Nowy wiadukt, który ma połączyć ul. Połczyńską z Ursusem najprawdopodobniej nie zostanie ukończony w terminie. Powodem są problemy ze zdobyciem odpowiednich dokumentów.
Minęło już pół roku od kiedy zamknięta jest ul. Dźwigowa. Przeciągający się remont drogi pod torami sprawił, że kierowcy stracili na długi czas wygodne połączenie pomiędzy Bemowem a Włochami, a pasażerowie komunikacji miejskiej muszą korzystać z alternatywnych połączeń poprowadzonych objazdami. Wciąż nie wiadomo kiedy drogowcy otworzą ul. Dźwigową, ponieważ cały czas docierają do nas informacje o kolejnych utrudnieniach związanych z tą inwestycją. Jest jednak alternatywa dla ul. Dźwigowej.
Nad torami kolejowymi linii Warszawa – Poznań powstaje nowy wiadukt. Przeprawa budowana przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad ma ułatwić komunikację pomiędzy drogą krajową nr 2 a ul. Gierdziejewskiego w Ursusie. Będzie miała około 970 m długości i po dwa pasy ruchu w każdą stronę. Zadanie inwestycyjne obejmuje również wybudowanie niemal 1,5-kilometrowego dwupasmowego przedłużenia ul. Gierdziejewskiego. Wykonawcą prac jest Pol-Dróg Warszawa. Firma ta obecnie montuje latarnie, układa chodniki oraz wykonuje podpory dla nowego wiaduktu.
Początkowo budowa wiaduktu miała zakończyć się w marcu. Jednak wykonawca napotkał na pewne problemy i już wiadomo, że termin ten zostanie przesunięty. – Opóźnienie jest związane z przebudową linii wysokiego napięcia – informuje Małgorzata Tarnowska, rzecznik Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. – Aby przebudować taką linię trzeba zdobyć niezbędne dokumenty, na które zwykle trzeba dość długo czekać. Niestety w tym przypadku procedura znacznie się przeciąga i już uzgadniamy z wykonawcą nowy termin zakończenia prac. Nie jestem w stanie w tej chwili powiedzieć o ile opóźni się budowa, ale zapewniam, że dołożymy wszelkich starań, aby wiadukt został otwarty możliwie jak najszybciej – dodaje.
W związku z prowadzonymi pracami została wprowadzona nowa organizacja ruchu. Ul. Gierdziejewskiego na niewielkim odcinku od ul. Leszczyńskiego została zwężona, a ruch odbywa się tam częściowo po chodniku. Natomiast kierowcy jadący od strony torów kolejowych nie mogą skręcić w ul. Leszczyńskiego i muszą jechać na wprost do ul. Czerwona Droga. Na krótkim odcinku na ul. Leszczyńskiego został wprowadzony ruch jednokierunkowy. Natomiast pojazdy wyjeżdżające z ul. Leszczyńskiego w ul. Gierdziejewskiego mają nakaz skrętu w prawo.

Komentarze 1
Ciekawi,czy inteligenci którzy odpowiadają za te budowy,też najpierw zaczynają s..ć zanim upewnią się,że mają się potem czym podetrzeć...
1 | 0 | zgłoś nadużycie
Pootas