17° Wtorek
19 Września

Śr

Czw

Pią

Sob


Bolo Skoczylas

Zamiast tunelu ma stanąć wiadukt

Mieszkańcy Papierni w Pruszkowie pytają, co się dzieje z planami budowy tunelu dla pieszych pod torami PKP w ich rejonie. Okazuje się, że ten pomysł upadł, ale ma pojawić się wiadukt.

Bąki i Papiernia to rejony Pruszkowa, które jeszcze kilkanaście lat temu były nieźle skomunikowane z centrum miasta. Przy ulicy Broniewskiego funkcjonował przejazd przez tory PKP, a kilkanaście metrów dalej stała kładka, którą mieszkańcy mogli bezpiecznie przeprawić się na drugą stronę torowiska. Niestety przejazd zamknięto, kładkę rozebrano. Ludziom nie pozostało nic innego jak przechodzenie przez tory „na dziko”. Dochodziło do tragedii...

Mieszkańcy wymienionych rejonów podkreślają, że trasa miejskiego autobusu nie zaspokaja ich potrzeb. Kłopot mają również rodzice, którzy swoje dzieci muszą odprowadzać do szkoły, która znajduje się za torami i szpalerem ekranów akustycznych.

Pojawił się pomysł na rozwiązanie problemu. Chodziło o budowę tunelu pod torami PKP, z którego mieliby korzystać piesi i rowerzyści. Prezentowane wizje trafiły na jakiś czas do szuflady. – Czy mogliby państwo dowiedzieć się w Urzędzie Miejskim, kiedy jest przewidziana budowa przejścia przez tory na Papierni? Jest to jeden z projektów prezydenta obiecanych w wyborach, a tymczasem nic o tej sprawie nie słychać. Niebawem rusza remont linii podmiejskiej i jeśli miasto nie wstrzeli się z tą budową to czarno to widzę – napisała do nas Małgorzata.

Okazuje się, że tunelu w tym miejscu nie będzie. – Na Papierni pojawi się wiadukt – mówi nam Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa.

Przypomnijmy. Pierwotnie miasto skłaniało się do budowy tunelu dla pieszych i rowerzystów. Później wizja nieco się zmieniła. Na Papierni miał powstać również tunel dla samochodów osobowych i małych aut dostawczych.

– Planowaliśmy tam budowę tunelu. Nawet podpisaliśmy odpowiednie porozumienia z gminą Piastów i Starostwem Powiatowym. Już sześć lat temu zrobiliśmy dwuwariantową koncepcję. Jedna zakładała budowę wiaduktu, druga tunelu – wyjaśnia wiceprezydent Andrzej Kurzela. – W ostatnim czasie na jednym ze spotkań z przedstawicielami PKP uzyskaliśmy pozytywną rekomendację dla budowy wiaduktu – dodaje.

Początek na Grunwaldzkiej
Wiadukt miałby rozpoczynać się na ulicy Grunwaldzkiej, przechodzić nad torami kolejowymi w kierunku skrzyżowania ul. Broniewskiego i Warszawskiej.

Kto miałby odpowiadać za jego budowę i kiedy miałby on powstać? Konkretnych ustaleń w tej sprawie jeszcze nie ma. – Chyba to właśnie Pruszków będzie prowadził to zadanie. Będziemy przygotowywać dokumenty do zlecenia prac projektowych. Chcemy bazować na koncepcji, którą stworzyliśmy kilka lat temu – mówi nam Andrzej Kurzela. – Raczej nie uda nam się tego zrobić w trakcie modernizacji linii kolejowej 447. Z doświadczenia wiemy, ze przygotowanie projektów wraz z uzgodnieniami i przejęciem gruntów trwa około półtora roku. Chcemy by ta przeprawa powstała jak najszybciej – dodaje.

Okazuje się, że miasto liczy również na wsparcie finansowe ze strony PKP . Zwłaszcza ze podział kosztów nie został jeszcze ustalony. Pruszkowscy włodarze mają nadzieję, że kolejarze wyłożą połowę potrzebnych na budowę wiaduktu środków. –  Wiadomo że PKP dysponuje bardzo dużymi unijnymi środkami. Przetarg, który został rozstrzygnięty na linię 447 jest dużo poniżej planowanych kosztów, więc PKP ma pewne rezerwy i po nie chcielibyśmy sięgnąć – podkreśla wiceprezydent Kurzela.

Dlaczego wiadukt?
Dlaczego kolejarze zarekomendowali właśnie wiadukt? Chodzi o utrudnienia komunikacyjne. W przypadku budowy tunelu konieczne byłyby zamknięcia torów, które trwałyby nawet kilkanaście tygodni. Dochodzi jeszcze jeden element: ze względu na to, że inwestycja na Papierni ma być realizowana po modernizacji linii 447, oznaczałoby to kolejne problemy w kursowaniu pociągów. Natomiast budowa wiaduktu będzie wymagała kilkudniowych zamknięć, a w najlepszym wypadku zaledwie nocnych. Wszystko zależy od technologii budowy.

Miasto zapewnia, że pieniądze (100 tys. zł) na przygotowanie projektu już znajdują się w budżecie na przyszły rok, choć pozycja dotyczy budowy przejścia. – Tu wystarczy tylko zmienić nazwę zadania – zaznacza Kurzela.

Sprawne połączenie
Gdyby udało się zrealizować wszystkie połączenia drogowe w obrębie torów PKP to komunikacja pomiędzy dwoma częściami miasta znacznie się usprawni.

Andrzej Kurzela: – Jeśli powstanie tunel w śladzie ul. Działkowej, zostanie wyremontowany wiadukt główny w drodze 718 i dodatkowo dojdzie jeszcze wiadukt w Grunwaldzkiej to by było idealnie. Jak to uzupełnimy przejściami dla pieszych m.in. przy Czarnej Drodze oraz wyremontowaną kładką na Majowej, to mamy usprawnione połączenie miasta.


Anna Sołtysiak
anna.soltysiak@wprmedia.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 39

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

Po co na Grunwaldzkiej i Broniewskiego wiadukt. Nie macie na co kasę wydawać.

Gość

I znowu bajki na następną kadencję. Będzie co obiecywać przed wyborami.

Paweł

A rózia to prostaczka której słoma z butów wystaje.

rózia

PAWEŁ to nierób śmierdzącymi jajami.

Paweł

Pruszków i Piastów to dwie najbardziej zapadłe dziury w okolicy. Katastrofa. Gdzie na Grunwaldzkiej wiadukt się zmieści? Jakie będzie jego nachylenie jak tam miejsca nie ma?

dajan55

A to o wiadukcie "Paszkowianki" już szanowne władze zapomniały czy przyznają że przez tyle lat było to tzw mydlenie oczu !?.

Gość

To co mówią ludzie z Urzędu to można wsadzić między bajki. Ci ludzie na tym etapie nie odróżniają prawdy od kłamstwa.

Gość

6 lat temu stworzyli koncepcję budowy tunelu lub wiaduktu. Teraz dostali zgodę na wiadukt. Za 6 lat ogłoszą przetarg a za kolejne 6 może wybudują.

Gośćolo

Zamiast teatru będzie chór.

Bdsm

Pierdu, pierdu....

mieszkaniec

Pan Kurzela notorycznie zmienia zdanie. Tak zakłamanego człowieka dawno nie spotkałem. Kurzela zamiast się skupić na tym co jest bardzo potrzwbne mieszkańcom, skupił się na deweloperach. Wymuszanie na Starzyńskim zezwoleń dla deweloperów, na kolejne blokowiska, to specjalność Kurzeli. Deweloperskie osiedla, to jest to na co stwwiał, stawia i będzie stawiał Kurzela. Więc po co Wam tunele, wiadukty? Kolorowe bloki trzeba budować. To usłyszeli mieszkańcy Lipowej od Kurzeli. Do tego człowieka nic nie dociera, co mówią mieszkańcy, urzędnicy. Przez Kurzelę słyszany jest tylko deweloper. A dlaczego? Ty nam, my tobie.

mosiek

Skandaliczną jest rzeczą, tak mala liczba przepraw nad torami. Wiadykty w Pruszkowie i Pistowie ledwo zipia. Wladze Pruszkowa śpią w tej kwestii od dawna - koncepcje to tylko zasłona dymna "MISIE PORAZ WZIĄC SIE DO ROBOTY" - ciepłe posadki niedługo się skoncza. Od dawna tylko koncepcje i gadanie, niech który MIS sprobuje przedostać się na druga strone Pruszkowa w godzinach popołudniowo-wieczornych. Wybory niedaleko!

Gość

Drodzy Państwo nie od dziś wiadomo ze ta druga czesc Pruszkowa, po drugiej stronie torow jest traktowana jak zlo konieczne....takie miejsce zapomniane przez Boga i urząd miasta,balast...chyba nie ma na Mazowszu drugiego takiego miasta gdzie 2 czesci jednego miasta tak sie od siebie roznia...jak dobrze ze ja kupilem mieszkanie bo tej lepszej stronie mocy...

Gość

Tym razem ktoś się zagalopował - ani tunel jak i wiadukt w tym miejscu się nie zmieszczą. Po co zawracać ludziom głowę i robić nadzieję. Może warto powiedzieć prawdę?

Gość

Ten tunel, wiadukt czy katapulta(tak, poprzednik mnie zainspirowal) nie powstanie, nie w tej kadencji tych GLOMBOW KAPUSCIANYCH

Gość

Czyli podsumowując, plany były inne ale się zmieniły i vice radośnie nam teraz to obwieszcza. Jak to wykonać nie wiadomo, bo potrzebny projekt a jego nie ma. Potrzebna kasa, ale ja ma dać Pkp, tylko że pkp może temat olać bo ma takie prawo i nie musi się zrzucić. To nie była, nie jest nawet kiełbasa wyborcza... to smianie się ludziom w twarz. Bo finał będzie taki że wszyscy w miescie dobre chęci mieli ale to złe pkp, pogoda, otwarcie Ckd, susza, wiatr, słońce, wybory, etc nie pozwolą ludziom ulżyć i zbudować czegokolwiek

Gość

Mieszkam tu od urodzenia i moge sie zalożyć, że nie powstanie tu żaden wiadukt przed wyborami. Wąskie gardło już 10 lat temu miało być zrobione. Miała być trasa Książąt Mazowieckich, miał być tunel przy PKP jako przedłużenie Sienkiewicza pod torami i wiele innych a konczyło się tylko na gadaniu i analizowaniu. Po raz kolejny liczy się tylko stołek i poklepywanie swoich wyborców.

Gość

To zalezy z winda czy bez

Gość

Jeszcze dwa lata i podziękujemy Jasiowi i jego ekipie. Na dzień dzisiejszy to płakać sie chce.

Gość

A ludzie i tak będą chodzić na skróty przez tory. Tragedii nie ubędzie ale sumienie władzy będzie czyste.

Gość

Pan Prezydent niech weźmie sie do roboty Anie tylko zmiena koncepcje .Ludzie czekają na działanie anie gadanie

Gość

Lepiej na kilka tygodni zamknąć tory i potem mieć dobre rozwiązanie niż mieć złe przez dziesięciolecia.

Ewa

Oczywiście Pan Andrzej Kurzela, wiceprezydent Pruszkowa. To były Jego marzenia:)

JOLA

CZAS POGONIĆ ĆWO.KÓW Z PRUSZKOWA

Gość

Wykupimy grunty pod wiadukt, posiejemy trawę i pojawią się nowe punkty sprzedaży choinek :P.

BOLEK

DO ZŁEGO - KTO TO PISAŁ CH.M PLATFORMIANY , Przy udziale komucha i nowoczesnej /nie wasze doczekanie .wynocha z PRUSZKOWA.

Gość

PANI Ewo w Pruszkowie nie ma Burmistrza

Zły

To co Pan Kurzela robił przez ostatnie 2 lata? Skoro teraz dowiadujemy się że wykup działek zajmie 1,5 roku? Jak zwykle myślenie tu i teraz oraz co zrobić żeby wygrać kolejne wybory... Najlepiej obiecywać i trabić na WPR że mamy same sukcesy... A jeśli ktoś ma być winny niepowodzeniom to najlepiej zwalić na opozycje czyli pis.... Może i nie popieram tych rządowych marionetek, ale radni tego ugrupowania pracuja i mają pomysły na miasto. Cale szczęście mamy wybory jednomandatowe gdzie glosuje się na ludzi a nie na partie czy takie dziwne partyjne twory jak Samorządowe Porozumienie Pruszków....

Gość

Kurzela już zmienił zdanie w sprawie wiaduktu? Przecież jeszcze niedawno zaklinał się na WPR, ze będzie interweniował u samego Boga, żeby budowano wiadukt według koncepcji miasta.... Teraz już mówi, że wiadukt będzie remontowany.... Przecież to woła o pomstę do nieba takie działania naszych włodarzy.... Ale żeby postawić CDK zrobią wszystko.... co tam 75 mln. zł....

Gość

Czas pogonić Jasia

lennox

Pociągi, samoloty, planowany gazociąg i jeszcze wiadukt nad głowami tu potrzebny. A wjeżdżać nań i zjeżdżać będzie się chyba jak na skocznię narciarską, bo tyle tu wolnego terenu... Taa, wybory się zbliżają. I ta troska o przerwy w ruchu pociągów podczas budowy przejścia podziemnego. Na marginesie - rozebrana kładka stała nie kilkanaście metrów od dawnego przejazdu, a dobre dwieście, tam gdzie już wrony zawracają. No ale mamy ten autobus, który jeździ tylko w jedną stronę, /i wcale nie do centrum, a skomunikowania brak/, bo od Bohaterów Wolności przez Skłodowskiej to ...niedasie. Do komunikacyjnego okna na świat, które jest w Piastowie /autobusy ZTM do Warszawy/, jedź człowieku z Papierni przez Promyka.

Gość 1

Baju, baju. Dopóki Miasto będzie ładować olbrzymie pieniądze w Mauzoleum Trzech Króli zwane CDK, to wszystko inne będzie się kończyć na koncepcjach i uzgodnieniach. Mieszkańcy Bąków i Papierni nie powinni liczyć na nic więcej niż katapultę do przerzucania na drugą stronę torów.

Gość

Bąki i papiernia niedługo zostaną kompletnie odcięte od świata gdyz ulica Warszawska Broniewskiego Warsztatowa po zamknięciu odcinka Al Jerozolimskich stała się drogą zapasową Która wzięła na siebie bardzo dużą część ruchu niestety droga ta nie jest przygotowana do takiego natężenia ruchu i znika w oczach, zapada się, robią się kolejne dziury które są nie łatane, droga nie ma odwodnienia po prostu znika w oczach. Więc niedługo nawet samochodem jak i tym autobusem który raz na pół godziny kursuje nie da się dojechać na tą dzielnice Pruszkowa.Morał z tego taki, że chyba czas się wyprowadzać bo wlodarze kompletnie mają w nosie mieszkańców tej części Pruszkowa.

leo

Przecież to jest Pruszków, miasto specjalnej troski. Pora przywyknąć.

Gość

Prawie każde obwieszczenie wydobywające się jaskini na Kraszewskiego brzmi jak z Radia Erewań. Czyli ma być wiadukt ale jednak powstanie kładka i nie za 5 a za 25 lat, nie nad torami ale nad rzeczką i nie w Pruszkowie a w Pcimiu Dolnym. Obwieszczam że kampania wyborcza ruszyła, kiełbasa wyborcza poszła w ruch. Ile przed kilku laty było tych szumnych zapowiedzi słomianych inwestycji. Obwodnica miasta, mamy koszmarek przecięty przejazdem kolejowym, dworzec kolejowy wykupiony przez miasto za symboliczną złotówkę, mamy kolejne zaniedbane szkaradztwo wizytówkę miasta. Jedyne sukcesy widać w wyprzedaniu każdej wolnej przestrzeni deweloperom oraz przybywa okolicznościowych pomników, największy CDK planowany jest przy Zniczu. Poza tym wszechobecny syf, bylejakość, parki zaniedbane, chodniki dziurawe, brak normalnej komunikacji miejskiej, proponuję zrobić sobie po mieście spacerek, w drodze powrotnej odwiedzić jeden z licznych sklepów monopolowych celem zakupu napoju wysokoprocentowego, deprecha gwarantowana, tylko się upić. Miasto przypomina postindustrialny skansen, szaro brudno, byle jak. Byle się kręciło, dla gawiedzi festiwal obietnic i niespełnionych marzeń, raz na 4 lata wata cukrowa i disco polo.

Gość m . Gorki

wystarczy nie budować komunalnych apartamentowców w dzielnicy Bąki za 15 mln zł, sprzedać w pełni uzbrojone działki przeznaczone pod budowe tych,, komunałów,, za następne 15 mln deweloperom [ najlepsza lokalizacja w Pruszkowie] , a starczy na wiadukt i ze dwa mosty nad śmierdzącą Utratą , albo kapitalizm , albo komunizm panowie prezydęci

Gość

Koncepcji na przeprawę w tym miejscu pojawią się bez liku i ciągle są zmieniane niech władze zdecydują się na jakąś bo czas biegnie . Ludzie z Papierni i okoliczni mieszkańcy czekają już bardzo długo i chyba jeszcze poczekają. Kolejny raz wychodz opieszałość naszych "kochanych"władz

Nobody

Żal czytać tych wypocin ustnych pana K. "(...)Chyba to właśnie Pruszków będzie prowadził to zadanie. Będziemy przygotowywać dokumenty do zlecenia prac projektowych. Chcemy bazować na koncepcji, którą stworzyliśmy kilka lat temu – mówi nam Andrzej Kurzela. – Raczej nie uda nam się tego zrobić w trakcie modernizacji linii kolejowej 447. Z doświadczenia wiemy, ze przygotowanie projektów wraz z uzgodnieniami i przejęciem gruntów trwa około półtora roku. Chcemy by ta przeprawa powstała jak najszybciej – dodaje.(...)" Chyba to się ... na linie. Pokaz braku ustaleń czegokolwiek. A najlepsze jest to: "(...)Wiadomo że PKP dysponuje bardzo dużymi unijnymi środkami. Przetarg, który został rozstrzygnięty na linię 447 jest dużo poniżej planowanych kosztów, więc PKP ma pewne rezerwy i po nie chcielibyśmy sięgnąć – podkreśla wiceprezydent Kurzela.(...)" Jeśli ktoś zrobił coś inteligentnego i zaoszczędził pieniądze to dlaczego ma się nimi z panem dzielić, panie K? To są pieniądze PKP, a nie wioski Pruszków, było nie budować pomnika Jasiowi vide CDK to by były pieniądze na infrastrukturę. Mam nadzieję że powieje the wind of changes ;)

Ewa

Marzenia Pana Burmistrza. Kładek i tuneli w Pruszkowie całe tłumy ....Proponuję napisać list do Mikołaja. Wesołych Świat!! (mimo wszystko)