Skarga mieszkańców ul. Działkowej bezzasadna

RSS Drukuj A | A
Data publikacji: 28 listopada 2011 10:00

Maciej Skoczylas/PRAF.pl

fot. Maciej Skoczylas/PRAF.pl

Skarga mieszkańców osiedla przy ul. Działkowej na to, że prezydent Pruszkowa nie wywiązuje się ze swoich obowiązków zarządcy drogi jest bezzasadna – uznała rada miasta podczas XV sesji 24 listopada.

Magdalena i Maciej Rup, mieszkający na osiedlu przy ul. Działkowej, złożyli skargę, w której zarzucili prezydentowi Pruszkowa, że nie wywiązuje się ze swoich obowiązków zarządcy drogi w stosunku do ul. Działkowej. Zdaniem skarżących, na ul. Działkowej, prowadzącej przez osiedla do przejazdu kolejowego, przekroczone są normy hałasu i panuje zła organizacja ruchu. Uważają też, że miasto nie przeprowadza pomiarów natężenia ruchu drogowego, nie monitoruje stanu drogi, nie dba o właściwe wykonywanie napraw nawierzchni oraz prac porządkowych (sprzątanie, odśnieżanie, pielęgnacja zieleni itp.). Przede wszystkim zaś zarzucają prezydentowi, że nie są przeprowadzane zapowiadane od lat inwestycje, czyli generalny remont ulicy.

Wcześniej sprawę rozpatrywała Komisja Rewizyjna Rady Miejskiej. Komisja uzyskała odpowiedź prezydenta na zarzuty i uznała, że nie ma podstaw do uwzględnienia skargi. Dlatego pod obrady rady wpłynął wniosek o uznanie skargi za bezzasadną. Podczas sesji rady, w dyskusji przed głosowaniem, radni Magdalena Dubiel i Wojciech Gawkowski (oboje Platforma Obywatelska) zgłosili wniosek przeciwstawny. Radna Dubiel rozdała radnym kopie zdjęć obrazujących fatalny stan ul. Działkowej i przekonywała, że życie przy tej ulicy jest prawdziwym koszmarem.

Argumenty wysuwane przez radnych PO nie przekonały jednak pozostałych. Radny Józef Moczuło (Samorządowe Porozumienie Pruszkowskie) dowodził, że życie jest koszmarem nie tylko przy ul. Działkowej, ale przy wielu pruszkowskich arteriach – jako przykład wymienił al. Wojska Polskiego, gdzie również panują hałas, kurz, brud i spaliny. Jest to spowodowane ciągłym ruchem, w tym także samochodów ciężkich. Przypomniał, że od mieszkańców tej ulicy również wpływały podobne skargi. Jednak aby poprawić warunki życia przy takich arteriach, należałoby je po prostu zamknąć dla ruchu. Inny radny zauważył, że mieszkańcy skarżący się na sytuację panującą na ul. Działkowej chcą z jednej strony mieszkać w mieście, a z drugiej – mieć spokój i ciszę, jak w Puszczy Białowieskiej. Mówiono także o tym, że Magdalena i Maciej Rup nie są mieszkańcami Pruszkowa, lecz gminy Brwinów (mieszkają na osiedlu w Parzniewie), a sytuacja na ul. Działkowej nie zmieniła się od czasu, kiedy tu zamieszkali. Decydując się na zamieszkanie w tym miejscu, doskonale wiedzieli, jakie będą tu warunki.

Wszyscy radni byli natomiast zgodni co do faktu, że ul. Działkowa wymaga pilnej modernizacji. Jak przypomniał wiceprezydent Pruszkowa Andrzej Kurzela, modernizacja jest w planach, ale miasto nie z własnej winy nie może jej przeprowadzić – stoją temu na przeszkodzie niewywiązanie się dewelopera osiedla w Parzniewie z umowy o przekazaniu gruntów pod modernizację drogi oraz sprawa budowy nowego przejazdu kolejowego.

W głosowaniu rada, przy sprzeciwie opozycji, uznała skargę Magdaleny i Macieja Rup za bezzasadną.

Podobne wiadomości

Działkowa do przebudowy

Spółka Agro-Man, deweloper budujący osiedla wzdłuż ul. Działkowej po stronie Parzniewa, chce przekazać działkę położoną wzdłuż ulicy,  przeznaczoną na  jej poszerzenie. To konieczny warunek, by móc rozpocząć kompleksowy remont tej drogi.

Jednak na Przejazdowej

​Kolej nie będzie remontować obecnego przejazdu kolejowego w ciągu ulic Działkowej i Błońskiej. Zostanie on zlikwidowany, a zamiast niego powstanie nowy na ul. Przejazdowej – tak jak wcześniej planowano. Powiat pruszkowski, miasto Pruszków i PKP Polskie Linie Kolejowe w końcu...

Przejazd kolejowy na Działkowej zostaje

Nie będzie nowego przejazdu w ciągu nowej ul. Przyszłości i ul. Przejazdowej w Pruszkowie. Jest już niemal pewne, że pozostanie dotychczasowy – w ciągu ulic Działkowej i Błońskiej.

Komentarze 21

Dodaj komentarz Zamknij

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Potrafią obiecywać przed wyborami a później wszystko się rozpływa. Było kilka możliwośći naprawienia sytuacji na Działkowej, ale szanowne władze rzadnej nie umiało wykorzystać. Wręcz przeciwnie, sami tworzyli przeszkody. Banda niekompetentnych darmozjadów !!!

pruszkow wielokrotnie udowodnil ze jest miestem fraje... czy jak zalatwiasz jakies sprawy urzedowe to daja ci cos na gebe? nie wyciagneli od agromana od razu wszystkich niezbednych dokumentow to ich problem, ladnych pare milionow musi sie ... trzeba sie wziac za d.. i zalatwic sprawe inaczej. agromana raczej nie ruszy sumienie, a droga sama tez sie raczej nei zasklepi. powtarzanie od dluzszego juz czasu, ze my bysmy zrobili ale oni nie chca, jest mocno kaczynskie, i napewno do niczego nie prowadzi.

Przejazd przez tory zostaje dzięki dążeniom naszych władz, co jasno pokazuje że zarówno starostwo jak i miasto chcą aby ul, Działkowa była szlakiem dla Tirów i ciężkiego transportu. I nic nie zrobimy.

Władze Pruszkowa sami z siebie zrobili fraje... skoro nie wiedzą,że do przekazania gruntu potrzebny jest akt notarialny. Gdyby mieli coś takiego jak jaja powinni cofnąć Agromanowi pozwolenie.

chodzi o to że jest zrobiony projekt, który uwzględniał oddanie gruntów przez dewelopera i który kosztował ładnych parę milionów. Agroman chce zrobić z miasta Pruszków fraje..., mimo wcześniejszych obietnic, że jak dostanie zgodę na umożliwienie wjazdu na Działkową dla mieszkańców osiedla, przekaże grunty pod drogę, teraz nowy zarząd firmy wycofał się z obietnic. Ale tą sprawą zajmował się burmistrz Brwinowa, bo teren, który miał być przejęty leży na terenie Brwinowa, który też powinien się bardziej zainteresować sprawą mieszkańców swojej gminy.

Stan WP i działkowej jest podobny. Owszem WP może nie jest cyklicznie rozkopywana i łatana jak Działkowa ale dziury powstające przy krawężnikach oraz ubytki asfaltu przy skrzyżowaniach powodują również nadmierny hałas i drgania szklanek w domu. WP jest drogą która nigdy nie przeszła gruntownego remontu a jedynie doraźnie naprawy, katastrofalny stan nawierzchni pogarsza się znacznie po każdej zimie.

porownanie wojska polskiego i dzialkowej jest dosyc smieszne. ciekawi mnie, czy ten ktory twierdzi ze stan tych drog jest zblizony, wie w ogole gdzie jest dzialkowa i jak ona wyglada. dziury w ktorych spokojnie mozna sie schowac. ulica jest rozkopywana na wszystkie strony, we wszystkich mozliwych miejscach, wyglada jak by ktos ja zaoral. a i halas pewnie by sie zmniejszyl gdyby zmniejszyly sie i dziury. tlumaczenie ze nie moga zrobic drogi bo deweloper nie oddal im kawalka ziemi jest smieszne, co stoi na przeszkodze aby ta ulice wyremontowac w tym miejscu gdzie jest? na co czekaja, ze agroman pewnego dnia sie obudzi i stwierdzi "ojej oddajmy ta ziemie na ktorej mozemy sobie postawic lokale uslugowe, lub platne parkingi, oddajmy ja za darmo, bo tak wypada". kpina

Skarga bezzasadna, uspokoiłem się, bo już myślałem, że coś nie jest tak z tą ulicą.

Jesienią 2008 roku spółka Agro-Man wystąpiła do gminy Pruszków o zgodę na lokalizację wjazdu na osiedle i wprowadzenie ruchu na ulicę Działkową. Władze miasta zgodziły się pod pewnymi warunkami. W myśl zawartego porozumienia spółka zobowiązała się do nieodpłatnego przekazania wydzielonych działek pod poszerzenie ulicy gminie Brwinów. Niestety, umowa nie została nigdy skonsumowana i potwierdzona aktem notarialnym, wymaganym przy obrocie nieruchomościami. Do dzisiaj teren jest własnością Agro-Man.

Kurzela znowu błysnął: "miasto nie z własnej winy nie może jej przeprowadzić – stoją temu na przeszkodzie niewywiązanie się dewelopera osiedla w Parzniewie". Pytanie, co to za UMOWA? Jeśli takowa jest, to dlaczego PRAWNIK Starzyński nie możej jej wyegzekwować? A może było wszystko załatwiane NA GĘBĘ?

Daj nam znać! Wysyłaj zdjęcia, filmy!

Byłeś świadkiem wypadku
lub dramatycznego zdarzenia?
Coś cię zaskoczyło lub rozzłościło?

Wyślij SMS lub MMS na numer 600 924 925

Wyślij e-mail na kontakt@wpr24.pl

Wyślij zdjęcie / video przez formularz