27° Niedziela
22 Lipca

Pon

Wt

Śr



Archiwum

Wybory samorządowe po nowemu. Znikają JOW-y

Jesienią będziemy wybierać nowe władze samorządowe oraz radnych. Dla mieszkańców miejscowości powyżej 20 tys. mieszkańców szykują się spore zmiany.

Wwyborach samorządowych, które odbędą się jesienią tego roku powracamy do formuły wyborów proporcjonalnych. To oznacza, że z „dużych” miejscowości  (powyzej20tys.mieszkańców) takich jak Pruszków czy Grodzisk Mazowiecki znikają jednomandatowe okręgi wyborcze, czyli JOW-y.

W głosowaniu przeprowadzonym w 2014 r. w Pruszkowie zostały „stworzone” 23 okręgi wyborcze, a z każdego okręgu wybierali jednego radnego. W najbliższych wyborach JOW-ów już nie będzie. Pruszków podzielono natomiast na cztery okręgi wyborcze. W trzech z nich wybierzemy po sześciu nowych radnych, a z czwartego do rady trafi pięciu radnych.

W jesiennych wyborach powrócimy do formuły wyborów proporcjonalnych. To oznacza, że w pierwszej kolejności liczyć się głosy oddane na konkretny komitet wyborczy lub partie w danym okręgu. Później proporcjonalnie do odsetka głosów jakie komitet zdobył w danym okręgu wylicza się liczbę mandatów do rady. Tym samym przestają się liczyć głosy niejako oddane na konkretną osobę.

Ten system nie podoba się wielu osobom. Zastrzeżenia mają do niego nawet radni. – Generalnie jest tak, że w poprzednich wyborach w 2014r. p raz pierwszy Polska weszła w system okręgów jednomandatowych, który jest właśnie sprawdzony i powszechnie stosowany w  tych wysokorozwiniętych demokracjach. My się cofamy, nie dlatego że system się nie sprawdził. Sprawdził się w wielu samorządach i był dobrze oceniany przez ludzi. Dlatego, że on daje większą „sprawczość” ludziom. Nie poprzez partie, nie poprzez ugrupowania, a bezpośrednio przez konkretnych ludzi. My w tej chwili odchodzimy od tego systemu decyzją naszych władz i to moim zdaniem jest bardzo niedobre. Dlatego,że można to uznać nie za rozwijanie się demokracji, a zwijanie się. To samo z samorządnością. To jest niepokojące, bo w tym kierunku tych „dobrych” zmian nie powinnyśmy wprowadzać – mówił na ostatnim posiedzeniu rady miejskiej w Pruszkowie radny Olgierd Lewan.

Z tą opinią zgodziło się jeszcze kilku innych radnych, którzy zabrali głos w dyskusji. Przemysław Sieciński przyznał,że ciekawi go jak będą wyglądać wyniki wyborów przeprowadzonych w starej-nowej formule. – Nie pozostaje nic innego jak wykonać organom miasta obowiązujące przepisy. Nie sprzeciwiam się i nie zajmuje stanowiska protestacyjnego w tej sprawie. Sam jestem ciekaw jaki będzie werdykt wyborców w oparciu o tą koncepcję. Osobiście mam dobre skojarzenia z okręgami jednomandatowymi. Trudno jednak żebyśmy teraz kwestionowali wyroki sądów czy ustawy przyjęte przez sejm. Takie mamy prawo – podkreślił radny.
 
A Wy co sądzicie o powrocie do starych zasad głosowania w wyborach samorządowych?


Anna Zwolińska
anna.zwolinska@wprmedia.pl

Podobne artykuły


Komentarze | 21

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

piastowiak

Jak wspaniale sprawdziły się JOWy mamy na przykładzie Piastowa. Nasz Piastów ma 12 mandatów w radzie (z 21) i swojego burmistrza (Szuplewski). Zrobili sobie z Piastowa swój prywatny folwark, poobsadzali swoimi ludźmi wszystkie stołki w urzędzie i jeszcze zrobili dodatkowe stanowisko dla Derlatki (dyrektor MOSiR). Remontują w zasadzie tylko te ulice gdzie mieszka burmistrz, jego matka czy jacyś radni. resztę mają gdzieś. Kolesiostwo na maksa. Dziękuję za takie JOWy. Z drugiej strony system proporcjonalny też jest zły, bo wyklucza niezależność radnych i zmusza do działania czy głosowania tak jak im każe partyjny lider, a jak nie to ich nie wpisze na listę i o kolejnej kadencji mogą zapomnieć. Dlatego wg mnie dobrze byłoby przetestować system mieszany jak np. na Węgrzech czy w Niemczech w wyborach do parlamentu.

Wojtek

Janowi już dziękujemy! Przydał by się ktoś młodszy kto zna Pruszków i jego problemy. Oby nie przywieziony w teczce laluś z Kobyłki!

Gość tt

A ja wiem, kto będzie w Radzie z poprzedniej kadencji! To pewne!

Gość

Partie wezmą cie ba listy jak zapłacisz chodzone tzw. Tak było i w PO i tak samo jest w PiS. Media skorumpowane - słyszycie wpr24, Telekab etc siedzicie u Starzynskiego w kieszeni zdaniem pruszkowskiego PiS’u.

Gość

Jow-y się nie sprawdziły bo jedynie słuszna partia uzmysłowiła sobie że utuliła samorządowe z 2014 roku jak ta lala. Sitwy? To chyba u was na nowogrodzkiej się robią. Kilka tytułów z prasy można by było przytoczyć. Żenujące wpisy jak na kogos kto przed chwilą ukończył studia samorządowe? A może kupił? Ładnie ktoś napisał że radny reprezentuje całe miasto. U nas radni PiS reprezentują partię. Najpierw chcieli włączyć Pruszkow do Warszawy bo sasin tak chcia, potem przyjmowali stanowisko zgodne z linia partii o jakimś porcie lotniczym, teraz wmawiają że JOW-y się nie sprawdziły ze względu na sitwy i układy? A wy co sobą reprezentujecie? Radny dyr biura poseł czerwinskiej, starosta pociotek Sasina, w starostwie pół Wołomina zatrudnione? Ależ drodzy rodacy to żaden układ to prawo i sprawiedliwość. Układ już był teraz jest ... co??

abc

Poprzedni system tzw. JOW-y, nie sprawdził się, bo od razu nastąpił w gminach wysyp przeróżnych sitw i kamaryli, przeważnie wokół stanowisk wójtów i burmistrzów. I widać to powszechnie. Dlatego trzeba było wprowadzić dwukadencyjność wyborów tych funkcji, bo wójtom i burmistrzom, nieusuwalnym przez 20-30 lat, traktującym "swoje" gminy jako zdobycz wyborczą, by nie powiedzieć wojenną, żyło się zbyt dobrze i wygodnie, oczywiście kosztem mieszkańców.

Gość

Do Gość 16.35 Proszę o podanie kontaktu, ponieważ chce wystartować w Wyborach. Jeśli Pan/Pani reprezentuje Partie chętnie się do niej zapisze.Gwarantuje wygranie w swojej dzielnicy!!!!!!!!!!!!! Może ktoś mi podpowie jak wystartować w Wyborach i z jakiej listy.Jestem otwarty na propozycje.Wesołych Świąt.

Gość

Nie ma co się dziwić, że Samorządowe Porozumienie Pruszkowa (obecnie rządzące), które jest w formalnej koalicji z "niezależnym" radnym Olgierdem Lewanem tak bronią JOW'ów. Dzięki tym wyborom mają większość w radzie. Wystarczy popatrzeć jak bezrozumnie podnoszą ręce przy głosowaniach (nawet tych szkodzących mieszkańcom). JOW'y wzmacniają obecne układy, które mają kasę i trzymają w garści lokalne organizacje i działaczy. Przed wyborami przychodzą do takich osób i albo startują z ich listy albo koniec z finansowaniem. Do tego dochodzą media, które zazwyczaj są kupione przez lokalne ugrupowanie. Radny reprezentuje całe miasto, a nie tylko swoje osiedle. Jedyną wadą jest to, że prawdziwi niezależni radni (jeżeli tacy jeszcze istnieją) będą mieli utrudniony start w wyborach, ale zawsze przed wyborami wszystkie komitety szukają chętnych na start z ich list.

Token

Co sądzimy? Sądzimy że PiS chce przywrócić normalność, o to chodzi żeby wykluczyć fałszerstwa podczas liczenia głosów, a z tym mieliśmy doczynienia za czasów złodziejskiej struktury zwanej - PO-PSL-SLD-NOWOCZESNA...

Gość

Co sądzimy? Sądzimy że PiS cofa nas ograniczając możliwość wygrania wyborów przez osoby z lokalnyh środowisk - przykład z Pruszkowa - Pan Olgierd. Znowu będą te pseudo rozgrywki polityczne, które będą siały więcej fermentu niż pożytku. Mam nadzieję że wszystkie partie w tym kraju poniosą sromotną klęskę w najbliższych wyborach, a mieszkańcy Pruszkow znowu pokażą swój racjonalizm i zdrowe podejście do wybierania swoich reprezentantów do Rady Miasta. Życzę wszystkim aby w Radzie zasiadło jak najwięcej prawdziwych reprezentantów mieszkńców a nie partyjnych pajaców!

Gość

Sen burmistrza Szuplewskiego - niech kilka tysięcy wyjedzie na saksy ;-)

mosiek

No. coż "dobra zmiana". Cofamy się do komuny, może jeszcze utworzymy Front Jedności Narodu. I odświeżymy hasło o przewodniej sile...

Gość

Podziękujmy PiSowi za upartyjnienie samorządu. To jest koniec niezależności radnych.

Gość

Neopotyzm. Malo kto wiek ale Morawiecki to kuzyn Kaczyńskiego. Oboje pochodzą z rodzin artystokratyczno-szlacheckich co wieki wykorzystywali innych ludzi.

Gość wyborca

Polacy jeszcze nie dorośli do wyborów jednomandatowych. Długowieczni włodarze dysponując pieniędzmi z podatków przez całą kadencję prowadzą ukrytą kampanię wyborczą. Największe natężenie następuje w roku wyborczym - wysyp inwestycji. Postkomuniści mając swoje dawne struktury pozakładali komitety wyborcze wyborców. Związek emerytów w całym kraju jest pod ich panowaniem, do tego dochodzą też inne utworzone przez nich organizacje samorządowe. Organizacje te są zasilane z pieniędzy podatników. W ten sposób zapewniają sobie ogromną przewagę w wyborach, takie są skutki braku dekomunizacji. Związek Miast- organizacja włodarzy chce referendum w sprawie kadencyjności - dlaczego ? W wielu miastach włodarze stali się gwiazdami, dzięki miejscowym mediom które są pod ich kontrolą. Wielu zatrudnionych wraz z rodzinami jest pod kontrolą włodarzy - stały elektorat. Czy tak wyglądają równe szanse ?

Gość

Będzie żenada Zagłosuję na Zenka a i tak wejdzie Benek :((((((

Zez

PiS "umoczy" lub zgodnie ze zmianami w prawie wyborczym zfauszuje wyniki i to zgodnie z prawem które sami przegłosowali. Moźna legalnie zamazywac "kwadraciki" przy nazwiskach kandydatów, to troche jak na białorusi i w rosji.

Gość

Przykro patrzeć, jak tendencyjny jest ten artykuł. Każdy z systemów ma swoje wady i zalety. Nie przedstawiono opinii przeciwnych.

Gość

Chodzi w tym o to by liderzy meli w garści ludzi, którzy będą na tych listach. Na poziomie państwa będzie to np. Kaczyński czy inny lider PO, SLD lub PSL. Na poziomie lokalnym będzie to np. Starzyński, Benedykciński lub Gołoś. Jak to będzie wyglądać w praktyce? Jeśli ktoś będzie chciał być na liście wyborczej, będzie musiał być lojalny wobec tego lidera. W jaki sposób? Będzie musiał robić to co ktoś mu poleci. A co jeśli tego nie zrobi? Zwyczajnie nie będzie go na tej lub następnej liście wyborczej. Zatem liderzy otoczą się BMW (bierny, mierny, ale wierny). Dlatego jest to krok wstecz i wycięcie w pień niezależnych radnych na wzór ich odpowiedników w Parlamencie. Zatem radni staną się maszynką do głosowania, a nie będą samodzielnymi decydentami. Jest to krok w kierunku centralizacji i podległości, znanej z czasów komunizmu. Czy ktoś ma jeszcze wątpliwości do czego zmierza PiS? Układy i układziki będą mieć się coraz lepiej.

Gość

JOW-y w przypadku rad gmin mają sens tylko w tych najmniejszych gminach, gdzie radny faktycznie reprezentuje społeczność danej wsi czy okolicy. Natomiast w przypadku miast to chyba niekoniecznie, bo tam JOW-y tworzone były sztucznie. W takim np. Piastowie każdy JOW ograniczał się do niewielkiego obszaru zawierającego kilkanaście ulic i tak naprawdę była to fikcja że dany radny reprezentuje jakąś określoną grupę wyborców. Jedynym plusem JOW-ów było umożliwienie uzyskania mandatu przez radnych niezależnych startujących z własnych komitetów, co jak wiemy kilku osobom się udało.

Gość

A co na to przydupas kurdupla czyli kukiz? Przecierz to on szedł do wyborów z hasłem JOW?! Zaprzedał się PiS czy ten grajek moze jeszcze spojrzeć w lustro ?