Czwartek
14 Grudnia

Pią

Sob




Anna Zwolińska

Śmiertelny wypadek w Brwinowie

Na ul. Biskupickiej w Brwinowie doszło do tragicznego wypadku. Na przejściu dla pieszych został potrącony mężczyzna. Mimo reanimacji zmarł.

Informacje o zdarzeniu otrzymaliśmy na skrzynkę kontakt@wpr24.pl. – Na skrzyżowaniu ulic Biskupickiej i Sienkiewicza w Brwinowie, na przejściu dla pieszych został potrącony mężczyzna. Wiem, że był reanimowany – czytamy w mailu nadesłanym przez czytelnika.

Policja przekazuje więcej informacji na ten temat. – Do zdarzenia doszło około godz. 16.10. Kierowca volkswagena jechał ul. Biskupicką w kierunku Brwinowa. Na przejściu dla pieszych potrącił 44-letniego mężczyznę – informuje podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. – Potrącony mężczyzna zmarł w karetce – dodaje.

Z powodu wypadku zablokowany jest 30-metrowy odcinek drogi w kierunku Brwinowa. Ruch odbywa się wahadłowo. – Utrudnienia mogą potrwać do godziny 20.00 – zaznacza podkom. Kańka.

Policjanci apelują do pieszych i rowerzystów, by nosili kamizelki lub inne elementy odblaskowe. – Czasem nawet niewielki element odblaskowy sprawi, że będziemy widoczni dla kierowców – podkreśla rzeczniczka pruszkowskiej policji.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.


Anna Zwolińska
anna.zwolinska@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 40

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Jan

wiana jest bezdyskusyjna ponieważ pieszy był na pasach więc kłótnia na ten temat kto zawinił jest absurdalna. Zaraz okaże się że rozróżniamy kilka wersji kradzieży, kradzież to kradzież - ukradł - jest sprawcą. Podobnie w tym przypadku. Mogą być jedynie okoliczności łagodzące, ale to i tak nie ujmuje winy. Niestety życie jest czasami ciężkie i traumatyczne. Nie życzę nikomu przeżywania np. tego co mnie doświadczyło ale widocznie na to zasłużyłem. Podobnie w przypadku tego wypadku, gdyby Ci ludzie - SPRAWCE I ZMARŁY wiedzieli że tak zakończy się ten dzień nie wychodziliby z domu.

Gość

do gościa z 22.30 to działa w drugą stronę, jak nie jesteś pewien że nic nie jedzie, jak nie jesteś pewien że przejdziesz bezpiecznie, jak nie jesteś pewien że ten kierowca wyhamuje, to nie włazisz na przejście

Gość

W różnych miejscach przechodziłem przez ulice, przez tory, czasem normalnie na skrzyżowaniu na zielonym, czasem na czerwonym jak nic nie jechało, często też zupełnie na dziko, ale nic mi się nigdy nie stało i nigdy nie spowodowałem utrudnienia w ruchu, bo zanim przechodzę to jednak najpierw pomyślę I myślenie to chciałbym wszystkim gorąco polecić, głównie właśnie pieszym, co mi z tego że mam pierwszeństwo jak gość może mieć niesprawne hamulce

Gośćgh

Kiedyś na promyka włączyłem światła zapaliło się zielone dla mnie, zobaczyłem że furgonetka wogule zie zwolniła więc stałem, kurier dpd przejechał na czerwonym patrząc mi w oczy.

Gość

Na terenie zabudowanym idąc do sklepu mam zakładać kamizelkę odblaskową?Biorąc pod uwagę stan nawierchni tej ulicy i stan chodnika tam powino być ograniczenie do 30 i do tego progi zwalniające

Gość

Ciagle piszecie że kierowca powinien się rozglądać ale to pieszy wchodzi na jezdnię i jak by się rozejrzał to by do tragedji nie doszło. Jestem kierowcą i nigdy nie wchodzę na pasy jak nie widzę że kierowca zaczyna zwalniać. Zawsze może nas nie zauważyć i co wtedy. Z własnego doswiadczenia kiedyś młoda pani z wózkiem wchodząc na pasy zamiast się rozejrzeć odwruciła głowę w drugą stronę i twardo weszła na pasy. Do pieszych też się rozgladajcie to nie będzie wypadków. To że macie pierwszeństwo nic nie zmienia w starciu z samochodem.

Gość

Piesi powinni obserwować warunki na przejściu dla pieszych Nie wchodzić na nie jak święte krowy . Czasem lepiej przejść 30 sekund później niż zejść z tego świata za wcześnie. Auto nawet przy prędkości 30km nie zatrzyma się w miejscu .

Gość

Nie oskarzajmy pieszego, który wracał ze sklepu i zginął na pasach, wiemy jaka była pogoda , proszę tylko mlodych kierowców o trochę wyobrazni za kierownicą. Nie jesteśmy nieśmiertelni kierowca miał dopiero 20 lat i pozostanie mu to przed oczami do konca życia, a nam nie. wróci ten wypadek osoby z rodziny miał dopiero 44 lata

Gość

Do Pieszy: szczerze i bardzo współczuję tej rodzinie, że tak się stało. Zbliżają się taki wyjątkowe Święta i... Co tu dożo pisać. Każdy się domyśla. // Ale na litość Boską, skoro stwierdzono, że samochód potrącił tego pana z prędkością 70km/h, to tym bardziej było szaleństwem wchodzić na pasy widząc, w bliskiej przecież odległości, pojazd jadący 100 lub pewnie więcej/h.

Gośćfg

Do szochacewskiTeam z tym przestawieniem czasu to jesteś śmieszny nie zginą by ten Po popołudniu to by zginą inny ranem. Zwalanie na czas nie ma sensu. Lepiej niech skruchą etat zimą do 6 godzin

Gość

Jestem pieszym i kierowcą i apeluję do kierowców nawet jak 99,9 procent pieszych będzie nosić odblaski znajdzie się jeden co nie założy. Więc jak nie widzicie co się dzieje na przejściu to zwolnienie nawet do 10, ograniczenie prędkości to nie nakaz czasami trzeba zwolnić więcej.

Kasia

Jestem na co dzień i kierowcą i pieszym. Jadąc w taką pogodę, mając dobre światła i świetny wzrok- często widzę pieszego w ostatniej chwili bo jest szarówka a ludzie cali na czarno-buro...Błagam! Przecież takiej osoby kompletnie nie widać aż do samych pasów! Apel do pieszych- uważajcie! Bo to wy zapłacicie największą cenę. Wyrazy współczucia dla rodziny ofiary...:(

Gość

Do 11:08. Nikt Ci nie będzie kazał myśleć inaczej. Twoja sprawa. Ale skoro uważasz, że kierowca samochodu musi zatrzymać pojazd przed przejściem i się rozejrzeć, czy nie ma wokoło jakiegoś pieszego, to najwyraźniej kierowcą samochodu nie jesteś. Napisałeś bardzo dobrze - ale w ten sposób mają się piesi się zachowywać. Z samej definicji - ulica jest jest od jazdy samochodem, chodnik od chodzenia pieszo. Jeśli schodzisz z chodnika znajdujesz się na ulicy. Ludzie dziś te niebezpieczne dla pieszego miejsce traktują jak PRZEDŁUŻENIE CHODNIKA. No ale zawsze przecież później, jak będzie taki pieszy przykuty do łóżka przez całe życie, będzie mówił z dumą: moja była racja, to ja miałem pierwszeństwo na tych pasach.. Zauważyłem jeszcze jedną prawidłowość. Mówi się w 99% o potrąceniach na pasach. A tylko od czasu do czasu, że ktoś został potrącony przechodząc przez nieoznakowane miejsce. Wniosek jest taki, że ludzie zupełnie inaczej zachowują się, przechodząc w nieoznakowanych miejscach (przez ulicę), a na zebrze tracą zupełnie rozum. Nawet zielone światło dla pieszego nie może być traktowane przez niego jako pewnik, że jest już na zebrze całkowicie bezpieczny.

Gość

Proszę o interpretację prawną, która nakazuje zatrzymać się przed każdym przejazdem. Co za debilizm. To by zakorkowało totalnie całe miasta Masz ZWOLNIĆ przed przejazdem. Jak pieszy jest geniuszem i wchodzi pod koła i myśli że w taką pogodę jak teraz kierowcy widzą wszystko i mają hamulce z formuły 1 to jest w błędzie No ale takie argumenty to mogą wpisywać tylko ludzie którzy nigdy samochodu nie prowadzili

Tomek

A skąd wiecie ,że pieszy nie był ,,pod wpływem" ? W ,,Słomce" chętnie zaopatruje się miejscowa żulernia .

pieszy

Córka ofiary napisała na FB, że jej ojciec schodził już z pasów kiedy uderzył w niego jadący ok 70 km/h kierowca. Inna osoba jadąca za sprawcą potwierdziła tę wersję. Tymczasem w komentarzach oczywiście winny pieszy. Ludzie, zastanówcie się co piszecie. Szkoda, że bliscy ofiary musieli to czytać.

Gość

Kierowco, jeżeli warunki drogowe są dla Ciebie za trudne lub niedowidzisz, nie siadaj za kółko, a jeżeli musisz jechać szanuj innych na drodze, tym bardziej pieszych, zatrzymaj pojazd przed oznakowanym przejściem dla pieszych, rozejrzyj się, daj szansę pieszemu bezpiecznie przejść przez jezdnię. Każde oznakowane przejście dla pieszych powinno być traktowane przez kierujących jak światło czerwone!.

Gość

Wiecie jak kończą ci co uważają że pieszy ma bezwzględne pierwszeństwo na pasach? Na cmentarzu albo w szpitalu W taką pogodę jak dziś, jeżeli ktoś jest ubrany na czarno a ulica jest nieoświetlona to nawet jadąc 30 na dopszczalne 50 NIE MA SZANS go zauważyć. Ubierajcie sie tak dalej i właźcie pod nadjeżdzające samochody. Ciężko sie tak rozejrzeć?

Do takich tragedii zwykle prowadzi kilka czynników. Tu mamy złą pogodę, zmrok, pieszego ubranego na ciemno i kierowcę bez wyobraźni. Na pogodę wpływu nie mamy. Oczywiście, że lepiej by było, żeby piesi zakładali kamizelki itd. Ale pozwoleń i egzaminów na korzystanie z chodników i przejść dla pieszych jeszcze nie ma. Mogą to robić wszyscy - starsi i młodsi, mądrzejsi i mniej mądrzy. Kierowca zdał egzamin państwowy i kieruje niebezpiecznym urządzeniem, którym można zabić innego człowieka. Największa odpowiedzialność jest po jego stronie, pomimo wszystkich innych czynników. Może to wyda się wielu osobom obrazoburcze, ale trzeba przez teren zabudowany jechać tak, żeby pieszego na pasach się spodziewać. Ale prawda jest taka, że jak ktoś tak próbuje robić, to inni kierowcy najeżdżają na tył, mrugają, trąbią i wyprzedzają. Dopóki tak będzie, będą takie tragedie.

Gość

Być może czyjś tata, mąż, syn. Niecałe trzy tygodnie przed Świetami.... Zginął człowiek. Drugi człowiek musi z tym żyć nawet jeśli to nie jego wina. To bardzo smutne. Wyrazy współczucia dla wszystkich, których to dotknęło. :-(

Lokals

Prawda jest taka że jeżeli ktos nie jest kierowcą i nie ma bladego pojęcia o jeździe samochodem w takich warunkach to bedzie bronił pieszych do upadłego i oskarżał kierowców. Bo chyba wszyscy którzy siadają czasem za kierownicą rozumieją jak wazne jest żeby pieszy po pierwsze byl dobrze widoczny a po drugie WSPOŁPRACOWAŁ z kierowcą zeby obydwoje dotarli do domu bezpiecznie. Czlowieku- zatrzymaj sie przed pasami, rozejrzyj sie, daj kierowcy szanse i czas na reakcje. Nie dociera do was piesi że prawo, reguły, zakazy i nakazy nic nie znaczą kiedy ja siedze w dwutonowym samochodzie otoczony blacha ktora mnie chroni a pieszy pakuje mi sie prosto przed maskę. W najgorszym przypadku ja posiedze kilka lat w wiezieniu, ale bede żył. A pieszy zginie. Nauczcie sie ludzie dbac o swoje zycie bo codzienność nie funkcjonuje wedle regułek i prawa, chyba ze mowimy o prawie silniejszego. Gdzie wasz instynkt samozachowawczy?

Pitt

Święte krowy to jesteście wy piesi. Ja nie rozumiem jak można dać się przejechać przez samochód na przejściu dla pieszych. Prawo lewo prawo i jak trzeba to kilkukrotnie prawo lewo i wchodzę dopiero jak wszyscy stoją,obserwuje przechodząc.Rozumiem że przejedzie mnie na poboczu albo celowo na przejściu ale żeby dać się jak placek rozjechac bo przecież postawiłem nogę na przejściu to mi wszystko wolno a auta niech chamuja nagle bo przecie wielmozna Pani Magda chce sobie wtargnac na przejście świętych krów.Zenada

MAGDA

Gówno prawda . Może mamy się tak ubierać żebyśmy świecili jak choinka ??? Wtedy na pewno nas zobaczą. Lepiej dla ludzi bedzie jak zdejmą nogę z gazu i zaczną się zatrzymywać przy pasach !!!! Bo to jest nie podobne żeby barany jeździli jak wariaty. !!!!

Gość

Wyrazy współczucia dla rodziny tego pana. Ale dziś też i ja miałem z pieszym krytyczną sytuacją. W Ursusie, tuż za rondem w kierunku Galerii Gawra. Zjeżdżałem z ronda i właściwie już wjechałem na pasy, gdy nagle z prawej strony facet totalnie bez zatrzymania się, jedną nogą już był na tych pasach. W ostatnim momencie zobaczył maskę samochodu przed oczami i się zatrzymał, gestykulując bardzo nerwowo w moim kierunku. Sytuację mam na kamerce nagraną. W tej sytuacji nie miałbym szans nic zrobić i potrąciłbym go. Ludzie, zebra nie jest przedłużeniem chodnika! Należy się zatrzymać i rozejrzeć! A jak słowo honoru, dziś tylko raz widziałem dziewczynę, która przed wejściem na pasy się zatrzymała i poczekała do momentu, gdy pojazd zwolnił, by mogła wejść na pasy. Reszta prosi się na prawdę o ciężkie kalectwo na całe życie. Właściwiej już są kalekami. Intelektualnymi.

Gość

Wy na serio usprawiedliwiacie kierowcę, który zabił człowieka na pasach? To nie wina pieszego. Zasada prosta, nie jesteś pewny, czy widzisz, czy kogoś nie ma to zakładasz, że ktoś może być zamiast pędzisz. Tu chodzi o ludzkie życie vs. pośpiech, zlitujcie się ludzie.

Gość

Nie "pieszy został potrącony", nie "doszło do tragicznego wypadku" tylko debil zabił człowieka.

Gość

Powinny być lepiej oświetlone przejścia dla pieszych. Przy takiej pogodzie świata pojazdu oswietlaja w ostatniej chwili pieszego i to już może być za późno.

Gość

Niestety w taką pogodę jak dziś wieczorem pieszy ubrany na czarno jest niewidoczny dla kierowcy. Dla własnego bezpieczeństwa każdy pieszy powinien nosić odblaski. To tylko kilka złotych, a ich brak kosztuje wszystko - kosztuje życie.

SochaczewskaTeam

nad przejściami dla pieszych powinny być tzw.kurtyny świetlne -LEDOWE, które włączają się w momencie wejścia pieszego na pasy, widziałem takie przejścia już w Polsce. W taką pogodęjak dziś to nawet żyrafe ciężko byłoby zobaczyć . A tak na marginesie, nie doszłoby do tego wypadku gdyby Polska nie przestawiała czasu na zimowy, o 15:10 byłoby jeszcze widno i być może kierowca zauważyłby tego pieszego.

Gg

Bardzo współczuję. 44 lata - młody człowiek w zasadzie. Niestety to fatalna godzina, mokro, refleksy świateł samochodów z naprzeciwka. bardzo słaba widoczność, opady. Ktoś przedobrzył, ktoś się zagapił i taka tragedia. Trzeba uważać zarówno będąc kierowcą jak i pieszym.

Socha

Zgadza się nawet niewielki odblask lub kamizelka jest w stanie uratować pieszemu/rowerzyście życie. Kierowca po zmroku widzi pieszego w ostatniej chwili, brak już czasu na reakcję

Gość

Do Gość z 19:33 - "idjota" - nie chciało się uważać na lekcjach j. polskiego

Gość

Co za głupie pytanie gościa z 18:53 czy pieszy miał kamizelkę odblaskową? To teren zabudowany, więc nie musiał mieć. Może zapytajmy, czy kierowca dopasował prędkość do warunków panujących na drodze (art. 19 kodeksu drogowego). Nie rozstrzygam, jak było w tym wypadku, ale gdy na sześć komentarzy pięć sugeruje winę pieszego, to scyzoryk mi się w kieszeni otwiera.

Ja

I tak się kończy to że pieszy ma pierszeństwo na pasach... Wlezie na pasy i nawet nie patrzy czy nic nie jedzie po drugiej stronie jezdni. Ja nawet jak na zielonym przechodzę to oczy mam dookoła głowy!!

Gość

Co za idjota wyznaczyl przejscia dla pieszych przy wyjezdzie z tunelu od strony rynku ,a osobna sprawa jak piesi wchodza na przejscie bez zatrzymania sie "BO KIEROWCA MUSI SIE ZATRZYMAC".

Osp

Dzis podczas poworotu z pracy zblizajac sie do skrzyzowania z predkoscia 30km/h na przejsciu dla pieszych przechodzien ledwo co zuwazalny. Kamizelki odblaskowe to koniecznosc !!!!

Gość

A czy pieszy miał kamizelkę odblaskową?

Gość

Kamizelki lub odblaski powinny być obowiązkowe dla pieszych tak samo jak obowiązkowe są światła w samochodzie. Auto zawsze widać, pieszych niestety nie, a juz przy takiej pogodzie jak dziś wcale. I jeszcze wchodzą na ulicę na chama.

Gość

Jedna rzecz, prędkość. W takich warunkach tam gdzie spodziewamy się pieszych trzeba jechać wolno. Jednak piesi łażą jak barany. Brak latarni, ciemno, a oni jeszcze ubrani w ciemne kolory. Mokro. Jakieś odblaski, światła zlewają się. Słupek między szybami w samochodach i rzeczywiście można pieszego nie dostrzec. Sam tak ostatnio miewam. Nikogo bym nie zabił, bo świadomie ledwo co się toczę. Ale co z tego, jak pieszy i tak był by poszkodowany. Trudno całkowicie zatrzymywać się przed każdymi pasami i rozglądać, czy ktoś akurat nie chce przejść. Są to tragedie, wiadomo, dla każdego. Jednak przy infrastrukturze w ciemnych, bez latarni przy przejściach miastach wymóg noszenia odblasków poza terenem zabudowanym to za mało. W praktyce, ja jako pieszy nawet na pasach nie idę jak nie mam kontaktu wzrokowego z kierowcą. Bo zdaję sobie sprawę z tego, że zwyczajnie może mnie nie widzieć.

x2

vw i wszystko jasne