°






Sylwia Wasilewska

TOZ w Piastowie działa od niemal 10 lat

Głównym zadaniem Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami jest opieka nad bezdomnymi i wolnożyjącymi czworonogami, a także zapobieganie ich bezdomności. W ubiegłym roku Towarzystwo przeprowadziło aż 70 adopcji i... nie zwalnia tempa, a wręcz przeciwnie.

Większość podopiecznych piastowskiego oddziału TOZ to wolnożyjące koty. Aktualnie pod ich opieką znajduje się ponad setka zwierzaków. – Koty stanowią naturalną ochronę przed gryzoniami stanowiąc tym samym istotny element ekosystemu miasta. Dlatego pani Ala (Alicja Matysiak, prezes zarządu TOZ Piastów – przyp. red.) wraz z kilkunastoosobową grupą współpracujących z nią osób codziennie je dokarmia oraz kontroluje ich stan zdrowia – mówi Ewa Krawcowicz z TOZ Piastów.

W przypadku, gdy którykolwiek z kotów zachoruje lub ulegnie wypadkowi jest odławiany i poddawany opiece weterynaryjnej. Po wyleczeniu TOZ wypuszcza takiego kota w jego miejsce bytowania. Ponadto Towarzystwo stara się nie dopuścić do niekontrolowanego wzrostu populacji bezdomnych kotów. – Są one wyłapywane i kastrowane lub sterylizowane. Dzięki tym działaniom od wielu lat ilość bezdomnych kotów utrzymuje się na stałym poziomie, mimo faktu, że w mieście pojawiają się nowe koty. Niektóre z nich są dziećmi kotek, które z różnych powodów utraciły swój dom i kotek „przydomowych” dokarmianych przez mieszkańców, do których nikt się nie przyznaje i nie kontroluje ich rozmnażania – przedstawia Karolina Bojarowska, sekretarz TOZ Piastów.

W przypadku małych kotków TOZ często decyduje się na znalezienie dla nich domów zamiast odstawienia w stałe miejsce bytowania. Jest to spowodowane dbałością o utrzymanie stałej liczebności kotów wolnożyjących, ale też faktem, iż małe koty mogą nie poradzić sobie z przetrwaniem na wolności. Koty takie, jak też i te, które są w trakcie leczenia, przebywają w domach tymczasowych, prowadzonych przez członków i wolontariuszy TOZ. W ubiegłym roku piastowski oddział TOZ przeprowadził około 70 adopcji. Informacje o aktualnych adopcjach są dostępne na stronie: www.piastow.toz.pl/adopcja oraz na facebooku.

Piastowski TOZ działa dzięki dotacji z urzędu miasta, ale też dzięki datkom od osób, którym los zwierząt nie jest obojętny. Dzięki takiej pomocy udało się pod koniec zeszłego roku zoperować m.in.: Maciusia, kota mieszkającego w piwnicy jednego z piastowskich bloków, z zerwanym więzadłem i uszkodzonym stawem tylnej łapki, Mikiego, który trafił do Towarzystwa z przyrośniętą powieką do gałki ocznej oraz Stefana mieszkającego przy targowisku miejskim, któremu pies lub człowiek oderwał ogon. 

Dowiedzieliśmy się też, gdzie zgłaszać obecność bezdomnych lub chorych zwierząt, po upewnieniu się, że zwierzę nie ma opiekuna: do Urzędu Miasta w Piastowie pod numerem 22 770 52 46, a po godzinach pracy urzędu na policję pod numerem 22 723 64 47, do Piastowskiego Stowarzyszenia Bezpieczny Pies pod numerem 784 402 660 w przypadku psa, do piastowskiego oddziału TOZ pod numerem 501 330 517 lub 533 062 928 w przypadku kota lub innych zwierząt.

Każdy kto chce, może dobrowolnie wesprzeć TOZ w Piastowie. Darowiznę należy przekazywać na konto Oddziału (numer konta 67 8931 0003 0734 9135 2000 0001) lub przekazać 1 proc. podatku poprzez wskazanie w PIT: KRS 0000154454, cel szczegółowy: Oddział w Piastowie. Ponadto istnieje możliwość przekazania gotówki do specjalnie w tym celu przygotowanych puszek, które są zlokalizowane w sklepie zoologicznym „Apisto” przy ul. Lwowskiej 8 oraz w sklepie spożywczym „Sylwia” przy ul. Sienkiewicza 51.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 17

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

wykastrujcie użytkownika Piastuna

Gość

Jak już wykastrują wszystkie koty to Teoloszka sam będzie myszy łapać :-)))

Piastun

Spadłem z guźca i tak oto znalazłem sie w mieście

Gość

Może Pani Ala, by wykastrowała co nie których hejterów ....;-)))

Gość

Mieszkanie twoje stoi na polu, które do niedawna rosła cebula słoiczku :-)

Gość

To żeś sobie towarzystwo dobrał, słoiczku cebulaczku

Gość

Nie obrażaj mego Przyjaciela Piastuna słoiczku.

Gość

Koty mają Lepszą opiekę niż ludzie, to skandal i każda Władza musi się wstydzić...

Gość

Gość 2018.01.26 15:06 za to ty to chyba z Wysockiego

Gość

Ten Piastun to z Wysockiego jest chyba i dlatego pisze takie bzdury

Gość

W Pruszkowie latają myszy i szczury. Widziałem. Dzikie koty zostały wyłapane. W centrum czasami pojawia się jeden kot. Chodzi swoimi drogami. Ale nie jest w stanie zadbać o cały teren. Pewnie umrze bez potomstwa. W zeszłym roku miałem nawet w mieszkaniu duży problem z myszami. Do żywołapki na raz po dwie się łapały. W garażu zamieszkał szczur nie wiele mniejszy od kota. Kot go obserwował, ale bał się podejść. Na szczęście się wymeldował. Rozkładałem w zamkniętym garażu trutki. W ogóle ich nie ruszył.

Gość

Osobnik kryjący sie pod nickiem Piastun potrzebuje pilnej opieki. Jesteś chory psychicznie gościu

Daro

Znicz Pruszkow to potega !

TOM_w_PASKI

Dobrze że chociaż koty wykonują deratyzację za spółkę Piastowskie Przedsiębiorstwo Usług Komunalnych która najlepsza jest tylko w trwonieniu publicznych pieniędzy

Fiki

Te panie uratowały mojego kotka kiedy zaczął się menelić. Wrócił do domu bez jąder i w bandażach i od tamtej pory praktycznie nie opuszcza domu. Dziękuję! Dobra robota!

Piastun

Kotki miauczą o jałmużnę bo dotacje psy burmistrza zjadły ;-)

ewa

Wszystkiego dobrego dla Pani Alicji i wszystkich pracowników i współpracowników piastowskiego TOZ.