13° Piątek
22 Września

Sob





Maciej Bochnowski

Wielki remont na kolei coraz bliżej

Dokładnie 3 września ma wystartować remont linii kolejowej numer 447 między Grodziskiem Mazowieckim a Warszawą Włochy. Przez 12 miesięcy podmiejska linia kolejowa będzie nieczynna.

O tym, że remonty na kolei są uciążliwe podróżni przekonali się już nie raz. Modernizacja torowiska na przystankach w Warszawa Włochy, Warszawa Ursus, budowa nowego przystanku Warszawa Ursus Niedźwiadek, czy realizowana ostatnio modernizacja linii dalekobieżnej Łódź–Warszawa nie raz odbijały się „czkawką” pasażerom Kolei Mazowieckich i Szybkiej Kolei Miejskiej.

Koniec awarii...
Przed nami kolejny i dodatkowo niezwykle ważny remont. Chodzi o modernizację linii kolejowej nr 447, czyli grodziskiej linii podmiejskiej. Na 22 kilometrowym odcinku wymienione zostaną tory, sieci trakcyjne, wyremontowane zostaną perony, modernizacje przejdą przejścia podziemne, pojawi się również nowa stacja, tunel, przeprawy pod torami. Wszystko po to by korzystanie z pociągów było milsze i przyjemniejsze, a przede wszystkim po to by skończyły się ciągłe awarie infrastruktury kolejowej. Praktycznie nie ma dnia, by na stronach przewoźników nie pojawiły się informacje o opóźnieniach, odwołanych pociągach czy ruchu wahadłowym składów. Nie ma znaczenia pogoda: czy deszcz, czy słońce. Podróżni przyznają, że korzystanie z kolei to ruletka: pociąg przyjedzie lub nie. Kolejarze zapewniają, że ta ruletka się skończy tuż po remoncie.

Roboty trwają
Wcześniej czekają nas jednak utrudnienia. Prace na linii 447 już ruszyły. Widać to w Milanówku, Piastowie, Warszawie Ursus czy Warszawie Włochy. Ciężki sprzęt pojawił się również w rejonie przejazdu kolejowego w ciągu ul. Przejazdowej na pograniczu Pruszkowa i Parzniewa. Tam powstaje nowy przystanek kolejowy.

Wrześniowa zmiana
Kluczowy etap modernizacji linii podmiejskiej zaplanowano od września. Zmiany łączą się z wprowadzeniem zastępczej komunikacji autobusowej na 12 miesięcy. Właśnie we wrześniu podmiejska linia kolejowa zostanie zamknięta. To właśnie teraz wykonawca przystąpi do gruntownej przebudowy torów, sieci trakcyjnej, urządzeń sterowania ruchem kolejowym i infrastruktury pasażerskiej. Wstrzymanie ruchu na linii umożliwi skrócenie czasu modernizacji z 31 do 22 miesięcy. – Realnie linia będzie zamknięta tylko przez 12 miesięcy. Najwrażliwsze prace zostaną wykonane prawie o 1,5 roku szybciej niż planowano – zapewniają kolejarze.

Wiele niewiadomych
Choć do zamknięcia linii pozostało zaledwie kilka dni to pozostało jeszcze wiele nie wiadomych. Dotyczy to ważnych dla podróżnych kwestii, m.in. honorowania Warszawskiej Karty Miejskiej w pociągach Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Chodzi o możliwość dojazdu do Pruszkowa, dziś WKM jest honorowana tylko do przystanku w Opaczy.

W dodatku komunikacja zamieściliśmy najważniejsze informacje dotyczące zamknięcia linii kolejowej, organizacji komunikacji zastępczej i komunikacji miejskiej w Pruszkowie oraz najważniejszych inwestycji. Zachęcamy do lektury.

POBIERZ: DODATEK KOMUNIKACJA

POBIERZ: ROZKŁADY LINII ZP

 

POBIERZ: ROZKŁADY PRUSZKOWSKIEJ KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ
 


Anna Sołtysiak
anna.soltysiak@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 28

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Jak to zamkną przejścia pod torami, bez jaj kurde, jak my się mamy poruszać pomiędzy obiema częściami Pruszkowa ? Planuje przemieszczać się rowerem (autobusy będą głównie stać w korkach) i jak zamkną przejścia pod torami to zostanie mi tylko znoszenie roweru w tunelu w Pruszkowie (bo cholerna winda za mała) albo wiadukt na rondo, którego będą używać wszyscy. Czy da się coś jeszcze zepsuć ?

Optymista

"Kolejarze zapewniają, że ta ruletka się skończy tuż po remoncie" . Otóż zapewniam, że nie. Podróż się nie skróci, a winda na peronie w Pruszkowie zepsuje się w dzień otwarcia linii.

m.m.

dla "poprawy " nastroju - kolejny absurd jaki szykują pkp po roku zamknięcia tej linii - następne roczne wstrzymanie całkowite ruchu między w-wa włochy a zachodnia. to nie żart. jeśli redakcja jest zainteresowana tych tematem /a powinna/ podpowiadam żeby zajrzeć na portal centrum zrównoważonego transportu. od samych pkp trudno wyciągnąć takie informacje.

Gość

Koniec wiejskiego eldorado ! Warszawa dla Warszawiaków.

m.m.

Przejście pod torami zgodnie z logika PKP będzie zamknięte. Ja już się przestałem dziwić bo PKP to stan umysłu. Urządzą za to przejście kolizyjne , po torach. Juz je robią, zaraz za peronem w stronę Warszawy. A to spryciarze. Co im jeszcze do łbów strzeli?

Gość

A co z przejściem pod torami?też zamkną? A to drugie przy rurach też? Hmmm oczywiście zapewne życie zaskoczy człowieka po raz kolejny w tym mieście

Gość

WKD nic nie musi, natomiast my musimy jakoś ten rok przeżyć. Będzie drożej, dłużej, ciaśniej. Najgorsze jest to co zapowiadają ze szczerościa kretyna PKP PLK. Będą sobie rozbierac perony a na torach nic się nie będzie działo. Dopiero potem wezmą się za tory. i to dlatego potrzeba im aż roku jak sobie będą tak dziubać to tu to tam.

Gość

WKD musi honorować bilety ZTM bo inaczej będzie dramat. Na co oni czekają na negocjacje mieli ponad rok czasu

Gość

Gośc 23:26 - dlatego, że będą jeżdzic zmaiost SKM a nie jakiejś nieistniejącej linii Gość 21:48 - wygląda na to, że to Ty niestety nie zrozumiałes, albo ulegleś propagandzie PKP PLK która rzuca wyssanymi z palca terminami paroletnimi a potem triumfalnie ogłasza jak to bardzo udało im się wyjść naprzeciw oczekiwaniom podróznych...Równie dobrze mogli ogłosić ze remont będzie trwał 96 mieciecy.

Gość

Teza z artykułu o tym, że po "remoncie" skończą się awarie jest zabawna. Przecież gdy w Pruszkowie wymieniono rozjazdy to natychmiast zaczęły się psuć. Te nowe. Stare się nie psuły. Po remoncie to awarie się dopiero ZACZNĄ.

Gość

Niby czemu ZTM ma dawać przegubowce na linię do Pruszkowa od września kiedy wracają normalne rozkłady jazdy, czyt. większa częstotliwość? Jaki ma mieć w tym interes i skąd ma wziąć te przegubowce skoro wszystkie pójdą na dziesiątki zatłoczonych warszawskich linii? Z jakiej paki Pruszków ma być priorytetem, skoro od dekad nie potrafi postarać się o JEDNĄ linię podmiejską ZTM? Zejdźcie na ziemię, od początku było wiadomo, że wygra Grodzisk i jego 12-metrowe rozklekotane gnioty bez klimy.

K

Trochę informacji już jest: 1. http://www.pruszkow.pl/dla-mieszkancow/komunikacja/komunikacja-zastepcza 2. Tu trochę o honorowaniu biletów (aczkolwiek nie kumam, dlaczego bilety ZTM nie są honorowane w ZP = czyli na linii Pruszków - Warszawa, chyba że to tak oczywiste, że nie napisali ??): http://ztm.waw.pl/zmiany.php?c=102&i=10004&l=1 3. Dojazd z Pruszkowa do Piastowa ma zapewnić m.in większa częstotliwość "miejskich" autobusów (zapomnijmy, utkną w korkach, linia 3 po 7:30 już wcześnie nie jeździła planowo): http://www.pruszkow.pl/dla-mieszkancow/komunikacja/komunikacja-miejska-zastepcza/rozklady-jazdy Generalnie czarno to widzę...

Gość

a z jakiej racji karta ztm ma obowiązywać w wkd do pruszkowa? czy wasz kochany starzyński dopłaca z budżetu?

Gość

gośćqwerty - Ty chyba nie zrozumiałeś. Z tym obcieciem czasu remontu nie chodzi o to żę ktoś przeszacował. Chodzi o to, że jakby robili remont pod ruchem to trwałby 33 miesiące, bo trzeba by było wstrzymywać niektóre prace np. na godziny wktórych pociągi kursują i robić je nocą, przekładać tory, tak żeby utrzymac ciągłość kursowania pociągów itd. A jeżeli ruchu nie będzie, nie będzie on w pracach przeszkadzał, dzięki czemu szybciej uda się wykonać zaplanowane prace.

GośćxD

Jak WKD nie wprowadzi karty miejskiej do Pruszkowa to w autobusach zastępczych będzie śmiesznie hehe

Gośćqwerty

"Najwrażliwsze prace zostaną wykonane prawie o 1,5 roku szybciej niż planowano – zapewniają kolejarze." - i z czego tu się cieszyć? Jeżeli na etapie planowania tak ot, pstryk i mamy 18 miesięcy różnicy, to jaka jest gwarancja, że całe planowanie tego przedsięwzięcia jest rzetelnie wykonane? Bo nie sztuką jest teraz obcinać czas (choć sam fakt przeszacowania kiepsko świadczy o kolejarzach) tylko sztuką będzie tego czasu dotrzymać. A to inna już bajka.

Gościu

Rozkłady jazdy linii ZG, ZB i ZM są na stronie Kolei Mazowieckich - http://www.mazowieckie.com.pl/pl/rozklad-jazdy-pociagow-km-wazny-w-dniach-03-ix-14-x

Gość

Dla mnie to jest chore, że wszystkie linie będą obsługiwane przez 12 metrowce z grodziska... Skoro SKM również nie będzie kursować, to ZTM powinien wysłać od siebie 15 lub 18 metrowe autobusy, chociaż kilka

Gość

i dobrze, bo do tej głupiej kolei są 2 km.

Gość

Ludzie, będzie kika linii. Przy pkp będzie jeździć ZG. Alejami ZB, ZP. Nie panikujcie tak. Choć sam jeżdże koleją, to damy radę jakoś...

m.m.

Nie mogę czytać tych kolejarskich bredni. Mam nadzieję, że Al.Jerozolimskie tak się zakorkują, że to nie bedzie juz tylko problem lokalnie dojeżdzających ale, że nie da się wjechać do Wawy kończącą sie na Alejach S8 i 7-ką z Krakowa. Może wtedy ktoś weźmie za łby tych beztroskich cwaniaków z PKP PLK którzy robią sobie co chcą.

Gość

Jak mam dojechać do Piastowa czy Ursusa Niedźwiadka skoro między Halą Znicz w Pruszkowie a Łopuszańską nie ma żadnego przystanku zgodnie z rozkładem?

Gość

A gdzie jest rozkład z Pruszkowa do Grodziska? Ludzie z Pruszkowa jeżdżą nie tylko do Warszawy. Koszmar jakiś.

Gość1

E tam. Cebularz zarabia 8000 zl stac mnie na samochód. ☺️ Współczuję takim jak ty pomidorom☺️

Gość

Cytat: "Kurzela na Fb chwali się, że ponad połowa mieszkańców Pruszkowa pracuje na miejscu." To nie do uwierzenia, że wicek przez 20 lat nie nabrał szlifu w wyrażaniu podobnych opinii...

Gość

Spoko. Kurzela na Fb chwali się, że ponad połowa mieszkańców Pruszkowa pracuje na miejscu. Facet żyje w jakimś matrixie.

z okolicy

Niewygodne to będzie z pewnością, ale trzeba mieć nadzieję, że wzięto przykład z WKD, która potrafiła zapewnić komunikację zastępczą względnie mało uciążliwą. Z pewnością na początku będzie "kęsim", ale pozostaje mieć nadzieję, że po kilku tygodniach jakoś się uklepie! Trzeba być optymistą! (na ile się da...). Pozdrawiam towarzyszy niedoli, która nas czeka!

Gość

Zamknięcie za tydzień a KOMPLETNIE nic nie wiadomo. Śmiech na sali. 4 września ładne wypowiedzenia polecą w warszawskich korpo, cebularze na kredytach będą błagać o litość szefów