Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji zapewniało, że woda w kranach pasma pruszkowskiego pojawi się w sobotę około godz. 22.00. Słowa jednak nie dotrzymało.
Przebudowa magistrali wodociągowej związana z budową trasy S2 wymusiła wyłączenie wody w paśmie pruszkowskim. Pierwotnie utrudnienia miały potrwać do soboty do godz. 9.00 rano. Jednak w trakcie robót wykonawca spotkał się pewnymi trudnościami, które wydłużyły termin zakończenia prac.
Robotnicy musieli jeszcze wykonać prace konstrukcyjne oraz sprawdzić szczelność nowego przewodu. Próby te zakończyły się powodzeniem. Mimo to wielu mieszkańców Pruszkowa, Piastowa i okolic wciąż jest pozbawionych wody.
MPWiK tłumaczy, że trafiło na kolejne przeszkody związane z przebudową i obecnie nie wiadomo kiedy mieszkańcy pasma pruszkowskiego będą mogli skorzystać z bieżącej wody.



Komentarze 38
A co z sylwestrem, czy miast robi jakąś imprezę czy nie ?
0 | 0 | zgłoś nadużycie
maniekA wiesz co to perlator? A to, że pralki i zmywarki do prawidłowego działania potrzebują pewne minimalne ciśnienie wody? Budując budynek i projektując instalację wod-kan zakładamy pewne gwarantowane ciśnienie wody i w oparciu o nie montujemy lub nie własny hydrofor. Kąsasz?
0 | 0 | zgłoś nadużycie
@abcProste. Po każdym zatrzymaniu przepływu, znając konieczność zrzucenia pewnej ilości wody do kanalizacji należałoby wprowadzić do systemu komputerowego automatyczne obniżenie należności za wodę o jakąś orientacyjnie wyliczoną sumę, nawet kilku złotych. Pomnożenie tego przez ilość odbiorców pozbawiłoby MPWiK o dość wyraźne nienależne sumy. Dodam, że taki zrzut jest konieczny nawet po 10 minutowym zamknięciu zaworów głównych bo to widzę pzry każdej wymianie wodomierza.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
leozaczyna korodowac ? Co ty pie..lisz. W ciagu doby zeby uzyskac taki kolor musialaby korozja zezrec te rury.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
do abc@Pootas Proszę czytaj ze zrozumieniem a później siadaj do klawiatury.Nieraz piszesz sensownie (Twój post odnośnie roznosicieli ulotek)ale tym razem nie popisałeś się.Ja miałem na myśli tylko i wyłącznie zmniejszone ciśnienie wody, co nieraz się zdarza.Natomiast - jak piszesz - "rudy syf" leci wtedy gdy po całkowitym braku wody zostanie ona puszczona pod normalnym ciśnieniem. Powód jest prosty.W czasie robót woda jest powiedzmy sobie - "zatrzymana", stoi w rurach. Tam gdzie rurociąg jest "pusty"( nie napełniony wodą) szybko zaczyna korodować. Gdy woda zostanie "puszczona" zmiata ten cały syf i masz go w kranie, zanim on zleci sporo wody trzeba wylać i tu masz rację.Jednak czasami jest tylko zmniejszone ciśnienie wody, nie jest ona wtedy ani ruda, ani mętna tylko wolniej wypływa z kranu. Skoro jednak jesteś taki mocny to podpowiedz jak zrobić by po iluś godzinnym zastoju wody w rurach (z powodu np remontu)była nadal tak czysta jak przed jej wyłączeniem?
0 | 0 | zgłoś nadużycie
abcAbc to ty myśl.Jeżeli dajmy na to chcesz się wykąpać,czy nalać wody do czajnika,to raczej nie będziesz kąpał się w rudym syfie,a już na pewno nie będziesz tego pił.A zanim zleci ten cały syf z rur,to spłynie duuużo więcej litrów niż jeden czy nawet pięć...o to nam chodzi...
0 | 0 | zgłoś nadużycie
Pootas@c Powtórzę: myślenie nie boli.Co ma zmniejszone ciśnienie do poboru wody??? Jeśli przy zmniejszonym ciśnieniu powiedzmy litr wody pobierasz przez 10 sek to przy normalnym ciśnieniu ten sam litr pobierzesz w 3 sek. Ale to w dalszym ciągu będzie tylko litr. To tak jakbym Ci zadał pytanie: co jest cięższe kilogram ołowiu czy kilogram pierza?
0 | 0 | zgłoś nadużycie
abc@abc owszem płacisz tylko za to co zużyjesz, ale pod warunkiem że ten produkt jest pełnowartościowy tj. woda o normalnym ciśnieniu, czysta itd. Jeżeli dostajesz półprodukt to czemu masz za to płacić jak za normalny?
0 | 0 | zgłoś nadużycie
cA panowie przezydenci nie zrobią naszego Pruszkowiego wodociągu i nie odetną się od monopolisty. Oni mieszkaja w domkach jednorodzinnych i możliwe że posiadają własne studnie i taki brak wody ich nie interesuje.Zlikwidować straż miejską , darmozjadów i będą pieniądze na wodociąg.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
Bazzzśmieszą mnie te wypowiedzi w stylu: "...nie będę płacić za wodę..." Może niektórzy nie wiedzą ale jest coś takiego jak WODOMIERZ czyli licznik który mierzy pobór wody( to dla tych co nie znają terminu wodomierz) Płacisz jeden z drugim TYLKO za to co wskaże wodomierz, jeśli wody nie ma wody to nie płacisz bo wodomierz nie nalicza powietrza w rurach. Myśleć bo to nie boli.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
abc