24° Wtorek
21 Sierpnia

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon
wkd.com.pl

Ścieżka rowerowa wzdłuż linii WKD ma wielu zwolenników

Wielu rowerzystów chce, by wzdłuż linii WKD powstała ścieżka rowerowa. Taka trasa byłaby idealna nie tylko do celów rekreacyjnych, ale i komunikacyjnych.

Przy dobrej pogodzie wiele osób rezygnuje z samochodu i komunikacji miejskiej i przesiada się na rower. Zarówno jeśli chodzi o weekendowe wycieczki, jak i dojazd do pracy. Jest jednak jeden kłopot. System powiązanych ze sobą i wygodnych dla rowerzystów dróg rowerowych jest dopiero w budowie. Wiele osób narzeka, że dziś przejażdżka rowerowa z Pruszkowa do Grodziska możliwa jest wzdłuż drogi wojewódzkiej nr 719, jednak ze względu na brak odpowiednich poboczy i duży ruch nawet w weekend taka wyprawa nie jest ani komfortowa, ani bezpieczna. Kiedyś pojawił się pomysł budowy ścieżki wzdłuż tej trasy, ale trafił do szuflady. Szybko więc pojawiła się wizja stworzenia „kręgosłupa” dla całego systemu ścieżek rowerowych w naszym regionie w innym miejscu. Chodzi tu o budowę drogi rowerowej wzdłuż linii Warszawskiej Kolei Dojazdowej od Grodziska aż do stolicy. 

Co więcej pomysł ten można zrealizować. Udowodnił to burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński, który w 2016 r. podjął rozmowy z Warszawską Koleją Dojazdową. Kolejarze przychylili się do wizji proponowanej przez Tusińskiego, ale postawili też swoje warunki. – Ustaliliśmy wraz z Warszawską Koleją Dojazdową, że na całej długości drogi rowerowej powstaną barierki zabezpieczające dla rowerzystów i pieszych, którzy będą poruszali się po tym terenie. Ponadto całość zostanie oświetlona – mówił wtedy Tusiński.

Pod dwóch latach pomysł wcielono w życie. Pod koniec kwietnia prace przy budowie ścieżki wzdłuż torów WKD szły już pełna parą. – Kopią już ciąg pieszo-rowerowy wzdłuż wukadki – pochwalił się niedawno na swoim profilu na facebooku Artur Tusiński.

Ścieżka powstaje wzdłuż linii kolejowej na odcinku między granicami miasta. Rowerzyści będą musieli się zadowolić ścieżką z płyt bezfazowch. – Niestety asfaltu nie możemy zrobić – zaznacza Tusiński. To akurat wymóg WKD, która chce mieć możliwość szybkiego rozebrania ścieżki w przypadku awarii na torowisku. 

Sukces podkowiańskiego włodarza szybko odbił się echem w innych miejscowościach. Okazuje się, że pomysł stworzenia ścieżki rowerowej wzdłuż WKD rozważa wielu włodarzy. Wśród nich są władze Pruszkowa. – Cały czas trwa proces regulacji prawnej gruntów wzdłuż WKD. Najbardziej newralgiczny odcinek jest na Ostoi pomiędzy Komorowem a stacją WKD Pruszków, gdzie regulujemy grunty i ustalamy, gdzie grunt jest własnością miasta gdzie osób prywatnych i ewentualnie wykupujemy tereny – mówi nam Michał Landowski, wiceprezydent Pruszkowa. 

Landowski zapewnia jednocześnie, że: – Tego tematu nie odpuszczamy. Na terenie Pruszkowa mamy wyznaczoną taką ścieżkę i mamy zabezpieczone tereny w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego.

Dziś trudno jednoznacznie określić, kiedy ścieżka rowerowa wzdłuż WKD powstanie na całym odcinku od Grodziska Mazowieckiego do Warszawy. 


Anna Zwolińska
anna.zwolinska@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 21

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Piastowianka

PRZEZ PIASTÒW DO WARSZAWY I DO GRODZISKA! AMEN!

Gość

Ścieżka jest od samego początku kolejki. Jest raz wąska, raz szersza, po jednej stronie torów, to po drugiej. Jest urozmaicona. Jest i twardo, są i kamienie. I tak powinno to zostać. Jest to naturalna ścieżka od początku istnienia kolejki i jak do tej pory nikt nie narzekał. Zdaje się, że naciskają na nią szczególnie ci, co nawet roweru nie mają.

Gość

Lepiej by sie jezdzilo pomiedzy Opaczą a Komorowem korzystajac z miejskiego Roweru Gminy Michałowice.

niepokoje ekospolecz

Uprzedzam tylko żeby wycia nie było,gdyż zgodnie ze strategią (zarzadców swiata) będziecie stopniowo pozbywac się samochodów (mieszkań i domów juz na własność prawie nie ma) został sens zyćka i pracki po autko miedzy innymi, ale zaraz go nie będzie wiec trzeba sobie w glowie ułożyć że wraz z rozbudową niskoemisyjnej infrastruktury komunikacji PRO-LIFE i stacji rowerowych pozbywacie się stopniowo ostatnich rzeczy na tzw. własność i te turbo-samochody/felgi,głosna muzyka i obiazd po miescie stracą sens i zainteresowanie. Są jeszcze debilizujace "diwajsy", ale tez nie na własność, rowery tez.. Korporacje juz chetnie rozdaja samochodziki wliczajac sobie to w koszta dzialalnosci zanizajac sztucznie dochody. Zostaje praca dla samych elektronicznych cyferek,a wraz z tym konczy sie sens nadmiernej(obecnej,niepotrzebnej/pracoholizm) pracy i wspolczesnego czlowieka.. Zeby w tworkach slusznie nie wylądować trzeba koniecznie stać sie eko-LOGICZNYM! Jezeli ktoś chce być tylko logicznym bez eko, to nie przeżyje.

Gość

Niesamowite jest to, że burmistrz Tusiński z Podkowy Leśnej, będąc pierwszą kadencję, potrafił wcielić w życie coś, o czym mówi się 30 lat, a inni wójtowie/burmistrzowie/prezydenci pomimo, że siedzą już kolejną kadencję nie chcą lub nie potrafią. Takie klasyczne "niedasie".

Greg

a co z pozostałymi samorządami na trasie WKD - gm. Michałowice, gm. Brwinów, Warszawa itd.? One tez podzielają ten pomysł?

Gość

To prawda że przy okazji budowy mostu nad Mrowką nie mogła powstać ta ścieżka rowerowa, chociażby jakaś kladka nad rzeką. Ta wspinaczka po kamieniach i stromą górkę jest ogromnym utrudnieniem nie mówiąc już o osobach starszych. Przed remontem było zdecydowanie prościej.

Wigry 3

Niech tylko nie biorą przykładu z włodarzy Pluskowa i tych dróg rowerowych które przez ostatnie 20 lat ich ,,rządzenia,, powstały ... .

Głos

Jak zwykle największe problemy w Pruszkowie...

Gość

Wspólny bilet SKM - KM - WKD na odcinku Warszawa-Pruszków lub najlepiej Warszawa-Grodzisk/Milanówek.

mak

Szkoda, że dopiero co skończył się remont mostu WKD nad Mrówką. Ale ani podjazdu, ani kładki dla rowerów nie udało się przy okazji zrobić. Są za to bardzo strome betonowe schodki.

Gość

utknie w papierach jak większość rzeczy tu, od wspólnego biletu zaczynając, na ścieżce kończąc...

Pasterz

A burmistrz Brwinowa P. Kosiński się wycofał z realizacji trasy od Podkowy Leśnej Zachodniej do Owczarni. Ale wybory tuż tuż.

Gość

Piastów jest za, burmistrz Szuplewski przeciw

Gość123

Ta ścieżka rowerowa to już była w planach chyba ze 30 lat temu

Gość

WKD się nie zgodzi bo to konkurencja.Tak w ogóle to można jechać przy torach bez problemu tyle że pełno szkła i kamieni do tego nie zachęca.

Gość

Przeciez jest sciezka, tylko naturalna...

lowi

konieczność dodatkowego oświetlenia i barierek na całej trasie rowerowej, szkoda że nie ekranów, zatem mamy przyczynę dlaczego trasy nie będzie

och

cos mi tu...mister landowski jest od....edukacja, ochrona środowiska, sport, promocja i kultura oraz pomoc społeczna a kurzela "zastępca Prezydenta Pruszkowa od 1998 r." odpowiedzialny za inwestycje i planowanie przestrzenne. Moze i lepiej ze landowski ma cos do powiedzenia, ale cos takiego podchodzi pod inwestycje. zeby tylko nie podpadl kurzeli.. bo rowery zlikwiduja....czytalem ostatnio ze MJS znow staruje w wyborach. Moze liczyc na Wasz glos? ;)

Gość

Pomysł świetny, ale za mojego życia na pewno nie doczeka się realizacji, czekam już 30 lat na to.

MM 78

Świetny pomysł! DO ROBOTY!