15° Środa
25 Kwietnia

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt
WPR24

Spakował się i wyszedł. Lekarz zwolniony, placówka przeprasza

Brak lekarza, konieczność wielogodzinnego oczekiwania na badanie, chaos i brak informacji – takie zarzuty pojawiają się wśród pacjentów punktu Nocnej i Świątecznej Pomocy Lekarskiej przy ul. Andrzeja w Pruszkowie. Dyrekcja placówki przeprasza i zapewnia, że wyciągnęła już konsekwencje wobec osób za to odpowiedzialnych.

O problemach z uzyskaniem pomocy czasie świąt Bożego Narodzenia w przychodni przy ul Andrzeja poinformowali nas zbulwersowani czytelnicy. – Z racji kilkudniowego złego samopoczucia i gorączki ponad 39 stopni zdecydowałem się udać do opieki zdrowotnej, która mieści się na ul. Andrzeja w Pruszkowie. Pierwsza próba ok południa okazała się bezskuteczna ponieważ było tyle osób, że podjąłem decyzję, że czekanie nie ma sensu. Kolejna próba, godz 19.15 tego samego dnia. Okazuje się, że przychodnia jest pusta. Pytam więc panią z recepcji czy można się zapisać. Pani na to, że właściwie to tak, ale lekarza nie ma. Na moje pytanie jak to możliwe, pani mówi mi, że lekarz o godz. 14.00 stwierdził, że z racji braku recept on jedzie do domu. Nie pomogły zapewnienia pobliskiej apteki, że wystarczy kartka z pieczątkami lekarza i leki będą wydawane – relacjonuje jeden z pacjentów.

I dalej: – Lekarza nie było ani o godz. 20.00 ani później, a pacjentów przybywało. W tym kilkoro dzieci. Całe szczęście o 20.00 zmieniła się osoba na recepcji, która to zadzwoniła do szpitala i poprosiła o przyjazd lekarza. Lekarz przyjechał o 21.20 i o tej godzinie zostałem przyjęty.

O wyjaśnienia w tej sprawie poprosiliśmy firmę Falck, która od połowy ubiegłego roku odpowiada za organizację Nocnej Pomocy przy ul. Andrzeja. Udało nam się uzyskać zapewnienie, że lekarz, który opuścił przychodnię, został zwolniony. – W pierwszy dzień świąt po godz. 17.00 lekarz dyżurny samowolnie opuścił stanowisko pracy. Wyszedł z gabinetu i oznajmił oczekującym pacjentom oraz personelowi pielęgniarskiemu, że dalej przyjmował chorych nie będzie, ponieważ skończyły się mu jego kodowane recepty i nie ma możliwości przepisywania leków. Z relacji dyżurujących pielęgniarek, pacjenci prosili lekarza, aby przynajmniej ich zbadał i udzielił porady. Niestety odmówił, spakował się i wyszedł – potwierdza Wojciech Jóźwiak, rzecznik prasowy Falck.

Jak dodaje, jeśli lekarzowi skończyły się jego kodowane recepty, mógł przepisać leki na zwykłych druczkach recept. – O zaistniałym zdarzeniu natychmiast powiadomiono dyrekcję. Podjęto działanie polegające na jak najszybszym uzupełnieniu obsady lekarskiej w czasie pierwszego dnia świąt. Lekarz dotarł ok. godz. 21.00 – wyjaśnia Jóźwiak.

– Bez wątpienia opisany incydent jest odosobniony i karygodny. W związku z kompletnie niezrozumiałym występkiem lekarza podjęto decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu z nim umowy. Chcieliśmy bardzo przeprosić pacjentów, którzy w tym czasie trafili do naszej pruszkowskiej placówki i doświadczyli trudności w uzyskaniu porady lekarskiej – zaznacza rzecznik Falck.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 39

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

do Gość 2018.01.10 23:12 widzę, że się nam ładnie wszystkim przedstawiłeś, ale po co aż tak pisać o sobie? jesteś pewnie zwolennikiem PO?

Lekarz

D.E.B.I.L. pewnie rezydent

Gość

zlikwidować Urząd miejski na Kraszewskiego, teren oddać MOPS, będzie praktyczniej

Gość

do Gość 2018.01.10 23:12 strasznie ci z mordy jedzie, kup tik-taki

Gość

jasiu ,,niedasie,, do domu do komorowa 20 lat ,,niedasie,, precz z mgr

Gość

starostwo na nowogrodzka do kaczora a golasek do wolomina

Gość

golos mieszka w kobylce baranie z godz 13.39 a Prezydent w Pruszkowie palancie wiejski pisowcu kaczora.

Gość

do Gość 2018.01.10 04:59 urząd miejski do likwidacji a jasiu do komorowa, tam gdzie obecnie mieszka

Gość

starostwo do likwidacji a gołoś do kobylki pis to dno ten obiekt to podlega starostwie wstyd .

Gość13

Ja wolę chodzić prywatnie, zrezygnowałam z nfz właśnie przez takie zachowanie lekarzy, zwłaszcza na helenowskiej tam ich podejście do pacjenta woła o pomstę do nieba. Nie polecam. Helenowskiej.

Gość

mial dosc a roszczeniowe polaczki szczekaja

Gość

do bolek no proszę lekarz zawinił a starosta winien; mrozy i śniezyce w usa, kto zawinił? Maksym pewnie a niedługo to się dowiemy , że to gołoś osobiście zastrzelił kennedego w dallas w 1963 r.,

Gość

pojechał wspierać protest rezydentów,

Gościu

Tiaaa......wyrzućcie tego lekarza. I sami się leczcie.

Gość przejezdny

Nie podobała się konowałowi praca to won. Tak powinno być>

Gość

Nieweobrażalne draństwo...nie potrafią zapewnić podstawowej opieki medycznej,ale Centrum Dziedzictwa najważniejsze...a co tram mieszkańcy

Gość

I to ostatnio strajkujące bydło rezydentami zwane składa się właśnie głównie z takich śmieci jak ten

mła

z racji kilkudniowego złego samopoczucia nie idzie sie w święta do lekarza i tyle w temacie

mła

Jakbyś dostal kare za wypisywanie na czymkolwiek np z 10 tys. to byś zrobił tak samo

Gość

A ile zarabiał na własnej działalności ? Jest Prezesem we własnej firmie więc mógł tak postąpić !!!! pretensje nie do Niego a do firmy która Go chciała wydoić. Rozumie ktoś ???

Gość

Z jakiego szpitala lekarz opuścił swoje miejsce pracy i przyjechał pracować w npl?

Gość

"powinni mu zabronić zawodu wykonywania lekarza" ... dramat

Piotr

Dlaczego w 60 tyś. mieście nie ma oddziału pediatrycznego ,ba nie ma pediatry na dyżurze? Pamiętajmy o tym przy wyborach.

Gość

Korzystałam z Nocnej Pomocy Lekarskiej przy Andrzeja 1 stycznia ok 22:00. W kolejce byłam druga, a lekarz był profesjonalistą. Rzeczowy, kompetentny. Jestem zadowolona z udzielonej mi pomocy. Jedyne ale to radzę telefonicznie informować pacjentów, że wejście jest od ul. Andrzeja. Na stronie widnieje adres Armii Krajowej 2/4. Tam tez pojechałam. Osobie w gorączce wędrowanie nocą z punktu do punktu może być poważnym utrudnieniem. Pozdrawiam i Zdrowego Roku 2018 życze.

Gość

Czy nikt nie zna nazwiska tego lekarza?

Bolek

co na to p.golosiek starostwo tylko się chwali w mediach a nic nie robi .apel mam nie chcemy goloska w Pruszkowie .wynocha do kobyłka lub na nowogrodzka do kaczorek lub do stryjska sasinka.Prawda to jest co się dzieje na Andrzeja bałagan nawet w dni powszednie.

Pacjent

Niestety nazwiska lekarza, który opuścił stanowisko pracy nie znam. Tragiczne było to, że nikt z recepcji nie potrafił powiedzieć czy jakikolwiek lekarz tego dnia jeszcze będzie bo cytuje: "nie mamy grafików, nie znamy nazwisk". Generalnie nikt nic nie wiedział. Sytuację uratowała tak na prawdę Pani z recepcji, która przyszła o 20:00 na swoją zmianę i zadzwoniła do Szpitala Kolejowego. Tam z kolei uprosiła aby od nich przyjechał lekarz i ... przyjechał. Była to godzina 21:20, a nie jak jest w artykule "około godziny 21:00".

Gość

''Z racji kilkudniowego złego samopoczucia'' to dlaczego pan nie poszedł zwyczajnie do przychodni kilka dni wcześniej tylko zawracal głowę lekarzom jakims głupim przeziebieniem??? na świąteczną pomoc udają się ludzie, którzy mają takie objawy, że czekanie na wizytę u specjalisty po świętach może stanowić zagrożenie życia!

Gość

Zdarzało się także że lekarza nie było w owej placówce w dzień powszedni bo był na wizycie domowej. Niedopuszczalne

Gość

powinni mu zabronić zawodu wykonywania lekarza. To co on wyprawiał t szkoda słów...

Gość

Może to był rezydent i spieszył się na jakiś strajk?

GośćZ

Byłem tam w tedy - koszmar. Mam nadzieję, że lekarz został rzeczywiście zwolniony.

Anna

W głowie i w dups..u się państwu lekarzom przewraca. Za taki numer rozwiązanie umowy to mało. Przy braku lekarzy taki pajac pójdzie gdzie indziej leczyć i tam go pewnie kupią, a on bezkarny dalej będzie cudował. Takim kolesiom powinno odebrać się prawo wykonywania zawodu i skoro pozostawił chorych bez pomocy, spakował się i wyszedł, to niech idzie precz od chorych np. pracować w tartaku za 2 100 zł brutto.

Gość

T

Argh

Czy takie znowu odosobnione? Trzy razy w życiu byłam w punkcie Nocnej i Świątecznej Pomocy Lekarskiej w Pruszkowie, z czego dwa razy zostałam potraktowana w sposób wysoce nieprofesjonalny. Jednego razu pani doktor przewróciła oczami i z pretensją z góry do dołu mnie ochrzaniła, że sama sobie nie potrafię grypy wyleczyć. Za drugim zaś razem, oczywiście ta sama pani doktor, ponownie przewracając oczami, zapytała: "No co takiego się zdarzyło, że MUSIAŁA pani do mnie przyjść?" Byłam pogryziona przez zwierzę, więc dla pani doktor był to argument, żeby rozpocząć pouczającą rozmowę o tym, że nie powinnam była zawracać jej głowy, bo antybiotyk to właściwie weterynarz mógł mi wypisać, w końcu też jest lekarzem i że ona nie jest od tego, żeby zajmować się takimi przypadkami. Ja wiem, że Nocna pomoc, to nie cudotwórcy, to pomoc doraźna i wielkie epizody uleczenia nie będą tu miały miejsca, ale też po to nocna pomoc została powołana do życia, żeby ludzie z nieSORowymi dolegliwościami mieli gdzie szukać pomocy i SORu nie okupowali. Panią doktor pozdrawiam mimo wszystko, myślę sobie o niej nie najlepiej oraz życzę jej, aby noce, weekendy oraz święta spędzone w pracy na nocnej pomocy zamieniła na fotel, ciepłe papucie, telewizor lub dobrą książkę. Dla dobra pacjentów.

Gość

Warto byłoby wspomnieć w artykule o nazwisku tego lekarza, by w przyszłości nie zapisać się przypadkiem do niego w inne miejsce jego zatrudnienia.

Gość

Poproszę o nazwisko tego "lekarza".

Gość

Poproszę nazwiska lekarzy i tych co nie dostarczyli recept.

Aga.

Trafilam 24 do tego samego lekarza z angina goraczka i uporczywym kaszlem niestety po 4 godinnym czekaniu gdzie bylo nas 3 lekarz oznajmil mi ze nie zostane teraz przyjeta poniewaz on ma teraz "karmionko" wiec musi wyjsc i moze wroci za godzine niestety nie bylam wstanie wysiedziec dluzej z powodu goraczki i udalam sie do domu. Przy mnie lekarz odmawial wyjazdu do chorego z zapaleniem pluc bo jak stwierdzil skoro od 15 stan jego zdrowia sie nie zmienil do 22 to nic to nie da ze on pojedzie a gdyby sie pogorszylo to niech dzwonia na pogotowie. Dnia nastepnego udalam sie ponownie przed poludniem ale jak sie okazalo lekarz byl ten sam badan pacjeta naa 1 h wiec kolejny raz zrezygnowalam z oczekiwania udalam sie wieczorem po zmianie dyzurujacego lekarza. Jak dla mnie nikt taki nigdy nie powinien byc lekarzem !!! A szpitale oraz placowki medyczne powinny wybierać odpowiedzialnych ludzi do wspolpracy.