28° Czwartek
20 Września

Pią

Sob




Czytelnik

Wieczorna kolizja na Wojska Polskiego

W poniedziałkowy wieczór w Al. Wojska Polskiego w Pruszkowie doszło do groźnie wyglądającej kolizji dwóch osobówek. Na szczęście nikomu nic się nie stało.

Informacje i zdjęcia z miejsca zdarzenia otrzymaliśmy od naszych czytelników, którzy alarmowali, że sytuacja wygląda bardzo poważnie. Z pytaniem o to, co się stało zwróciliśmy się do pruszkowskich policjantów. – Doszło do kolizji dwóch samochodów, bmw i kii. Ustalono, że sprawcą był kierowca tego drugiego samochodu, który otrzymał mandat. Obaj kierujący byli trzeźwi  – wyjaśnia podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.
 

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 15

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

M.

Nie prędkość zabija, tylko głupota, brawura, brak umiejętności, brak doświadczenia w określonych warunkach oraz sytuacjach na drodze itp itd, można wymieniać dużo czynników. Można jechać bezpiecznie i szybko jak są sprzyjające warunki na drodze - pusta autostrada, znajomość auta to i 250 km/h będzie bezpieczniej, niż popisy w terenie zabudowanym przy śliskiej nawierzchni samochodem o wątpliwych parametrach. Swoją drogą ograniczenia prędkości na autostradach idą z duchem czasu "w górę" 110, 130 a obecnie 140, a ograniczenie do 50 km/h w terenie zabudowanym jest z czasów głębokiego PRL, kiedy podczas imienin można było zabłysnąć w towarzystwie, jak to się udało rozpędzić Fiata 125p lub inny bolid do magicznej granicy 100 km/h...wystarczy porównać dla przykładu drogę hamowania samochdów z lat 70 do obecnych.

Xiao7

Gość... 2018.04.11 10:19... Takie życzenia świadczą tylko o twojej głupocie. Nigdy ale to nigdy nie powinno się życzyć komuś źle. Już nie wspomnę, że takie życzenie mogą być podciągnięte pod paragraf. Ja myślę logicznie w przeciwieństwie do ciebie. Jak już wspomniałem nie raz na terenie zabudowanym dozwolona prędkość maksymalna to 50 km/h. Czytanie ze zrozumieniem się kłania, tym samym logiczne myślenie. Nigdzie nie pisałem o tym żeby pozwolić komuś na większe prędkości. Fotoradar to rodzaj płacht na byka która kontroluje prędkość na 200-300 metrów przed i za takim "fotopstryczkiem". Za fotoradarem i tak większość przyspiesza a ci co mają nierówno pod sufitem dodatkowo zwiększają prędkość by nadrobić rzekomo stracony czas. LOGIKA sama podpowiada że fotoradar nie spełnia swoich właściwości zmuszenia ludzi do zmniejszenia prędkości na całej długości danego odcinka. LOGIKA też podpowiada że fotoradar nie zda egzaminu przy tak dużej gęstości skrzyżowań ze światłami. W większości miejscowości stosuje się tzw. "zieloną falę", to oznacza że auto jadące z daną prędkością stałą może przejechać cały odcinek bez zatrzymywania się na każdych światłach. Na ogół prędkość dla zielonej fali ustawia się w przedziale 40-60 km/h. to oznacza ze jeśli ktoś będzie jechał za wolno lub za szybko to będzie częściej utykał na światłach. Teoretycznie taka fala jest właśnie ustawiona na Wojska Polskiego. Problem w tym że od dawna na całej trasie kilak świateł nie była zsynchronizowana z zieloną falą dodatkowo przebudowano kilka skrzyżowań na których zastosowano "oświetlenie adaptacyjne" zależne od natężenia ruchu. LOGIKA podpowiada sama w sobie że głupoty światłami i fotoradarami ani ograniczeniami nie powstrzymasz bo zawsze znajdzie się jakiś "agent specjalnej troski" który uważa że jest mistrzem kierownicy i mu wszystko wolno.

Gość

Już wszystko jasne, to było polowanie na ukrabandziorów.

Gość

Xiao7. Życzę Ci aby w Twojej okolicy ktoś pędził autem 80-100 km/h. Szybko zmienisz zdanie czy prędkość zabija albo sprowadza kalectwo jak ktoś z Twoich bliskich znajdzie się na drodze takiego auta. Oj szybko zmienisz zdanie. Pomyśl logicznie. Czemu na całym świecie w miastach, miasteczkach można jechać autem max 40-50 km/h. A kary za przekroczenie prędkości są drakońskie? Bo prędkość nie zabija? :-)

do Gość 2018.04.10

Tego motocyklistę nie zabiła prędkość, tylko jego głupota, bo postawił motocykl na jednym kole na mokrej nawierzchni i nie zapanował nad nim.

Xiao7

Gość... 2018.04.10 14:50... A ty co za głupoty piszesz?? Lepiej przeczytaj jeszcze raz wszystkie artykuły w których była kolizja lub wypadek. Czytaj ze zrozumieniem. Może wtedy zauważysz że w 99 % przypadków przyczyną było wymuszenie pierwszeństwa lub głupota. TO NIE PRĘDKOŚĆ ZABIJA NA DROGACH. Przestańcie wierzyć w propagandę o tym że prędkość jest przyczyną wypadków. Gdyby tak było to na autostradach ginęło by znacznie więcej ludzi. "...To po co np. żółte budki na warszawskich skrzyżowaniach?..." znajdź lub zadaj pytanie do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych z pytaniem o statystykę. Gwarantuje Tobie że w znacznie więcej fotoradary te strzelają fotki tym którzy wjechali na czerwonym świetle na skrzyżowanie a nie z powodu prędkości. Miejsce ustawienia fotoradarów są jawne, więc znaczna ilość kierowców wie gdzie stoją lub posługują się aplikacjami które same podpowiadają gdzie stoją fotoradary. Tylko zapominalscy lub wariaci na drogach dają się jeszcze łapać na słit focię.

Gość

Xiao7. Co Ty gadasz? Pamiętasz jak motocyklistę rozerwało na zakręcie (w kierunku Wawy) przy Biedronce? Albo jak dachowało auto i młodemu człowiekowi uciekła dusza do nieba? Bo jechali 60 km / h? Nie ma znaczenia czy będzie ograniczenie do 50 czy 60/h. Chodzi o to aby nie jechali 80 albo 120 km/h. Jak zapłacą mandaty albo dostaną punkty ... dwa razy się zastanowią. Jak nie ma sensu fotoradar? To po co np. żółte budki na warszawskich skrzyżowaniach? Dla picu? Patrz: skrzyżowanie Człuchowska/Powstańców w Wawie. Mówię Wam fotoradary - i w ciągu miesiąca zmniejszy się liczba groźnych wypadków na tej trasie.

Xiao7

Gość... 2018.04.10 09:45... Myśl zanim coś napiszesz. Gdyby "...zap#$%ają autami ile fabryka da..." to nie było by czego zbierać z aut do tego w artykule nie było by wzmianki "...Na szczęście nikomu nic się nie stało...". "...Czemu nie ma ograniczenia do 50km/h?..." Jaka jest dozwolona prędkość maksymalna w terenie zabudowanym? "...Czemu nie ma fotoradarów na całej długości drogi?..." przy takiej ilości i gęstości skrzyżowań z oświetleniem nie ma najmniejszego sensu ich montowania. "Zielona Fala" praktycznie nie istnieje na tej drodze.

Alchemik

@Gość 2018.04.10 09:45 ; w zeszłym roku na przejściu przy lidlu zginęła żona komendanta SM i co to zmieniło... nic, widać jak lokalne służby chcą się problemem zająć. Wiadomo kontrola ruchu drogowego nie jest w gestii SM ale już nacisk na policję, prezydenta starostę by coś z tym problemem zrobić, jak najbardziej. Ale niechciejstwo i tumiwisizm w tym mieście panują od zawsze.

Gość

@Yaca chodzi o kogoś z Grupy Mutantów z Piastowa?

Gość

Znowu BMW i wypadek

Gość

Yaca, faktycznie wczoraj w okolicy tajniacy w samochodach różnych siedzieli po parkingach. Od rana, tylko się zmieniali.

Głos

Co tam lewoskręty,dla wygodniejszego życia pruszkowian sołtys postawił im stodołe za pomad 80 MILIONÓW złotych...cieszta się i dziękujta codziennie bogu za te 20 letnie oświecone rządy pana sołtysa i jego ekipy!

Gość

Wypadek na Wojska Polskiego? Czemu mnie to nie dziwi? Bo ludzie zap#$%ają autami ile fabryka da. Czemu nie ma ograniczenia do 50km/h? Czemu nie ma fotoradarów na całej długości drogi? Droga w środku miasta, szkoły, przedszkola, emeryci z siatkami, kilka dróg przecinających WP i ... nic się z tym nie robi od dziesięcioleci! Ile osób ma stracić zdrowie albo życie aby ktoś/coś zrobił z tym bałaganem na WP? Zginie syn/córka "wójta" albo jakiegoś urzędnika i będzie totalne poruszenie!

Yaca

A co z zatrzymaniem bossa gangu z Piastowa? Pod Mokpolem było pełno policji.