Piątek
24 Lutego

Sob

Nie




Jakub Małkiński

Uwaga, ślisko!

Piątkowy poranek przywitał nas deszczem. Co prawda opady są niewielkie, ale mają ogromny wpływ na warunki na drogach. Kierowcy, rowerzyści i piesi – miejcie się na baczności!

Zastanawialiśmy się, kiedy pogodowa karta odwróci się i zima zacznie ustępować miejsca wiośnie. Kilka zimnych lutowych poranków zaskoczyło nas, ale nie brakowało również ciepłych dni. Pogoda zmienia jednak kurs. Piątek przywitał nas opadami deszczu, co przełożyło się na sytuację na drogach i chodnikach.

O słońcu nie ma mowy. Trzeba przygotować się na dzień pełen chmur, a także opadów deszczu. Miejscami może tworzyć się gołoledź. Na chodnikach jest ślisko, czego doświadczają piesi. Momentami czują się jak na lodowisku i zastanawiają się, czemu nie założyli łyżew. – O, zbliżamy się do lodowej strefy – mówiły dwie panie kierujące się w stronę stacji PKP w Pruszkowie. Również na drogach wskazana jest ostrożność. – Warunki są trudne. Piesi powinno założyć odpowiednie obuwie, żeby się nie ślizgać. Wskazane jest, aby chodzić wolno i zatrzymywać się w pobliżu pasów. Warto pamiętać, że kierowcy mają wydłużoną drogę hamowania – tłumaczy st. asp. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

Wypada mieć nadzieję, że pogoda ulegnie zmianie. Jednak prognozy nie są optymistyczne. Również w sobotę należy spodziewać się opadów deszczu ze śniegiem. Sytuacja może ulec zmianie w niedzielę, ale tylko w pierwszej części dnia.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


Komentarze | 11

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

A PSM nadal twierdzi że nie ma problemu. syf i zaniedbanie a kasę biorą.

Gość

"nic się nie stało", oczywiście my podatnicy naprawimy auto i słup. normalnie w takiej sytuacji jest badanie alkotesterem, ale widać koledzy zapomnieli.

Gość

Nie róbcie sobie żartów. Naprawdę macie problemy z chodzeniem po lodzie i śniegu? W czym Wy tam chodzicie? W szpilkach? Mam milka par butów zimowych i staram się je dobierać do warunków pogodowych. Na duży śnieg podeszwa jest bardziej agresywna. Na duży mróz jest grubsze ocieplenie. Na odwilż buty są w znacznym stopniu odporne na wodę. Są też takie na lekki mrozek, brak deszczu i śniegu. Zero kłopotów.

Gość

w parku przy Kościuszki na niektorych głównych alejkach na łyżwach można jeździć

Gość

Piesi też mają wydłużoną drogę hamowania, próbowałam się dziś zatrzymać przed pasami, niestety zjechałam na nie z oblodzonej wysepki... Dobrze, że akurat był mały ruch. Może warto posypać czymś chodniki?

Gość

Odpowiednie obuwie? Z kolcami? Może po prostu wato czymś posypać chodniki?

Gość

W nawiązaniu do komentarzy poniżej: wybór dobrego obuwia na śliską nawierzchnię pomaga jeśli ktoś posypie lód solą. Na lodzie każde buty się ślizgają i cała mądrość komentatorów nic na to nie poradzi. Trzeba zadbać o chodniki!

Gość

Artykuł ma pewnie przypomnieć Starzyńskiemu aby nie zapomniał wydać polecenia posypania solą chodników. Już wszyscy pracują nad wizerunkiem 3 króli i przypominają o ich obowiązkach żeby znowu nie było wtopy o co trudno po 20 latach rządzenia.....

Bolek

do Gość z 2017.02.17 08:33: ja wchodzę tutaj, zeby czytać takie komentarze :-)

Gość

Społeczeństwo nam durnieje. Teraz trzeba pisać artykuły, że przy odwilży konieczne jest odpowiednie obuwie. Uwaga - deszcz. Specjaliści radzą wziąć parasol. Uwaga - śnieg. Specjaliści radzą nie wychodzić w krótkich spodenkach.

Gość

Ktos wchodzi tutaj przed wyjsciem z domu, zeby czytac takie komunikaty?