28° Środa
23 Sierpnia






Bolo Skoczylas

Spotkanie w sprawie MZO

Mieszkańcy Pruszkowa i Parzniewa niejednokrotnie skarżyli się na uciążliwości zapachowe z Miejskiego Zakładu Oczyszczania. Liczyli, że się to zmieni, jednak efektów nie widać. Czy przełomem w sprawie będzie spotkanie z prezydentem Janem Starzyńskim, które zaplanowano na 7 września?

Starania mieszkańców Pruszkowa i Parzniewa to swego rodzaju bicie głową w mur. A co warto podkreślić – problem to nie nowość. Praktycznie co rok mieszkańcy Pruszkowa i Parzniewa zwracają uwagę na „śmierdzący” kłopot i rozkładają bezradnie ręce. Fetor był i nadal jest. W okresie letnim otwarcie okien jest praktycznie niemożliwe, nie mówiąc już o spacerze pobliskimi ulicami. 

Nie pomagają kolejne zgłoszenia do straży miejskiej czy pisma do urzędu miasta. Na skutek skarg dyrekcja zakładu była zobowiązana do podejmowania starań w celu ograniczenia uciążliwości. Zdaniem mieszkańców, poprawy nie czuć.

Nad problemem uciążliwości zapachowych wydobywających się z MZO pochyli się prezydent Jan Starzyński. – Zapraszam wszystkich zainteresowanych mieszkańców Pruszkowa i Parzniewa na spotkanie w sprawie uciążliwości związanych z funkcjonowaniem Miejskiego Zakładu Oczyszczania Sp. z o.o. zlokalizowanego przy ul. Bryły 6 w Pruszkowie. Spotkanie odbędzie się w dniu 07 września 2017 r. (czwartek) o godzinie 18.00 w Szkole Podstawowej nr 10 w Pruszkowie przy ul. Pływackiej 16 – poinformował za pośrednictwem miejskiej strony prezydent Jan Starzyński.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 56

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Ja myślę że jak słoje się wyprowadza to skończy sie i smród i skończą się korki

Gość

Starzyński woli wybudować spalarnie śmieci niż zainwestować w nowoczesną sortownię.

vilq

co pierwsze? jajko czy kura? osiedla czy MZO? OSIEDLA jak ktoś lubi czytać można porównać daty... http://www.psm.pruszkow.pl/historia-psm/ http://mzo.pl/o-nas/ sam mieszkałem 19 lat przy ulicy Gomulińskiego a jak się sytuacja nie zmieni to niedzielny obiad u rodziców pewnie w maskach P-gaz za chwilę mnie czeka

Gość

dziś śmierdzi nawet na dworcu PKP.

Jan S

Problemy z zapachem zaczęły się gdy uruchomiono kompostownie, wcześniej nie było takiego problemu. Dlaczego Prezydent wyraził zgodę na budowę kompostown?

Gość

Kampanię czas zacząć, nie lubimy spotykać się z ludźmi co panie Prezydencie?

Filozof

Pierwsza kura czy jajko??? A jakie to ma znaczenie Prawda jest taka ze jak pierwsze byly osiedla nie powinno byc zgody na mzo, a jak pierwsze bylo mzo to nie powinno byc zgody na osiedla

Gość

do Mirosław ty już dzisiaj więcej nie pijesz

Mirosław Daniluk

Szanowni mieszkańcy na terenie MZO przy ul.Bryły 6 jest sortownia śmieci oraz kompostownia.Najbardziej uciążliwe prace miały być prowadzone przez MZO w godzinach 24.00-6.00 po ustaleniach z Władzami Miasta Pruszkowa , które miały dopilnować wykonanie ich przez Prezesa MZO Pana Kąckiego.Jak można ,, wyczuć , odór jest nadal.Obecnie trwa kontrola przez WIOŚ na terenie tego zakładu.Proszę w razie uciążliwości odorowych , zgłaszanie tego do Straży Miejskiej , Prezydenta Miasta Pruszkowa, Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska , Marszałka Województwa Mazowieckiego oraz do Starosty Pana Gołosia i Wojewody Pana Sipiery.

Gość

Tu trzeba działać a nie spotykać się z mueszkańcami, aby sie podlizywać przed wyborami.

Gość

@Gość02: w Warszawie sortownia śmieci jest praktycznie w samym centrum - w okolicach Arkadii, między blokami. Radiowo to jest wysypisko, a nie sortownia, dwie różne sprawy. Sortownie śmieci w żadnym cywilizowanym miejscu nie smierdzą!

Gość02

Kluczowa uwaga: MZO powstało na peryferiach miasta, ale miastu wciąż przybywa mieszkańców i logiczne jest, że się rozbudowuje - również w okolicy MZO. Faktem jest, że mieszkania na osiedlu Parzniew były relatywnie tanie - każdy kto je kupił, już wie dlaczego... Niestety, ale produkujemy śmieci i coś trzeba z nimi zrobić - prezydent miasta czy radni a nawet Supermen z PiS- Starosta Gołoś - nie wyprodukują/ kupią technologii do zniwelowania tego "zapachu". Inne miasta również mają z tym problem- np Radiowo na Bemowie. Wszystko kwestia technologii "antyzapachowej" - może są pewne ograniczenia.

Gość

na żbikowie tez daje ze zwałki ze zlewni i z mzo jak zawieje jak jest gorąco a w zime z kominów daje i jest git nie ma czym oddychac

Mirosław

Odczepcie się od prezydenta Jana Starzyńskiego. Zrobię wszystko, aby kolejne wybory zwyciężył.

Gość

Śmieszne, bo ci tak zwani parzniewscy paryżanie, którzy dostali za darmo mieszkania po 300 - 400 tys. złotych to w dużej części osoby z Pruszkowa, często mieszkające przy Działkowej. Kiedyś MZO po prostu nie śmierdziało.

Gość

Maszynista i Głos to pracownicy MZO zresztą spokrewnieni z prezesem MZO:)

Gość

Maszynista i Głos to pracownicy MZO:) Ujawnicie imiona i nazwiska śmierdziele?

Mirosław Daniluk

Witam dziś odór z MZO znowu ,Straż Miejska powiadomiona jutro Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska .Masz pytania w dane sprawie to napisz: naszemiasto.pruszkow@gmail.com Mirosław Daniluk Przedstawiciel Stowarzyszenia ,,Nasze Miasto,,

Gość

Spotkanie powinno się odbyć przy kościele na Żbikowie, najlepiej jak wieje od zachodu. KOSZMAR!! Tam śmierdzi ze zlewni w oczyszczalni nie od roku, czy dwóch, tylko od lat. W nocy nie da się okien otworzyć. Nawet proboszcz interweniował i nic! Dopiero jak zaczęło śmierdzieć też z MZO w całym mieście, to się głośniej o smrodzie zrobiło. Jakim trzeba być idiotą żeby stawiać oczyszczalnię po północno-zachodniej stronie miasta, kiedy wiadomo, że większość wiatrów wieje z tamtego kierunku?!

GSTE

@głos i @maszynista... co Wy tacy mądrzy jesteście? lubicie widać wrzucać wszystkich do jednego wora. Ci jak to nazwaliście "paryżanie" mają często więcej godności i kultury od rodowitych mieszkańców miasta, który słynie z dwóch i to negatywnych rzeczy. Na tych osiedlach mieszka około 5000 osób, które rok w rok w waszych pruszkowskich sklepach, restauracjach, punktach usługowych i nawet w skarbówce zostawiają conajmniej 10mln złotych - dajac prace Wam i waszej rodzinie, wiec może troszkę szacunku i zrozumienia. ok? @Maszynisto, ja osobiście nie jestem ze wsi, no chyba, że wsią jest Warszawą do któej połowa pruszkowian codziennie do pracy jeździ. Nigdy nie zrozumiesz czemu kupiłem tu mieszkanie bo nie chodzi tu wcale o kasę. Ty zdaje się nie widzisz lub nie chcesz zobaczyć problemu. Wiele osób tu napisało, ze smród pojawił się jakieś 3 lata temu, a wcześniej było w miarę ok. My nie mamy nic przeciwko MZO, niech stoi, ale niech do cholery oni współpracują i nie utrudniają życia innym!!

Gość

Maszynista i Głos to chyba ludzie Pana Starzyńskiego bo nikt normalny takich głupot by nie napisał. Dużo to mówi o waszym podejściu do miasta i jego mieszkańców. Wszędzie tylko widzicie biedote, patologię i słoiki bo prawdziwy Pruszkowiak wielbi was i Pana mgr. Inż. Jana Starzyńskiego ;)

Gość

@głos @Maszynista gdzie tu ktokolwiek narzeka na pociągi w Parzniewie? Pociągów to praktycznie nie slychać, lekki szum. Wole to niż samoloty latające nad centrum Pruszkowa ;).

Maszynista

Jeszcze raz Maszynista przecież mieszkańcom osiedla Parzniew przy zakupie mieszkania spodobała się tylko cena taniego zakupu ! bo zdrowo myslacy człowiek patrzy również na lokalizację udogodnienia itp. wiec czemu to zamieszanie ! Jestem pewien ze ci pseudo paryżanie jak warcają do swoich domów rodzinnych mamy i taty na wsi smrodek trzody chlewnej , kur , kaczek , gesi już im nie przeszkadza

tiki

A co ta sprawa obchodzi Starzyńskiego skoro sam nie mieszka w Pruszkowie. Trudno żeby rozwiązywał sprawy które go w ogóle nie dotyczą.

Głos

MZO jest umiejscowiony na PERYFERIACH Pruszkowa.Na tych peryferiach 50% pseudomiastowej Pruszkowskiej biedoty i drugie 50% słoików kupiło mieszkania po 300tyś i świrują paryżan z apartamentowców...Może kurw**** jeszcze napiszcie petycje o wyłączenie ruchu pociągów bo wam zaraz hałas będzie przeszkadzał...Wiedzieliście co kupujecie ale wasza głupota wygrała ze zdrowym rozsądkiem i resztkami rozumu...Sam zastanawiałem się nad kupnem tam mieszkania ale w odróżnieniu od parzniewskiej pseudointeligencji wolałem kupić działkę i postawić dom,teraz cieszę się super widokami,leśnym powietrzem w miłym i kulturalnym towarzystwie sąsiadów. Nawet mi nie jest was żal bo wiedzieliście co i gdzie kupujecie...

Gość

Wladza nie moźe być ciagle ta sama, w Pruszkowie od lat króluje Wspolnota Samorządowa, która ludzi ma gdzieś. Zapomnieli jak to jest być tylko mieszkańcem.

Gość 123

Największy smród to robi prezes wraz ze swoją rodziną zatrudnioną w MZO. Ale nikomu to nie przeszkadza...

Gość

Prezes TBS oddzilił się od zwykłych ludzi, siedzi w twierdzy i Zakątna to za mała inwestycja . Radze rozmawiać z szefem Wspolnoty Samorządowej, szefem prezydenta dr Rymuzą. Moze on ich przyciśnie. A kredyty hipoteczne za luksus , ktory jest przy Zakatnej i tak trzeba spłacac.

Gość

Utylizacja padłych zwierząt raczej nie pachnie... stąd ten fetor na całe miasto.

Gość

@Maszynista co ty masz za kompleks tego parzniewa? Smród z MZO nie dotyczy tylko Parzniewa o czym napisało tu już kilka osób...

Gość

Zakątna to dopiero daje się we znaki mieszkancom: bajzel i cale dnie walenie młotem. Mozna przecieź wynając zlomkowi miejsce przy Gordzialkowskiego. To wszystko jest do pogodzenia, ale po co? Nasze problemy to nie prezesiny TBS i prezydenta.Centrum miasta jaki wstyd, małe dzieci nie maja szansy przespać się w dzien. Dzięki prezydencie !!!!!!!

Nobody

Osoba wydająca zezwolenie na budowę takiego zakładu jak MZO w mieście, a nie na jego peryferyjnych peryferiach winna zostać inhalowana wyziewami z takowego przez 24h/7 bez możliwości zaczerpnięcia świeżego powietrza. Cóż, to że ktoś popełnił takie zaniedbanie, nie oznacza, że nie możemy przenieść tego potworka w inne, nie zaludnione miejsce.

Maszynista

Mieszkańcy Osiedla Parzniew nie brali wcześniej pod uwagę i rozwagę lokalizacji ani zakładu ani torów kolejowych atrakcyjna cena zakupu mieszkania była silniejsza niż jego lokalizacja ot odwieczne prawo cena czyni cuda. Pózniej lament głosno , śmierdzi, daleko do centrum itd. Czy jeśli ktoś kupując w bardzo "atrakcyjnej cenie" ( za poł ceny) samochód patrzy na jego stan techniczny? Odpowiedz NIE , raczej skupia się na tym aby czym prędzej sfinalizować transakcje bo inny już czeka z zakupem a tu taka gradka cenowa by przeszła k nosa Tak było właśnie z mieszkaniami na osiedlu Parzniew

Gość

Żyleta... ha ha ha

Gość

Prawda smrod i bajzel to wizytowka miasta- ponownie zapraszam na Zakątną.

Gość

@gość z 11:11 no rzeczywiście pruszkowska taniocha wychodzi nie tyle bokiem, co z każdej strony.. od smrodu z MZO przez brak możliwości wyjazdu i dojazdu do miasta bo albo się tory "wygły", albo 500 metrów ulicy jest remontowane rok...

Gość

Na Szopena też śmierdzi jak wiatr zawieje .......

żyleta Legii

do tego ćwo.ka z godz.9:01 odczep się od Pana Prezydenta raz na zawsze radzi ci się ,żyleta LEGII.

Gość

Jak dobrze,ze nie kupiłam tam mieszkania...taniocha zawsze wyjdzie bokiem

Gość

Kiedyś wybraliśmy się na spacer, na lody na os. Staszica. Lody świetne. Ale smród zabił całą przyjemność. I pytanie. Czy pierwsze było MZO czy os. Staszica. Niestety nie pamiętam. A smród z oczyszczalni, wysypiska jest niestety wizytówką Pruszkowa od strony autostrady. Nawet dzieci już mówią, że czują że są w Pruszkowie. Co do spalarni. Najnowocześniejsze spalarnie są czystymi technologiami. Tylko czy nas stać na niszczenie śmieci? Z tego typu technologi korzystają raczej biedniejsze niż bogatsze państwa.

Gość

To prawda, MZO było tam pierwsze. Ale może "rozszerzyło działalność" o wyjątkowo cuchnący towarek...?

GSTe

Hej maszynista i w _czym_problem- tylko że od niedawna jest tam kompostownik! a to z niego śmierdzi, więc nie gadajcie bzdur, że MZO było tam zawsze. Macie tam rodziny w MZO, że tak bronicie tej firmy? To, ze ktoś był debilem kilka lat temu i wydał pozwolenie na MZO w tym miejscu to już inna sprawa. A bliskość torów nie przeszkadza, no chyba , że jakiś palant przez pół kilometra trąbi i budzi połowę Pruszkowa.

Gość2

Smród jest dopiero od roku, wcześniej nigdy tak nie śmierdziało. Owszem śmierdziało tylko w MZO. Prezesi w MZO nic nie zrobią bo i po co, i tak nikt ich nie odwoła. Miasto ma 100%.

Gość

Obrońcy z Kraszewskiego już się uaktywnili. Tym razem radny Chlebiński czy Wiśniewski? Prawda jest taka, że w tym mieście w zbyt wielu miejscach śmierdzi. Pruszków ma ponad 200 mln zł w budżecie na każdy rok. W trakcie kadencji daje to niecały 1 mld zł. Czy za takie pieniądze nie można zrobić porządku przynajmniej z jednym zapachem? Jak już ktoś wspomniał, śmierdzi przy Lidlu na wylocie do Grodziska, śmierdzi MZO przy wylocie na Parzniew, śmierdzi zlewnia przy Kościele na Żbikowie. Panowie Prezydenci, panie i panowie radni, czy Wam nie wstyd?

@Maszynista i inny d

A co wyście się tak na ten Parzniew uparli. Moja rodzina mieszka p drugiej stronie działkowej od lat 70, kiedy MZO jeszcze nie było i smród czuć (choć przyznam że jest lepiej od ostatniego lipcowego spotkania z Panem Kurzelą pod ATUTEM). I co mi powiesz? Że moja rodzina wiedziała co robi? Nie ważne gdzie i od kiedy, ale każdy zasługuje żeby mieszkać w normalnych warunkach, a smrodu nie powinno być czuć w ogóle, takie są technologie teraz. Wystarczy zakład zmodernizować. I WBIJCIE SOBIE W TE WASZE GŁOWY(NIE CHCE OBRAŻAĆ), ŻE SMRÓD CZUĆ TEŻ W PRUSZKOWIE, A NIE TYLKO W PARZNIEWIE!!!!

Gość02

Śmieci wyrzucacie i myślicie, że one co, tak po prostu znikają ..? Czarodzieje intelektu... ! Kupowaliście działkę czy mieszkanie, trzeba było się rozejrzeć po okolicy. MZO stoi tam od lat - małe nie jest, więc chyba można było je zobaczyć nawet z osiedla Parzniew..? ludzi w mieście przybywa - śmieci też.

Gość

@W_czym_problem? @Maszynista Problem w tym, że nie śmierdzi tylko w Parzniewie. Jak wasz zakładzik dobrze dmuchnie (kilka razy na miesiąc) to ja czuje te smrody nawet na Poznańskiej... Rozumiem, że tak powinno być, taka cena życia w pruszkowskiej "cywilizacji"?

Maszynista

Mzo było tam pierwsze !!!! potem wybudowali osiedle ludzie widzieli wówczas tylko niską cenę zakupu nie zwracając uwagi ze zaraz tuż za miedzą jest Zakład że są tory kolejowe wówczas przy zakupie mieszkania to nie przeszkadzało! A teraz lament swoją drogą ciekawy jestem czy u taty na wsi w sobotę i w niedzielę nie śmierdzi gnojówką , obornikiem ? A bliskość torów też przeszkadza?

Gość

Smród to wizytówka naszego miasta nie od dziś. Przy wjeździe na autostradę i przy wyjeździe z Pruszkowa w stronę Grodziska (przy Lidlu) także śmierdzi niemiłosiernie. Władze Pruszkowa od lat nie widzą w tym problemu

Jan

Nie da się.

Gość

A może radni ruszyliby tyłki i dok-ład-nie skontrolowali, co tak naprawdę tam się wyprawia... Mogłoby być zdziwko...?

W_czym_problem?

MZO było i śmierdziało, zanim pojawiło się osiedle parzniew. W czym problem? Każdy chyba widział, co i gdzie kupuje.

Gość

Ten smród już coraz częściej czuć w głębi miasta. Przy PKP jak zawialo to zapachnialo nieźle.

mieszkaniec

nic tylko obiecuje. problem jest nie od dzis i jest naprawde uciazliwy. w zakładach po drugiej stronie torów pracujac po 12h w nocy ciagle czlowiek wdycha ten smród. nie pozostaje nic innego jak sie wyprowadzic bo nic z tym nie zrobia

Gość

W trakcie spotkania zapytajcie prezydenta o planowanie budowy spalarni śmieci, bo takowe zakusy są. Plany są zaawansowane.

Gość

Idą wybory to nagle Starzyński chce się spotykać, a wcześniej olewał mieszkańców. Ciekawe jakie tym razem padną obietnice bez pokrycia