27° Niedziela
15 Lipca






MAP

Zaatakował maczetą, odpowie za próbę zabójstwa

54-letni Sławomir L., który 3 maja zaatakował rowerzystę maczetą będzie odpowiadał przed sądem za próbę zabójstwa.

Przypomnijmy. Do zdarzenia doszło w czwartek 3 maja po godz. 18.00 w Żółwinie. – Para wybrała się na wycieczkę rowerową. Mężczyzna zauważył samochód zaparkowany w lesie. 35-latek zwrócił uwagę kierowcy, że do lasu nie powinno wjeżdżać się samochodem. 54-letni kierowca wyciągnął z pojazdu maczetę i uderzył w rękę 35-latka – mówiła nam „na gorąco” podkom. Karolina Kańka, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Pruszkowie. – Poszkodowany trafił do szpitala. Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – dodaje.

Sprawa trafiła do pruszkowskiej prokuratury, która wszczęła śledztwo. – Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie prowadzi śledztwo przeciwko Sławomirowi L. podejrzanemu o usiłowanie zabójstwa Tomasza K. w dniu 03 maja w Żółwinie poprzez zadanie ciosów maczetą – poinformował nas Andrzej Zwoliński, zastępca prokuratora rejonowego w Pruszkowie. 

Zgodnie z decyzją sądu wobec Sławomir L. zastosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztu do 31 lipca. 

Okazuje się, że mężczyzna doskonale zdawał sobie sprawę z tego co robi. – Podejrzany Sławomir L. nie był leczony psychiatrycznie, neurologicznie i odwykowo , jak również nie ujawniły się inne okoliczności, które powodowałby uzasadnione wątpliwości co do jego stanu zdrowia psychicznego –dodaje prokurator Zwoliński. 

Sławomirowi L. za usiłowanie zabójstwa grozi kara od 8 do 25 lat pozbawienia wolność lub dożywocie.


Anna Zwolińska
anna.zwolinska@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 20

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Amator ! Jak by zabił w afekcie dostał by co najwyżej 5 latek.

Gość

Zapewniam was czytelnicy ze nie byl to jego pierwszy atak maczeta(dobrze ze mam refleks).Ten psychol nawet po wsi chodzil z maczeta w rekawie kurtki,wiec pewnie nosil sie z zamiarem urzycia tego narzedzia.

Głos

Oj widzę że znajomi maczety udzielają się mocno na forum...

lesny ptak

Za taki przypadek (ktorego nie popieram)-8-25 lat lub dozywocie?? To juz nawet w ten sposob musicie zaniżać bezrobocie.. W ten sposob to tam 70% więzniów rzeczywiscie jest niewinnych i siedzą tam ze wzgledu na wskazniki ekonomiczne/demograficzne i gospodarcze. Micha,ciuszki,silownia,panienki,lekarz czyli full opcja, a na "wolnosci" ludziom tylko dlatego że uczciwie pracują tego brak.. Chory swiat bo chorzy ludzie. Ile to papierologii,zachodu jakie sztuczne przedsiewziecie żeby hordy wpół-winnych ludzi wiezic jak małpy w zoo. Ile osób jest w ten sposob sztucznie zatrudnionych w skali mikro i makro, a pozniej beda mierzyc i podawac bezrobocie. "Uczciwie"

Gość

czekamy na wersje 53latka, zeby sie nie okazalo, ze bronil sie zaciekle przed agresywnym rowerzysta z partnerka - w koncu 2a na 1go! a moze mial karczownik nie maczete? czekamy

Hans

Może bronił się tą maczetą przed pięściami rowerzysty?

Wilku

@Gość 8:30 Też o tym pomyślałem, ale może celował w szyję, a poszkodowany zasłonił się ręką? Różnie mogło być.

keke garsija

@8:10: czyli uważasz że powinniśmy dawać przyzwolenie na takie patologie?! Już chyba samo posiadanie maczety nie jest normalne ! Ty "Gościu" też jeździsz samochodem i wozisz w nim tego typu narzędzia ??? Na 15 lat do więziena znim ! Może potem jeden z drugim patol się zastanowi !

Gość

Jak na Kopernika, sprawca roztrzaskał głowę metalową rurką jednej babci, zabrał kosztowności i uciekł to sprawę umorzono z powodu niewykrycia sprawcy kradzieży. W statystykach wygląda to dużo lepiej niż nie wykrycie sprawcy usiłowania zabójstwa na tle rabunkowym.

Gość

Do tego powinni mu dołożyć parę lat w psychiatryku.

Gość

Zastanawiam się też, czy prokuratura rozważała inny hipotetyczny scenariusz, w którym to pan rowerzysta poirytowany nieekologicznym zachowaniem kierowcy mógł po wyczerpaniu słownych argumentów wyskoczyć z rękami, a kierowca użył maczety we własnej obronie, skutkiem czego uderzył rowerzystę w rękę, hmmm?

Gość

Dodam jeszcze, że z notki prasowej wynika też, że życie poszkodowanego nie było zagrożone. Takie zagrożenie występuje natomiast często przy potrąceniu rowerzysty przez samochód. Jeżeli kierowca jest trzeźwy, zdarzenie takie chyba zawsze nazywane jest wypadkiem. Nawet jeśli kierowca spycha cyklistę z jezdni z rozmysłem nie zachowując bezpiecznego odstępu, postępowanie zwykle kończy się na mandacie za nieostrożną jazdę.

Gość

Jest takie powiedzenie nie strzelać z armaty do wróbla. Nie jestem prawnikiem ani też nie mam zamiaru bronić typa co z maczetą atakuje ludzi, ale - jeśli wierzyć informacji - poszkodowany był uderzony (a nie wielokrotnie uderzany) w rękę. No więc od uszkodzenia ciała do próby zabójstwa jest chyba jeszcze długa droga panie prokuratorze? Oczywiście można stawiać zarzuty sprowadzenia katastrofy ekologicznej za rzucenie peta na ulicy, ale chyba nie o to chodzi?

kolarz

Stary debil. Powinien bezwzględnie pójść siedzieć.

Gajowy

Krewki grzybiarz.

Gość

sallus lex set lex

Gość

Usiłowanie zabójstwa bo sprawca ujęty. Gdyby go nie złapali to byłby ciężki uszczerbek na zdrowiu żeby nie psuć statystyk policyjnych.

Bronislaf

Znów te pijane ukry...

Gość

I bardzo dobrze! Wyskakując na człowoeka z maczetą, raczej nie chciał go nią gilgotać :/

Gość

Uwolnić Sławomira Maczete.