21° Wtorek
17 Października

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon
Jakub Małkiński

Wiaty już są. Co dalej z komunikacją?

W Milanówku wyjątkowo słychać głosy narzekań na organizację zastępczej komunikacji. Mieszkańcy część winy za taki stan rzeczy przypisują burmistrz miasta-ogrodu. Ale zmiany na lepsze mają wkrótce nadejść.

=Wiaty już są. Co dalej z komunikacją?

W Milanówku wyjątkowo słychać głosy narzekań na organizację zastępczej komunikacji. Mieszkańcy część winy za taki stan rzeczy przypisują burmistrz miasta-ogrodu. Ale zmiany na lepsze mają wkrótce nadejść. 

Jednym z głównych problemów poruszanych na portalach społecznościowych przez mieszkańców Milanówka był brak wiat przystankowych. Pogoda nie rozpieszcza, zresztą lato już dawno za nami... Do tej pory pasażerowie zastępczej komunikacji autobusowej musieli czekać na pojazdy „pod chmurką”, ale od kilku dni w Milanówku pojawiły się wiaty. Problem rozwiązany, choć to tylko jeden z wielu. 

4 października burmistrz Milanówka poinformowała za pośrednictwem Facebooka, że do 10 września ma pojawić się nowy rozkład komunikacji zastępczej. – Właśnie rozmawiałam z osobą odpowiedzialną za komunikację zastępczą i w rozmowie zapewniono mnie, że do 10 października otrzymamy nowy rozkład jazdy autobusowej komunikacji zastępczej i pociągów z Grodziska Maz., który będzie funkcjonował od 15 października br. Po otrzymaniu nowego rozkładu jazdy komunikacji zastępczej, dostosujemy także rozkład jazdy komunikacji miejskiej. Szerzej o komunikacji zastępczej napisałam także w najnowszym Biuletynie nr 8/2017 – napisała Wiesława Kwiatkowska. 

Z zaciekawieniem zajrzeliśmy do wspomnianego biuletynu, a w nim burmistrz miasta-ogrodu szczegółowo wyjaśnia dlaczego stworzył się chaos w związku z komunikacją zastępczą. – Zacznijmy od tego, że komunikację zastępczą organizują Koleje Mazowieckie nie miasto. Miasto uczestniczyło w tym procesie od początku tego roku prosząc o zlokalizowanie przystanków w dogodnych dla mieszkańców miejscach, zarówno po stronie północnej, jak i południowej Milanówka. Zaplanowaliśmy wspólnie m.in. główny przystanek u zbiegu ulic Warszawskiej/Piłsudskiego, mieliśmy wszystkie zgody. Dopiero tydzień przed zamknięciem ruchu pociągów, kiedy to dostałam do zatwierdzenia ostateczny plan organizacji ruchu od Kolei Mazowieckich, okazało się, że właśnie tam inwestor, czyli PKP PLK S.A ustalił wjazd techniczny na budowę, jedyny możliwy w celu rozbiórki istniejących obiektów kolejowych. Ustawienie przystanków w tamtym rejonie jest więc niemożliwe – czytamy w wywiadzie umieszczonym w milanowskim biuletynie.

Okazuje się, że 12-metrowe autobusy nie radzą sobie z infrastrukturą drogową Milanówka. – Kolejnym problemem są autobusy dostarczone przez Koleje Mazowieckie, które nie zostały dostosowane do rodzaju naszego miasta. Zaplanowano 12-metrowe, które się nie „łamią” na zakrętach, mają problemy na jakiejkolwiek ulicy, która ma wąskie skręty, czyli na większości milanowskich ulic – wyjaśnia burmistrz Kwiatkowska.

Mieszkańcy zarzucali też, że nie stworzono zatoki autobusowej. Tutaj jako dobry przykład wielokrotnie podawano gminę Brwinów, która rozwiązała ten problem. Czemu pomysłu nie udało się zaadaptować w Milanówku? – Milanówek nie ma też fizycznie gdzie zbudować zatoki przystanków, szczególnie w centrum. Nie przebuduje na przykład ul. Piłsudskiego, która jest w strefie konserwatorskiej, więc autobus musi się zatrzymywać w pasie drogi i spowalniać ruch. Nie
uwzględniono naszej propozycji na puszczenie autobusów ul. Ludną w obu kierunkach do kładki w Grodzisku Maz., tak by można się było jeszcze szybciej dostać się do pociągu – podkreśla w wywiadzie szefowa milanowskiego magistratu. 

20 września burmistrz spotkała się z przedstawicielami PKP PLK. Wynegocjowała, że autobusy nie będą już jeździły ul. Królewską, tylko ul. 3 Maja. Na ul. Piłsudskiego powstanie przystanek jedynie dla linii ZG, jadącej w kierunku Warszawy. 

Z pełnym materiałem mogą Państwo zapoznać się wchodząc tutaj, wybierając Biuletyn nr 8/2017.


Seweryn Dębiński
seweryn.debinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 1

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

A gdzie wy tak chamy chcecie jeździć ? bo chyba nie do stolicy ?