Rodzice dzieci uczęszczających do miejskich przedszkoli w Pruszkowie zastanawiają się, dlaczego od 1 stycznia wzrosła opłata za każdą ponadprogramową godzinę pobytu dziecka w placówce.
O poniesieniu od 1 stycznia opłat z 2,60 zł do 2,85 zł za każdą ponadprogramową godzinę zajęć w przedszkolu rodzicie dowiadują się z ogłoszeń wywieszonych na tablicach informacyjnych w miejskich placówkach. – Dotychczasowa stawka wynosiła 2,60 zł. Od nowego roku jest więcej. Zastanawiam się, na jakiej podstawie zmienia się opłata, skoro pruszkowska rada miejska, z tego, co mi wiadomo, nie podjęła uchwały, która podnosi stawki – mówi matka trzyletniego przedszkolaka.
Zmianę w kosztach pobytu dziecka w publicznych przedszkolach rodzice odczuli 1 września 2011 r., kiedy wprowadzono nowy system odpłatności w tych placówkach. Stało się tak w związku ze zmianami w systemie oświaty. Wprowadzono opłaty za realizację zajęć ponadprogramowych. Zgodnie z przepisami, przedszkola gminne pełnią opiekę nad dziećmi przez pięć godzin (8.00–13.00) nieodpłatnie. Za każdą ponadprogramową godzinę pobytu dziecka w placówce trzeba płacić. Jednocześnie rodzice muszą zawierać z przedszkolami umowy cywilno-prawne, w których m.in. deklarują liczbę godzin pobytu dziecka w przedszkolu.
W Pruszkowie stawkę godzinową ustalono uchwałą w sprawie opłaty za świadczenia udzielane przez przedszkola publiczne prowadzone przez miasto, w wysokości 2,60 zł. Tyle rodzice płacili przez cztery ostatnie miesiące ubiegłego roku. Stawka ta wzrosła jednak z początkiem 2012 r.
Zastępca prezydenta Pruszkowa Andrzej Królikowski tłumaczy, że zmiana stawki podyktowana jest ministerialnym rozporządzeniem o wzroście minimalnego wynagrodzenia za pracę w 2012 r. z 1386 zł do 1,5 tys. zł. – Taka podwyżka nie jest naszą decyzją. Wprowadzana jest automatycznie i nie wymaga podejmowania odrębnej uchwały rady miasta w tej sprawie – informuje wiceprezydent Królikowski. Podjęta w ubiegłym roku uchwała rady miejskiej nie określała, że stawka odpłatności za nadprogramową godzinę będzie wynosić 2,60 zł. – W podjętej uchwale dotyczącej odpłatności za przedszkola publiczne prowadzone przez miasto jest zapis, że opłata ta wynosi 0,19 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę określonego ministerialnym rozporządzeniem. Zatem skoro minimalne wynagrodzenie wzrosło, automatycznie wzrosła opłata – dodaje wiceprezydent.




Komentarze 11
Wszyscy mądrzy mnie teraz za dwoje dzieci wychodzi 1024 zł miesięcznie z obowiązkową rytmiką za którą trzeba płacić bez pytania czy dziecko chce chodzić czy nie ;/ do tego komitet rodzicielski oraz angielski. A krzyczą JASIU ci co zarabiają aby na przedszkole!!!! bo mają małe dochody a pracować trzeba bo gdzie na stare lata będziemy emerytury szukać a wzrost o te 0,25 gr to niby nic ale w stosunku miesiąca daje prawie 50zł!!!!!!! PARANOJA
0 | 0 | zgłoś nadużycie
SZOK!!!!no i co z tego?
0 | 0 | zgłoś nadużycie
ppsens artykułu był trochę inny, kłania się czytanie ze zrozumieniem. Problem dotyczył zmiany stawki i sposobu jej obliczenia.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
pod razu widac ze nie znasz tematu chlopie. przyprowadzaja na 8a zabiera o 13-ej masz 5 h. kryterium 8h nic nie znaczy dzisiaj podpytaj ludzi jak jest naprawde przejdz sie po przedszkolach, ok 15-ej jest 10% przedszkolakow max w przedszkolu.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
do kwikaZgadzam się z wbc, to jest bardzo dołujące, że do przedszkoli dostają się dzieci których rodzice to znajomi przedszkolanek, pani dyrektor.. Moje dziecko było na liście rezerwowej na pierwszym miejscu, a i tak się nie dostało do przedszkola po zwolnieniu miejsca przez inne.. Ciekawe co miało na to wpływ.;.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
mamaNic nie da, że dziecko zabiera się zaraz po 13 i tak płaci się za min. 8 godzin pobytu dziecka w przedszkolu, czyli co najmniej 3 godziny dodatkowe. Pobyt dziecka min. 8 godzin w przedszkolu jest kryterium naboru
0 | 0 | zgłoś nadużycie
kwikanie rozumiem lamentu narzekających, w Grodzisku od początku było ustalone 2,80 zł, więc w Prudszkowie i tak było taniej, praktycznie tyle co w Warszawie
0 | 0 | zgłoś nadużycie
johnNie wiem jak jest teraz, ale jakiś czas temu miejsca w przedszkolach zajmowały głównie dzieci nauczycieli przebywających na wychowawczym z drugim dzieckiem tudzież innych rodziców w analogicznej sytuacji, czyli maleństwo w domu z mamusią, a starszak do przedszkola żeby spokój był. Większość dzieci była odbierana już o 15 żeby się zbytnio nie stresowały.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
mieszkanka_Jak ktoś ma problem z płaceniem za przedszkole czy żłobek to niech je odda i zwolni miejsce tym co się nie dostali, a chętnie zapłacą. Myśleli że jak "dobry wujek" załatwił miejsce to będzie jeszcze za darmochę, czyt. zapłacą również ci co nie mają "dobrych wujków" z ogólnych podatków.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
Wbcsęk w tym , że najbardziej krzyczą ci, co zostawiają dzieci na 10h i muszą więcej płacić. Do tej pory płacili 150zł a dziecko wychowywali obcy ludzie.
0 | 0 | zgłoś nadużycie
jasiu