24° Wtorek
21 Sierpnia

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon
Maciej Bochnowski

Trzy miesiące remontu za nami

Wielki remont podmiejskiej linii kolejowej trwa w najlepsze. Sprawdzamy na jakim stopniu zaawansowania są prowadzone prace, co już zostało zrobione i pytamy kolejarzy czy tempo robót jest na tyle dobre, by torowisko oddać do użytkowania w planowanym terminie.

Wszyscy wyczekiwali dnia kiedy rozpocznie się remont, ale nie było to oczekiwanie z utęsknieniem, lecz połączone z wieloma obawami. Po linii kolejowej nr 447 (na odcinku od Grodziska Mazowieckiego do Warszawy Włochy) pociągi przestały jeździć we wrześniu tego roku. Teraz już wiemy, że wraz z dniem gdy na ulice wyjechały autobusy zastępczej komunikacji do katastrofy nie doszło. Oczywiście pasażerowie mają swoje zastrzeżenia, jednak wszystko funkcjonuje w miarę przyzwoicie. Dość tłoczno jest w „wukadce”, ale tu także nie sprawdziły się żarty, że kolejka zamieni się w puszki sardynek.

Żeby nie było tak kolorowo, zacznijmy o samym remoncie. Tutaj wiele osób zgłaszało naszej redakcji, że we wrześniu jak i w październiku po torach hulał wiatr. Krótko mówiąc, nie było widać aby „robota paliła się w rękach”. Jednak od około miesiąca ciężki sprzęt na dobre zagościł w rejonach dworców, w poszczególnych miastach położonych w ciągu linii nr 447.

Zwróciliśmy się do kolejarzy z pytaniami o trwające prace. Co zdziałali do tej pory? – Na całej długości modernizowanej linii kolejowej od Grodziska Mazowieckiego do Warszawy zdemontowano większość starych torów i sieć trakcyjną. W Pruszkowie i na przystankach stawiane są fundamenty i pierwsze elementy nowych peronów. Układane są przewody i likwidowane tzw. kolizje z sieciami kanalizacyjnymi i elektrycznymi – mówi nam Karol Jakubowski z zespołu prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. – Postępują prace przy budowie nowych przejść podziemnych, przystanku w Parzniewie oraz tunelu drogowego w Pruszkowie – dodaje.

Oczywiście to nie wszystko. Na przystanku Warszawa Włochy trwa budowa nowej nastawni, czyli budynku, który będzie obsługiwał urządzenia do zdalnego sterowania ruchem kolejowym. A te jak wiadomo potrafiły się w przeszłości psuć, zwłaszcza zimą. W Brwinowie pod torami powstaje ciąg pieszo-rowerowy. Intensywnie modernizowane są też perony w poszczególnych miejscowościach.

Postanowiliśmy cały remont „ubrać” w liczby, dlatego spytaliśmy kolejarzy między innymi o to ile sztuk koparek i innego ciężkiego sprzętu wykorzystuje się w trakcie prac. Dowiedzieliśmy się, że na placu budowy wykonawca zgromadził około 34 kilometrów szyn, 18 tys. sztuk podkładów i 50 tys. ton kruszywa. Do robót wykorzystywany jest ciężki sprzęt: 24 koparki, 4 dźwigi, 23 betoniarki i ponad 30 samochodów ciężarowych.

Polskie Linie Kolejowe twardo twierdzą, że ruch pociągów zostanie przywrócony zgodnie z planem, czyli we wrześniu 2018 r. – Utrzymywane jest dobre tempo prac. We wrześniu przyszłego roku Polskie Linie Kolejowe planują przywrócenie ruchu pociągów między Warszawą a Grodziskiem Mazowieckim – podkreśla Karol Jakubowski.

A co z tego wszystkiego będą mieć pasażerowie kolei? Jakubowski: – Efektem przebudowanej linii kolejowej będzie sprawniejsza komunikacja. Pasażerowie skorzystają z odnowionych, w pełni wyposażonych peronów, dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Pruszków zyska nowe bezkolizyjne skrzyżowanie (tunel w ciągu ul. Działkowej – przyp. red.), które umożliwi lepszą komunikację w mieście.

Dodatkowo pociągi mają osiągać zawrotną prędkość do 120 km/h, co ma mieć swoje odzwierciedlenie w czasie podróży – ma być krótszy.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 23

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość123

A po co wam buraki ta kolej? Bo chyba nie po to żeby stolicę codziennie okradać ? Macie jakieś "życie" i perspektywy na przyszłość dla siebie i dzieci tu gdzie odprowadzacie podatki i mieszkacie ?

Iwory

Nie pitolta. Będzie fajnie. Raz ze ciut szybciej. Dwa że ciut wygodniej, bo podbudowa i podstawa szyn będą nowe, więc nie będzie tak bujało. Stare budynki muszą zostać bo są objęte opieką konserwatora, ale co się da, będzie wewnątrz modernizowane. A że prace są wykonywane na zlecenie PLK i prowadzone przez intercor i jego ulubionych podwykonawców to musi to trwać. Choć przypuszczam że najsłabszym ogniwem są tu właśnie PLK. Teraz, jaku już wszystkie kolizje na sieciach przenieśli to powinno ruszyć.

Gość

>zawrotną prędkość 120zł no i się zesrałem ze śmiechu xD ani to zawrotna prędkość, ani niemożliwa do uzyskania na większości tych krótkich odcinków między przystankami w aglomeracji

Gość

Żeby tak z dnia na dzień zamknąć tak ważny odcinek kolejowy-takie rzeczy tylko w polsce Żeby totalnie olewać coś takiego jak bieżące utrzymanie szlaku(parę lat temu miało miejsce takie kuriozum że polska strona wykonała remont po stronie Zgorzelca kawałki linii kolejowej i chciała żeby niemcy w gorlizt zrobili to samo, na co niemcy się zdziwili bo ich strona, co prawda bez remontu, ale na bieżąco utrzymywana była w lepszym stanie niż ta polska po remoncie:)to też takie rzeczy tylko w polsce Ja tam się cieszę że akurat nie jestem robotą związany z jakimś konkretnym miejscem ale szczerze współczuję ludziom którzy muszą przez to przechodzić Dodam też że ta linia od lat ma ciągle jakiś $#%@#$@$(cenzura)remont, najpierw remont dworca śródmieście, jak dla mnie niepotrzebny, potem znowu zamknięcie torów od włoch bo wiadukty, teraz to, potem jeszcze odcinek od zachodniej do wschodniej, to jak już jesteście takimi imbecylami że nie potraficie tego ogarnąć to zamknijcie to na kilka lat i zróbcie dobrze na kolejne 50lat A boli to tym bardziej że to nie jest tak że polska nie ma fachowców, polacy zrobili sporo dróg w takim na przykład libanie, gdzie temperatura plus 50 nie jest niczym zaskakującym, i te drogi po kilkudziesięciu latach nadal dobrze słuzą, tylko że jak polak robi w polsce to robi na odwal się

Gość

Właściwie to ten remont powinien trwać jak najdłużej. Mieszkańcy Żbikowa stracą dogodny dojazd do Warszawy linią ZW wtedy gdy remont linii kolejowej zostanie zakończony. http://www.forum-pruszkow.pl/nasz-pruszkow/wladze-pruszkowa-zlikwiduja-autobus-remoncie-linii-447-t2176.html

Gość

Kiedy otworzycie przejscie przez tory tymczasowe..?

Gość

3 miesiące za nami a 3 lata remontu jeszcze przed nami

Gość

Przewidując taką max. prędkość pociągów zastanawiam się jak będzie wyglądała przepustowość przejazdu na TAK ZWANEJ OBWODNICY PRUSZKOWA. Już teraz zdarza się że jest zablokowane rondo przy Zalewskich.

brwinowianin

w Brwinowie przy peronie ciężarówki wyjeżdżające z budowy tyle błota naniosły na ulicę, że możnaby już coś tam zasadzić a korzenie miałyby gdzie pędy puszczać ! Błoto ciągnie się od torów aż do ronda Wacława Kowalskiego ! Pięknie prawda?! No suuper, nie dość że Kosiński w tym roku w ogóle miasta nie sprzątał, to jeszcze kolejny syfek się pojawił akurat idealnie na święta Bożego Narodzenia! No ale burmistrz Kosiński swoje podwórko napewno ma czyste, choinkę ubraną a w domu okna umyte !

Gość

A czy po remoncie i modernizacji przestaną używać syren i wk.....ć ludzi z dwóch powiatów. To 21 wiek, samoloty latają ciszej,samochody mniej warczą lub wcale a kolej. Przy takiej kasie na inwestycje nie powinno ich być słychać , przeciez to MA NAPĘD ELEKTRYCZNY,a przejazdy potrójny lub poczwórny system sygnalizacji.

Dolejlama

Silna ręko! Bo konserwator nie pozwolił tego dotknąć!

silna ręka

To jest jakaś porażka, okazuje się że stare zadaszenia peronów i poczekalnie pozostają te same, tylko oczywiście z kolejną warstwą farby i kleju CEKOL-C45! Dach zadaszeń pokryją kolejną warstwą papy, które np. w Brwinowie przeciekają od lat ! No myślałem że otrzymamy całkiem nowy produkt w postaci nowych ogrzewanych poczekalni i nowoczesnych zadaszeń peronu! Jakoś na Pomorzu " u niemca" to mogli zrobić Trójmiejską Kolej Aglomeracyjną i pieniędzy nie żałowali, a u nas jak zwykle - nowe inwestycje nie wyprzedzają swej epoki. A jak Wam się podobają ekrany na całej linii - do Warszawy? Można sobie popatrzeć przez okna cooo? Ciekawe czy przynajmniej zabezpieczą torowiska przed zarastaniem zielska kładąc pod kamienie specjalne płachty, czy tylko położą tory na nowo a po kilku latach już zaczną falować???

mak

Kolej Warszawsko-Wiedeńską, z torami o długości ok. 320 kilometrów i z 27 stacjami budowano 8 lat. Wychodzi 40 km rocznie budowy od zera, a po drodze zdarzyło się mnóstwo historii (bankructwa, wstrzymanie robót itd.). To było w roku 1840. Po prawie 180 latach, w XXI wieku komputerów, robotów i zaawansowanych maszyn budowlanych, tempo REMONTU tej linii, przy całkowitym wstrzymaniu ruchu to 20 km rocznie. Mamy powody do dumy.

Gość

Czas marudzenia rozpoczęty ;-)

G-adam

Jak prace mogą być skończone na czas jak generalnym wykonawcą jest intercor? Przecież ci ludzie to wiedzą tylko gdzie kawa w kuchni stoi i gdzie sprzedają dobre kebaby. Na budowaniu to może ze trzech się zna.

Gość

oby jak najdłużej, lepszy autobus niż łażenie z buta do pkp

m.m.

Zapytani kolejarze zawsze powiedzą, że wszystko jest ok. Jest o tyle ok, że zaplanowali ten remont na tak skandalicznie dług okres, że wybrany podwykonawca może spokojnie pracować na jedną zmianę, zwozić sobie podkłady traktorkami, bawić się spychaczami w ściąganie starej podsypki. oni to zrobią na czas. Tyle go maja do września. Skandalem jest, że tak to zostało pomyślane bo w XXI w /a i w XX było to już normą/ linie kolejowe są remontowane z użyciem maszyn torowych potrafiących kompleksowo wymienić 1km toru na dobę. Ten remont powinien trwać 3 miesiące. Najlepiej letnie. Tego zapytani kolejarze nie powiedzą. A ciemny lud to kupi.

Gość

zobaczycie tą zawrotną prędkość jak świnia niebo

pasażer

No już widzę jak one będą jeździć z "zawrotną prędkością"....:)

Gość

Szyny, podkłady i kruszywo powinno być przygotowane już w sierpniu, czyli zanim linia została zamknięta. Na peronach nadal niewiele się dzieje, a większość prac została zrobiona w październiku. Tunel pod peronem w Pruszkowie nadal nie jest rozebrany. Ciekawe czy zdążą go odtworzyć do końca sierpnia 2018 roku. Czarno to widzę.

Gość

Na ktorym odcinku (wliczajac nowa stacje w Parzniewie, ktora przetnie jedyny dluzszy fragment Brwinow-Pruszkow) od Grodziska do Wloch jakikolwiek sklad zdazy sie rozpedzic do 120 km/h? Remont torow na WKD tez mial skrocic czas podrozy, ale nie da sie wygrac z tak licznymi przystankami po drodze.

Gośću

Zawrotną prędkość do tej pory mogły osiągać głównie między Pruszkowem a Brwinowem. Po remoncie będzie tam dodatkowy przystanek, więc jakoś nie wierzę w to skracanie czasu przejazdu...

Gosc_M

Apropo remontu, prosiłbym redakcje aby zainteresowała sie przejazdem kolejowym na parzeniewie, który mimo tego, ze ruch składów podmiejskich jest ograniczony potrafi byc otwarty raz na 30minut! (Sytuacja z zeszłego tygodnia) Jak to jest możliwe, ze gdy kursują w większości składy dalekobieżne przejazd jest otwierany w takim odstępstwie czasowym? Zwykle lenistwo? Czy co w takim razie? Korki potrafią sięgać aż za rondo przy Zalewskim. Dodam, ze w takim sytuacjach przejeżdża zazwyczaj max 5pociagow w odstępach 5min.