Mieszkańcy Komorowa i Granicy od kilku miesięcy starają się, by na ul. Pruszkowskiej powstało przejście dla pieszych z sygnalizacją świetlną. Po szeregu spotkań zdecydowali się wyjść na ulicę i zorganizować akcję protestacyjną.
Ulice Pruszkowska i Komorowska umożliwiają kierowcom łatwy dojazd z Pruszkowa przez Komorów, Granicę i Strzeniówkę aż do Nadarzyna. W ostatnim czasie na odcinku ul. Pruszkowskiej między ulicami Główną i Reja została wymieniona nawierzchnia. Mieszkańcy Granicy uważają, że droga jest szczególnie niebezpieczna dla dzieci i rowerzystów. Kierowcy samochodów na długiej i prostej ulicy bardzo często nie stosują się do ograniczeń prędkości. Według lokalnej społeczności wykonany ostatnio remont tylko pogorszył tę sytuację.
Mimo wielu próśb, składania pism i rozmów zarządca drogi, czyli pruszkowskie starostwo powiatowe uznało, że wybudowanie wyniesionego przejścia dla pieszych na ul. Pruszkowskiej jest niemożliwe. W tej sytuacji mieszkańcy postanowili zorganizować akcje protestacyjną.
W poniedziałek 19 grudnia od rana na ul. Pruszkowskiej pikietowało ok. 50 mieszkańców z Komorowa i Granicy. Nad bezpieczeństwem uczestników akcji czuwali funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Regułach oraz z wydziału ruchu drogowego Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. Na ogrodzeniach posesji wzdłuż ul. Pruszkowskiej wywieszone zostały banery z logo akcji „STOP Granica” oraz licznymi hasłami m.in. „Pozwól przejść pozwól przeżyć” oraz „Jaja robimy na rondlu, a nie na rondzie. Starosto, gdzie jest przejście dla pieszych?”
Pikieta przebiegała bardzo spokojnie. Uczestnicy wysłuchali przemówienia koordynatora akcji Tadeusza Szteca oraz radnych Aurelii zalewskiej i Przemysława Bryksy. Akcja cieszyła się dużym zainteresowaniem kierowców, którzy na widok haseł na żółtych tabliczkach zatrzymywali się i prosili o wyjaśnienie problemu. Uczestnicy pikiety, tłumaczyli, że w trosce o bezpieczeństwo dzieci uczących się w pobliskiej szkole walczą o stworzenie przejścia dla pieszych i sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ulic Pruszkowskiej i Reja.
Wielu kierowców wyraziło poparcie dla akcji, a wszyscy którzy przystanęli nawet na chwile otrzymali drobne upominki: lizaki, ulotki informacyjne ocelach akcji oraz przeprosiny za utrudnienia. Spośród haseł na transparentach kierowcy uznali, że najlepsze to: „Trzysta koni przepuszczamy, a starostę zatrzymamy” oraz „To przejście dla pieszych, nie rosyjska ruletka”.
Komitet organizacyjny wysłał zaproszenie na pikietę do władz starostwa. Uczestnicy akcji czekali na przybycie przedstawiciela urzędu, jednak nikt się nie pojawiał.
Po zakończeniu akcji, pikietujący udali się do siedziby Starostwa Powiatowego w Pruszkowie. Na miejscu nie zastali jednak starosty, a wicestarosta miała w tym czasie spotkanie. Z tego powodu uczestnicy akcji swoje petycje i postulaty złożyli w kancelarii oraz poprosili o wyznaczenie daty spotkania, na którym poruszone zostaną kwestie związane m.in. z budową sygnalizacji na skrzyżowaniu ulic Pruszkowskie i Reja oraz stworzeniem przejść dla pieszych przy przejeździe WKD w Granicy




Komentarze 16
Nie dość, że nie umiesz pisać po Polsku, to nie wiesz co się dzieje w Polsce. W Polsce zachodzi tak zwany proces dezurbanizacji, który polega na tym, że ludzie uciekają od gwarnych zatłoczonych miejsc właśnie na wieś...
0 | 0 | zgłoś nadużycie
do sąsiadZarówno na Pruszkowskiej jak i na Komorowskiej od skrzyżowania z Brzozową jest mega hardcore. Samochody pędza nie zważając na ludzi i teren zabudowany. Sam w zeszłym roku byłem o włos od potrącenia przy sklepie na komorowskiej.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
EustachyGdzieś w artykule umknęło. Chodzi o wymuszane światła dla pieszych. Cywilizowane rozwiązanie - nie zwiększające korków.To przejście z Granicy do szkoły rejonowej w Nowej Wsi. I tyle w temacie...
0 | 0 | zgłoś nadużycie
mieszkaniecTo jak już, nie "wyniesione przejścia" tylko radar i "wysuwane hopki". Jedziesz zgodnie z przepisami, jest płasko. Jedziesz za szybko, robi się górka. Takie rozwiązania są w cywilizowanych krajach. Róbmy dobrze, a nie dajmy sobie wciskać lipy. Polacy zasługują na więcej ;)
0 | 0 | zgłoś nadużycie
XYZświatła są niedobre. wyniesione przejścia są dobre.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
m"pruszkowskie starostwo powiatowe uznało, że wybudowanie wyniesionego przejścia dla pieszych na ul. Pruszkowskiej jest niemożliwe" - czy starostwo podało, dlaczego jest niemożliwe? Tylko niech nie chrzanią, że na drodze powiatowej nie można robić takich rzeczy, bo np. w Puławach takie wyniesione skrzyżowania są zrobione na drodze wojewódzkiej i nikomu to nie przeszkadza
0 | 0 | zgłoś nadużycie
MGTeraz to już nie wiem. Lepiej mieć równe drogi czy jednak lepiej mieć "kocie łby" z wystającymi bądź zapadniętymi studzienkami???????
0 | 0 | zgłoś nadużycie
abcBardzo dobrze,że ludzie swoje sprawy biorą w swoje ręce...skoro tam mieszkają,to mają prawo domagać się bezpieczeństwa swoich dzieci...Szkoda tylko,że takie protesty są zbyt mało radykalne...a władze najczęściej olewają takie występy...To tak jak na rondzie w Pruszkowie...po protestowali i nic nie uzyskali...Może gdyby zablokować tory pewnie szubko by przybyli rozwiązać problem...
0 | 0 | zgłoś nadużycie
MakakPo pierwsze, naucz się pisać bez błędów po Polsku!!!!!!!!!!
0 | 0 | zgłoś nadużycie
do sąsiadDla mnie to jest kompletnie bez sensu , równie dobrze na całej długosci ulicy reja (prostopadłej do pruszkowskiej na kazdym skrzyzowaniu mozna by postawci swiatła bo w godzinach dojzadów ludzi do pracy baardzo duzo ludzi tamtedy jezdzi... Trzeba się czasem puknąc w czoło i zastanowic ze 50 osób którym sie cos nie podoba nie jest 3000 mieszkańców... zbierzcie podpisy wiekszosci to moze to bedzie miało jakikolwiek sens... Mieszkaniec Ul. Reja
0 | 0 | zgłoś nadużycie
WTF