21° Wtorek
17 Października

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon
Facebook: Maksym Gołoś

Starosta: jutro zamknięte zostanie przejście pod torami

Według informacji pozyskanych przez starostę powiatu pruszkowskiego, jutro zostanie zamknięte przejście podziemne na dworcu PKP w Pruszkowie. W zamian kolejarze wybudowali czasowe przejście naziemne.

Od jutra mieszkańcy Pruszkowa nie przedostaną się na drugą stronę miasta przy pomocy tunelu pod torami PKP. – Uwaga uwaga!! Dotarła dziś do mnie informacja, że od jutra w Pruszkowie zamknięte zostanie przejście pod torami na stacji PKP. W jego miejsce PKP Polskie Linie Kolejowe SA otwiera zgodnie z zapowiedzią przejście naziemne z rogatkami w okolicach starej kładki (wejście przez ekran około 30m dalej) Będę wdzięczny za udostępnianie tej wiadomości dalej! (pisownia oryginalna – przyp. red.) – poinformował za pośrednictwem Facebooka Maksym Gołoś, starosta powiatu pruszkowskiego.

O sprawie pisaliśmy już wcześniej. Artykuł na ten temat znajdziecie tutaj. Przypomnijmy. Przypomnijmy. Zamknięcie omawianego przejścia jest konieczne ze względu na planowane modernizacje. Fragment tunel trzeba będzie pogłębić i „zrównać” z wcześniej przebudowanym odcinkiem przejścia. Czemu nie można było tego wykonać podczas poprzednich prac związanych z linią dalekobieżną? Kolejarze tłumaczyli, że to były dwa osobne projekty (część tunelu przebiega pod linią dalekobieżną, a część pod linią podmiejską).


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 30

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

mieszkaniec

Brawo Jaś.... Bałaganu w mieście ciąg dalszy. Starosta chociaż udaje, że cokolwiek sprawy powiatu go interesują, a Jaś ma inne ważniejsze zadania....

Gość

porazka

Gość

Do gościa z 9:32 pokaż mi cwaniaku chociaż jedną osobę która nogę tam w zimę złamała bo jakoś nigdy nie słyszałem a mieszkałem niedaleko tej kładki

Gość

gość z 11:29 ja chodziłem tą kładką dwa razy dziennie. I nie stwarzała najmniejszego zagrożenia, bywało że jej nie odśnieżyli, dość strome podejście było mało przyjazne dla matek z wózkami, być może też dla osób starszych, ale dla mnie była na tyle ok., że gdyby stała do tunelu bym pewnie nawet nie zaglądał. Jej stan techniczny był zdecydowanie zadawalający. Nie wszyscy chodzą z wózkami, więc nie musieli też miotać inwektyw. Jak można odetchnąć po rozebraniu kładki? Chyba raczej powinna pani odetchnąć po uruchomieniu tunelu, a nie po likwidacji przejścia:) A jak ktoś złamie rękę upadając na chodniku to też trzeba rozebrać chodnik?

Gość

pan golos zna się tylko na wołominie .

Adam Majcher

A jak się ma remont ulicy Warsztatowej? Przy nadchodzących wyborach samorządowych zaprocentuje z pewnością opieszałość przy naprawie tej ulicy, poślizgu przy przebudowie skrzyżowania przy Zniczu, zgoda na przedwczesny demontaż kładki nad torami i wreszcie przedmiotowy remont tunelu dla pieszych pod torami... A propos, czy ktoś rozwiąże "węzeł gordyjski" i zajmie się modernizacją skrzyżowania na autostradę A2(Borzęcin)/Domaniew/Gąsin/Pruszków/Duchnice? Teraz poranny lub popołudniowy wyjazd z Gąsina to jazda w permanentnym korku wśród TIR-ów! Co na to Starosta, Prezydent, Rady samorządowe? Tak dalej być nie może!!!

Gość

Gosc z 11.29 pozwole sie z Toba niezgodzic. Kladka chodzilam wielokrotnie wlacznie z dzieckiem w wózku. Ile razy wypowiedzialam inwektywow tego nie zliczę i wstydzic sie za nie nie zamierzam ale kladka byla w stanie fatalnym i nie raz widzialam jak ludzie sie na niej wywracali. Kobieta reke zlamala. O nogi sama wielokrotnie sie martwilam. A kidy rozebrali kladke odetchnelam z ulga. To ze sa problemy z przejsciem to ze nadal beda bo tunel nie zostal wykonany fachowo to zupelnie inna para kaloszy. Podtrzymuje stanowisko ze dobrzr sie stalo ze kladka zostala rozebrana. To ze powinna zostac postawiona nowa w zamian za przejscie z rogatkami jest za obiema rekami i nogami. Ale siedziec cicho kiedy piszesz bzdety i obrazasz nie zamierzam.

Gość

Wpis Gołosia wprowadza zamieszanie - to fakenews! - przejście będzie zamknięte najwcześniej w poniedziałek. Jest informcja na stronie FB Miasto Pruszków.

Gość

gość z 11:39 zasadniczo się zgadzam. PKP uważa, że funkcjonuje w próżni, a jej kontakt z otoczeniem zaczyna się dopiero wtedy, gdy kogoś lub coś przewozi. Rozebranie kładki i wykopanie przejścia w połowie, kiedy można było w tym czasie spokojnie wyremontować całe, po to żeby teraz sobie je remontować ponownie, to jedno "osiągnięcie" myśli zarządzających, a w połączeniu z rozebraniem kładki, która spokojnie posłużyłaby teraz jako bezkolizyjne przejście alternatywne to już mistrzostwo świata w kategorii ludzie bez mózgu. No więc oczywiście na tej ogromnie ruchliwej trasie zafundowano nam dróżnika i szlabany, czyli powrót do kolejowych korzeni. Czy władze miasta mogły coś w tej sprawie zrobić, nie wiem, czy robiły też nie wiem, ale wiem, że jak się nie ma do pokonania codziennie kilka razy drogi przez tory w Pruszkowie, to się nie rozumie, o co jest ten szum i że każda bezkolizyjna przeprawa w tym miejscu to skarb, którego należy bronić.

Gośćx

Tylko czekać, aż stanie się tragedia z udziałem pieszego...

Gość

Najbardziej bawi mnie, że najmniej krytykowani są kolejarze :) A to ich bezmózgowe pomysły są powodem tego syfu. Lokalnym władzom należy się oczywiście nagroda specjalna za brak sprzeciwu, jakiegokolwiek. Pewnie dużo on by nie dał bo z kolejarzem nikt jeszcze nie wygrał.. PKP PLK jest bandą bawiącą się ogromnymi dotacjami i żyjąca w swoim świecie gdzie liczy się tylko to, żeby im było dobrze. Za moje, Pana, Pani pieniądze.

Gość

gość z 9:32 kładka doskonale nadawała się do użytku, wypowiedź to kolejny przyczynek do dyskusji nie mam pojęcia o czym piszę, ale napiszę:) a jakbyś nie wiedział, a pewnie nie wiesz to czasem na tym przejeździe przy Parzniewie stoi się i 20 min. zanim dróżnik podniesie szlaban. Trafiło mi się kilka razy czekać na rowerze, więc zakładam, że będzie podobnie i na tym przejeździe przy stacji. Traktuję więc jako pewnik, że nieraz przez brak przejścia spóźnię się do roboty, albo będę przechodził nie zwracając uwagi na tzw. zapory. Nie trać więcej okazji, aby siedzieć cicho...

MPO

Do Gość 2017.10.11 05:01 - nie swoje wydawał, to tak wymyślił. U siebie na podwórku nie odwaliłby takiej fuszerki. Ot, polactwo.

WMP

Maksym powinien w jakieś wywiadowni pracować - widać że ciągnie go do tego... ;-) "Dotarła" do niego TAJNA informacja, o której wszyscy - włącznie z wpr24 - wiedzieli już wcześniej.. Super, Maks, gratulujemy :-))

Gość

Kładka byla stara i nie nadawala sie do uzytku. Ta na Majowej tez ledwo sie trzyma. Zima ludzie nogi lamali wiec dobrze ze jej nie ma. Dlaczegoo tak marudzicie. Piczekajcie. Moze nie bedzie tak zle....po co te histerie!!!!?????

Gość

Mirosław Daniluk jak widac gdyby nie starosta to wogole nie byloby takiej informacji. Kogos to dziwi? Kurzela i Starzynski sa pierwsi do lansowania sie na remontach, ale ostatni jesli chodzi oi interst mieszkancow. Po pierwsze developerzy! Do drugie Strabag to ich hasla!

Gość

Co ma rozebranie kładki do tego newsa? PKP rozebrało i nie będzie nowej. Niektórzy histerii prawie dostali że tak późno ta informacja, nie rozumiem o co chodzi. Przecież chyba dadzą radę bez Google Maps żeby przejść te 100 metrów dalej a poza tym powinni być przygotowani bo informacje o zamknięciu tunelu już były. A Starosta to niech się zajmie komunikacją międzygminną a nie wrzucaniem nie swoich newsów, ciekawe czy wie gdzie jest to przejście :)

Gość

Zaraz, mam uwierzyć że ludzie będą czekać pół godziny, żeby przejść na drugą stronę? Po co rozbierali kładkę?

Gość

Nosz ja pier****, czemu nie zrobili tunelu od razu na jednym poziomie? Opłata za wykonanie go by była taka sama... a teraz wywala się grube pieniądze na zrównanie go... Co za cymbał to wymyślił?!?

Gość

A teraz zadajmy pytanie następujące I PO CHOLERE BYLO KASOWAC KLADKE ???

Aro

Bylo już z miech temu otworzyc ale nie, niech ludzie zapierd.laja dol-gora, czasami było otwarte, barierki na boku, żadnych znaków ze nie można to co naokoło zaperdzielac, pkp to złości robi wszystko, niech tylko spróbują trzymać jak na przejeździe na parzniewie...

Mirosław Daniluk

Stowarzyszenie ,,Nasze Miasto,,.Czy Urząd Miasta Pruszkowa został poinformowany o zamknięciu przejścia pod torami przez PKP.Następne pytanie: Dlaczego ta informacja jest przekazywana dla mieszkańców dzień przed zamknięciem tunelu?

x

Przerażający pomysł. Ludzie potrafią skakać przez tory jak mają do dyspozycji przejście podziemne. Teraz niby będą czekać, aż im ktoś rogatki otworzy? W nocy też tych rogatek ma ktoś pilnować?

Gość

To się Misiewicz obudził ze snu zimowego. "Uwaga! Starosta informuje o czymś o czym wiadomo od dawna"

Gość

Do Gość z 2017.10.10 18:10 Bo starosta też chce o czymś tam w Pruszkowie napisać! Wybory ido co nie?

Gość

W Ursusie jest kładka, przy Majowej w Pruszkowie jest kładka, w Milanówku są dwie kładki, a w Grodzisku jest jedna. Tylko u nas w Pruszkowie trzeba było kładkę rozebrać. Brawo dla władz miasta! Jeszcze chwila i druga kładka w przy Majowej się rozleci i nie będzie niczego.

Gość

Czy naprawdę trzeba było rozebrać kładkę. Może to był trzeci oddzielny projekt. Ciekaw jestem jak długo piesi będą czekać na podniesienie rogatek. Może tak jak samochody na przejeździe w Parzniewie ?

Gość

Tylko czemu Starosta informuje a gdzie Prezydent Miasta????

Gość

Teraz trzeba robić porządki po rządach PO. Dlaczego nie pociągnie się do odpowiedzialności osobę która odpowiadała za tą inwestycję?

mak

Logika urzędnicza jest taka. Mamy 5 zł na chleb i 5 zł na wędlinę. Idziemy do sklepu, bierzemy chleb za 2.50 zł, a przy kasie okazuje się, że wędliny nam zważono za 5.50 zł. I wtedy niestety "niedasię" kupić szynki i chleb trzeba wsuwać na sucho, bo to były dwa osobne projekty.