Wszechobecne billboardy, banery, transparenty, wściekle krzykliwe tablice, ekrany ledowe, neony, plakaty, ulotki, gazetki reklamowe, nalepki, proste naklejki i fantazyjne kompozycje bez ładu i składu – wszelkiego rodzaju amatorska twórczość zagościła na stałe w pejzażu naszych miast, miasteczek i siół.
Każdy kawałek wolnej przestrzeni, muru, płotu, parkanu wykorzystywany
jest jako nośnik reklamowy, a pobocza dróg pozastawiane są tak
skutecznie, że nie sposób dostrzec znaków drogowych. Teoretycznie środek
Europy. Ale takiego wizualnego chłamu i bajzlu, jak u nas, nie spotkamy
chyba nigdzie. Czas z tym wreszcie skończyć.
Kodeks wykroczeń stanowi, że umieszczanie reklamy w miejscu do tego nieprzeznaczonym lub bez zgody zarządzającego podlega karze grzywny, a nawet pozbawienia wolności. Dotychczas obowiązuje interpretacja tego przepisu, że zgodnie z literą prawa ukarać można osobę, która reklamę zawiesza, ale firmę, która zleciła rozklejenie, już nie. To zupełne nieporozumienie. Nie przyjmuję tłumaczenia, że nie da się nic zrobić, bo nie ma jasnych przepisów. Nie ma? To je stwórzmy.
Coraz więcej miejscowości radzi sobie z problemem uchwalając szczegółowe przepisy prawa miejscowego. Takie uchwały przyjęły m.in. rady Warszawy, Gdańska, Szczecina, Łodzi, Katowic. Samowolne umieszczenie reklam jest tam traktowane jako wykroczenie, za które można zostać ukaranym mandatem w wysokości od 20 do 500 zł. Jeśli reklamę bezprawnie umieszcza się w pasie ruchu drogowego, kary są jeszcze wyższe. Zgodnie z uchwałą Rady Miasta Gdańska, wynoszą one 10-krotność dziennej stawki za zajęcie pasa. Jeśli droga jest gminna, opłata wynosi 90 gr za mkw. reklamy dziennie, jeśli powiatowa – 1,20 zł. Zajęcie drogi wojewódzkiej kosztuje 1,40 zł, drogi krajowej 1,80 zł. Jeśli plakatujący odmówi przyjęcia mandatu, sprawę kieruje się do sądu. Niektóre samorządy proponują reklamodawcom dobrowolne usunięcie tablic, inne likwidują je we własnym zakresie, a kosztami przywrócenia porządku obciążają ich właścicieli.
Stosunkowo najłatwiej pozbyć się reklam z elewacji budynków. Reklamy takie (o ile przytwierdzone są trwale do budynku) traktowane są jako obiekty budowlane, a ich bezprawne umieszczenie (np. niezgodnie z miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego) jest samowolą budowlaną. W ten sposób zlikwidowano nielegalne reklamy z centrum Szczecina, gdzie na wniosek mieszkańców inspektor nadzoru budowlanego wydał decyzję nakazującą demontaż kilkudziesięciu obiektów.
Ciekawy i skuteczny sposób na pozbycie się niechcianych reklam wymyśliły władze Magnitogorska. Zamiast zrywać ogłoszenia, umieszczają widniejące na nich numery telefonów w pamięci komputera. Specjalny program dzwoni pod wskazane numery telefonów co kilka minut i odtwarza z pamięci komputera specjalny komunikat: „Państwa numer widnieje na ogłoszeniu umieszczonym nielegalnie w miejscu publicznym. Komunikaty będą kontynuowane do czasu, aż ogłoszenia zostaną usunięte”. Już po kilku dniach ogłoszeniodawcy zlikwidowali większość swoich reklam. Może by tak u nas?




Komentarze 14
Wyjazd z Os.Staszica przy Lidlu koszmar kto odpowiada za ten śmietnik z reklam,który ogranicza widoczność.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
antekSulimo dobrze mówi. Prawdę mówiąc szkoda, że nie jest funkcjonariuszem publicznym który mógłby egzekwować przestrzeganie przepisów na tym polu. Miasto Piastów wygląda jak śmietnik a na burmistrza Kubickiego i jego kolesi nie ma co liczyć, że w mieście będzie czyściej.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
fan Sulima@Makak, Straż Miejska powinna "gnębić" o nielegalne reklamy każdego: czy to biednego studenta, czy jakaś Panią która szuka pracę, czy firmę która zaśmieca całe miasto swoimi "reklamami" - nie ważny jest powód dla którego ktoś niszczy przestrzeń społeczną.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
SulimoDo Piotr: Jesli nie jestes swiadom sztaby wyborcze maja 30 dni na usunięcie swoich plakatów. Jesli tego nie zrobią nakładana jest na nich kara lub płaca MZO żeby one wyczysciły miasto. Nie wiem skad wymysliłeś że my za to płacimy....
0 | 0 | zgłoś nadużycie
aaata tablica to jakis koszmar
0 | 0 | zgłoś nadużycie
kierowcaZnając życie straż miejska zacznie gnębić tych najsłabszych,stuentów,którzy chcą zarobić udzielając koepetycji,albo panie które szukają poprzez ogłoszenia jakiejkolwiek pracy...Takich najłatwiej udupić...
0 | 0 | zgłoś nadużycie
MakakW pierwszej kolejności powinno się zlikwidować ledową tablicę na wjeździe do pruszkowa. Nie wiem jak niski poziom inteligencji miała osoba, która pozwoliła to tam postawić ale chyba nawet ameba wykazałaby się większym polotem.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
JacekDziękuję redakcji, że w końcu tym tematem sie zajęła. Może opinia społeczna zmusi Starzyńskiego, by w końcu coś z tym syfem zrobił
0 | 0 | zgłoś nadużycie
thanks!W końcu zaczęło się o tym mówić. Pruszków wygląda strasznie, wszędzie wiszą płachty śmieci. Mam tylko obawy, czy urzędnicy zechcą kiwnąć w tej sprawie palcem, bo przez tyle lat nikt nic nie robił. Na początek proponuję rozwiązanie z MAGNITOGORSKA :)
0 | 0 | zgłoś nadużycie
a u nas bida z nędza, Pruszków wygląda jak slumI KATEGORYCZNY ZAKAZ LEDowych tablic przy drogach. To oślepia nocnych kierowców...
0 | 0 | zgłoś nadużycie
Driver