28° Czwartek
20 Września

Pią

Sob




Seweryn Dębiński

Unieważniono pozwolenie na budowę bloku przy ul. Lipowej

To dość niecodzienna sytuacja. Wojewoda mazowiecki cofnął pozwolenie na budowę budynku wielorodzinnego przy ul. Lipowej 47 w Pruszkowie. To pokłosie protestu mieszkańców i właścicieli działek położonych w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji.

Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że Pruszków to jedno z ulubionych miast deweloperów, bowiem powstaje tutaj dużo nowej zabudowy wielorodzinnej. Czasami na tym tle pojawiają się spory. Tak było i tym razem. Mieszkańcy m.in. ul. Cegielnianej domagali się rewizji dokumentów dotyczących realizowanej zabudowy wielorodzinnej przy ul. Lipowej. Wszystko przez zbyt wysoki blok, który został postawiony zbyt blisko zabudowań jednorodzinnych.

 

Efekt jest taki, że wojewoda mazowiecki unieważnił pozwolenie na budowę. Pytanie teraz, co dalej? – Procedura jest nie zakończona. Jak to się zakończy trudno przesądzać. Ale wniosek jest jeden, nie wolno takich rzeczy robić niezgodnie z intencją i ustaleniami, które mieliśmy z deweloperem. Budynek miał być oddalony o 10 metrów a jest 7, miał mieć 4 kondygnacje a ma 5. Dobrze, że wojewoda podjął taką decyzję, ponieważ domagaliśmy się tego. Szkoda, że tak długo to trwało, bo w międzyczasie ten budynek bardzo rozbudował się. Teraz jest procedura odwoławcza. Trudno stwierdzić co zrobi deweloper – mówi nam Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa.

 

Jak słyszymy to bardzo skomplikowana sprawa, która może nie zakończyć się zbyt prędko. – Ja bym bał się kupić tam mieszkania wiedząc, że taka procedura została wszczęta i może utrudnić odbiór budynku. Może to trwać kilka lat zanim dojdzie do kompromisu. W skrajnych przypadkach znane są historie, że budynek był rozbierany. Jest to bardzo skomplikowana sytuacja – podkreśla Kurzela.

 

Wysłaliśmy również pytania do dewelopera. Gdy otrzymamy odpowiedź wrócimy do tematu.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 111

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Czy ktoś z Was wie czy od tej decyzji mieszkańcy ul.cegiepnianej uznano za strony będą mogli się odwolac?czy to ostateczna decyzja? Bo obiło mi się o uszy że niestety tak,a w najgorszym wypadku sprawa się będzie ciągnąć w nieskończoność.

Gość

Decyzja podobno ma być pozytywną, tylko dla kogo? Dla dewelopera? , Z tego co zostało tu juz wielokrotnie napisane, to ta decyzja tak czy siak nie zamyka sprawy i sąsiedzi będą mogli odwołać się od tej decyzji do sądu np. za 2 lata co wiąże się z tym, że deweloper umyje ręce bo sprzeda mieszkania, a właściciele mieszkań będą się włóczyć po sądach za własne pieniądze. Czy może ktoś potwierdzić lub wyeliminować taką możliwość?

Gość

podobno jest ok

E

A czy ktoś wie może jaka to najprawdopodobniej będzie decyzja? Czy są jakieś informacje na temat tego czego możemy się wszyscy spodziewać?

Gość

Jeżeli nie wyjdą następne"smrody" to decyzja będzie do 28 wrzesnia.

Gość

Czy ma ktoś jakieś świeże informacje odnośnie nadzoru budowlanego?

Gość

Według harmonogramu do końca sierpnia miały zakończyć się wszystkie prace budowlane. Tymczasem wjazd do garażu jest nie zrobiony, ogrodzenie docelowe i tereny zewnętrzne też. Mamy już opóźnienie i nie bardzo widać postępy.

Gość

z tego co wiem wyrok jest nieprawomocny budowa moim zdaniem się toczy i z zewnątrz widać spore postępy.

Gość

Raczej nie mogą zgłosić do użytkowania skoro nie jest ważne pozwolenie na budowę. A czy ktoś widział w całości to unieważnienie, jakie są tam zapisy? Unieważniono pozwolenie, ale prace nadal trwały.

Gość

Do Gość2 - no to rewelacja, ręce opadają na takie praktyki. Już powoli kończy mi się cierpliwość, szczególnie po takich informacjach.

Gość2

Do Gość. Nie mam. Przejrzałem całość żeby się upewnić bo nie przypomminam sobie o takim zapisie. Jak widać dewloper nawet w temacie umów jest pokręcony a co tu dopiero mówić o żetelnej informacji w sprawie budowy.

Gość

Rzadko budowy kończą się terminowo. Zgłoszenie do użytkowania mogą złożyć. Przecież nie będzie tak, że następnego dnia odbiór. Służby mają czas na reakcję a Inwestor czas na roboty wykończeniowe. Czekamy zobaczymy co będzie. Na razie to nie wiadomo kiedy będzie decyzja

Gość3

Na pierwszy rzut oka widać że już jest opóźnienie. Teren do okoła rozbabrany, brak elewacji nad garażem, garaż raczej nie ukończony. Teoretycznie na uzyskanie wszelkich pozwoleń mają czas do końca grudnia. Ale póki co, nadal nie mają pozwolenia na budowę. Poczekamy do ogłoszenia decyzji powyższej sprawie i zobaczymy co dalej. Oficjalnie wszystko idzie zgodnie z planem. Ale przecież wiadono że tak nie jest.

Gość

Ja już się w niczym nie orientuje. W punb za każdym razem słyszę co innego,deweloper chyba też nie przekazuje całej prawdy. Jeżeli do 1 października nic się nie wyjaśni rezygnuje,dosyć już czekania.

Gość

Sprawa jest prosta, budynek do czasu uzyskania pozwolenia na budowę nie zostanie odebrany.

Gość

Do Gość2 - naprawdę nie masz tego zapisu w umowie przedwstępnej? Strona 4, paragraf 4, punkt 5

Gość

Budowa miała zakończyć się chyba na koniec sierpnia i miała rozpocząć się procedura związana z uzyskaniem pozwolenia na użytkowanie. Ciekawe jak to teraz będzie skoro jest procedura związana z anulowaniem pozwolenia na budowę. Czy ktoś się może orientuje w tym temacie?

Gość2

Ja w swojej umowie nie mam takiego zapisu więc moje zgody deweloper nie ma.

Gość

Szczególnie, że w umowie kupujący zgadza się na budowę bloków na działce obok.

Gość2

Z tego co mi wiadomo, działek obok nie udało się developerowi kupić(choć wyglądają na jedną to w planach miasta są tak na prawdę 2) Więc jak na razie będą 4 bloki. Chyba że coś się zmieniło a developer trzyma to w tajemnicy.

Gość

Póki co nie ma słowa na ten temat.. ale czy nie wydaje się Wam, że developer naruszył te warunki ponieważ na placu obok chce jeszcze utknąć kilka bloczków?? W tej chwili inwestycja wygląda fajnie (pomijając kosmiczne problemy), ale wyobrażacie sobie, że te bloki będą jeszcze zastawione a miejsc parkingowych ogólnodostępnych nie ma praktycznie wcale? Kiedyś na jednym forum na temat inwestycji lipowa ostoja była informacja na temat 8 punktowców na tym placu. Stoją 4. Warto się zastanowić.

Gość

Niestety nie wiemy czego dotyczy postępowanie. To prawda,lokalizacja,mieszkania są super,ale niestety nie będziemy czekać w nieskonczonosc.

lipwoa 47

A jakiego rodzaju toczy się drugie postępowanie odnosnie sprawy i developera?Rzeczywiście lokalizacja jest bardzo fajna,tereny zielone na osiedlu (połaczenie z terenem ul.Marii)unikalne.Byłoby bardzo szkoda zrezygnować.

Gościu

Zrobię dokładnie tak samo. Po 30.09 wycofuję się z umowy deweloperskiej którą niestety zawarłem notarialnie. Trochę szkoda lokalizacji ale nie będę czekał w nieskończoność. Zwłaszcza w sytuacji kompletnej dezinformacji ze trony inwestora.

Gość

Informacje w tej sprawie są różne. Deweloper twierdzi że decyzja będzie na korzyść ale całe postępowanie się przeciąga. W międzyczasie wyszła sprawa że jest jeszcze jakieś 2 postępowanie przeciw deweloperowi. Z tego co wiem z rozmowy z pracownikiem punb decyzja ma być do 10 września, ktoś inny dostał informacje że do 27. My czekamy do 30 i się wycofujemy już notarialnie bo niestety mieszkanie już "kupilismy"....na szczęście na razie bez kredytu.

TT

Witam, jak przedstawia się obecnie sytuacja? Planuje w dniu jutrzejszym podpisać umowę rezerwacyjna. Wiem, że w każdym momencie można zrezygnować i kaucja zostanie zwrócona. Jednak zastanawia mnie to jak długo może to jeszcze trwać?

lipowa 47

KK, Też mam umowe rezerwacyjną i ta telenowela zaczyna mnie irytować.Możemy przejść na priv? Mój email dla tej sprawy lipowa47@onet.pl pozdrawiam

KK

Do Gość 2018.09.02 21:25 są to informacje z pierwszej ręki z GUNBu - gdyby deweloper rzetelnie informował swoich klientów na czym stoją to nie musiałabym dzwonić po urzędach. Swoją drogą, wiele osób nie miało zielonego pojęcia, że sprawa wygląda dużo bardziej zawile niż twierdzi deweloper :)

Gość2

Może sąsiedzi powinni nam to zrekompensować? Też kupiłem mieszkanie i czekam, czekam i czekam... a całe postępowanie się wydłuża. I tak na prawdę nie wiemy do końca na czym stoimy. Mam też wrażenie że prace budowlane nieco zwolniły tempo. Zastanawiam się nad rozwiązaniem umowy ale mam jednak nadzieję na pozytywne rozwiązanie problemu.

Gość

KK wprowadza totalne zamieszanie. Decyzja ma być, już jest ale..........., będzie ale......., . o co chodzi?

KK

Zadzwoń do GUMBu to się dowiesz, widocznie ma skoro z tego względu podanie decyzji do wiadomości tak znacznie się przyciąga. Ludzie walczą o swoje, mnie to nie dziwi i nie rozumiem takiego tonu. Deweloper poszedł na skróty i prawdopodobnie poniesie tego konsekwencje. Najbardziej szkoda ludzi, którzy nie mieli świadomości wybierając tę inwestycję z czym to się może wiązać. Kupno takiej nieruchomości to przeolbrzymie ryzyko bo nie można przewidzieć jak sprawa się potoczy. O jakąkolwiek rekompensatę ubiegać się może tylko i wyłącznie deweloper - raczej nie będzie się dzielił z klientami ;) A powinien od kogoś kto wydał decyzję, która pozwoliła budować na tym pozwoleniu, ale nie oszukujmy się, dobrze wiemy w jakim kraju żyjemy.

Gość

Do Kk Ja również kupiłam mieszkanie w tej inwestycji. Nie bardzo rozumiem jakie ma znaczenie niewyjaśniona sytuacja prawna obok inwestycji. Nas interesuje Lipowa 47. Niech odsuną zarzuty od Dewelopora, a odrębną sprawą zajmą się wyjaśnianiem prawnej sytuacji "naszych sąsiadów" którzy jak widać innych widzą a swoje niekoniecznie. Wydaje mi się że nasi kochani sąsiedzi już wystarczająco zaszkodzili Deweloporowi i nam. Budowa jest na zakończeniu część ludzi pobrała kredyty kto nam wszystkim zrekompensuje szkody.

Stasiek

Do KK. Dziękuję za odpowiedź. Ja też mam podpisana umowę przedwstępną i też powoli kończy mi się cierpliwość. Sytuacja faktycznie robi się skomplikowana, szkoda bo lokalizacja mi odpowiada. Tyle, że znając tempo działania urzędów i sadów to faktycznie inwestycja może zostać zablokowana na dłuższy czas. Deweloper tego nie przeskoczy chyba, że dogada się ze właścicielami działek. W obecnej sytuacji to teraz oni moga sobie odpuścić i nie za bardzo chcieć rozmawiać.

KK

Niejasna sytuacja prawna działek obok inwestycji (brak sprawy spadkowej). Z dość prostej sprawy zaczyna robić się niezła telenowela. Na moje nerwy to już zdecydowanie za dużo :)

Gość

Do KK, czy możesz podać ten kosmiczny powód. Zaraz się okaże, że poczekają do wyborów. Oczywiście urzędnicy mają KPA w nosie bo nie mają żadnej odpowiedzialności.

KK

Informacja jest od inspektora, która wydaje decyzję. Dzisiaj zadzwoniłam, 10 minut temu - decyzja będzie nie wcześniej niż 27 września - powód jest kosmiczny. Jasne, deweloper jak widać o wszystkim dowiaduje się jako ostatni. Ja podziękuję. Mam nadzieję, że jednak wszystko potoczy się pomyślnie dla osób, które już kupiły mieszkania. Trzymam kciuki.

Gość

To, że decyzja została wydana nie oznacza, że dotarła do dewelopera. Czy ktoś może już miał kontakt z deweloperem?

Gość

Dzwoniłam wczoraj do urzędu i nie decyzji,ma być do 10 września. Skąd takie informacje

KK

Generalnie decyzja już jest, pytanie kiedy deweloper zechce się nią podzielić.

Gość

No to czekamy co się wydarzy. Jak zwykle ucierpią na tym osoby, które w żaden sposób nie przyczyniły się do tego stanu. Urzędnicy nie poniosą żadnych konsekwencji.

KK

Jasne, już piszę. Zacznę od tego, że mam podpisaną umowę rezerwacyjną. Skontaktowałam się z GUMBem ze względu na brak jakiejkolwiek informacji ze strony dewelopera. Zadzwoniłam na nr podany na stronie internetowej, zostałam przełączona do inspektora, który został do tej sprawy przydzielony. Od inspektora uzyskałam informację, że wydanie decyzji się przeciągnie ze względu na to iż mieszkańcy okolicznych domów zostali uznani za stronę w sprawie i mają 14 dni na zapoznanie się z dokumentacją, a do inspektoratu muszą wrócić zwrotki odbioru listów. Dla mnie była to najgorsza z możliwych informacji. Dlaczego? Bo nawet jeśli inspektorat podejmie decyzję, że pozwolenie zostaje 'zwrócone' to tak czy siak, mieszkańcy okolicznych domów, którzy protestują, będą mogli od tej decyzji odwołać się do sądu - taka sprawa trwa od 2 do 5 lat, a nawet jeszcze więcej i w skrajnych przypadkach może zostać podjęta decyzja o wyburzeniu (mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe). Więc tak na dobrą sprawę to ta decyzja nie będzie ostateczna i niewiele się wyjaśni, ponieważ jeśli faktycznie mieszkańcy złożą odwołanie to nie wiadomo co będzie dalej, a mają do tego pełne prawo.

Gość

Do KK z 2018.08.08 11:49 (Polecam zadzwonić do GUNBu i poprosić o rozmowę z inspektorem, który zajmuje się tą sprawą - nie udzieli pełnej informacji, ale przekaże informacje, które ewidentnie nie są dobrą wiadomością dla kupujących mieszkanie.) Czy możesz coś więcej napisać skoro przeprowadziłaś/przeprowadziłeś taką rozmowę?

KK

Decyzja ma zostać wydana w ten czwartek (30.08) taką informację udało się uzyskać z GUNBu.

Gość

Nie, nic nie mam na mailu

KK

Czy dostał ktoś już jakąś informację od dewelopera?

Gość

Najbardziej zastanawia mnie to że deweloper milczy na temat statusu prawnego. Co więcej już parę dni temu mówił że skontaktuje się na dniach. Jak do tej pory nie ma żadnej informacji.

Gość

Podobno nie ma żadnej decyzji,jest wydane jakieś zawiadomienie w tej sprawie

KK

A co bank na to? Jeśli w ogóle ktoś z Was się wspiera kredytem?

Gość

Deweloper jest bardzo ugodowy i przesuwa bez problemu terminy wpłat. Nie ma żadnego problemu, żeby przesunąć na koniec inwestycji po oddaniu budynku. W tej kwestii jest całkowite nastawienie na Klienta. Do Gość 2018.08.09 08:51 Dzikuję za odpowiedź:) O dumowy deweloperskiej strony mają prawo odstąpić w dowolnym momencie, nie trzeba czekać na planowany termin aktu końcowego. W przypadku ostąpienia przed czasem środki z rachunku są zwracane w ciągu kilku tygodni i sprawa jest zakończona. Tak jak wspomniałam to kwestia poniesienia tylko kosztu aktu. Wiele osób rozwiązuje umowy deweloperskie gdzie jeszcze jest sporo czasu do przeniesienia własnosci. To jest wszystko zgodne z wymogami istawy deweloeperskiej a więc tutaj w najgorszym wypadku jest taka pcja dostępna w dowolnym momencie.

Gość

Do Gość z 08.08.2018 Nie mam kar finansowych za odstąpienie. Jednak takie odstąpienie będzie prawnie skuteczne wg. zapisów mojej umowy po 30.06.2019.

KK

Z ciekawości zapytam, czy deweloper oczekuje wpłat zgodnie z harmonogramem mimo iż pozwolenia nadal brak?

Gość

Do GOŚĆ z dnia 2018-08-07 Witam. Ja również zakupiłam nieruchomość. W naszej umowie dewelopeskiej nie ma mowy o jakichkolwiek karach fiannsowych za odstąpienie od umowy deweloperskiej. Jedynie utracony koszt umowy deweloperskiej oraz koszt aktu rozwiązania umowy jest po naszej stronie wtedy. Czy Pani/Pan ma jakieś inne zapisy wskazujące na karę z tytułu odstąpienia?

KK

Polecam zadzwonić do GUNBu i poprosić o rozmowę z inspektorem, który zajmuje się tą sprawą - nie udzieli pełnej informacji, ale przekaże informacje, które ewidentnie nie są dobrą wiadomością dla kupujących mieszkanie.

Gość

Dokonałam zakupu mieszkania w tej inwestycji. Oczekuję na informację o decyzji... Prawnicy doradzają cierpliwie czekać do upływu terminu, wyznaczonego w umowie deweloperskiej, na przeniesienie własności, żeby nie narazić się na konsekwencje finansowe zerwania umowy... W moim przypadku to koniec czerwca 2019.

Gość

Witam, czy ktoś z osób które zakupy mieszkania w tej inwestycji wie może cokolwiek o wydanej decyzji z ramienia Inspektoratu? Niby 31 lipsca kończył się czas na podjecie decyzji a do tej pory zdaniem dewelopera nic nie jest wiadome. Może ktoś wie coś więcej na ten temat?

KK

Czy są tu osoby, które kupiły lub mają zarezerwowane mieszkanie? Sprawa się coraz bardziej komplikuje, deweloper chyba nie ma pomysłu co zrobić w tej sytuacji. Będę wdzięczna za kontakt :)

Gość

planujemy zakup mieszkania w tej inwestycji. mam pytanie do Was, mieszkańców, co sdzicie o tej okolicy? czy warto tam kupić mieszkanie? może macie też jakieś doświadczenie z tym deweloperem? podobno budowali coś w okolicy wcześniej. i może też coś wiecie czy te sprawy formalne mają szanse się wyjaśnić i odzyskają pozwolenie na budowę?

Mark

Moim zdaniem deweloper sprawi, że inspektor wyda "słuszną" decyzję.

Stasiek

Minął miesiąc i nie wiadomo czy coś się dzieje tej sprawie.

Johnny

Odnoszę wrażenie, że deweloper jest pewny wygrania sprawy. Prace postępują co za tym idzie, inwestowane są kolejne pieniądze. Jest to dobry znak dla przyszłych właściceli mieszkań, którzy pobrali kredyty lub wpłacili część swoich oszędności, że cała inwestycja ma sznasę powodzenia i kontynuacji.

KK

W starostwie chyba żyją w trochę innym swiecie. W województwie dostaliśmy informację, że żadnej informacji szczegółowej nie uzyskamy ponieważ nie jesteśmy stroną w postępowaniu (nawet osoby, które już kupiły i zapłacimy za mieszkania nie są dopóki nie będą miały aktu własności). Informacja jaką dostaliśmy 'pod ladą' to właśnie taka, że dalej sprawą zajmie się inspektorat budowlany- niezależny byt przez co sprawa na pewno się wydłuży do około 60 dni.

KK

Wojewoda nie podejmie żadnej decyzji. Podejmie ją GINB, co może trwać nawet do 60 dni. Pochodną decyzją nazwałabym kupno w tej chwili mieszkania ;) na co na pewno do wyjaśnienia sprawy się nie zdecyduję. Kolejną solą w oku jest problem z przepisywaniem praw do lokali, które były w poprzednim etapie budowy oraz w innych inwestycjach (Białostockich) tego dewelopera. Dla osób takich jak ja, czyli posiłkujących się kredytem jest również bardzo istotna kwestia. Kilka inwestycji np. Lipowa 57, Przy Pałacu czy Błękitne Tarasy mają nadal ciekawe mieszkania w ofercie, jeśli tutaj sprawa się nie wyjaśni szybko, myślę, że zdecydujemy się zrezygnować - co też mnie martwi, że przy przeciagajacej się sprawie ludzie, którzy jeszcze nie podpisali umowy deweloperskiej zaczną się wycofywać i może pojawić się problem z płynnością.

Gość

Pozwoliłam sobie skontaktować się, ze Starostwem w Pruszkowie i tam zasugerowano mi, że my też powinniśmy pisać tak jak robią to niezadowoleni nasi "SĄSIEDZI" Ponawiam propozycję wspólnych działań i proponuję spotkanie np. McDonald's albo np w parku

Gość

MZ ale nasze zdanie już Wojewoda zna, ponieważ w naszym i swoim imieniu pisze deweloper. My jako osoby przyszli właściciele mieszkań w obecnej sytuacji nie mamy możliwości działania na własną rękę. To za nas załatwia deweloper. A rezygnacja w tej chwili z inwestycji to według mnie pochopna decyzja ponieważ nigdy nie wiadomo co jest na innych inwestycjach. Nowa inwestycja która już stoi na roku lipowej i Armii Krajowej też miała taką sytuacje jak nasz tylko że z tą różnica że to nie wyszło do mediów i nie rozkręcili afery. Tutaj się stało tak że Wiceprezydent chciał zaistnieć ale mu nie wyszło. w Necie są 3 jego wypowiedzi na ten temat. Wystarczy posłuchać ich i na każdej mówi co innego. Także ja czekam na decyzje Wojewody i zobaczymy.

MZ

Tak jak pisałam wcześniej spotkajmy się może po 06.05 będziemy mogli porozmawiać i możne jakoś wspólnie zadziałać. Mieszkańcy Pruszkowa wyrażają swój sprzeciw na powstanie osiedla które tak naprawdę już stoi (np. pisząc pisma), więc możne i my jako przyszli mieszkańcy w zagrożonej sytuacji też byśmy wyrazili naszą opinię na ten temat. Niech Wojewoda Mazowiecki pozna nasze zdanie.

KK

To zapraszam do kontaktu lipowaostoja47@wp.pl Ja bardzo poważnie rozważam rezygnację i szukanie innej inwestycji.

Gość

Też kupiłem mieszkanie na tym osiedlu przed decyzją o unieważnieniu na budowę. Z tego co wnikliwie obserwuje sprawę jest tyle zdań i opinii co ludzi gadających o tej sprawie. We wtorek był reportaż w tej sprawie na TVP3, to co mówił przedstawiciel mieszkańców niezgadzających się na ta budowę było porostu wyssane z palca. Zero znajomości prawa budowlanego oraz przepisów sprawia że gadają takie głupoty, których nie da się słuchać. Deweloper napisał odwołanie od decyzji, która jest nieprawomocna i czekamy na jej finał. Tak wielki deweloper który stawia nie pierwszą inwestycje nie pozwoli sobie na takie zarzuty jakie są mu stawiane. W tej chwili jest coś takiego jak rachunek powierniczy i deweloper przed oddaniem kluczy buduje osiedle ze swoich pieniędzy. Nikt by nie stawiał takiej inwestycji wiedząc że może stracić miliony. Także dajmy szanse i poczekajmy na decyzje Wojewody Mazowieckiego i na jego decyzję w tej sprawie.

MZ

Kupiłam mieszkanie na tym osiedlu przed unieażnieniem. Mam propozycję do ludzi bezpośrednio zainteresowanych czyli tych którzy kupili mieszkania lub zarezerwowali. Spotkajmy się i wymieńmy informacje.

KK

czy ktoś ma zarezerwowane/kupione mieszkanie na tym osiedlu i chciałby podzielić się swoimi przemyśleniami?

Gość

Blokersi nie sprzątają po psach, tylko te puste buteleczki po wódce rzucają.

Gość

do gościa z 13:30: Mieszkasz 12 lat w WPR i uwazasz sie za Wielkiego Pruszkowiaka? Nie rozśmieszaj mnie gościu...

Gość

Pruszków się stacza, wystarczy spojrzeć na rondo popiełuszki. Ludzie przedszkole obok ulicy i wieżowca! Następnie znowu blok to jest po prosty żenda żeby tak niszczyć teren w mieście! Pruszków kiedyś za to zapłaci! Bo największym problemem tego miasto są ulice oraz brak drugiego przejazdu na który i tak poczekamy jeszcze ze dwa lata! Korki i smród tak wygląda dziś pruszków! No i bezsensowne bloki które pochłaniają teren! A w takim mieście powinno być trochę miejsca dla nas! I to miasto było atrakcyjne ale 10 lat temu!

Gość

W pierwszej kolejności powinno się zweryfikować zasadność i prawidłowość wybudowania budynków już stojących, na pierwszy rzut oka widać że stoją na granicy własnych działek, gdzie ich zachowanie odległości. Gdyby z takiego założenia cofano zgody na budowę to spora część budynków już stojących powinna zostać wyburzona a ludzie którzy kupili mieszkania powinni zamieszkać w poszczególnych Urzędach Miasta! Pozdrawiam

Gość

Na porcelicie nie slychac halasu, dobre nawet bardzo

Gość

PS mieszkamy w miescie jakby nie bylo i jak ktos chce spiew ptakow i odglos strumyczka o poranku to jednak wybiera inna lokalizacje. tereny zielone sa bardzo w miescie pozadane, dlatego ja akurat nie optowalabym za zabudowywaniem ich blokami... na razie jest fajnie, gorzej jak juz tych terenow nie bedzie wokol was, bo beda coraz to nowsze bloki. na porcelicie przynajmniej nie zniszczono natury na rzecz bloczkow.

Gość

do 20.20 co ty pie... człowieku juz w kolejnym komentarzu ;) z uporem maniaka probujesz zohydzic przy palacu, czyzby konkurencja? osiedle na porcelicie jest fajne, dobrze sie tu mieszka i nie slychac tu halasu, przeciez nikt nie ma mieszkania zajmujacego caly teren:D wtedy moglbys powiedziec, ze jest na skrzyzowaniu ulic :D my tez mamy bliskosc terenow zielonych, a poki co na codzien jednak wole miec bliskosc cywilizacji ;) wyprowadzilam sie z gasina i bardzo sobie chwale fakt, ze mam tu wszystko na miejscu - sklepy, uslugi, przychodnie, wkd. nigdy wiecej zadupi.a tzn. ciszy i spokoju ;)

Gość

Największa porażka to Osiedle Porcelit moim zdaniem. Po pierwsze skrzyżowanie ważnych ulic Prusa i Armii Krajowej, ciągły hałas, a teraz w sezonie letnim zamiast śpiewu ptaków słyszalny odgłos tłumików motorów. Z balkonu oprócz powyższego można delektować sie zapachem benzyny i syfiastego kebaba. Lipowa Ostoja to przy tym miejsce jak w bajce: Cisza, spokój, mnóstwo terenów zielonych, bliskość Komorowa. Każdy kupuje to co mu sie podoba ale porcelit to moim zdaniem najgorsza lokalizacja w Pruszkowie.

Gość

Kurzela, wstydu nie masz!!!!!!!!!!! Razem ze Sławińską rączka w rączkę oddałeś miasto deweloperowi, a teraz mówisz, że cofnięcie pozwolenia to twój sukces. To trzeba było prawidłowo poprowadzić cały proces jego wydawania!!! Teraz deweloperek i mieszkańcy pójdą do do miasta po odszkodowanie i MY się na nie będziemy zrzucać. Za kolesiostwo i niekompetencję. Za ten wielgachny, 7 piętrowy budynek przy Zakątnej pasujący do niskiej zabudowy w okolicy także powinieneś ze Sławińską odpowiedzieć. Poczekamy, rozliczymy. Co się odwlecze, to nie uciecze. Coś tam słychać, że marzy ci się immunitet z Wiejskiej. Niedoczekanie twoje

Gość

Witam, Panie Sewerynie czy wiadomo jaki był powód cofnięcia pozwolenia na budowę? Już zarezerwowałem tam mieszkanie i zastanawiam się czy jest sens czekać na rozstrzygnięcie. Z tego co na mapie widać tam są tam tylko dwa domki jednorodzinne blisko i chyba wiedzieli że będzie tam blok. Pewnie mieszkańcy domków kasę chcą wyciągnąć od dewelopera. Może sam Pan Kurzela tam mieszka?:D

Ożarowiec

@12:58 Nasuwa się jedno: MATA TO, CO WYBRALIŚCIE! CAŁY CZAS OD LAT, czytamy, co sie dzieje w Piastowie, wiadomo, nie od dziś, że mieszkańcy są niezadowoleni z pracy UM w Piastowie z pracy Burmistrzów i Radnych i urzędników z UM... A co wybory wybierane są "takie same" osoby, tylko nazwiska inne, ALE MENTALNOŚĆ ZOSTAJE TA SAMA... Często przejeżdżam przez Piastów i faktycznie drogi fatalne, budowle wielkie, brzydkie i faktycznie wyglada jakby to były budynki tzw. zapchaj dziury Ta gmina co 4 lata, ba, co rok wyglada coraz brzydziej, i teraz słyszymy, jakby tego było mało, będziecie mieszkańcy mieć obwodnicę, WSPÓŁCZUJĘ...

Gość

Ci mieszkańcy domów jednorodzinnych z Cegielnianej niech najpierw zaczną sprzątać po swoich psach, a w dalszej kolejność parkować, bo takiego bydła jak na tej ulicy ciężko pod tym względem uświadczyć. Dobrze, że na środku drogi nie parkujecie.

Gość

Do gościa z 11.03 No to jestem wekiem.. czyli słoikiem miejscowym :-) 12 lat w WPR minęło jak z bicza strzelił.. pozdrowienia

Gość

Jakie to wymowne, w swoim wydaniu. Protest kilku mieszkańców powoduje urzędowe cofnięcie pozwolenia na budowę budynku wielorodzinnego - zapewne mieszkańcy mieli rację, ponieważ nie występowali by z protestem, gdyby im nie przeszkadzał ten budynek. Natomiast w Piastowie protest 90% mieszkańców przeciwko wybudowania pod ich oknami obwodnicy, jest niesłyszalny i Szuplewski wystąpił z wnioskiem o zezwolenie na wybudowanie tej drogi.

Ian

ul. Czarnieckiego - Reguły, rok oddania do użytku: 2000. Inwestycja na terenie pod budownictwo jednorodzinne, max. pow. zabudowy: 30%. W efekcie "współpracy" rządzących gm. Michałowice powstało blokowisko, z zabudową nieruchomości 90%, trzykondygnacyjne, po 8 lokali w klatce. Deweloper zadeklarował 4, a w czasie kontroli połowę wejść do lokali zamurował. Potem deklarował, że połowa to mieszkania, a druga połowa to "pracownie". Po oddaniu do użytku wszystkie pracownie przekształcono na lokale mieszkalne. Do teraz nr lokali to nie 1 do 8 jakby logika nakazywała, tylko 1, 1a ,1b, 2, 2a itd. Oczywiście protesty nic nie dały, głównie dlatego, że inwestycja jest na granicy m. Pruszkowa i Reguł. Protestowali głównie mieszkańcy Pruszkowa, gdyż na terenie gm. Reguły (ul. Zielona) mieszkały tylko 3 rodziny. Mieszkańcy Pruszkowa pisali skargi do prezydenta Stażyńskiego, który palcem nie kiwnął, żeby coś w tej sprawie zrobić (bo to nie jego teren), za co serdecznie mu dziękujemy. Sprawa obiła się o NSA, ale w międzyczasie deweloper "zbankrutował" więc już nie było przeciwko komu protestować.

Gość

Do gościa z 10:01, po pięciu latach, na okoliczność zasiedzenia każdy pospolity słoik staje się wekiem, wek to słoik miejscowy, zasiedziały, rozumiejący specyfikę tego miejsca i klimat. Życzę wszystkim słoikom by stali się wekami, w końcu prawie każdy skądś przyjechał a człowiek jest tylko człowiekiem.

lowi

a pałacyk porcelitu nadal ruina, a obietnice były ale się skończyły...

Głos

Za peło by przeszło,kochani żeby było tak jak było!

Gość

A ja sobie chwalę, dobrze mi się mieszka na terenach porcelitu i co mi zrobicie :-) ps. dodam jeszcze że jestem oczywiście słoikiem :-) pozdrawiam serdecznie wszystkie marudy

Gość

Ten cały porcelit powinni zlikwidować ...od niego sie korki zaczeły w Pruszkowie...z kazdej strony ulica...targ...masakra jak w takim miejscu kupic mieszkanie...trzeba byc wariatem

Gość

Tam chyba ktoś zginął na tej budowie jakis czas temu....

Gość

Miejsce przy Lipowej super...najlepsza lokalizacja w Pruszkowie...no coz...szkoda....

Jarecki

Wciskają wszędzie TBS'y i bloki z kawalerkami. Co z tego, że mają podziemne garaże skoro ulic nie ma jak poszerzyć. Spróbujcie załatwić kilka spraw w Pruszkowie za pomocą wynalazku zwanego samochodem.... szlag was trafi. Rowerem też nie za bardzo bo przecież po chodnikach jeździć nie wolno - a ścieżki rowerowe to 100 metrowe odcinki których nie da się posklejać w całość. Mieszkam na osiedlu Wyględówek - kiedyś było tam pełno trawników, placów dla dzieci, zieleni - teraz nawciskali wszędzie bloki,, "pieczęcie" czy przylutowano bez ładu i składu do innych bloków nowe. Chcą zrobić z Pruszkowa PEKIN! Czy architekci i urbaniści nie chodzili na architekturę? Tam uczą, że blokowiska powyżej 7 piętra są kryminogenne, - dzieje się tak z powodu zbyt wielkiego zagęszczenia ludzi - to samo się dzieje gdy się zagęści innymi metodami. Chcecie z ładnego Pruszkowa zrobić coś co jest brzydsze nawet od Wołomina? Litości.....

Adam

To osiedle na Lipowej to porazka. Ogladalem je. I wybralem Przy Pałacu. O niebo lepsze! I w Centrum a nie na wiosce...

Gość

wielokrotnie wskazywano prezydentowi, że deweloperka i mieszkania - TAK, ALE DUZE MIESZKANIA WYSOKIEJ JAKOŚCI, A NIE 40-METROWE KLITY GENERUJĄCE TYLKO ZWIEKSZONY RUCH NA MIEJŚCIE i patologie

Gość

jak to jest że nikomu nie przekszadzały maszkarony na kościelnej i prusa?

Piastów

W Piastowie TEŻ INWESTYCJE I BUDOWY NIEZGODNE Z PLANAMI ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO! STAWIAJÀ BUDYNKI WIELORODZINNE, INACZEJ MÓWIAC BLOKI, A TAKŻE BUDOWANE SĄ MAŁE PRODUKCJE, W SIEDLISKACH DOMÓW JEDNORODZINNYCH, NIE BIORĄC NIC POD UWAGĘ. SKANDALEM KOLEJNYM SĄ RÒWNIEŻ PROWADZONE DZIAŁALNOŚCI GOSPODARCZE, FIRMY, KTÓRYCH DZIAŁALNOŚĆ NIE ZAMYKA SIĘ NA DZIAŁCE TAKIEGO "BYZNESMENA", PARKUJĄ NA DROGACH GMINNYCH, MIESZKAŃCY, NIE MAJĄ JAK PRZEJEŻDŻAĆ I CHODZIĆ! NISZCZĄ INFRASTRUKTURĘ I SĄ BARDZO DUŻĄ UCIĄŻLIWOŚCIĄ, PRZEZ EMITOWANIE HAŁASU I ZAPACHU DLA POZOSTAŁYCH MIESZKAŃCÓW, KTÓRZY TU MIESZKAJĄ I PŁACĄ PODATKI, PRZECIEŻ NA TAKIE INWESTYCJE ZGODĘ WYDAJE STAROSTWO POWIATOWE W PRUSZKOWIE! TO JEST SKANDAL!!! CIEKAWE KTO BĘDZIE PŁACIŁ ODSZKODOWANIA MIESZKAŃCOM, ZA WYDAWANIE TAKICH POZWOLEŃ! PIASTÒW SIĘ ROBI ZAGŁĘBIEM, BUDOWLI I PROWADZONYCH DZIAŁALNOŚCI NIE ZGODNYCH Z PRAWEM!!! TU NIECH WOJEWODA PRZYJEDZIE I SPRAWDZ, JAKIE FIRMY, DZIAŁALNOŚCI I BUDOWY POWSTAJĄ I CZY ONE WSZYSTKIE SĄ WYBUDOWANE ZGODNE Z PLANAMI ZAGOSPODARIWANIA PRZESTRZENNEGO, I CZY SPEŁNIAJA WSZYSTKIE STANDARTY, PRZEPISY TAKIEJ BUDOWY! WSZYSCY WSZYSTKO WIEDZĄ I JARZĄBKI UDAJĄ! TYCH WŁODARZY POWINNO SIĘ SPRAWDZIĆ, SPRAWY NAGŁOŚNIĆ I ZA NIE PRAWIDŁOWOŚCI, OBCIĄŻYĆ ICH, I NIECH SWOIMI MAJĄTKAMI WYPŁACAJĄ ODSZKODOWANIA, A NIE Z BUDŻETU PAŃSTWA, CZY GMINY. ZA TAKIE RZĄDY, NIEZGODNOŚCI, ZŁE DECYZJE NIE POWINIEN PŁACIĆ ZWYKŁY OBYWATEL I MIESZKANIEC, TYLKO OSOBA, KTÓRA NA COŚ TAKIEGO WYRAZIŁA ZGODĘ! WSZYSCY WSZYSTKO WIEDZĄ I BURMISTRZ I RADNI I STAROSTWO!!!

Paweł

STOP deweloperce w Pruszkowie! Mamy dosyć apartamentowców! Dusimy się a miasto tonie w korkach i spalinach. STOP likwidacji terenów zielonych! Precz z obecną władzą w Pruszkowie!

j. stalin

nie ważne kto i jak głosuje , ważne kto liczy głosy

Gość-zza miedzy

cytat "– Ja bym bał się kupić tam mieszkania wiedząc, że taka procedura została wszczęta i może utrudnić odbiór budynku. Może to trwać kilka lat zanim dojdzie do kompromisu. " - no i masz babo placek, deweloper podpadł, straszenie lokatorów, cyrk!

Gość

O podobnej sprawie z ulicy Mierniczej w Pruszkowie z deweloperem LW Development http://forum.studzienna.pruszkow.pl/index.php/topic,15.0.html oraz http://s33.eu/blog/


« poprzednie 1 2