18° Piątek
19 Października

Sob





Czytelnik/Archiwum

Wypadek w Regułach. Spore utrudnienia w ruchu [AKTUALIZACJA]

Około godz. 16.00 na skrzyżowaniu ulic Granicznej i al. Powstańców Warszawy w Regułach doszło do zderzenia motocykla z samochodem osobowym. Krzyżówka jest całkowicie zablokowana. Kierowcy powinni omijać tę trasę.

Pierwsze informacje o tym zdarzeniu otrzymaliśmy od jednego z naszych czytelników. – W Regułach doszło do wypadku. Motor z samochodem osobowym, droga nieprzejezdna, zamknięta przez straż pożarną – czytamy w wiadomości nadesłanej na naszą facebookową skrzynkę.

Doniesienia potwierdza policja. – Około godz. 16.00 doszło do zderzenia motocykla z samochodem osobowym. Skrzyżowanie al. Powstańców Warszawy i ul. Granicznej jest całkowicie zablokowane. 31-letni motocyklista został przewieziony do szpitala. Kierujący osobowym fordem był trzeźwy. Utrudnienia mogą potrwać nawet trzy godziny. W drodze na miejsce są policjanci z wydziału ruchu drogowego, którzy będą kierować pozostałych uczestników ruchu na objazdy – wyjaśnia podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie.

AKTUALIZACJA godz. 19.30:

Jak poinformowała nas podkom. Kańka, w ciągu najbliższych 20-30 minut powinny zakończyć się czynności na miejscu wypadku. Oznacza to przywrócenie ruchu na skrzyżowaniu.

Byłeś świadkiem wypadku? Stoisz w gigantycznym korku? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie? Poinformuj o tym innych mieszkańców Pruszkowa, Grodziska i okolic. Przesyłaj zdjęcia i informacje do redakcji WPR24.pl na adres e-mail: kontakt@wpr24.pl lub SMS i MMS pod nr tel. 600 924 925.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 28

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Gość V

Jechałam tuż za motocyklistą.. jechał powoli, ale nie miał szans, gdy kierowca forda tuż przed Nim wyjechał żwawo z prawej strony.. chciałabym się dowiedzieć w jakim stanie jest motocyklista..?

Rydzard

O Boże! Nikt na szczęście nie zginą, a oni piszą, o 3 godzinach? Aż strach pomyśleć, co by się działo i ile by trwało gdyby była ofiara śmiertelna... Ech, policja pluszkowska...

Gość

Genowefa, nie masz pojęcia o czym piszesz. Od kilku lat codziennie jeżdżę motocyklem. Okres młodzieńczy też mam dawno za sobą. Pomyśl, dlaczego w takich wypadkach wina jest niemal zawsze po stronie kierowcy samochodu. Motocyklista powinien uważać i uwierz mi, musimy uważać żeby przeżyć na drodze, bo kierowcy samochodów są nieprzewidywalni, szczególnie gdy nie używają kierunkowskazów. A teraz wracaj szybciutko do kuchni, na pewno ktoś czeka na smaczny posiłek.

Stefan

Jazdy motorem powinni zabronić. To jest bardzo niebezpieczne i łatwo utracić życie. Każdy motor pędzi bardzo szybko.

Gość

Nie można wrzucać wszystkich do jednego wora. Nie każdy motocyklista jeździ jak wariat i nie każdy kierowca samochodu jeździ ostrożnie. Wszyscy są mądrzy jak sytuacja nie dotyczy ich samych. Pani Genowefa zapewne przeżyła większość swojego życia i myśli, że pozjadala wszystkie rozumy.

Olo

Genowefa ma rację i dobrze gada. Na burmistrza ją!

Genowefa

Ty młodzieńcze nie wiesz jakie ryzyko jest z jazdy motorem. Małolaci nie potrafią przewidywać, podniecają się i popisują kto może szybciej pojechać. A życie jest jedno, zdrowie jedno, to się nie wróci, nie wróci. Później jest tylko płacz ale jest za późno. Nie trzeba jeździć motorem.

Gość

Genowefa powinna wrócić do kuchni.

Genowefa

Motocyklista powinien bardziej przewidywać i uważać co wyczynia!

Fonfara

Tamten wyjazd to katastrofa. Widoczność w kierunku BP zerowa, wyjeżdzasz właściwie na czuja, a w godzinach szczytu jak ktoś się nie zatrzyma i cię nie puści to nie wyjedziesz.

Gość

Dobrze, że motocyklista miał chociaż kask, bo reszta ubrania bardzo adekwatna do jazdy motorem.

Gość

Tam na drodze to powinna często stać policja, blisko mają. Nie raz widzę jak pędzą jak wariaci, wyprzedzają bez namysłu. A wyjazd tam i te pasy to masakra jednym słowem. Jest ograniczenie więc mogliby założyć światła, które włączają się po przekroczeniu danej prędkości. Byłoby to ułatwienie dla każdego. Dla jadących główna, dla przechodzących i przejeżdżających po pasach i tych co mają wyjazdy z boku. To ilu nieszczęść tam musi dojść, żeby zrobić coś z tym?! Pomijam, że banery wiszące na płocie jeszcze bardziej utrudniają widoczność.

Gość

Pomijam fakt, że rowerzyści w większości wyjeżdżają jak głupi na pasy to jeszcze obok ten wyjazd jest koszmarny. Dawno powinna gmina coś zrobić z tym.

Gość

Niestety wyjazd wymusza spore wysunięcie się na drogę, żeby w ogóle coś zobaczyć czy jedzie coś od strony Pecic.

Gość

Gość Karol. Było dokładnie tak jak mówisz. Kierowca samochodu wymusił pierwszeństwo.

Gość

@none, ale jeżeli tamtędy jeździsz to wiesz że wyjazd od strony PSZOKU w kierunku Pęcic ma bardzo ograniczoną widoczność (zwłaszcza w kierunku ronda). Nie tłumaczy to kierowcy ale tam to choćby lustro się przydało.

Gość

Policja potwierdziła że wina leży po stronie kierowcy.

Gość luna

Motocyklista mieszkaniec Pruszkowa nie wyhamowal przed Fordem focusem który wyjechał z drogi podporządkowanej Motocyklista jechał prawidłowo z dozwoloną prędkością ,nieprzytomny przebywa w szpitalu

Gość Świadek

Motocyklista jechał zupełnie prawidłowo i bez nadmiernej prędkości. To kierowca auta (starszy pan) nie zauważył zbliżającego się motocykla i wyjechał mu pod same koła. Motocykl poruszał się środkiem swojego pasa o czym świadczą ślady hamownia. Spieszył to się kierowca FORDa, a młody chłopak w ciężkim stanie leży w szpitalu.

MieszkankaPruszkowa

Dzięki za informacje. Może w końcu zdejmą z tego płotu ten wielki plakat. Przez niego nie widać aut jadących od stacji BP przez co trzeba mocno autem wyjechać.

Gość

Motor roztrzaskany, widać dopiero było jak już go odkleili od słupa..musiała być nadmierna szybkość.

Gość

Policja nie ułatwiała objazdu ani nigdzie nie kierowała.

Gość Karol

Przejeżdżałem tamtędy około 16:30 Wydaje mi się, że kierowca Forda skręcając w lewo w stronę Pęcic wymusił pierwszeństwo na motocyklu jadącym w stronę Reguł. Ani po motocyklu, ani na samochodzie nie było widać, żeby motocyklista jechał z nadmierną prędkością Czekam na potwierdzenie lub ewentualne sprostowanie

Pacan

Patrz w lusterka! Motocykle są wszędzie!

none

Zgaduję: Ford wyjeżdżał z Granicznej (jechał od strony PSZOKu albo Malich), motocyklista jechał do domu albo do Warszawy i się spieszył. Kierowca Forda nie zauważył, bo a) miał ograniczone pole widoku, b) motocyklista jechał szybko, c) motocyklista wyprzedzał i był zasłonięty przez samochód, przed który chciał wjechać kierowca Forda. Zaraz pojawią się głosy, że na skrzyżowaniu jest niebezpiecznie i należy postawić światła.

Gość4321

Czyżby nam mistrz kierownicy się spieszył do domu i przeciskał się na siłę pomiędzy autami....???

MieszkankaPruszkowa

Co dokładnie się wydarzyło?