26° Poniedziałek
23 Lipca

Wt

Śr




AZ

Za foliówki trzeba zapłacić

Choć jeszcze nie we wszystkich sklepach to wprowadzono, ale należy się tego spodziewać. O co chodzi? O odpłatność za torebki foliowe, czyli tzw. foliówki.

Od 1 stycznia zgodnie z nowymi przepisani za torebki foliowe musimy zapłacić pd 20 gr do 1 zł. Darmowe pozostały jedynie tzw. „zrywki”, w które pakujemy owoce, warzywa i pieczywo. Skąd te zmiany? Chodzi o ograniczenie wykorzystania torebek foliowych, bo tych w całej Polsce zużywamy rocznie aż 11 mln. „Żywot” torebki foliowej jest zazwyczaj krótki. Gdy przynosimy zakupy do domu foliówka trafia do kosza.

W okolicy jeszcze nie we wszystkich sklepach wprowadzono nowe zasady, ale to kwestia dni. Wybierając się na zakupy warto zabrać ze sobą torbę ekologiczną, a nawet kilka jeśli planujemy większe zakupy.

A Wy zakupy pakujecie do foliowych siatek, toreb ekologicznych czy wiklinowych koszyków?


Anna Zwolińska
anna.zwolinska@wprmedia.pl

Podobne artykuły


Komentarze | 11

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

> a wy zakupy pakujecie do foliowych siatek, toreb ekologicznych czy wiklinowych koszyków? nie jestem ułomkiem żeby targać w ręku niewygodnie i się męczyć, i korzystam z plecaka, co i wam też polecam

Danka

Ustawa może i nie jest taka zła tylko czy sklepy w których reklamówki do tej poty były "darmowe" a miały je wliczone w ceny produktów obniżą ich wartość? Oczywiście że nie. Torby z materiału zawsze mam jakieś przy sobie więc ustawa nie robi na mnie większego wrażenia. Przyznam że sama cieszę się jak mam w podwójnej reklamówce mięso i ryby. Bez żalu wspominam czasy jak w PRLu w tramwaju stali ludzie z zakupami i kapało z tych papierów przez te torby z żyłek. A potem pół osiedla psów i kotów biegało za delikwentem.

Gość

Parę lat temu zylismy bez plastikowego syfu to teraz też przezyjemy.

Gość7

Dzięki temu zastanowię się następnym razem ile wziąć torebek, a nie jak zwykle urwę kilka/kilkanaście, bo to przecież tylko osiem groszy. A być może jak sobie przypomnę o cenach przed wyjściem, to nawet wezmą ze sobą jakąś dużą torbę, lub trzy.

Gość

Jaka to EKOLOGIA ? Wiadomo, chodzi o maksymalne wyciągnięcie kasy od obywateli. Raz przepłacasz za torebkę w sklepie, dwa płacisz za wywóz śmieci i utylizację tej samej torebki. PODWÓJNA OPŁATA !!! A może by tak zacząć produkować przedmioty codziennego użytku, nie na rok, dwa czy trzy, tylko na 10, 15 lat ? Przykładem są samochody. Każdy wie ile jeździł np. Toyotą z 1988r. Sam taką miałem. Jeździłem 18 lat i przechodziła badania techniczne ( normalnie ). O EKOLOGIĘ powinniśmy zaczynać dbać od tych wielkich - potentatów przemysłowych. My do nich dołączymy, bo nie będziemy musieli tak często wyrzucać zbędnych rzeczy. Oszczędzimy pieniądze, energię, czas. Obecna EKOLOGIA polega na drenażu naszej kieszeni !!!

Gośćolo

Bzdura. To nie ma nic wspólnego z ekologią tylko ekonomią.

PIS to dno

KOCHAJCIE PIS! TO ONI WPROWADZILI TEN DODATKOWY PODATEK - chociaż UE tego nie wymaga

Gość

W piątek byłem na targu w Pruszkowie. Widziałem ludzi z torbami z Almy. Sam wiele takich posiadam. Przypominam, że Alma została zamknięta w Pruszkowie jesienią 2016 roku czyli półtora roku temu. Zatem te "darmowe" torby wcale nie były takie jednorazowe.

Gość

Nie ma czegoś takiego jak ekologiczna torebka. Są torebki materiałowe, które również nie są ekologiczne ze względu na proces rozkładu i proces produkcji. Jest jeszcze kwestia ponownego użycia toreb materiałowych. Weźmy np. takie mięso. Dotychczas ekspedientka pakowała nam mięso czy wędliny w torebki plastikowe. Teraz robi dokładnie to samo tyle, że torba jest mniejsza i bez ucha. Towar więc często wystaje z takiej torebki i brudzi torbę materiałową. Można oczywiście taką uprać, a to już nie jest ekologiczne bo prąd (czytaj spalanie węgla), proszek do prania, zużycie wody, itd. Pozostaje więc zakup drugiej i większej jednorazowej torby z uchem. Zatem mamy zamiast jednej aż dwie torby jednorazowe. Ekologiczne to to nie jest. Oczywiście rozwiązanie z opłatą od toreb może się sprawdzić przy produktach nieżywnościowych (również żywności w zamkniętym opakowaniu). Jednak jak tu kupić np. rybę w torbie wielokrotnego użytku? No i jeszcze ciekawostka. Torby jednorazowe wcale nie są aż tak jednorazowe. Po przyniesieniu do domu służą jako worki na śmieci lub do przechowywania innych produktów. Czasem można zabrać je na kolejne zakupy. Innymi słowy ta pseudo-ekologia to jest czysta bzdura. Ekologiczne torebki powinny być biodegradowalne.

kierownik

W jakich jednostkach jest te 11 milionów rocznie?

Gość

No genialna ustawa po prostu. W lidlu torebki są takie same (czyli rwą się tuż po wyjśćiu ze sklepu) a kosztują 38gr zamiast 8gr