Piątek
15 Grudnia

Sob





Arkadiusz Kosiński Facebook

Zalana ścieżka rowerowa

Rowerzyści musieli być zaskoczeni, gdy na ścieżce z Brwinowa do Parzniewa pojawiła się woda. Wszystko przez przepełnione rowy.

Bez parasola ani rusz, opady deszczu nie odpuszczają. Kałuże to norma, ale są gorsze obrazy... – Od kilku dni zalana ścieżka rowerowa Brwinów-Parzniew. Przyczyną tego są niekoszone rowy melioracyjne w okolicy – napisał jeden z naszych czytelników.

Intensywne opady deszczu spowodowały, że w wielu miejscach doszło do podtopień. Wpłynęło to również na utrudnienia na ciągach komunikacyjnych. Taka sytuacja ma miejsce na ścieżce rowerowej z Brwinowa do Parzeniwa. – Z powodu wysokiego poziomu wody w Utracie nastąpiła cofka na rzekach Rokitnica i Zimna Woda. W związku z tym woda nie odpływała rowami do rzek, lecz cofała się do rowów, co powodowało ich przepełnienie i miejscowe podtopienia. Najlepszym przykładem jest wystąpienie wody w najniższym miejscu ścieżki rowerowej z Brwinowa do Parzniewa. W poniedziałek ciąg był zamknięty przez kilka godzin – tłumaczy Arkadiusz Kosiński, burmistrz Brwinowa.

Włodarz odniósł się również do kwestii niekoszonych rowów. – To nie jest przyczyna wystąpienia wody na ścieżce. Rów jest regularnie koszony. Ostatni raz czynności porządkowe były wykonywane 1,5-2 tygodnie temu – podaje Kosiński.

Problemy wystąpiły również na drodze z Brwinowa do Koszajca. – Woda w rowie przydrożnym dochodzącym do rzeki Zimna Woda podmyła skarpy rowu, powodując osunięcie się nasączonej ziemi w trzech miejscach, przechylenie barier oraz naruszenie konstrukcji jezdni. Powiat pruszkowski zabezpieczył uszkodzenia jezdni. Naprawa zostanie przeprowadzona za kilka dni –  przedstawia burmistrz Brwinowa.


Jakub Małkiński
jakub.malkinski@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 16

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

kum bartosz

No to na co czekają Urzędzie w Brwinowie? Ścieżka rowerowa do Parzniewa chyba należy do władz Brwinowa i co, po raz kolejny burmistrzunio prawi o tym, co trzeba zrobić, tylko nie wydaje odpowiednich poleceń? Chyba wiadomo, że trzeba po dużych opadach poprzepychać wszystkie przepusty, a nie gadać o jakiejś cofce. Na oko widać, że trawy po koszeniu rowów pozatykały przepusty, bo nie były zebrane...

brwinowianin

zalana ścieżka to wina złego projektu tej ścieżki, zresztą sama ściezka też równością nie grzeszy, była pofałdowana od samego początku. Jeszcze niech tak pozostanie w wodzie kilka dni (już dochodzi tydzień czasu jak jest zalana) a nie będzie "czego zbierać" . Wiadomo że zacznie osiadać i pękać !!!

Gość

Gdyby projektanci komentowanej przez nas ścieżki rowerowej uwzględnili tamtejsze wody gruntowe i przepływającą rzekę, dziś nie byłoby problemu. Ścieżka winna mieć wyższą podbudowę i poziomem równać się z drogą.

Gość

Pada deszcz to jest woda. Praw fizyki pan nie zmienisz - nie bądź pan głąb!

Gość

Wedlug mnie wszystko jest w porzadku tylko wystarczy zamienic rower miejski na rower wodny :) pozdrawiam

Gość

To marudzenie bierze się z tego,że ludzie nie znają prawdziwych nieszczęść to muszą je sobie stworzyć.A zalana ścieżka to pewnie wina Burmistrza jakby nie było ścieżki to nic by nie zalało

bdsm

szkoda że nie zamieścili zdjęć tej ścieżki, a raczej okolicznych rowów, które wysłałem dziś rano na WPR24. Naświetliłem w nich przyczynę zalania ścieżki :)! - niekoszone trawy w rowach melioracyjnych na łąkach parzniewskich ! Są przez to totalnie niedrożne ! Rowy melioracyjne na parzniewskich łąkach powstały kilkadziesiąt lat temu i od tamtej pory nigdy nie były pogłębiane, udrażniane, czy chociażby koszone! KTOŚ POWIE, ŻE BYŁY KOSZONE? Tak, ale tylko w zasięgu ścieżki rowerowej . A rowy te ciągną się przecież aż do Pszczelina. Ale ok, skoro wiadomo że jest tam najniższy punkt, można zastanowić się nad przepompownią, bo historia napewno kiedyś powtórzy się ! Pamiętam że w roku, w którym budowali tą ścieżkę też mieli w tym m iejscu problem z wodą, więc mogli już wtedy wyciągnąc jakieś wnioski...Teraz jest tylko kwestią czasu aż na tym odcinku ścieżka zacznie się odkształcać, deformować.

Tybulec

Nazywajmy sprawę po imieniu. W gminie pracują nieudacznicy. Zbyt dużo jest różnych wpadek. Jedną kuriozalną np jest pętla autobusowa komunikacji zastępczej. Geniusz wykonał plany, następny je zatwierdził ostatni je odebrał. Dopiero jak wjechały autobusy to okazało się że nie mogą przejechać obok siebie. Dopiero po "degustacji" okazało się że autobusy nie wyginają się na łuku, i w trybie pilnym przy poniesieniu dodatkowych kosztów naprawiano błąd "geniuszy". Co do służb - to mili panowie nie widzą pijących alkohol przy sklepie i zaśmiecanie całej okolicy butelkami, ale badanie trzeźwości rowerzystów jak najbardziej, bo z reguły interwencja była wynik 0,00, statystyka podbudowana i bez kłopotów.

Gość

No nie, tu pewnie też winny Starzyński

Gość

Dużo popadało to i zalało... Skąd bierzecie to swoje ciągłe marudzenie i narzekanie na wszystko i wszystkich?

Gość

A policję która łapała rowerzystów jadących po ulicy to wczoraj kto zamówił? Gmina?

Gość

Prawie jak na terenach podległych Niedasię.

ja to ja

Ludzie opanujcie się od 2 tygodni prawie non stop pada rzeki pełne rowy pełne woda nie ma gdzie odpływać zobaczcie w Warszawie cały węzeł autostradowy pod wodą a wy się czepiacie jakiejś ścieżki rowerowej opanujcie się

Wod-kan

halo halo a czy jest prowadzona wzdłuż tej drogi konserwacja przepompowni ścieków i separatorów ? które to mają włsnie kluczowy wpływ nie tylko na stan środowiska ale i na stan przepływu wody . Obawiam się ze te instalacje są pozostawione samopas .......

Gość

Przeciez kto pamieta, tereny te byly bardzo czesto zalewane .sciezka jest za nisko.

Gość

Ale lipa, ścieżka w depresji, koń by się uśmiał!