27° Poniedziałek
29 Maja

Wt

Śr




Maciej Bochnowski

Tiry niszczą Graniczną?

Ciężki problem na ul. Granicznej w Brwinowie. Mieszkańcy zwracają uwagę na tiry, które poruszają się drogą z nadmierną prędkością i nie stosują się do ograniczeń tonażowych. Samochody zakłócają spokój, a przy okazji niszczą nawierzchnię. Czy da się coś z tym zrobić?

Kluczową kwestią są kontrole, które pozwolą wyeliminować nieprawidłowe zachowania wśród kierowców tirów. Jednak każdy medal ma dwie strony. Trzeba pamiętać, że część pojazdów posiada zgodę na dojazd do danej posesji. – Na ul. Granicznej oraz na sąsiedniej ul. Pszczelińskiej obowiązują ograniczenia tonażowe. Nie przewidujemy ich likwidacji. Swojego czasu policja przeprowadzała akcje „TIR-tonaż”, polegające na kontrolowaniu samochodów ciężarowych na brwinowskich drogach: zarówno wojewódzkich, jak i powiatowych i gminnych. Jak pamiętam, tylko 4 proc. zatrzymywanych samochodów łamało przepisy. Postałe miały zgodę zarządców dróg lub posiadały inne udokumentowane prawo dojazdu do posesji – przedstawia Arkadiusz Kosiński, burmistrz gminy Brwinów. 

Policja rozkłada bezradnie ręce. W sprawie łamania przepisów na Granicznej funkcjonariusze nie otrzymali żadnych zgłoszeń. – Generalnie tiry nie poruszają się ul. Graniczną w Brwinowie. Sporadycznie mogą zdarzać się takie przypadki, jednak nie mamy zgłoszeń w tej sprawie. Jeżeli taki problem występuje, mieszkańcy mogą zgłosić go za pomocą aplikacji Moja Komenda. Można skorzystać także z mapy zagrożeń i zamieścić na niej powtarzające się zdarzenia, które zweryfikujemy – mówi nam st. asp. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. 

Ruch tirów to jedno, a kolejną kwestią jest nie najlepszy stan ul. Granicznej. Swego czasu mówiło się o modernizacji drogi. Czy temat jest nadal aktualny? – Opracowaliśmy projekt przebudowy ul. Granicznej, ale może on być zrealizowany dopiero w przyszłym roku. Dodam, że gmina Brwinów otrzymała dofinansowanie UE na budowę w 2018 r. ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Granicznej – tłumaczy Kosiński. – Gmina Brwinów opracowała dokumentację projektową przebudowy ul. Granicznej, uwzględniając m.in. skrzyżowania wyniesione, remont chodnika po zachodniej stronie oraz budowę ścieżki rowerowej po wschodniej stronie. Ponadto, w 2012 r. wybudowaliśmy rondo na skrzyżowaniu ul. Granicznej z ul. Pruszkowską, gdzie wcześniej dochodziło często do wielu kolizji: po kilka każdego roku. Wykupiliśmy również grunty od właścicieli prywatnych pod poszerzenie pasa drogowego ul. Granicznej na odc. od ul. Rodzinnej do ul. Pruszkowskiej – dodaje włodarz Brwinowa.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 12

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

teresa

nikt normalny nie jeździ "kolarzówka"oprócz brudnych hipsterów wyglądających jak beje. kolarzówka po torze się jeździ

Agent Bolek

Gość 13:06: Masz obowiązek zjechać na chodnik bo przed stoi znak - zakaz ruchu dla rowerzystów, więc policja może ukarać rowerzystę, który nie stosuje się do przepisów ruchu drogowego .

Gość

To nie są scieżki tylko ciągi pieszo rowerowe. Nie masz obowiązku jechać po czymś takim

brwinowianin

Gość 14:15: Jestem normalny i dla własnego spokoju jeżdżę tymi niby ścieżkami bo inaczej to nasi inteligentni kierowcy takiego rowerzystę strąbią itd...a druga sprawa to policja, która egzekwuje przecież prawo .

Gość

Nikt normalny nie respektuje tych znaków zakazu, kolarzówką sie jeździ po ulicy i tak

brwinowianin

Największym nieporozumieniem lokalnych gmin, nie tylko Brwinowa jest to że totalnie dyskryminowani są rowerzyści. Dlaczego ? Bo nigdzie indziej na świecie nie widziałem żeby stało tak dużo znaków zakazujących - zakaz ruchu dla rowerów ! Jadąc kolarzówką nie jest możliwe by korzystać z sugerowanych niby ścieżek rowerowych poprowadzonych na chodniku razem z pieszymi. Po pierwsze bo to niebezpieczne jest dla pieszych, po drugie - liczne wyjazdy -podjazdy do posesji i krawężniki nie są zaprojektowane dla szybkiego ruchu rowerowego. Rowerzyści po prostu powinni mieć wytyczony (wymalowany)pas na asfalcie wzdłuż drogi jak to ma miejsce w cywilizowanych krajach. I taniej by wyszło i bezpieczniej dla pieszych. U nas dużo się mówi o niby ścieżkach rowerowych ich potrzebie budowania ,tymczasem to są zwykle chodniki z kostki brukowej .

Amicus

Bez wątpienia jest to zadupie - subiektywna opinia mieszkańca. Fundamentalnie nie zgadzam się z tytułem artykułu. Nie można zniszczyć ulicy już zniszczonej. Zapraszam na oględziny, najlepiej z własnym samochodem.

Gośćolo

mama z jakiego PGRu się urwałeś?

Brwinowianin

Progi zwalniające wymyślił na Pruszkowskiej były burmistrz A. Guzik.

mama

do Gośćolo- to tam gdzie twój dom stoi, nie pamiętasz?

Gość

Podziękujcie temu, który wymyślił progi na ulicy Pruszkowskiej. Samochody zamiast przy torach jadą ulicą Graniczną. Te progi to czysty kretynizm.

Gośćolo

Co to za zadupie? Gdzie to jest?