20° Środa
18 Października

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt
Czytelnik

W al. Wojska Polskiego bez zmian

Mijają dni, tygodnie, miesiące, a w al. Wojska Polskiego w Pruszkowie przybywa stłuczek i wypadków. Wnioski o to, by sygnalizacje świetlne działały również w nocy złożyli do urzędu marszałkowskiego prezydent miasta i starosta pruszkowski. Powstaje pytanie, co dalej, ponieważ zarządca drogi nie wprowadził żadnych zmian.

Wygląda, że śmiertelne wypadki do jakich doszło w tym roku na pruszkowskim fragmencie drogi wojewódzkiej nr 719 nie robią wrażenia na Samorządzie Województwa Mazowieckiego, który odpowiada za organizację ruchu drogowego w tym miejscu. Przypomnijmy. Jest 13 marca przed godz. 18, kierowca czarnego seata jadący od strony Grodziska na skrzyżowaniu przy Lidlu (tym na os. Prusa) zamierza skręcić w lewo w stronę pawilonów handlowych. Z naprzeciwka nadjeżdża volkswagen. Oba auta zderzają się, w wyniku czego volkswagen zjeżdża z al. Wojska Polskiego na chodnik. Ginie 55-letnia kobieta. Do kolejnej tragedii dochodzi w nocy z 19 na 20 lipca. Renault jedzie al. Niepodległości w al. Wojska Polskiego, tymczasem od strony Warszawy aleją porusza się jeep bez zadaszenia. Kierowca renault nie ustępuje pierwszeństwa, auta zderzają się, jeep dachuje i przygniata 18-latka, który umiera w szpitalu.

To jedynie dwa najbardziej wyraziste i dramatyczne przypadki z tego roku, bo do niebezpiecznych zdarzeń drogowych – nie zawsze kończących się śmiercią, ale dotkliwymi urazami – dochodzi w al. Wojska Polskiego nadzwyczaj często... Pojawił się pomysł, by światła w „normalnym” trybie pracy (trzykolorowym) działały również w nocy. Skontaktowaliśmy się z urzędem marszałkowskim i sprawdziliśmy co z tego wynikło.

Na opisanie niebezpiecznych zdarzeń drogowych do jakich doszło choć w tym i poprzednim roku w al. Wojska Polskiego mogłoby nie wystarczyć stron w gazecie. Ale opisywaliśmy je dokładnie na naszym portalu WPR24.pl i tam też możecie odszukać dawne artykuły. Jak już wspomnieliśmy prezydent miasta i starosta pruszkowski jakiś czas temu złożyli wnioski do marszałka województwa mazowieckiego, by sygnalizatory działały też w nocy. Ale do tej pory zmian nie widać. Czemu? – Wniosek w sprawie zmiany harmonogramu  pracy świateł w ciągu drogi wojewódzkiej nr 719 w Pruszkowie otrzymaliśmy zarówno od prezydenta jak i starosty. Obecnie są one analizowane. Z posiadanych przez nas informacji wynika, że przyczyną wniosków było zdarzenie drogowe do jakiego doszło w godzinach nocnych. Jednak przyczyna zdarzenia, ewidentne wymuszenie pierwszeństwa i przekroczenie prędkości nie wskazują na potrzebę przeprogramowania świateł. Niemniej jednak pozyskamy statystki zdarzeń drogowych i na ich podstawie zostanie przygotowane stanowisko naszego urzędu – odpowiada nam Marta Milewska, rzeczniczka prasowa Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego.

Harmonogram pracy sygnalizacji można byłoby zmienić „od ręki”. Jednak jest jedno ale... – Wprowadzenie kolorowego sterowania całodobowego prowadzi do znacznych strat czasu pojazdów szczególnie na wlotach bocznych gdzie ze względu na przyjęte algorytmy sterowania sygnał czerwony trwa dłużej niż na kierunku z pierwszeństwem przejazdu. Prowadzi to również do deprecjacji sygnału czerwonego. Kierowcy oczekując na zapalenie się sygnału zezwalającego na ruch, widząc że na drodze poprzecznej, na której trwa sygnał zielony nie porusza się żaden pojazd lekceważą sygnał czerwony i wjeżdżają na skrzyżowanie – wyjaśnia Marta Milewska.
 
Trzeba przyznać wytłumaczenie nieco zaskakujące. W zasadzie powinniśmy się chyba zastanowić nad zasadnością istnienia sygnalizatorów, skoro według zarządcy drogi kierowcy i tak się do nich nie stosują. 

W międzyczasie otrzymaliśmy od czytelników wiele wiadomości na temat funkcjonowania sygnalizacji. I to nie tylko ze strony kierowców. Mieszkańcy poruszający się pieszo pytali czy istnieje możliwość wydłużenia sygnału zielonego dla pieszych, ponieważ często kończą przejście na druga stronę ulicy na czerwonym świelte. Zwłaszcza osoby starsze. – Czas trwania sygnału zielonego można wydłużyć. Jednak może to pogorszyć warunki sterowania. Podkreślić należy fakt, że kończenie przejścia na sygnale czerwonym jest zgodne z przepisami. Sygnał czerwony dla pieszych oznacza bowiem zakaz wejścia na przejście a nie zakaz przejścia. Ponadto w programie sygnalizacji przyjęte są zabezpieczenie pozwalające bezpiecznie opuścić przejście pieszemu – podkreśla rzeczniczka urzędu marszałkowskiego.

Kolejne zastrzeżenia co do funkcjonowania sygnalizatorów zgłosił nam czytelnik Rafał. – Przy stacji paliwowej „BP”na skrzyżowaniu z ulicą Przyszłości wystarczy, że na światło oczekują tam dwa „tiry” i oprócz nich po zapaleniu się zielonego światła nie przejedzie więcej aut. Jak można tak ustawić światła? – dopytuje.
Od rzeczniczki otrzymaliśmy zapewnienie, że sprawa zostanie sprawdzona. Milewska: – Długości sygnałów dla pojazdów  w sygnalizacji sterującej ruchem na skrzyżowaniu dw 719 z ulicą Przyszłości zostaną zweryfikowane i w razie potrzeby dostosowane do natężeń ruchu pojazdów na wszystkich wlotach skrzyżowania.

Niestety infrastruktura al. Wojska Polskiego nie sprzyja bezpieczeństwu. Natomiast kierowcy, a także i piesi powinni zatem sami zwrócić na to szczególną uwagę. Ci pierwsi niech pomyślą o zdjęciu nogi z gazu, w końcu przejazd tego odcinka od początku do końca Pruszkowa nie zajmuje nie wiadomo ile czasu. 2-3 min. starty to nic, w porównaniu do ludzkiego życia. W końcu to nie autostrada, a skromna „dwupasmówka” leżąca w samym środku miasta. W związku z tym wszystkim piesi powinni zachować ostrożność i mieć oczy dookoła głowy. Niestety w bliskim spotkaniu z rozpędzoną „metalową puszką”, to Wy odniesiecie najgorsze skutki...


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 27

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Artur

Czytam te Wasze wypociny, i mimo że już nie mam włosów na głowie włos się jeży Ludzie Czy zaczniecie rozumieć sytuację w jakiej żyjemy Ok Może od początku W 1972r. poszedłem do szkoły Od pierwszej klasy do ósmej, wpajano mi jak mam przechodzić przez ulicę Czy ktoś to jeszcze pamięta?? Może przypomnę. Zanim wejdziesz na jezdnię, spójrz w lewo, potem w prawo i jeszcze raz w lewo. Jak nic nie jedzie możesz przejść. Praw fizyki nie zmienicie. Samochód nie zatrzyma się natychmiast, bez względu z jaką prędkością jedzie! Człowiek tak, pod warunkiem że nie biegnie! Ok. Zaraz ktoś się odezwie że mamy coraz większy ruch na drogach. A ja się pytam I co z tego?? W 1983r. zrobiłem prawo jazdy kategorii „B” w miejscowości Otwock. Mój instruktor, po za tym że nauczył mnie jeździć samochodem, wpoił mi zasadę ograniczonego zaufania na drodze. Czy ktoś to zna?? Otóż z przykrością twierdzę że tego niewiele instruktorów tego uczyło (nie było to w ich kompetencji) i nie wiele ludzi to zna Prawdopodobnie wynikało to ze sposobu nauczania właśnie praw fizyki. W 1991r. zrobiłem „C” I tak jeździłem ciężarówkami do 2006r. W tym czasie na rynek weszły MP3 Ludzie na gwałt słuchali ..hgw.. czego jeszcze. I zaczęła się jazda. Pieszy wpadł pod samochód (na szczęście nie mój) Ukarany kierowca, a pieszy miał słuchawki na uszach. (bez komentarza) W maju 06 ministrem szkolnictwa został r giertych (celowo z małych liter) Bez stresowe wychowanie dzieci. To był jego plan Co to nam dało dziś?? Kubły na śmieci na głowach nauczycieli, upokarzanie, sprawy w sądach i ogólnie. Nagonka na nauczycieli. Idziemy dalej Era komputerów. Co za tym idzie. Internet. Smartfony, tablety. Dziś nie widzi się osoby na ulicy, która nie ma na uszach słuchawek. Unia europejska wprowadziła przepis. Pieszy ma pierwszeństwo na pasach, a kilku DEBILI im przyklasnęło. I tu jest błąd Wystarczyło tylko wpoić im zasadę przechodzenia przez ulicę. Kolejna sprawa, rowerzyści. Tutaj brak mi już słów. Krótko ŚWIĘTE KROWY Im wszystko wolno. Byłem świadkiem kiedy stałem w korku, rowerzysta potrącił staruszkę, która poruszała się, uwaga na balkoniku! (urządzenie do poruszania się osób nie pełnosprawnych ruchowo) Owszem był i chodnik, gdzie zdrowa osoba miała by trudności z pokonaniem danego odcinka. Rowerzysta, słuchawki na uszach i smartfon w dłoni. Resztę, już nie będę komentował. Brak mi słów. Kolejna sprawa, ustąpienie wjazdu z prawej strony krzyżówki. LUDZIE Jeśli jestem na drodze GŁÓWNEJ, gdzie jest multum samochodów, dlaczego DEBILE zatrzymują się, aby wpuścić kogoś ktoś, zasną lub zachlał i spieszy się do pracy?? Mój czas jest dla mnie bardzo cenny. Większość ludzi pisze „włącz myślenie” Wybaczcie Ja uważam inaczej Wyłącz MYŚLENIE włącz ROZUM ! I tak powracając do dnia dzisiejszego, jakie ma to znaczenie w nocy, czy światła są w trybie trzy kolorowym, czy w trybie nocnym. Dla mnie, wszystkie osoby które jeszcze się zastanawiają jak to rozwiązać powinni podać się do dymisji Począwszy od debili z UE, dalej ministerstwo transportu wójtów burmistrzów i innych głąbów co ich popierają powinni poznać prawa fizyki Paranoją jest na dzień dzisiejszy, aby pociąg pośpieszny (i nie tylko) zwalniał przed przejazdem kolejowym. Idąc tym tropem, zaraz samoloty będą się zatrzymywać na rogatkach miasta, bo akurat pieszy czy rowerzysta wypuścił latawca Pozdrawiam Wszystkich Eurodeputowanych myślących inaczej niż ja Przykro mi ale dzisiejsze pokolenie (tak od 1990r i ich dzieci) bez wody, gazu i prądu nie przeżyje. Brak Internetu, (a dalej Facebooka, czy instagramu lub innych portali ) jest gwoździem do trumny. Zapewne znajdą się osoby, które myślą inaczej niż ja. Ok Byłbym wdzięczny aby napisali na e-maila podając swój prawdziwy wiek. Może uda się nam poprawić bezpieczeństwo na drogach Drogi nie są wcale takie złe Może uratujemy komuś życie To jest bezcenne Pomijam to że jeden Debil z UE wymyślił, drugi go poparł, trzeci zaklepał i mamy przepis ruchu drogowego Dziś jest jeden, jutro drugi, pojutrze trzeci debil Życie mamy jedno Pozdrawiam rozumnych A. Romanowski e-mail artur.romanowski6@gmail.com

Bialczak Kinga

To ktoś ma zginąć bo niektórym się nie chce poczekać 2 minuty na światło...?

Gość

I dzięki tak mądrym przepisom w Polsce ginie najwięcej ludzi w Europie ( poza łotwa i Estonią, i Litwą). 3,5 raza więcej niz chociażby w WLK. Brytanii. Jeśli w tym roku zginie prawie 3tys. osób to w Wlk. Brytanii 3, 5 raza mniej. To znaczy, że , grubo zaokrąglając, ginie u nas 2 tysiące osób więcej na drogach niz w WLK. Brytanii. I my dyskutujemy o muzułmanach, o terroryzmie? Ile osób zginęło z rąk terrorysty w całej Europie w tym roku??? Polska to najniebezpieczniejszy kraj w Europ[ie i najgorzej zarządzany. Liczby mówią za siebie

Xiao7

Jako ciekawostka. Na świecie jest jeszcze spora grupa krajów gdzie ruch drogowy nie jest uregulowany przepisami a ilość wypadków i kolizji jest znacznie mniejsza niż w Polsce. Wiec dlaczego tak dużo ludzi dalej głosi propagandowe hasło że prędkość zabija? Dlaczego wielu domaga się większej regulacji ruchu drogowego poprzez przepisy i zakazy? Dlaczego tak wielu ludzi wierzy w magię bezpieczeństwa pasów dla ruchu lewoskrętnego lub drożności skrzyżowań typu rondo? To brak myślenia, wyobraźni i przewidywania konsekwencji podejmowanych decyzji prowadzi do kolizji. Jeśli dodamy do tego jeszcze emocje to robi się wyjątkowa mieszanka która prowadzi do tragicznych wypadków. Tak, emocje, zbyt słaba lub nadmierna pewność siebie i swoich umiejętności ("ojej, ojej zaraz coś rozjadę, nie wyhamuje i bezie masakra"; "że na tym zakręcie ja nie pojadę więcej niż pokazuje to ograniczenie prędkości? zaraz ja im tu... potrzymaj mi piwo").

Gość

Do Gościa z 12:15. A to ma że jest w powiecie i też powinien się starać . A nie wszystko zwalacie na niedasię. I tak nie wygracie.

Gość

Do goscia z10:39,co ma pis do DW719 ,droga ta jest pod zarzadem Struzika PSL.Trzeba zrobic lewoskrety tak jak jest w Milanowku.Da sie.

Daniel

W nocy znacznie szybciej i bezpieczniej można przejechać przez całe miasto jadąc przepisowe 60km/h, niż jadąc 90 (a tak zazwyczaj to wygląda) i stając choćby na jednym czerwonym. Dlatego włączanie sygnalizacji także w nocy jest bez sensu. Dużo lepiej po prostu jechać zgodnie z ograniczeniem, za to bez zatrzymywania się. Jeśli kierowcy się nie stosują, to rozwiązaniem mogą być kontrole policji lub stałe fotoradary... i tak, jestem kierowcą. Noga z gazu, wyjdzie na dobre wszystkim.

Gość

Jaki ma sens przywoływanie śmiertelnego potrącenia kobiety z marca, skoro ona zginęła właśnie czekając na zielone światło? To tylko dowód na to, że działająca sygnalizacja nie gwarantuje bezpieczeństwa. Poza tym wszystkie skrzyżowania są oznakowane i nawet jak sygnalizacja nie działa to wiadomo kto ma pierwszeństwo i gdzie jest przejście dla pieszych. A skoro znaki te są ignorowane to tak samo mogą być ignorowane sygnalizatory.

Głos

Ja wciąż uważam że Pruszkowem 'rządzą' osoby po deprecjacji mózgów...Nie potrafią dogadać się z nikim, z nimi dla tego miasta nic załatwić się nie da. Nasadzili kwiatków wzdłuż WP a WPR24 porobił zdjęcia do artykułu i zadowoleni :) Problemu dla nich NIE MA ! Na całej długości WP dwa skrzyżowania z osobnym lewoskrętem...ludzie obudźcie się ,to nie są lata '70 kiedy na cały blok 3 rodziny miały samochód! Czy naprawdę tak ciężko jest się dogadać między urzędami?Czy po prostu macie wywalone i ślizgacie się na patencie Mierny Bierny Ale Wierny...Jakoś w Grodzisku Maz da się zrobić lewoskręty do Biedronek czy innych Lidlów stojących wzdłuż głównej trasy...Ludzie dość tej zawszonej urzędniczej komuny w tym kraju!

Gość

Ja już mam dosyć Niedasię i piSu w naszym mieście.

Gość

Komentarze w stylu "po co działająca sygnalizacja w nocy" wskazują na krótkowzroczność wypowiadających się. Po pierwsze są ludzie którzy pracują także w nocy, idą lub wracają z pracy, problemem jest przedostanie się z jednej strony drogi na drugą. Argumenty że prawidłowo wyregulowana sygnalizacja w nocy spowolni ruch są z kosmosu. W dobie automatyzacji i komputerów argument sprzed ćwierćwiecza. Działająca sygnalizacja w nocy leży w interesie zarówno pieszych jak i kierowców, pieszy wie że może bezpiecznie przejść na drugą stronę, kierowca wie że pieszy nie wpakuje się mu przed maskę. Dodatkowo w nocy z bocznych ulic wyjeżdżają samochody. Przypominam że Al. WP przecina miasto i biegnie przez jego centrum, ma pod dwa pasy w każdym kierunku i nie biegnie polami a poprzez najbardziej zurbanizowane tereny miejskie.

Gość

Ktoś dobrze poniżej napisał, przecież większość wypadków zdarza się gdy światła działają normalnie w trybie dziennym. Czekanie w nocy na zielone światło gdzie nie ma najmniejszego ruchu na skrzyżowaniu jest irytujące, dlatego uważam że nie powinni wprowadzać normalnego trybu pracy sygnalizacji w nocy przez nie uwagę jednej osoby. Problem Pruszkowa to brak lewoskrętów. Przez to powodują się korki i nagle kierowcy z lewego pasa wciskają się na prawy, a ten co chce skręcić chce uczynić to czym prędzej. Wprowadzenie lewoskrętów z oddzielną sygnalizacją do skrętu rozwiązało by ten problem w zdecydowanej większości.

Gość 12

Państwo w Państwie, czy to nie jest chore że gospodarz danej miejscowości musi się prosić nierobów o bezpieczeństwo dla swoich mieszkańców. Wysypasć po trzy wywrotki ziemi z każdej stony ulicy Wojska Polskiego i niech sobie Urząd Marszałkowski lata nad Pruszkowem

Gość

Artykuł jak najbardziej zasadny. Ciekawa jestem czy wypowiadają się tutaj ludzie, którzy w ogóle posiadają prawo jazdy? Poza tym - pisze do none - jakbyś czytał wcześniejsze artykuły to byś wiedział, że nic MZDW nie zrobi i nie chce zrobić żeby poprawić bezpieczeństwo w al. WP... Chociaż światła w nocy mogłyby uchronić od większości zdarzeń, zresztą sami mieszkańcy KIERUJĄCY tego chcą. Pomyśl zanim coś nabazgrolisz. Chyba widać, że nie po to robili nową nakładkę żeby teraz to przebudowywać, szkoda im kasy i w dupie mają bezpieczeństwo na tej drodze.

Gość

panie no i co pan zrobisz? no nic przecież nie zrobisz

none

Co za tragiczna jakość "artykułu" - poziom "dziennikarstwa" poniżej wszelkiej krytyki. Oczywiście, że z al. Wojska Polskiego jest problem. Ale tego problemu nie da się rozwiązać poprzez zmianę harmonogramu pracy świateł ulicznych. potrzebne są bardziej kompleksowe działania: pomysł na wyprowadzenie ruchu tranzytowego z miasta (szkoda, że nikt nie zająknął się przy zabudowywaniu miejsca pod trasę Książąt Mazowieckich), przebudowa newralgicznych skrzyżowań (al. Niepodległości, Kościuszki) i wprowadzenie tam dedykowanych pasów do lewoskrętów, optymalizacja mniejszych skrzyżowań (może zabronić tam skręcania w lewo i ruch poprowadzić w inny sposób?).

Gość

no przecież niedasie

K

"Jednak przyczyna zdarzenia, ewidentne wymuszenie pierwszeństwa i przekroczenie prędkości nie wskazują na potrzebę przeprogramowania świateł. " Gdyby światła działały również w nocy nie doszłoby do tego "ewidentnego wymuszenia pierwszeństwa" przez kierującą Renault z dnia 19 na 20 lipca.

Xiao7

A wystarczyło by wprowadzić czujniki natężenia ruchu i komputerowo sterować oświetleniem zależnie od natężenia

Gość

Podobno hazard jest w Polsce zakazany a tu urzędnicy namawiają nas na rosyjska ruletkę . Sytuacja bez wyjścia trzeba zamknąć drogę bo niestety nie istnieje rozwiązanie dla tej sytuacji.

HENRY

PROSTE WYJŚCIE POSTAWIĆ FOTORADAR.

Zzz

Problem na skrzyżowaniu dk 719 z Przyszłość jest bardzo duży. Na 719 zielone światło trwa dwie minuty i piętnaście sekund, a w poprzek 30 sęk. Ilość samochodów jest w odwrotnej proporcji (godziny szczytu) wieczorem.

Darotede

Ludzie nie widzicie że większość wypadków zdarza się jak światła jeszcze działają.

Go

sygnalizacja świetlna z czujnikiem prędkości nauczy pokory

Goś

światła z pomiarem prędkości,jak ktoś jedzie szybciej jak 60 to czerwone

Gośćgość

Ale po co światła w nocy? Bo ktoś kiedyś wymusił i ktoś inny zginął? Ja wiem, że to głośna sprawa i władze miasta muszą sprawiać wrażenie, że troszczą się o mieszkańców, ale akurat to nie jest żaden problem. Problemem są wypadki w dzień gdzie ludziom skrecajacym w lewo spieszy sie tak bardzo, że wjeżdżają w samochody jadące z naprzeciwka. Trzeba zmienić układ skrzyżowań, a nie kazać czekać komuś na włączenie się do ruchu kilka minut, w środku nocy gdzie przy odrobinie szczęścia owy ktoś może być jedynym pojazdem na calej woj. polskiego. To zwykly temat zastępczy. Zmiany są potrzebne ale nie takie!

Gość

Nie trzeba świateł w nocy. Trzeba myśleć.