20° Środa
18 Października

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt
BS

Tragiczny wypadek w jednym ze szpitali

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w Szpitalu Kolejowym w Pruszkowie. Metalowa szafa przewróciła się na jedną z pielęgniarek. Kobieta zmarła na miejscu.

Policjanci z pruszkowskiej komendy potwierdzają te doniesienia. – Z naszych ustaleń wynika, że metalowa szafa przygniotła jedną z pielęgniarek. Kobieta w wieku 43-lat zmarła na miejscu – mówi nam podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Wiadomo już, że prokuratura zleciła już przeprowadzenie sekcji zwłok. Policjanci będą natomiast wyjaśniać jak doszło do tego nieszczęśliwego zdarzenia. – Sprawa zostanie przekazana do prokuratury. Będziemy wyjaśniać jak doszło do tej tragedii. Wszystkie działania będziemy przeprowadzać zgodnie z wytycznymi prokuratora, który będzie prowadził śledztwo – dodaje.

Z pytaniami dotyczącymi tragedii zwróciliśmy się do władz szpitala. – Na ten moment nie udzielamy żadnych informacji. Trwa postępowanie i dopóki się nie zakończy nie będziemy komentować tego zdarzenia – usłyszeliśmy w sekretariacie.


Anna Sołtysiak
anna.soltysiak@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 22

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

lekarz

Wszystkie komentarze dotyczące likwidacji szpitala są przejawem skrajnej głupoty. Szpital praktycznie samodzielnie zabezpiecza opiekę internistyczną w rejonie powiatu pruszkowskiego, polityka kadrowa władz spółki nie jest odpowiedzialnością samych zatrudnionych za poziom gwarantowanej opieki medycznej. I skończcie już ludzie te teorie spiskowe dotyczące śmierci pielęgniarki, bo dla osób znających okoliczności zdarzenia są one bardzo przykre i żałosne zarazem.

Gość1

nie w szpitalu tylko w budynku "rehabilitacji"

Gość

Wszyscy wiedzą, że tam najprężniej działa kostnica. Ten szpital działa i wygląda jak trupiarnia. Wystarczy przejść się po korytarzach. Natomiast prokuratura powinna dokładnie zbadać, jak ta szafa się przewróciła, bo raczej sama z siebie by tego nie zrobiła. Mógł to być wypadek, ale może niekoniecznie. Monitoring? Świadkowie?

Lolomido

ten szpital to patologia. Jeden pacjent został znaleziony w rowie 2km od szpitala. Rodzina dostała wówczas telefon ze szpitala o zaginieciu pacjenta :)! Kiedy poprosili o monitoring szpitalny w celu wyeliminowania wersji zdarzeń, że może gdzieś wszedł i zasłabł na terenie szpitala - szpital odmówił wglądu do monitoringu, mało tego - dyrektor w oficjalnym oświadczeniu powiedział że szpital nie ponosi odpowiedzialności za zaginięcie pacjenta ! Ciekawe że w piżamie i z welfronem w ręku sobie wyszedł ze szpitla i nikt go nie zatrzymał :)? Ten szpital powinien zostać zlikwidowany bo zaczyna zbierać negatywne opinie

pacjent

Zamknąć ten szpital!

Gość

Bhp

Erl

A'propos reformy i połączenia z Konstancinem - dobry zarząd przygotowałby szpital tak, żeby wszedł do sieci. Niezależnie od oceny tej reformy, jej założenia i wymagania były znane z wyprzedzeniem, i można się było do nich dostosować. Jak do każdych wymagań rynku, choć w wypadku NFZ nie jest to oczywiście prawdziwy "rynek". Państwowy płatnik jest w zasadzie monopolistą Tym bardziej trzeba było kilka miesięcy temu zakasać rękawy i np. uruchomić całodobową chirurgię z prawdziwego zdarzenia (nie tylko operacje planowe, ale i w nocy "na ostro"). To mogłoby wystarczyć do samodzielnego wejścia do sieci szpitali, bez łączenia z Konstancinem.

jb

Taki paradoks - umiera w szpitalu Osoba która niesie pomoc innym... Odpoczywaj w pokoju *

Gość

Boże człowiek wyjdzie z domu i nie wie czy wróci, nawet przez jakąś głupią szafę.

Gość6

To nie była metalowa szafa tylko drewniana wysoka i ciężką poprostu nie była dobrze zabezpieczona do ściany

Gość

Był bajzel, bedzie, w tym szpitalu .....

Gość iii

Wyrazy szczerego żalu i współczucia

Gość

Nieszczęście ogromne, ALE. Jak to możliwe? metalowe szafy mają to do siebie, że są ciężkie i nie jest łatwo je przewrócić. Wchodziła na tę szafę? Próbowała ją przesunąć? Bez sensu...

Gość

Jak miała na imię pielęgniarka?

Gpppość

Do gość z 10:04. Powiedz to pacjentom,na pewno zapamiętają taką nazwę. Kolejowy to Kolejowy i każdy wie o co chodzi. A treść artykułu nie dotyczy nazwy szpitala tylko co tam się wydarzyło.

Gość

do 2017.10.04 10:27 Nie zmienia to faktu, że Twój poprzednik ma rację. Po wspaniałej reformie kolejarz musiał wejść w taka spółkę

Gość

współczuję rodzinie. Moje kondolencje

SYLWIA

Szpital Kolejowy w Pruszkowie połączył sie z Konstancinem, bo nie znalazł się w sieci szpitali "dobrej zmiany" .

Gość

Tragedia straszna:-( żegnaj:-(

Gość

Do Gość 10:04 ??? Konstancin to nie Pruszków.

Gość

Odpowiedz do Gość 10:04 I tak kazdy będzie mówił Szpital Kolejowy

Gość

Tragedia straszna tylko mam jedno ale do tego artykułu, szpital już się nie nazywa Kolejowy tylko MAZOWIECKIE CENTRUM REHABILITACJI STOCER SP. Z O. O. W KONSTANCINIE-JEZIORNA