°






Facebook Artur Tusiński

Tusiński z absolutorium i deklaracją

Burmistrz Podkowy Leśnej Artur Tusiński dołączył do grona włodarzy, którzy otrzymali absolutoria za 2017 r. Na swoim profilu facebookowym Tusiński złożył też pewną deklarację...

Czerwiec to czas ocen. Tak mogą powiedzieć wszyscy włodarze. To właśnie w tym miesiącu udzielane są im absolutoria (wyjątkiem jest gmina Michałowice, gdzie absolutorium wójtowi udzielono już na początku maja). Do grona włodarzy, których pracę pozytywnie ocenili radni dołączył właśnie Artur Tusiński, burmistrz Podkowy Leśnej. Radni miasta-grodu jednogłośnie (10 głosów za, pięć osób nieobecnych), podjęli decyzję w sprawie udzielenia mu absolutorium. – Mieszkańców mogła zaskoczyć frekwencja na najważniejszej sesji w roku, a mianowicie nieobecność 5 radnych: Grzegorza Smolińskiego, Zbigniewa Habierskiego, Sylwii Dąbrówki, Marcina Kalińskiego i Renaty Gabryszuk. Mogę się domyślać, że są to radni, którzy nie mieliby ochoty zagłosować za absolutorium, ale powodów takiej decyzji nie byliby w stanie w żaden sposób wytłumaczyć mieszkańcom, więc woleli nie przyjść – napisał na swoim blogu Tusiński.

Burmistrz miasta-ogrodu po pozytywnej ocenie swojej pracy postanowił podać do publicznej wiadomości ważną decyzję. Jak łatwo się domyślić chodzi o zbliżające się wybory samorządowe. – Myślę, że to dobry moment, żeby zakomunikować Państwu, że zdecydowałem się poddać bezpośredniej ocenie mieszkańców w najbliższych wyborach i ponownie kandydować na burmistrza miasta. Myślę, że moja deklaracja utnie wszelkie spekulacje w tym temacie. Podkowa Leśna najważniejsza – napisał Artur Tusiński.


Redakcja
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 10

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Jako mieszkaniec mam dobre doświadczenia z burmistrzem. Życzliwy i otwarty na potrzeby mieszkańców, w urzędzie sprawy są załatwiane od ręki, Podkowa za jego kadencji przeżywa boom inwestycyjny. Niezadowoleni chyba mogą być tylko ci, którzy swoje sprawy chcieliby załatwić w sposób pokrętny. Dobrze, że zbliżają się wybory, ludzie zweryfikują jego działania i radnych, którzy nic nie robią, a rzucają kłody pod nogi, albo chcieliby załatwić swoje interesiki.

Gość

Smutni ludzie, którzy kiedyś myśleli, że jak pokrzyczą, to ich ktoś słucha, ale okazało się że nic nie znaczą i zostali zwykłymi hejterami. Wynik w najbliższych wyborach pokaże, czy do Tusińskiego ludzie mają zaufanie. Można też kandydować, ale do tego potrzeba jaj i wiedzy, którą faktycznie się ma, a nie udaje, że ma.

Gość

Uzyskał absolutorium, ale jak zwykle coś nie pasuje i jątrzy. Wszyscy wokół są źli. Ale ale. Spróbuj przyjść do urzędu i oczekiwać czegoś, co nie jest zgodne z jedynie słuszną linią. Spróbuj przyjść na spotkanie i wyrazić jakieś oczekiwanie. Zaraz obsztorcuje cię sam, albo ta krzykliwa kobieta z którą się wszędzie prowadza. Dołączysz do grona wytykanych palcem i obsmarowywanych błotem. A że tu się prawie wszyscy znają, więc nawet przez lata wcześniej aktywni ludzie, wycofali się z życia publicznego. W takim miejscu jak samorząd nie jest ważne tylko ile się robi, ale jak się robi, jaką atmosferę się stwarza. Sama będę głosować na dowolnego innego kandydata, a jak go nie będzie, to oddam przekreśloną kartę.

obserwator

Dla takiego stołek burmistrza to jak bilet na bal dla Nikodema Dyzmy. Rodzice poważni ludzie, już za komuny robili dobry biznes, ale niestety. Daleko spadło jabłko od jabłoni.

Gość

Przyspawany? Ciekawe czy odważy się ktoś z nim wystartować... Możesz spróbować, pokaż co potrafisz. Jak ktoś napisał "mały obszar, dużo roboty nie ma", tylko wcześniej nikt sobie z tym miastem nie radził.

podkowianin

do Gość 2018.06.27 21:31: to by robił, co robił przed tym jak został burmistrzem. Czy przyspawany? Po jednej kadencji? Są bardziej przyspawani w naszej okolicy... Na jesieni będą wybory, można samemu wystartować i wtedy pokazać jak się rządzi i się nie przyspawać.

mk79

O Tusińskiego się nie martw. Dawał sobie radę przed burmistrzowaniem, to i bez tego sobie da radę. Martw się raczej o siebie i ewentualnie o miasto w którym coś się jednak dzieje. Dzięki Tusińskiemu...

Gość

Dużo roboty nie ma. Mały obszar, bogaty (co nie jest zasługą władz), bez większych problemów. Mało który burmistrz w Polsce ma taki komfort zarządzania jak on.

mk79

Do gościa z 2018.06.27 21:31 Dobrze sobie radził przed burmistrzowaniem, to i bez tego sobie poradzi. Nie martw się o Tusińskiego tylko o siebie. Ewentualnie o miasto, w którym coś się jednak dzieje. Dzięki Tusińskiemu...

Gość

Kolejny przyspawany do koryta. Co on by zrobił, gdy stracił tę robotę?