Zielona bez przejazdu

RSS Drukuj A | A
Data publikacji: 2 lipca 2011 11:32

fot. BS

Nie będzie przejazdu z ul. Zielonej w Regułach na ul. Błękitną w Malichach. Pruszków nie zgodził się na połączenie miejskiej ulicy z drogą biegnącą w sąsiedniej gminie.

Mieszkańcy osiedla w Regułach w gminie Michałowice, leżącego tuż przy granicy z Pruszkowem, nadal będą musieli przebijać się przez pola do al. Powstańców Warszawy lub ryzykować niebezpieczny przejazd przy torach WKD do ul. Błękitnej w Malichach. Innych dróg do ich osiedla nie ma.

Problem z dojazdem do osiedla w Regułach, które powstało przy granicy z pruszkowskimi Malichami, trwa od dawna. Część osiedla położona przy ul. Zielonej nie ma praktycznie połączenia drogowego ze światem. Z regulskiej ul. Zielonej nie da się bowiem wyjechać na pruszkowską ul. Błękitną. Uniemożliwiają to hałdy ziemi pozostawione tu po budowie osiedla przez dewelopera. Pozostaje jedynie niewielki przesmyk pomiędzy nimi a torami WKD. Przejeżdżając tędy kilku kierowców uszkodziło już samochody.

Mieszkańcy ul. Zielonej jeszcze w ubiegłym roku wystąpili do gminy Michałowice z prośbą o zorganizowanie im wyjazdu z osiedla. Jedyne, co gmina mogła zrobić, to wytyczyć półtorakilometrową drogę przez pola w kierunku ul. Powstańców Warszawy w Regułach. O połączeniu ul. Zielonej z ul. Błękitną miały zadecydować władze Pruszkowa. Jak informował wówczas wiceprezydent Pruszkowa Andrzej Kurzela, zgoda na włączenie regulskiej drogi gminnej do sieci pruszkowskich ulic uzależniona była między innymi od konsultacji z mieszkańcami Malich. A ci nie zgodzili się, argumentując to tym, że wzrośnie natężenie ruchu na spokojnym pruszkowskim osiedlu.

Jak poinformował nas wiceprezydent Kurzela, w wyniku spotkań z mieszkańcami Malich, władze miasta nie zgodziły się na połączenie obu ulic. – Zwłaszcza, że nie było wielkiej presji ze strony gminy Michałowice – dodaje wiceprezydent.

W Regułach przy granicy z Pruszkowem mieszka na razie niewielu mieszkańców. Dlatego obecnie gminie Michałowice nie opłaca się tu budować drogi. Jednak w końcu, wcześniej czy później, będzie musiała, bo w tym rejonie Reguł inwestycje mieszkaniowe dopiero się zaczynają. Na razie właściwie jedyna możliwość dojazdu w to miejsce prowadzi przez Pruszków. – Gdy powstaną tu domy, będzie presja ze strony mieszkańców, a wówczas drogi będą musiały powstać – podkreśla Andrzej Kurzela.

Podobne wiadomości

Dużo chętnych na budowę wylotówki

​22 firmy budowlane złożyły wnioski o dopuszczenie do udziału w przetargu na budowę nowej drogi dojazdowej do Warszawy od strony Raszyna.

Aleje jednak otwarte

​Zapowiadane na środę 25 kwietnia zamknięcie południowej jezdni Alej Jerozolimskich nie nastąpiło.

Wyremontują drogi w Kraśniczej Woli

​Gmina Grodzisk Mazowiecki chce wyremontować dwie ulice w Kraśniczej Woli. Prace mają zakończyć się w połowie sierpnia.

Komentarze 10

Dodaj komentarz Zamknij

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.

To mieszkańcy Malich się nie zgodzili na połączenie ulic, bo mieszkańcy Zielonej, czyli kilkanaście rodzin bedą robic tłum na ulicach? a później w art napisano, że na Zielonej mieszka jeszcze za mało osób i nie ma presji!!!!! Jedno przeczy drugiemu - trzeba przed wyborami dobrze zlustrowac kandydatow pod tym katem, niech wreszcie ktos z odrobiną zdrowego rozsądku zrobi z tym porządek , bo to istna parodia. Pan Kurzela sam nie wie, dlaczego sie nie zgadza.,.... a może ten Pan X, który jest właścicielem ul. Czarnieckiego mąci w tej sprawie i jest w stanie zrobic większa presje niz mieszkancy.

Jestem mieszkańcem Malich(autochtonem) mnie się nikt nie pytał czy chcę przejeżdżać z Malich do Reguł przez Zieloną a chcę. Malich to teras zadupie do którego ciężko dojechać

wuwu - nie gadaj glupot, karetka tam spokojnie dojedzie, mieszkancom chodzi o to ze ludzie beda sobie skracac droge przez osiedle i przez to bedzie wiekszy ruch, odkad wybudowano te niewiadomo co(blok?)na ulicy Zielonej, straszny sie zrobil balagan w tej okolicy i ciezko jest przejechac bo ludzie kupili mieszkania ale juz na miejsca parkingowe im szkoda kasy i stawiaja samochody gdzie popadnie.

a ja wiem za co to. za wspólny bilet!

Do Cyklistki: Musimy się jakoś skontaktować, może przez Redakcję. Co ty na to ?

Sprawdziłam, na oficjalnej stronie WWW Gminy Michałowice, w zakładce "mapy" otwiera się zdjecie sprzed 14 lub wiecej lat, bez śladu osiedli Graw-Bud Lokal, a na Zielonej nie ma domów tylko dwie rozpoczete budowy. Jesli władze Gminy Michałowice czerpią wiedzę o naszym terenie z takich map to wreszcie zrozumiałam ich postepowanie. NAS (Zielonej i Czarnieckiego) po prostu nie ma nie istniejemy!.

Proponuję secesję (oddzielenie) zachodnich terenów wsi Reguły (Zielona i Czarnieckiego) a przynajmiej wybranie włsnych przedstawicieli do reprezentowania naszych interesów w gminie. Reprezentujemy (chyba) spory elektorat, poprzedni Wójt interesował się problemami lokalnymi, np. odpowiadał na maile obecny....szkoda gadać.

Artykuł: "Zwłaszcza, że nie było wielkiej presji ze strony gminy Michałowice – dodaje wiceprezydent" – Kto reprezentował ze strony Gminy interesy mieszkańców ulic Czarnieckiego i Zielonej ? Zabrakło tej osobie (osobom) „presji” ? Artykuł: "W Regułach przy granicy z Pruszkowem mieszka na razie niewielu mieszkańców" – Graniczną ulicą pomiędzy Regułami a Pruszkowem, jest ulica Czarnieckiego, druga (po ul. Regulskiej) pod względem liczby mieszkańców !!! Czy władze Gminy tego nie widzą ? Artykuł: „Gdy powstaną tu domy, będzie presja ze strony mieszkańców, a wówczas drogi będą musiały powstać – podkreśla Andrzej Kurzela” – A te budynki trzech osiedli przy ul. Czarnieckiego w Regułach, to nie... domy !? Władze Pruszkowa czekają na presje... !?

Unia Europejska, likwidowanie granic, fajerwerki, Polska Prezydencja, "Ody do radości" a tu panstwo Pruszkow odgrodziło się od Gminy Michałowice i wolnoć Tomku w swoim grajdołku.

czyli koniecznie musi się stać jakaś tragedia, karetka nie zdąży doejchać czy straż, żeby wreszcie przestano robić sobie żarty? kpina, ciekawe kto ma w tym interes.

Daj nam znać! Wysyłaj zdjęcia, filmy!

Byłeś świadkiem wypadku
lub dramatycznego zdarzenia?
Coś cię zaskoczyło lub rozzłościło?

Wyślij SMS lub MMS na numer 600 924 925

Wyślij e-mail na kontakt@wpr24.pl

Wyślij zdjęcie / video przez formularz