24° Wtorek
21 Sierpnia

Śr

Czw

Pią

Sob

Nie

Pon
KSP

Zarzuty dla zatrzymanych w McDonald's w Pruszkowie

Prokuratura Okręgowa Warszawa Praga postawiła pierwsze zarzuty osobom, które stołeczni policjanci i antyterroryści zatrzymali w minioną sobotę w restauracji w centrum Pruszkowa.

Przypomnijmy. W sobotę, 19 maja, przed popularnym fast foodem na rogu al. Wojska Polskiego i ul. Kościuszki w Pruszkowie pojawiły się duże siły policyjne i antyterroryści. Restauracja została zamknięta, teren odgrodzono taśmą, zatrzymano i skuto ponad 10 osób. To wszystko na oczach zaskoczonych przechodniów i klientów McDonald's.

Dwa dni temu o szczegóły sprawy pytaliśmy w Prokuraturze Okręgowej Warszawa Praga. Usłyszeliśmy, że postępowanie trwa i na tym etapie dla dobra śledztwa nie będą ujawniane żadne konkretne informacje.

Okazuje się jednak, że rąbka tajemnicy uchyliła Komenda Stołeczna Policji. – Policjanci ze stołecznego wydziału do walki z terrorem kryminalnym i zabójstw uzyskali informację, że w Pruszkowie ma dojść do spotkania grupy osób, które mogą posiadać broń palną oraz inne, niebezpieczne przedmioty. Wszystko wskazywało na to, że mogą być one powiązane ze strzelaniną, do której doszło w Ząbkach 9 maja br. Z ustaleń funkcjonariuszy wynikało, że spotkanie ma się odbyć na terenie jednej z restauracji – czytamy w komunikacie stołecznej policji.

Do akcji zaangażowano Samodzielny Pododdział Antyterrorystyczny Policji w Warszawie. – Efektem było zatrzymanie mężczyzn różnej narodowości oraz zabezpieczenie broni i amunicji. Po wykonaniu czynności procesowych z zatrzymanymi i zebraniu materiału dowodowego, sprawę przekazano do Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga. Na tym etapie postępowania dwóch mężczyzn usłyszało zarzuty. 55-letni Krzysztof W. ps. Śliwa oraz 43-letni Lech Y., u których w samochodach została zabezpieczona broń, odpowiedzą za jej posiadanie bez wymaganego zezwolenia. 55-latek został tymczasowo aresztowany przez sąd – informuje KSP.

Krzysztof W. ps. Śliwa to jeden z domniemanych szefów „Mokotowa”. Z kolei Lecha Y. łączy się z działalnością mafii czeczeńskiej w Polsce. Obie grupy rywalizują o wpływy, spotkanie w restauracji w centrum Pruszkowa miało być próbą zawarcia rozejmu między gangami.


REDAKCJA
kontakt@wpr24.pl

Podobne artykuły


baner

Komentarze | 23

captcha

Klikając "Dodaj komentarz", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

Gość

W MacDonaldzie pół mózgi umawiają się na rozmowy w sprawie rozejmu. A gdyby się nie dogadali i zaiskrzyłoby między nimi o cokolwiek? To co, strzelanie na oślep wśród dziesiątek rodzin i dzieci?? Debile nie mafiozi. Mafia jedna z drugą jak szukają rozejmu, to biorą dobrą knajpę z rezerwacją wyłącznie dla nich i tam rozmawiają. Ale tych naszych pół mózgów stać już tylko spotkanie w McDonaldzie. Następnym razem umówcie się na rozejm na rolkach. Taniej jeszcze wyjdzie.

Symlumpski

Wszyscy członkowie mafii czeczeńskiej wrócili do Pruszkowa, gdzie obecnie jest ich siedziba. Znowu siedzą w Maku, broń ma motocyklista na telefon. Dojeżdza w minutę. Tak działają takie organizacje. Wykorzystują na potęgę nieobecność Wańki i Parasola. Niewykluczone, że niebawem wróci do gry syn Mirosława D. z Ożarowa Mazowieckiego.

gogi

Cała ta śmietanka wychodzi na wolność, do tego jeszcze jacyś czeczeni. Przed 2000 rokiem te pseudo gangsterzy wozili się po okolicach i robili co chcieli, zwykłe szumowiny i bandyci bez honoru, dobrze że już te czasy nie wócą i te nieroby już tak sobie pozwalać nie mogą, zwykłe tępaki co myśleli że jak podpakują to im wszystko wolno.

Głos

Szkoda że takich speltakularnych zatrzymań nie robią na Wiejskiej ,tam bandyci zmienili BigMaki na ośmiorniczki ale schemat ten sam...

Gość

może już czas wysłać obywatelski projekt ustawy o powszechnym dostępie do broni? bo na kogo można liczyć? na tych co wpuszczają taki bydło do kraju czy na tych co maja nas bronić?

PL

W Warszawie też zatrzęsienie Czeczenami. TO SIĘ ROBI NIEBEZPIECZNE! POWINNO SIĘ ZAMKNAĆ GRANICE DLA TYCH NACJI, CO ZACZYNAJĄ ŁAMAĆ POLSKIE PRAWO!!!

Gość

Polak dostał sanie, a czeczen u którego znaleziono broń już nie... poprawność polityczna górą

Gość

Trochę to niepokojące, że tacy ludzie i to uzbrojeni załatwiają interesy obok rodzin z dziećmi! Mafia mokotowska i czeczeńska! Super, rewelacja! Dobrze że policja nie daje odbudowywać struktur gangów i dusi to wszystko w zalążku!

Łuki

Apropos. Przypomniała mi się scena jak Fred wyjadal Grusze frytki.

Gość

Fast food to nie restauracja.

Gość

Teraz każdy klient powinien wystąpić o odszkodowanie za narażenie życia i zdrowia oraz stres.

slabo

Śmiechu warte. 12 zatrzymanych po czym 11 zwolnionych. Dodatkowo co za kretyn wymyśla żeby zatrzymanie robić w takim publicznym miejscu? gdzie sa dzieci etc. Zenua.

Gość

@Gość 2018.05.23 10:54 pewnie mieli kupony na big macki

szymuś

ciekawe czy czeczeni zjedli big maca albo wiesmaka

Gość

Ciekawe czy zapłacili za Cheesburgery..

Gość

No i gdzie teraz ci wszyscy "znafcy" działań policyjnych? Przestępcy rozumowali dokładnie tak jak wy. Celowo wybrali zatłoczone miejsce w centrum miasta na spotkanie bo pomyśleli, że tłum zapewni im anonimowość a Policja przecież nie zrobi akcji w McDonaldzie. A tutaj zaskoczenie. Zwinęli ich zanim zdążyli się zorientować co się dzieje, nikt nie odniósł obrażeń, nic nie uległo zniszczeniu. Jest to SUKCES Policji.

Gość

Pierdnięcie.

Gość

Się dzieci na Happy Mealu zdziwiły.

Głos

Więc mamy sukces,Pruszków łaczy zwaśnione gangi :)

Gość Niedzielny

zajadasz sobie hamburgera, a obok gangi decydują, czy się będą strzelać czy nie...ekstra

Śliwa

Mógłbym powiedzieć: nie ma pieniędzy – nie ma towaru, ale ja chcę robić interesy, a nie puszczać brzydkie bąki.

W

Czyli mafia czeczeńska zaczyna się rozpychać - pięknie. Tak się kończy przyjmowanie imigrantów.

Gość

Trzeba przyznać że panowie mają "styl". Zawsze myślałem że mafiozi spotykają się raczej w najlepszych restauracjach, a tu proszę spotkanie w fast-foodzie ;)