostatnią warstwą można było poczekać – zaznacza. – Trzeba natomiast pamiętać, że jesteśmy w środku budowy. Ta ostatnia warstwa zostanie usunięta i będzie położona od nowa. Najprawdopodobniej w kwietniu. Nie oddalibyśmy takiego budynku w momencie kiedy byłoby to zamknięcie budowy – podkreśla.

W nowym budynku wszystko jest praktycznie gotowe na przyjęcie uczniów. – Jeżeli jest pozwolenie na użytkowanie to wszystko musi być odpowiednio wykonane. Być może przez pierwszy miesiąc winda nie będzie działać. Ale to tylko ze względu na konieczność zakończenia procedur dotyczących certyfikacji – mówi Borodzicz. 

Przeniesienie szkoły ze starego do nowego budynku ma ruszyć w najbliższy piątek lub poniedziałek. Po zakończeniu prac ruszy rozbiórka starej części szkoły. W jej miejscu ma stanąć hala sportowa z boiskami na dachu.

W nowym skrzydle szkoły nie wszystko jest jeszcze w pełni funkcjonalne. – Mamy już wyposażenie, nowe meble czekają na ustawienie, a regały w bibliotece niebawem zapełnią się książkami. Szkoła jest już spakowana i gotowa do przeprowadzki – zaznacza Ewa Borodzicz. – Budowy nie da się przeprowadzić w kompletnej ciszy, ale wykonawca dokłada wszelkich starań, by uciążliwości nie tylko dla młodzieży, ale i dla mieszkańców było jak najmniej – dodaje. 

Co ciekawe, część prac zostanie wykonana dopiero po zakończeniu budowy hali sportowej i łącznika. Dziś w miejscu planowanego połączenia budynków jest... ściana. Zostanie ona wyburzona już w końcowym etapie. W niektórych klasach w oknach nie ma klamek, ale to celowy zabieg. Dlaczego? Okna wychodzą na plac budowy. Nie należy ich otwierać, bo kurz przedostałby się do sal lekcyjnych.

Lepiej było przenieść?
Pojawia się więc pytanie: Czy na czas budowy nie lepiej było przenieść uczniów do innej placówki? 
Okazuje się, że władze powiatu nie żałują decyzji, że młodzież uczy się mimo trwających prac. – Ja myślę, że to nawet lepiej dla młodzieży, że patrzyli na budowę. Gdyby zaczęło się przenosić szkołę na czas budowy, to walka o to, by szkoła była właśnie w tym miejscu straciłaby na znaczeniu. To konsekwencja działań prowadzonych od lat – podkreśla Ewa Borodzicz.

Zniknie ważny element
W budynku Zana znajduje się sala pompejańska, której otwarcie nastąpiło 9 listopada 1935 r. Takie miano ma sala rekreacyjna, której ściany zdobią malowidła w stylu rzymskim wykonane przez uczniów z Koła Klasycznego. Czy jest szansa na zachowanie tej ważnej pamiątki? 

– Malowidła były wielokrotnie przerabiane. Ze względu na ich stan nie mamy możliwości ich przeniesienia. Myślimy natomiast nad stworzeniem wystawy zdjęć prezentującej malowidła. Zdaję sobie sprawę, że pokolenia uczniów są z tą sala ściśle związane emocjonalnie. Ale duże spękania uniemożliwiają zdjęcie warstwy i odtworzenie – mówi nam Ewa Borodzicz. 

Cięcia nieuniknione
Od koncepcji do wykonania projekt przeszedł kilka istotnych zmian. Wynikały one z konieczności cięcia kosztów. Najlepszym tego przykładem jest brak tarasów na dachu budynku dydaktycznego. 

Ewa Borodzicz: – Ta inwestycja definiuje budżet powiatu na tę kadencję. Zan pochłonie 25 mln zł. Zrezygnowaliśmy z tarasu użytkowego, ale zostawiamy boisko na dachu hali sportowej.

Nowoczesny Zan
Gdy budynek szkoły zaczął nabierać kształtów pojawiły się głosy, że architektonicznie zaburza on ten rejon miasta. Przy ul. Sienkiewicza i Kościuszki znajdziemy stare kamienice oraz domy na nie stylizowane (np. budynek TBS). Bryła Zana jest zaprojektowana w zupełnie innym stylu. 

Ewa Borodzicz zaznacza, że młodzież woli obiekty nowoczesne. – Szkoła jest w dużej części przeszklona, w tych nowych oknach będzie się odbijał stary Pruszków. Dajmy miejsce na nowoczesność i XXI wiek – podkreśla.

Lepszy nabór
Władze starostwa powiatowego liczą na to, że dzięki budowie nowej siedziby Zan ponownie wskoczy na wysokie miejsce w rankingach. Jeszcze kilka lat temu poziom tej szkoły był porównywalny ze znajdującym się kilkaset metrów dalej LO im. Tadeusza Kościuszki. 

Dziś w rankingach Zan nadal jest wysoko, ale „Kościuch” wypada lepiej. – Mam wrażenie, że zawirowania wobec losów szkoły odbiły się trochę na naborach. Liczę na to, że za dwa lata nie tylko więcej uczniów będzie wybierać Zana, ale że i ranga szkoły z roku na rok będzie coraz lepsza – zaznacza Borodzicz. 

Co ciekawe, na zwiększenie zainteresowania ofertą szkoły ma wpłynąć nie tylko nowa siedziba, ale też wyposażenie placówki. Ewa Borodzicz– Mojemu pokoleniu szkoła kojarzy się z zieloną tablicą, kredą i gąbką do wycierania. Śmiem twierdzić, że poziom Zana jest dużo wyższy, lepszy i bardziej nowoczesny jeśli chodzi o formy przyswajania wiedzy i wykorzystanie wszelkich narzędzi technologicznych – dodaje. 


Anna Sołtysiak
anna.soltysiak@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 19

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

No tak, jak sprawą zajmuje się ktoś taki jak Boronicz to nie dziwne, że budynek jeszcze nie jest oddany do użytkowania, a już tynki w nim odpadają.

Gość

To dr od oswiaty p.Rymuza nie był nadzorcą? Napewno wstęgę przetnie na otwarcie spartaczonego obiektu.

Gość

Byle jacy, przypadkowi ludzie, lekką ręką wydają miliony publicznych pieniędzy i skutki odczuwamy my, a ich kieszenie puchną.

Gość

To nie mury tworzą szkołę, a przede wszystkim ludzie. Jak uczniowie nie będą udawali, że się uczą a nauczyciele, że nauczają, to i poziom będzie wysoki. Jeśli chodzi o architekturę, to projektant zignorował otoczenie. Budynek może być nowoczesny, nawet jeśli nie ma formy klocka z przeszkleniami. Wykonania nie ma co komentować - każdy widzi co i gdzie odpadło.

Gość

Nie jest tajemnicą, że ta pani Borodzicz jest z partyjnego nadania, co widać, słychać i czuć. Nim dostała fuchę w starostwie to krucho było u niej z pracą.

Gość

Uczniowie z Piastowskiego LO im. A.Mickiewicza chętnie przyjdą ;-)

Gość

Dlaczego pani Borodzicz "zapomniała" powiedzieć, że aby zrobić przyłącze elektryczne do już niby gotowego do użytku budynku trzeba będzie znów rozkopać Obrońców Pokoju? Ulicę, która rok temu (budowa Zana już trwała) była zamknięta i rozkopana do najniższych warstw nawierzchni. Zamiast wtedy zrobić przyłącze, czego mieszkańcy by nie odczuli i co byłoby bezproblemowe, to znów ważna ulica jednokierunkowa w centrum miasta będzie zamknięta! A nawierzchnia niby z kostki i tak nie będzie już taka sama po jej zdjęciu i położeniu na nowo! Wstyd pani Borodzicz!

Piastowianka

Pani Borodzicz wiadomo super specjalistka od budownictwa i jak łatwo było krytykować burmistrza Kubickiego w kampanii wyborczej za przedszkole modułowe w Piastowie. A ono już działa dobre trzy lata i nic się nie sypie. Zdolności ludzi wychodzą w praniu, oczywiście łatwiej krytykować niż przypilnować dobrego wykonania inwestycji. Trochę więcej szanowna pani samokrytycyzmu a mniej zadufania i zadowolenia samej z siebie.

Gość

Jaś za to postawił ,,piękne" Czarne Dzieło Króli.

Gość

Jak to ślicznie PiS tłumaczy spartoloną robotę. A co się dzieje we wnętrzu obiektu to się już nie mówi bo jeszcze nie widać. Gdzie był inspektor budowy, że odebrał taką chałę. To bardzo dziwne, że obiekt tuż po wykonaniu a już elewacja się sypie. A co będzie jak przyjdzie solidny huragan.

Gość

@do kilku wypowiedzi poniżej: tak w gwoli ścisłości pozwolenie na budowę wydaje starostwo:P

bolek

do gościa z godz.9:24 grabarz się odezwał .

Gość

Do gość 8:48 Zapytaj swojego mocodawcy Starzyńskiego na temat jego powiązań z Pruszkowską Spółdzielnią Mieszkaniową i dlaczego on to wszystko akceptuje od prawie 20 lat....

Gość

Ale zleciało sie tu troli z SPP i pruszkowskiego Urzędu. Już lamentują ze wygląd nie ten. Skoro tacy z was esteci to zapytajcie swojego szefa Kurzelę dlaczego wydaje zgody na deweloperskie kaszaloty i tworzy jakieś absurdalne plany zagospodarowania miasta. Mozna by książkę na ten temat napisać.... Polecam jeszcze zapytać Prezydenta Starzyńskiego dlaczego wydał zgodę na budowę w takim kształcie CDK. Przecież ten budynek kompletnie nie pasuje do otoczenia....

Gość

Gratuluje należą sie Panu Staroście Gołosiowi i Panu Wojewodzie Sipierze. W końcu powiat jest dobrze zarządzany a miasto Pruszków ma z tego same korzyści. Mam nadzieję że nasze kochane miasto też czeka zmiana władzy co spowoduje rozwój miasta. Już widać efekty bo wojewoda ładuje w to miasto pieniądze. No i gdzie sa ci wieszcze kataklizmu i złego zarządzania....

Gość

Ranking to nie wygląd szkoły tylko dobrze wykształceni nauczyciele i poziom nauczania .Piękna laleczka a pusto w głowie , zupełnie wizerunek nie pasuje do otoczenia , należało chociaż front upodobnić do reszty otoczenia .

Gość

Sądząc po wykonaniu elewacji (nie widać wszystkiego na zdjęciu) może warto poczekać z przeprowadzką z rok, by nie było jakieś katastrofy budowlanej.

Gość

oho - pisowski troll ze starostwa powiedz szefowi, że czekamy na REALIZACJĘ OBIETNICY WYBORCZEJ ZAPROWADZENIA PORZĄDKU W SPÓŁDZIELNI MIESZKANIOWEJ I GO Z NIEJ ROZLICZYMY PRZY URNIE WYBORCZEJ - OBOJĘTNE W PRUSZKOWIE CZY WIELKIEJ WARSZAWIE

Gość

architektonicznie zaburza on ten rejon miasta. ha ha dobre bo CDK nie zaburza i tylko wyglada jak krematorium, albo blok przy powstańców nie dośc ze nie zaburza to i swiatla i zieleni nie zabrał, a reklamy przy wojska polskiego nawalone wszedzie tez nic nie zaburzają BRAWO ARCHITEKCI ZANA-piękny budynek, aż chce się zwiedzać