15° Środa
25 Kwietnia

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon

Wt
Maciej Bochnowski

WKD szykuje się do wycinki. Setki drzew pod topór

Wraca kontrowersyjna sprawa wycinki drzew na szlaku Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Przewoźnik stara się o pozwolenie na usunięcie ponad 400 okazów, w tym także zdrowych, niezagrażających bezpośrednio bezpieczeństwu.

Po dwóch latach spokoju o los drzew rosnących wzdłuż szlaku WKD, powraca widmo gigantycznej wycinki. Przypomnijmy – o planach usunięcia całej roślinności w pasie 15 metrów od osi torów, informowaliśmy po raz pierwszy pod koniec 2015 r. Wówczas wycinkę udało się zablokować dzięki dużej presji społecznej, mobilizacji lokalnych samorządów, zaangażowaniu mieszkańców. Od tego czasu zmieniły się też przepisy, które nakazywały WKD wycinkę w pień każdego drzewa w bezpośrednim sąsiedztwie szlaku. Wydawało się więc, że sprawa znalazła szczęśliwy finał. Okazuje się jednak, że obrońców zieleni wzdłuż „wukadki” czeka kolejna batalia. 

– Groźba wycinki drzew wzdłuż kolejki WKD od Grodziska do Warszawy! WKD ponownie złożyło wnioski o wycinkę drzew wzdłuż torów. Tylko na odcinku Otrębusy-Pruszków wniosek obejmuje wycinkę blisko 300 drzew. WKD powołuje się na przepis „15 metrów od osi skrajnego toru” oraz na zły stan zdrowotny drzew. Wnioski obejmują wszystkie drzewa w odległości 15 metrów od torów bez względu na ich stan – alarmuje Małgorzata Pachecka z inicjatywy kolejnadrzewa.pl. – Przyjęta w ubiegłym roku nowelizacja ustawy o transporcie kolejowym pozwala na odstępstwa od wycinki. Poprzedni stan prawny kolejarze interpretowali jako bezwzględny nakaz wycinki 15 m od torów. Od roku 2016 obowiązuje już znowelizowany zapis (wywalczony m.in. przez naszą społeczną inicjatywę), który mówi, że: „w przypadkach szczególnie uzasadnionych dopuszcza się odstępstwo od odległości i warunków dopuszczających usytuowanie drzew i krzewów określonych w przepisach”. Zgody na odstępstwo udziela starosta w drodze postanowienia, biorąc również pod uwagę bezpieczeństwo ruchu kolejowego. Dlatego będziemy domagać się oceny stanu wszystkich drzew wymienionych we wnioskach WKD i usunięcia jedynie tych, które są chore i zamierające – dodaje.

O wyjaśnienia w tej sprawie poprosiliśmy przewoźnika. – Spółka WKD jako zarządca infrastruktury kolejowej, na mocy Ustawy o transporcie kolejowym oraz wydanych na jej podstawie rozporządzeń wykonawczych, jest zobowiązana podejmować działania zapewniające bezpieczne prowadzenie przewozów, w tym również działania związane z usuwaniem drzew i krzewów, mogące w sposób bezpośredni zagrażać bezpieczeństwu przewozów na linii WKD – mówi Krzysztof Kulesza, rzecznik prasowy spółki. 

I powołuje się na obowiązującą WKD decyzję Urzędu Transportu Kolejowego. – Wydane w ubiegłych latach przez Urząd Transportu Kolejowego decyzje zobowiązujące spółkę do usunięcia nieprawidłowości w zakresie spełnienia warunków technicznych i organizacyjnych, zapewniających bezpieczne prowadzenie ruchu kolejowego i bezpieczną eksploatację pojazdów kolejowych na linii kolejowej WKD pozostają w mocy. W ostatnim czasie, w odpowiedzi na wniosek złożony przez WKD, Urząd Transportu Kolejowego wyraził zgodę na prolongatę terminu związanego z uporządkowaniem sytuacji w zakresie drzewostanu o kolejne 3 lata, to jest do dnia 1 marca 2021 r. – twierdzi Kulesza. 

O jakiej skali wycinki mowa w tej chwili? – Od listopada 2017 roku do lutego 2018 roku spółka WKD złożyła 6 wniosków o pozwolenie na wycinkę łącznie 417 drzew na terenie miejscowości: Pruszków, Komorów, Podkowa Leśna, Granica i Otrębusy – informuje przedstawiciel spółki. 

A dlaczego WKD nie chce skorzystać z „furtki” jaką jest zapis, że „w przypadkach szczególnie uzasadnionych dopuszcza się odstępstwo od odległości i warunków dopuszczających usytuowanie drzew i krzewów określonych w przepisach”? – Z punktu widzenia spółki sytuacja pozostaje bez zmian i każdorazowo spółka zwraca się z wnioskiem do właściwej jednostki samorządu terytorialnego, która to jednostka może przychylić się do wniosku lub go odrzucić. Możliwość skorzystania z ewentualnego odstępstwa, pozostaje w gestii zainteresowanej jednostki samorządowej – zaznacza rzecznik WKD. 

Mobilizację przeciw planowanej wycince zapowiedziały już lokalne stowarzyszenia, sprawę będziemy także monitorować na łamach WPR24.pl i Gazety WPR.


Redakcja
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 35

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Precz z WKD i ich drapieżną praktyką niszczenia przyrody!

Gość przejezdny

Jeżeli przepis mówi, że ma być pusto w odległości 15 metrów od osi skrajnego toru, to tak ma być. I nie ma żadnej dyskusji!

Gość52xxl

,,Pseudo" aktywiści szukający poklasku i zaistnienia już lamentują bo przy kolejce mogą zaistnieć w mediach a gdzie byli gdy w Podkowie budowany był parking i wycinano 100letnie jesiony i przepiękne brzozy, następnie wycinka pod ścieżkę rowerową przez środek lasku a przy ulicy Jelenia, chodnika brak, następnie cała skarpa wycięta pomiędzy Podkową Główną a Zachodnią piękne sosny dęby i brzozy .Wystarczy wejść na torowisko i zobaczyć ile drzew jest nad torami i to one stanowią realne zagrożenie dla motorniczego, pasażerów podczas wichury kolejki też kursują .Mam nadzieje że WPR nie-cenzuruje ( umieszcza na forum) a mój głos popierający uzasadnioną wycinkę będzie widoczny .

Gość6577

Proponuję inicjatywę obywateską: Ścieżka rowerowa wzdłuż torów WKD aż do Warszawy.

Gość

Do gość 22:33 wytnijmy wszyskie lasy to dopiero będą korytarze powietrzne buahaha ,ograniczony jesteś

Vendetta

Do gość 18:02 sam jesteś wiatrołam ha ha .ale tak poważnie to masz zryty czerep ,wytnijmy wszystko,nie będzie niczego,ile było wypadków na wkd od początku istnienia lini ?chodzi o powalone drzewa?tabor kolejowy lini wkd to nie pendolino ,twoim tokiem rozumowania zlikwiduimy samochody ,bo to przecież najwięcej w nich ludzi ginie

Gość

z pewnością łatwiej wyciąć drzewa i trąbić co chwila na pół województwa niż zrobić bezkolizyjne przejazdy i kładki

Pablo

Wyciagac Beemki z garazy!!!

Gość

Wycinka drzew spowoduje, ze powstana korytarze powietrzne i nie bedzie smogu.

Gość

Załóżmy że znajdą miejsce i zostawia drzewa plus ścieżka rowerowa. By zrobić taki deptak trzeba zrobić podsypkę itd. by to zrobić trzeba podciąć korzenie. Co wam z drzew jeżeli większy wiatr je powali. A później ojezus co za tragedia drzewo zabiło ludzi i pozwy się zaczną. Większość powalonych drzew dotyczy albo tych co rosną za gęsto albo miały wcześniej podcięte korzenie z powodu wykopów wszelakiego rodzaju. Ogólnie nie pochwalam tego typu robot tych np ścieżek rowerowych na Ursynowie z których nikt nie korzysta. Ale jeżeli już robią ścieżkę to naprawdę lepiej wyciąć i sadzić nowe niż utrzymywać groźne wiatrołamy.

Bolek

zamiast wycinać jakieś krzaki niech dołożą po jednym wagonie w porannym i wieczornym szczycie! Ludzi napchane, że jeden na drugim stoi, przepychają się... Człowiek płaci nie małe pieniądze a musi jechać w warunkach jakby do Auschwitz jechał! Jeden na drugiego wilkiem patrzy a jak rano podjeżdża pociąg na peron to wszyscy gotowi, do biegu start, tratują się, kobiet nie puszczają! To skandal, trzeba coś z tym zrobić!!!

Gość

Wyciąć, wybetonowac, żyć jak na pustyni i się dusić od smogu. Mądrość Ludzka

Gość

WYCIĄĆ MOTOCYKLE Z ULIC!

Gość

precz z królewiczami na motocyklach! stanowią olbrzymie zagrożenie znacznie większe niż drzewa przy WKD. należy oczyścić drogi z motocykli. dla bezpieczeństwa

Gość

Królewicze z lokalnych stowarzyszeń do... uczciwej roboty, a łamy WPR24.pl i Gazetę WPR rozliczą czytelnicy za obiektywizm. Najważniejsze jest bezpieczeństwo wszystkich korzystających z WKD. Szlak WKD należy oczyścić z dziko wyrosłych drzew.

Gość

jest wiele rzeczy dużo bardziej niebezpiecznych i z większym potencjałem zagrożenia. wszędzie dokoła nas. W trosce o bezpieczeństwo przede wszystkim należny zlikwidować ruch samochodowy generujący mnóstwo wypadków i zdarzeń niebezpiecznych. Jest to nieporównywalnie bardziej niebezpieczne niż te drzewa. Należy tez bezwzględnie zakazać jazdy motocyklami. Wszędzie. Potencjalne niebezpieczeństwo generowane przez nie jest setki razy większe niż przez te drzewa.

Janusz

Ciekawe jak do sprawy podejdzie starostwo grodziskie wespół z gminą. Przypomnijmy burmistrz Benedykcinski jest w radzie nadzorczej WKD jeśli nas pamięc nie myli. Czy wykaże się troską o to abywycinka była kontrolowana i prowadzona była z umiarem. Może zwróci uwagę na pielęgnację a nie wyrąb. Z drugiej strony patrząc na to co zrobili z Królewską i innymi wycinkami drzew wątpię w jego myślenie

Gość

Mózgi niech sobie wytną bo i tak ich nie używaja!

maciek

Niech toną nie będzie byle burza powalać drzew na linię WKD

Gość

niech zostawią puste pola tak jest najpiękniej

hbx

15 metrów to bardzo dużo, czy wzdłuż całej linii te 15 metrów po obu stronach jest własnością WKD? Czy na terenach prywatnych też by chcieli wycinać???

Gość

Oby to nie bylo robienie miejsca dla ekranow akustycznych.

mieszkaniec Piaskowe

To nie kolej wielkich prędkości. Nie po to na tej trasie powstala kolejka żeby wyrąbac drzewa. Komu to i po co. Piękny podarunek dla mieszkanców z okazji jubileuszu wukadki- wyrąb drzew. Wstyd. Wolniej tzn bezpieczniej panie rzeczniku i z szacunkiem dla otoczenia a bez ściemniania o bezpieczeństwie.

Gość

jak widać, wszystko w rękach starosty i władz gminnych - narzędzia dostali: Z radością informujemy, że Sejm uchwalił zmiany do Ustawy o transporcie kolejowym wprowadzające możliwość odstępstwa od przepisu "15 m" w uzasadnionych przypadkach na wniosek Starosty. Dziękujemy wszystkim osobom zaangażowanym w sprawę, a szczególnie ponad 4000 osób które podpisały petycję za zmianą prawa. Wprowadzona zmiana stanowi, iż w przypadkach szczególnie uzasadnionych dopuszcza się odstępstwo od odległości i warunków dopuszczających usytuowanie drzew i krzewów określonych w przepisach. Odstępstwo nie może powodować zagrożenia bezpieczeństwa ruchu kolejowego, ani zakłócać działania urządzeń służących do prowadzenia tego ruchu. Zgody na odstępstwo będzie udzielać Starosta w drodze postanowienia, po uzgodnieniu właściwego zarządcy, mając na uwadze bezpieczeństwo ruchu kolejowego. http://m.interia.pl/biznes/news,2360709 Nie pozwolimy wyciąć drzew przy WKD. Będziemy walczyć i ocalimy nasze drzewa. WKD jest lokalną podwarszawską linią kolejową. Trasa WKD przebiega przez tereny Warszawskiego Obszaru Krajobrazu Chronionego, w tym przez trzy Miasta Ogrody: Komorów, Podkowę Leśną i Milanówek. Na trasie WKD rosną wiekowe drzewa, które tworzą niepowtarzalny klimat jedynej takiej podmiejskiej linii kolejowej w Polsce W maju 2015 r. Urząd Transportu Kolejowego wydał decyzję obligującą WKD Sp. z o.o. do usunięcia do lutego 2016 r. wszystkich drzew i krzewów znajdujących się 15 m od torów kolejowych. To 15 metrów biegnie często na prywatnych posesjach… Decyzja UTK wydana została na podstawie Rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 7 sierpnia 2008 r. Wykonanie Rozporządzenia na linii WKD oznacza usunięcie tysięcy zdrowych drzew i krzewów, które w żaden sposób nie zagrażają bezpieczeństwu. Wręcz przeciwnie te drzewa stanowią naturalną ochronę przed śniegiem i hałasem. Ich usunięcie skończy się instalacją ekranów, które wyrastają przy liniach kolejowych w całej Polsce. Przeciwko usunięciu drzew protestują stowarzyszenia oraz władze samorządowe. Temat jest na bieżąco relacjonowany w lokalnych mediach. Mieszkańcy i pasażerowie reagują bardzo emocjonalnie, mówiąc, że próba wycięcia drzew skończy się drugą Rozpudą. Absurdalność Rozporządzenia Ministra Infrastruktury najłatwiej wyobrazić sobie na przykładzie linii kolejowej biegnącej przez Półwysep Helski. Czy potrafimy sobie wyobrazić półwysep bez drzew? Co trzeba zrobić, aby ocalić drzewa przy WKD? Trzeba zmienić prawo, tak aby Rozporządzenie odrębnie regulowało sprawę lokalnych linii małych prędkości. Na lokalnych liniach trzeba dbać o drzewa, prowadzić okresowe przeglądy, a usuwać jedynie drzewa chore. WKD złożyło już kilkanaście wniosków o zgodę na wycinkę drzew, większość z nich jest rozpatrywana przez lokalne władze. Na koniec października WKD dokonała pierwszej wycinki drzew w pobliżu stacji WKD Raków.

Gość

Poproszę o uporządkowanie wycinki krzewów przy skrzyżowaniu Armii Krajowej z Ks.Józefa. Co za fachowcy tu byli. Mam nadzieję, że to miejsce zostanie uporządkowane.Przecież to kawałek naszego miasta.

Gość

Jeśli drzewa mogą przewrócić się na tory, trzeba je jak najszybciej usunąć. Bezpieczeństwo pasażerów jest najważniejsze.

Gość

Wreszcie ktoś pomyślał. Wyciąć drzewa zanim w czasie wichur spadną na trakcję lub pociąg a wtedy koszty są wyższe.

Wysłannik Piekieł

Wycięcie tych drzew służy poprawie bezpieczeństwa. Nie za bardzo rozumiem protesty społeczne w tej sprawie. Uważam, że dużo wartościowsze byłoby zajęcie się wymuszeniem na WKD doprowadzenia do porzadku bezpośredniego otoczenia torów. Walający się żwir i kamienie, śmieci, menelictwo chlające w krzakach, brak drogi ratunkowej. To jest dzisiejszy obraz tej linii i to powinno być przedmiotem presji na tego przewoźnika.

mk79

kretyńskie założenia! 1. wycinak apowinna dotyczyć wyłącznie drzew "chorych" 2. po co wycinać drzewo w odległości 15m jeżeli ma ono np 10m wysokości? A jednocześnie w odległości 16m może być pozostawione chore drzewo w wysokości 25 m...

none

No to drodzy aktywiści - ruszajcie do swoich samorządowców, niech oni przyjrzą się wnioskom i wyznaczają odstępstwa. A jeżeli przychylą się do wniosków bez zapoznania się z nimi i zgodzą na wycięcie wszystkich drzew - no cóż, wybory się zbliżają...

Gość

Blokujcie. Przyjdą burze, jesienne wiatry i znów raz w tygodniu będzie lament: "konar spadł na tory, ruch WKD wstrzymany" a obrońcy przyrody wsiądą w swoje SUV-y i pojadą do Warszawy.

Gość

Wytnijmy wszystkie drzewa w miastach, zalejmy wszystko betonem i zabijmy kostką brukową. Postawmy wszędzie bloki, osiedla i centra handlowe. A potem wyzdychamy od smogu i braku tlenu. I bardzo dobrze, należy nam się. W pierwszej kolejności tym, co wycinają.

Gość

Szczerze powiedziawszy, jeżeli przez lata porosły drzewa przy torach to normalnym następstwem jest nie przycinanie/formowanie drzew ale wycinka. Blokowanie całości inwestycji (wycinki) jest niezrozumiałe. Można w zamian za wycięte drzewa posadzić w bezpiecznej odległości od torów kolejne okazy. Ja tu widzę trochę złośliwości i niechęci obu zainteresowanych stron - WKD vs aktywiści. Jedni wolą mieć z głowy w myśl: "za jednym zamachem". Drudzy idą w nieuzasadniony opór jakby nie mieli świadomości, że zawsze przyjdzie taki moment gdzie trzeba zwyczajnie odpuścić i przyznać drugiemu rację.

Tutka

Są jakieś rysunki o które drzewa chodzi?

Daro

WKD pod topor ! Mamy ich juz dosc !