Piątek
24 Lutego

Sob

Nie




Czytelnik

Uciekał przed policją, trafił za kratki

Trzy miesiące spędzi w areszcie mężczyzna, który ulicami Pruszkowa skradzionym samochodem próbował uciekać przed policją. To nie pierwszy raz, kiedy 35-latek wszedł w konflikt z prawem.

7 stycznia informowaliśmy, że pruszkowska policja zatrzymała mężczyznę, który ukradł samochód z jednej z posesji w Komorowie. Funkcjonariusze nie zdradzali zbyt wielu szczegółów. O całej sprawie przeczytasz tu

Okazało się, że mężczyzna ma na sumieniu więcej występków. Cała historia zaczęła się w listopadzie 2016 roku. – 35-latek dokonał rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia na mieszkańcu Komorowa. Mężczyzna ukradł gotówkę i żądał od pokrzywdzonego, aby zawiózł go do Warszawy – mówi asp. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. Po upływie kilku miesięcy dał o sobie ponownie znać: – 5 stycznia dokonał krótkotrwałego zaboru pojazdu ustawionego przed posesją w Komorowie – dodaje.

Pokrzywdzony zgłosił kradzież pojazdu oraz przestępstwo rozboju. Policja rozpoczęła poszukiwania złodzieja, które zakończyły się sukcesem. – Po krótkim pościgu ulicami Komorowa i Pruszkowa na rondzie przy ul. Powstańców 35-latek został zatrzymany – podaje rzecznik pruszkowskiej policji.

Decyzją sądu 35-latek najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie. – Mężczyzna usłyszał trzy zarzuty, które dotyczyły rozboju, gróźb oraz krótkotrwałego zaboru pojazdu. 35-latek dokonał wymienionych przestępstw w czasie recydywy – przedstawia asp. Kańka.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


Komentarze | 5

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Maniek

No to Paproszek narozrabiał,może lubi sobie posiedzieć... Skoro 10 lat które przesiedział nic go nie nauczyło to kolejne 5 da mu trochę do myślenia.

Gość

A Pan Zbyszek zajmuje się grożeniem paragrafami posłom zamiast prokuratorem który kradzież z rozbojem nazywa krótkotrwałym zaborem mienia... Czyli nie oplacał się pościg. Gdyby dojechał do dziupli byłaby kradzież.

Gość

Czegoś tu nie rozumiem. Dlaczego postawiono zarzut krótkotrwałego zaboru mienia zamiast kradzieży? Bo tłumaczył że chciał się tylko przejechać? Myślałem że takie tłumaczenia minęły razem z latami 90-tymi... Skandal i tyle, gość kradnie furę i dostaje jakiś absurdalny zarzut krótkotrwałego zaboru. Co to ma być???! Dalej mamy państwo teoretyczne...

Gość

PDW Ziom. Z fartem.

Gość

Zwyczaje wołomińskie królują w Pruszkowie. Wołomin won do Wołomina.