Wycieczka zamiast operacji

RSS Drukuj A | A
Data publikacji: 26 października 2011 07:49

fot. WPR24

64-letni mieszkaniec Podkowy Leśnej podczas prac ogrodniczych obciął sobie dwa palce. Lekarze z grodziskiego szpitala odesłali pacjenta do lecznicy im. Orłowskiego w Warszawie. Stąd mężczyzna został skierowany ponownie do Grodziska, gdzie palce przyszyto – podaje portal zyciewarszawy.pl

15 października pan Wiesław z Podkowy Leśnej piłą mechaniczną ciął drzewo. Przez przypadek mężczyzna przeciął sobie dwa palce lewej reki: wskazujący i środkowy, które trzymały się już tylko na niewielkim fragmencie skóry. Syn zawiózł 64-letniego ojca do najbliższego szpitala, który znajduje się w Grodzisku Mazowieckim.

Lekarze z grodziskiej lecznicy stwierdzili, że nie ma możliwości zrekonstruowania ręki, ponieważ palce były poszarpane, a ubytki kostne zbyt duże. Specjaliści zalecili amputację. Jednak pacjent nie wyraził na nią zgody. Po opatrzeniu ręki pan Wiesław pojechał na konsultację do warszawskiego szpitala im. Orłowskiego na Powiślu. Ta placówka ma wyższy stopień referencyjności od grodziskiego szpitala.

W Warszawie lekarze dwukrotnie zrobili zdjęcia rentgenowskie ręki pana Wiesława. Po godzinie czekania 64-latek mógł spotkać się z lekarzem. Ten stwierdził jednak, że kończy zmianę i nie może diagnozować pacjenta kolegi. Pan Wiesław w końcu został przyjęty przez chirurga plastyka, który stwierdził, że palce trzeba amputować. Kazał wrócić mężczyźnie do grodziskiego szpitala, ponieważ na jego oddziale są poważniejsze przypadki.

Lekarze z warszawskiego szpitala tłumaczą, że pacjent po opatrzeniu dłoni na własną prośbę opuścił placówkę w Grodzisku i bez żadnego skierowania przyjechał do stolicy. Tu specjalista stwierdził, że uraz nie wymaga wysokospecjalistycznej operacji.

Pan Wiesław wrócił do grodziskiej lecznicy. Po drodze zadzwonił na SOR, dzięki temu lekarze mieli czas na przygotowanie sali operacyjnej. Gdy 64-latek zjawił się ponownie w Grodzisku chirurdzy od razu rozpoczęli operację, która trwała 2,5 h. Specjaliści zrobili wszystko, by uratować palce mężczyzny. Obecnie ręka dobrze się goi. Lekarze zaznaczają, że w takich sytuacjach najważniejszy jest pierwszy opatrunek. Podkreślają, że gdyby pan Wiesław został przyjęty w warszawskim szpitalu również nie straciłby palców.

Zadowolony pacjent chwali grodziskich specjalistów, twierdząc, ze choć nie ma tu lekarzy plastyków, to i tak operacja poszła bardzo dobrze. Personel szpitala traktował go bardzo dobrze. 64-letni mieszkaniec Podkowy Leśnej nie ma jednak tak pochlebnego zdania o warszawskiej placówce. Mężczyzna oświadczył, że sprawę przekaże do Izby Lekarskiej. Władze stołecznej lecznicy stwierdziły, że jeśli taka skarga wpłynie do szpitala to zostanie odesłana do rzecznika odpowiedzialności zawodowej.

Podobne wiadomości

Szpital Zachodni nie zgadza się z decyzją NFZ

Grodziski Szpital Zachodni nie zgadza się z decyzją Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) dotyczącej konkursu na ratownictwo medyczne. Władze szpitala złożyły w tej sprawie skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Będzie lądowisko

Droga do budowy lądowiska dla śmigłowców ratunkowych przy Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Mazowieckim była wyjątkowo kręta i wyboista. Powodem opóźnienia w rozpoczęciu prac były protesty okolicznych mieszkańców. Na szczęście udało się z nimi uporać i przetarg na budowę lądowiska...

Nowy dyrektor Zachodniego?

Zarząd powiatu grodziskiego pod koniec maja ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora Szpitala Zachodniego. Wyniki mają być znane na początku września. Czy to oznacza, że dotychczasowa dyrektor placówki Krystyna Płukis przestanie nią zarządzać?

Komentarze 8

Dodaj komentarz Zamknij

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

bardzo często dopiero na stole operacyjnym okazuje się jak przebiegnie operacja i to wtedy podejmowane są decyzje na temat jej przebiegu.

już dawno się przekonałam, że szpitale powiatowe albo inaczej na tzw prowincji, na głowę biją placówki stołeczne. Oczywiście nie uogólniam i pewnie ilu pacjentów tyle opinii ale ja wiem swoje

do aja Grodzisk wysłał na konsultację do specjalistycznej placówki bo pacjent tego wymagał a skoro specjalista się odpisał to zaryzykowali i przyszyli .Gdyby nie wysłali na konsultację to pacjent mógłby wnieść skargę za nieprofesjonalne leczenie. Muszą mieć pewność i zasięgają opinii specjalistów.

grodziski szpital ma dobrą obsługę ,ja osobiście mam mile wrażenia z ostrego dyżuru.Bardzo milą obsluga i lekarze.

Dobra - czlowiek byl w Grodzisku - pojechal do Warszawy, a pozniej znowyu do Grodziska. Na poczatku w Grodzisku tez mu chcieli amputowac te dwa palce. Czy drugi raz byl w tym samym szpitalu, u tego samego lekarza? Dlaczego w Grodzisku raz mu chcieli amputowac, a za drugim razem zaczeli prszywac?

Bo jednym się chce pracować a drugim się już w tyłkach przewraca!!!Biorą większe pieniądze niż ci z Grodziska i jeszcze się lenią!!! SKANDAL!!!!!!!

No a jak ... pewnie miał już "prywatnego" pacjenta na stole w swojej klinice... kasa by mu koło nosa przeszła!!!!

"...że kończy zmianę i nie może diagnozować pacjenta kolegi" Argument nie do zbicia :////

Daj nam znać! Wysyłaj zdjęcia, filmy!

Byłeś świadkiem wypadku
lub dramatycznego zdarzenia?
Coś cię zaskoczyło lub rozzłościło?

Wyślij SMS lub MMS na numer 600 924 925

Wyślij e-mail na kontakt@wpr24.pl

Wyślij zdjęcie / video przez formularz