27° Środa
19 Września






grodzisk.pl

Wąż „terroryzował” rodzinę. Strażnicy w akcji

We wtorkowy poranek grodziskich strażników miejskich wezwała jedna z mieszkanek, w której domu pojawił się... wąż. Na szczęście nieproszony gość okazał się niegroźny.

Opis tej interwencji brzmi dość zabawnie, ale domownicy najedli się strachu. – W dniu dzisiejszym około godziny 9 zaniepokojona mieszkanka Grodziska Mazowieckiego z ulicy Bairda powiadomiła dyżurnego Straży Miejskiej, że w jej mieszkaniu zadomowił się wąż terroryzujący swoją obecnością rodzinę. Na miejscu funkcjonariusze Eko-Patrolu dostrzegli ciemną sylwetkę zwierzęcia, które sprawnie ukryło się w szafie. Działania na miejscu utrudniał brak dostatecznego oświetlenia. Latarki trzeba było używać w taki sposób, by nie stresować gada. Każdy nieodpowiedni ruch mógł wypłoszyć zwierzę – relacjonują grodziscy strażnicy.

Jak dodają, opis wyglądu osobnika wskazywał, że może być to wąż jadowity. – Nieproszonym gościem okazał się jednak wąż zbożowy, który następnie został wypuszczony do swojego środowiska naturalnego – wyjaśniają strażnicy.

I apelują, aby w takich sytuacjach zawsze dzwonić po pomoc do odpowiednich służb i nie podejmować prób odłowienia gadów na własną rękę. – Obok tych najczęściej występujących w Polsce w warunkach naturalnych okazów niejadowitych, można niestety napotkać także te jadowite – zaznaczają. 


Ewelina Latosek
ewelina.latosek@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 9

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Grodzisk ma nie tylko egzotyczne imprezy (fest kolor party) ale i egzotyczne płazy, gadów zielono-czerwonych też jest wiele. Ale tylko Grodzisk może się poszczycić Burmistrzem z PGR i miastem przyszłości. Nawet stolica nie posiada takiego tytułu. Kto chce mieć miasto przyszłości ten musi mieć pracownika z PGR i czł. PSL

Mangusta

Jakbym zobaczyła takiego weza jak na tym zdjeciu to bym go zjadła

Gość

wywiezli do Ameryki kolo Olsztyna

Blabla

Jak to gdzie? Na najbliższe pole zapawne

Gość

Mogliby podać dokładne miejsce wypuszczenia.

Papay

Co wy pie.....cie, po pierwsze żadnego eko patrolu tam nie było tylko zwykły patrol. Po drugie żadnych utrudnień w jego odłowieniu nie było ponieważ wąż był potulny,nie groźny i został wziety w rece i do tego w żadnej szafie się nie schował tylko spokojnie sobie siedział na środku pokoju pod szczotką do zamiatania. I żadnej ciemnej sylwetki nie było widać bo wąż jest żółtawo-pomarańczowy i nawet latarek nie było:-).Jezu skąd wy macie takie debilizmy,makabra. A co do jego wypuszczenia w jego środowisku naturalnym to już wogule się ośmieszyliscie,dobrze ktoś napisał gdzie one żyją.Prawda jest taka że nigdzie nie został wypuszczony,on jest w ........bezpiecznym miejscu.

Gość

Teraz w Polsce też już będzie. Pomału robimy się Ameryką.

Gość

W ambasadzie USA?

gosc misia

Gdzie zostal wypuszczony skoro w Polsce on nie występuje tylko w Ameryce??????