29° Środa
20 Czerwca

Czw

Pią

Sob

Nie


pixabay.com

Wycinka? Tak, ale tylko starych i chorych drzew

Na terenie Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia w Pruszkowie trwa wycinka drzew. Mieszkańcy zastanawiają się czy prace są prowadzone legalnie.

Informacje o prowadzonej wycince otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników za pośrednictwem facebooka. – Hej mam pytanie wiecie może coś więcej o trwającej wycince drzew na terenie szpitala Tworki? Z tego co wiem od 1 marca jest zakaz wycinki ze względu na sezon lęgowy ptaków – napisał do nas Piotr. 

Postanowiliśmy sprawdzić czy na wycinkę została wydana zgoda. – Teren szpitala w dzielnicy Tworki podlega pod mazowieckiego konserwatora zabytków i to on wydaje zgodę na wycinkę drzew. Z tego co nam wiadomo konserwator wyraził zgodę na przeprowadzenie prac – poinformowali nas urzędnicy z Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego w Pruszkowie.

W jakim celu jest prowadzona wycinka? Z tym pytaniem zwróciliśmy się do dyrekcji Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowia w Pruszkowie. – Prowadzimy prace związane z oczyszczeniem naszego zasobu zielonego. Wycinamy stare i schorowane drzewa. Wśród nich są między innymi topole, które zagrażają ludziom i budynkom. Część prac związanych z wycinką krzewów wykonujemy własnymi siłami, wycinkę drzew zlecamy wykwalifikowanym firmom. Każde drzewo jest usuwane zgodnie z zaleceniami konserwatora zabytków. A wszystkie prace mamy odpowiednie zgody – poinformowała nas Lidia Rudzka, dyrektor Mazowieckiego Specjalistycznego Centrum Zdrowie. – Usuwamy stare i chore drzewa by zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów i mieszkańców naszego terenu. Wiele drzew ze względu na swój stan stanowi duże zagrożenie – dodaje. 

Dyrektor Rudzka zapewnia, że wszystkie prace prowadzone są pod nadzorem inspektora zgodnie z przygotowanym harmonogramem. Wycięte drzewa zastąpią nowe okazy. – Na terenie szpitala dokonamy również nowych nasadzeń zieleni. Konserwator przedstawił nam zalecenia dotyczące między innymi gatunków drzew i tymi wskazówkami będziemy się kierować – dodaje dyrektor Lidia Rudzka. 


Anna Zwolińska
anna.zwolinska@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 11

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość12xxl

W Podkowie tez wycinają na potęgę a zaczęli od parkingu przy WKD a teraz prawdopodobnie pod ścieżki rowerowe i można można i protestów niema ekolodzy chyba jeszcze we śnie zimowym a w zasadzie kto bogatemu zabroni

Gość

Dużo ludzi nie zdaje sobie sprawę z tego że to właśnie te stare drzewa produkują najwięcej tlenu

Xiao7

Gość... 2018.03.06 17:01... Proponuje zrewidować swoją wiedzę. "...Taka sosna, brzoza czy osika z reguły nie dożywa stu lat..." Sosna zwyczajna 500 lat. Brzoza brodawkowata 150 lat. Jeśli już to Topola Osika 100 lat. Inne odmiany Topoli do 200 lat I na koniec największy cios dla twojej wiedzy... najbardziej długowiecznym drzewem jest SOSNA SĘDZIWA (długowieczna). Najstarszy odnaleziony i jeszcze żywy egzemplarz 5068 lat. Ta bum tssss...

Gość starej daty

Ustawa o ochronie przyrody z m u s z a gospodarza terenu do tego, żeby natychmiast dosadził w miejsca wyciętych starych egzemplarzy, nowe drzewa. Urząd wskazuje gatunki rodzimej roślinności, jakie mają rosnąć. I tak w Brwinowie na jednym z osiedli zostało wyciętych jesienią 5 starych drzew - w to miejsce posadzono 7 nowych. Urząd Miasta i Gminy monitorował całą sprawę - od wydania zezwolenia na wycinkę, po sprawdzenie czy wypełnione zostały warunki wynikające z zezwolenia. Tytułem komentarza: dobrze, że mieszkańcy interesują się przyrodą i otoczeniem, w jakim mieszkają. Jednak nie można ciągle podejrzewać, że osoby odpowiedzialne za jakiś odcinek naszego życia społecznego, chachmęcą, biorą korzyści, czy zaniedbują swoją pracę. To niepoważne.

zielony

W Grodzisku też tną na potęge. Podobno pod ścieżki rowerowe. Królewska goła, 3maja wycinka. Betonowa pustynia

Gość

Dlaczego urząd zezwala na wycinkę nie obligując wnioskodawcę do nowych nasadzeń ? W ten sposób można pozbyć się zieleni bezpowrotnie. Czy wszystkie drzewa wycięte przy stacji Pruszków od strony Gąsina miały zezwolenia?

Gość

Na Staszica przy torach też powycinali...

Wieś Pruszków

I dobrze niech tną i wytna p.o z Polski

Gość

Trzeba przyjąć do wiadomości, że drzewo tak jak człowiek ma swój cykl życia. Taka sosna, brzoza czy osika z reguły nie dożywa stu lat. Drzewa na terenie Pruszkowa, ale nie tylko Pruszkowa, sadzone były dawno. To oznacza, że niedługo zaczną masowo usychać. Weźmy taki Park Potulickich, gdzie gro drzew sadzonych było w jednym czasie. Są to gatunki krótkowieczne (tzn nie będą żyć tysiąc lat jak dąb czy sekwoja). Problemem jest brak nowych nasadzeń, a nie wycinka uschniętych. To samo będzie się dziać w Parku Sokoła czy na terenach PSM.

Gość

W całej Polsce w miastach trwa wycinka na całego. Które drzewo produkuje więcej tlenu, stare - czy młodziutkie ? Po przycinkach zamiast drzew stoją kikuty ? Interes ważniejszy od przyrody ? Dlaczego radni nie oponują ?

Gośćpitek

Sami kapusie Na stryczek z nimi